Gość: moniska
IP: *.tele2.pl
18.02.04, 11:41
Przyszlo mi takie pytanie do glowy, gdyz jakas oslabiona jestem. Ni to chora,
ni to wypoczeta.. bez wyrazu w kazdym razie. Moj stan bardzo
przypomina "kaczora", chociaz nic nie balowalam i alkoholu nie pilam. Co w
takich sytuacjach stawia Was na nogi? Wypilam kawe juz, ale nic nie dziala ;-(
Moze jakas potrawa by mnie poratowala? Apatia totalna.