Dodaj do ulubionych

Co Was stawia na nogi?

IP: *.tele2.pl 18.02.04, 11:41
Przyszlo mi takie pytanie do glowy, gdyz jakas oslabiona jestem. Ni to chora,
ni to wypoczeta.. bez wyrazu w kazdym razie. Moj stan bardzo
przypomina "kaczora", chociaz nic nie balowalam i alkoholu nie pilam. Co w
takich sytuacjach stawia Was na nogi? Wypilam kawe juz, ale nic nie dziala ;-(
Moze jakas potrawa by mnie poratowala? Apatia totalna.
Obserwuj wątek
    • kinamina Re: Co Was stawia na nogi? 18.02.04, 11:43
      ugotuj sobie dobrego zurku z kielbacha
    • jottka Re: Co Was stawia na nogi? 18.02.04, 11:44
      mój kolega w takich sytuacjach zaleca herbatkę z mięty i/ lub rosół z kury, na
      niego to ponoć działa ożywiająco

      na mnie sok pomidorowy w dużych ilościach i wszystko, co kwaśne, może być
      herbata z cytryną, może być miska kapusty kiszonej :)
    • Gość: saiss Re: Co Was stawia na nogi? IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 18.02.04, 11:49
      CZEKOLADA!Popita dobra herbata, moze byc ziolowa.
      Gorace mleko z platkami.
      Ryzowka
      Trzymaj sie cieplo!
      • Gość: moniska Re: Co Was stawia na nogi? IP: *.tele2.pl 18.02.04, 11:52
        Hmmm tez na kwasne mam smaka. Jestem w pracy i czeka na mnie zupa pomidorowa,
        wiec moze jak dam duzo smietany to sie zakwasze? Ojejku ale jestem jeczaca. Nie
        wiem czy to przez pogoda czy cisnienie.
        A moze ogorka kwasnego?
        Dziekuje Wam za wsparcie. Lubie to forum bardzo.
    • kinamina Re: Co Was stawia na nogi? 18.02.04, 11:50
      albo czekolada na goraco... wczoraj podawalam przepis
    • brunosch Re: Co Was stawia na nogi? 18.02.04, 11:52
      Jottka ma rację, pisząc o rzeczach kwaśnych. Żur, ogórki kiszone, coś o
      intensywnym smaku - grapefruit czy coś takiego.
      A jak nie pomoże, to dziabnij czekoladę. Samo zdrowie. Jak się wystraszysz
      kaloriami, to pomyśl ile tam niezbędnego magnezu, potasu, glukozy itede.
      • jottka tzn. 18.02.04, 11:57
        jak ogólnie jesteś zdechła i świat ci sie nie podoba, to szukaj kwaśnych
        rzeczy; zawsze można wyjeść współpracownikom cytryny do herbaty :)

        a jak czujesz sie raczej słabo (dosłownie), w głowie ci sie kręci, spać sie
        chce itp., to faktycznie łap za czekoladę czy cokolwiek z glukozą w dużych
        ilościach - tak jak w górach, na krótką metę stawia na nogi
      • hania55 Re: Co Was stawia na nogi? 18.02.04, 12:00
        Przy kwaśnych smakach - sok wyciskany z grejpfruta, gorący żurek albo
        kapuśniak, ewentulanie śledzie z cebulką lub rolmopsy. Zawsze coś ze szpinakiem
        (np. solidna porcja tagliatelle ze szpinakiem, mnóstwem czosnku, suszonymi
        pomidorami i startym parmezanem), kawał gorącej szarlotki z lodami waniliowymi
        albo cynamonowymi i takie małe czekoladki Lindta z całymi orzechami. A, jeszcze
        sprawdzonym środkiem stawiającym na nogi jest herbata z cynamonem (zwykła
        czarna herbata, do której dodajesz korę cynamonową, albo sproszkowany cynamon).
        Jeszcze kieliszek dobrego wina, ale w pracy ta opcja odpada ;-)
        • Gość: wini3 Re: Co Was stawia na nogi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 08:21
          Pojawił się w sklepach ukraiński kwas chlebowy. To mogłoby mnie odświeżyć !
          Niestety po maleńkim pierwszym łyczku mąż wylał resztę ożywczej chemii a tak
          pachniało i smakowało jak prawdziwy kwas!
    • los_manta Rano? 26.02.04, 19:22
      Swiezy owocek i dobry seks. POzdrawiam
      • jottka najakiejś 26.02.04, 20:35
        stronie prowszystkonaturalne zalecają na orzeźwienie świeżo zaparzoną melisę
        (łyżka suszu na szklanke), do tego wlać sok z całej cytryny + pół kieliszka
        koniaku

        myśle, że w sytuacji krytycznej melisę i cytrynę można opuścić :)
        • Gość: kluba1 Re: najakiejś IP: *.we.client2.attbi.com 26.02.04, 21:50
          A ja po prostu biore multivitaminy rano o po uplywie 20-30 min. czuje jak
          zaczynaja "kopac"
    • Gość: Pichciarz Re: Co Was stawia na nogi? IP: *.proxy.aol.com 26.02.04, 22:19
      Jeśli o mnie chodzi, to nic do jedzenia. Ani do picia, jak powiedzmy kawa. Musi
      być coś mocniejszego: tabletka kofeinowa. Kiedy wstaję zbyt wcześnie jak na
      moje potrzeby - jedna tabletka i jestem rześki. Kiedy po przelocie przez
      Atlantyk czuję się zupełnie rozbity - jedna (lub dwie) tabletka i na miasto na
      resztę dnia. Kiedy w godzinę lub dwie po jedzeniu czuję się jakby to była
      pólnoc - jedna tabletka i chola na fora.
      To co ja biorę nazywa się Vivarin, ale są i innych nazw.
    • marianka.m Re: Co Was stawia na nogi? 26.02.04, 22:46
      Co mnie stawia na nogi?
      6:15! Trzeba wstać, bo o 6:45 Mężulo opuszcza gniazdo i musi być wyposażony w
      kuchenne śniadanko z herbą + kanapy na wynos do pracy. :)))
      Mogę nie robić, wstawać o 7:00 i wychodzić do "swojej" pracy o 7:30, ale
      wówczas nie zobaczę M. rano, nie zjem z nim śniadania, będę miała świadomość,
      że zamiast naukowego myslenia toczy go głód.
      Czasem bojkotuję, zwykle jednak wstaję i obojgu nam robi to dobrze.
      Najgorzej podnieść głowę, to święta prawda. Silna wolo, przybywaj!!! ;)
      Pozdro,
      Marianka.
    • emka_1 to 26.02.04, 22:49
      wygląda na objaw niedoboru żelaza :( morele, orzechy, kiełki, pestki dyni, jak
      kto lubi to wątróbka, natka z pietruszki no i wszystko co z witaminą c.

    • Gość: grubababa Re: Co Was stawia na nogi? IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 28.02.04, 02:46
      TATAR
    • dethy Re: Co Was stawia na nogi? 28.02.04, 10:02
      Moze brak Ci witamin? Kup sobie jakis "dopalacz" i odzywiaj sie lepiej.

      Gdyby to bylo przeziebienie to polecam ELIKSIR KUCHENNY:

      -kawalek swiezego korzenia imbiru(pokrojony w plasterki)
      -1 laska cynamonu
      -1 lyzeczka nasion kolendry
      -3 gozdziki
      -1 plasterek cytryny
      -2 szkl.wody

      Wszystko wrzucic do garnka i podgrzewac przez 15 min.Najlepiej byc wtedy w
      kuchni,bo to swietna inhalacja.Odcedzic,doslodzic miodem i pic kubek tego napoju
      co 1-2 godziny.
      Nielubie imbiru,wiec to dla mnie paskudztwo.Jednak w chwili przeziebienia
      wypilam.Zmusialam sie do 2 kubkow i pomoglo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka