Dodaj do ulubionych

Czy Wasi Rodzice też tak jadają?

22.02.04, 19:13
Moi Rodzice zrobili imieniny dla znajomych - dla 10 osob, czas trwania: ok. 5-
6 godzin, co podkreslam :)

A ilosc jedzenia, jaka przygotowali przechodzi ludzkie pojecie, zobaczcie
sami na to menu:

forszmak
karkowka pieczona, frytki, surowka z kapusty pekinskiej
kurczak piezony z pieczarkami
barszcz czerwony z pasztecikiem
talerz wedlin
losos wedzony
jajka w majonezie
salatka jarzynowa
salatka z tunczykiem
salatka z ananasem
salatka z brokulami
2 rodzaje ciast

Osobiscie bylam przerazona :)
Czy Wasi tez tak mają?




Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 19:45
      moi, poki zyli, mieli tak ze swietami. Tona jedzenia, jak dla calej armii. Poza
      ostatnim Bozym Narodzeniem, kiedy juz zamowilismy wiekszosc jedzenia. Ale
      robili bardzo podobnie, choc raczej w swieta (ktore spedzalismy
      rodzinnie ,czyli siostra z mezem, ja z prawie mezem i rodzice, a na drugi dzien
      brat z zona id ziecmi) niz na imieniny. Na imienyny taty, pamietam, bylo full
      malutkich kanapeczek, w robieniu ktorych pomagalam i konca bagietek nie
      widzialam;-)Plus czesto bigos zrobiony przez tate, ktory byl naprawde
      niesamowity!
    • hania55 Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 22.02.04, 20:19
      Moi rodzice zawsze przygotowują sporo jedzenia na wszelkie gościny i... chyba
      mam to po nich ;-) Tzn. nie wyobrażam sobie podejmowania gości paluszkami i
      piwem, choć zdarzało się, jeszcze za panieńskich czasów na singlowym
      gospodarstwie, dzwonić po pizzę albo gotowac makaron-z-czymkolwiek w razie
      niespodziewanej migracji towarzystwa do mojego mieszkania.
    • tralalumpek Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 22.02.04, 20:22
      rosey napisała:

      ......
      > forszmak



      Co to slowo oznacza? Wydawalo mi sie ze znam j.polski...





      > karkowka pieczona, frytki, surowka z kapusty pekinskiej
      > kurczak piezony z pieczarkami
      > barszcz czerwony z pasztecikiem
      > talerz wedlin
      > losos wedzony
      > jajka w majonezie
      > salatka jarzynowa
      > salatka z tunczykiem
      > salatka z ananasem
      > salatka z brokulami
      > 2 rodzaje ciast
      >
      > Osobiscie bylam przerazona :)
      > Czy Wasi tez tak mają?
      >
      >


      Ja tez jestem przerazona ale nie iloscia tylko raczej bezsensem zestawienia
      tego wszystkiego .
      • Gość: kaska Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 20:32
        zadnego bezsensu w tym nie ma! Wlasnie fajnie, bo kazdy gosc moze wybrac to, co
        najbardziej lubi.
      • jottka Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 22.02.04, 20:33
        wg słownika pwn: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=15439

        a w lublinie i okolicach nazywa sie tak rodzaj gulaszu na kwaśno, kawałki
        ogórka pamiętam i chyba papryki
        • jottka tzn. 22.02.04, 20:35
          powyższy post to wyjaśnienie zagadki forszmaku :)
          • tralalumpek Re: tzn. 22.02.04, 20:43
            jottka napisała:

            > powyższy post to wyjaśnienie zagadki forszmaku :)


            zrozumialam.
            ze jest to cos w rodzaju przystawki, to tez mi z logiki wynikalo (vor -przed ;
            gesmack - smak) dowolne tlumaczenie spolszczone itp
            ale co to mialo by ta przystawka? caly reszta to tez po czesci przystawki stad
            napisalam ze ani sie to kupy ani "powietrza" nie trzyma
            • tralalumpek Re: tzn. 22.02.04, 20:48
              tralalumpek napisała:

              > jottka napisała:
              >
              > > powyższy post to wyjaśnienie zagadki forszmaku :)
              >
              >
              > zrozumialam.
              > ze jest to cos w rodzaju przystawki, to tez mi z logiki wynikalo (vor -
              przed ;
              > gesmack - smak) dowolne tlumaczenie spolszczone itp
              > ale co to mialo by ta przystawka? caly reszta to tez po czesci przystawki
              stad
              > napisalam ze ani sie to kupy ani "powietrza" nie trzyma




              sorry za byki orto:
              powinno byc "geschmack"
        • Gość: annjen Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 21:27
          Parę (-lub naście) lat temu na typowo polskich weselach na poprawiny podawano forszmak, żeby się nic nie zmarnowało:) Wrzucano do niego wszelakie resztki wędlin. Ja robię z mięsa wieprzowego jak na gulasz, do tego najchętniej dodaję wiejską szynkę, ale można i tłustsze wędliny. Do tego pieczarki, ogórek kiszony, groszek zielony, koncentrat pomidorowy, ewentualnie papryka świeża.
    • Gość: kaska forszmak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 20:37
      brzmi zupelnie jak musztra.
      Ale skads znam to slowo....Jakies zawijane chyba kotlety czy cos?
      • wedrowiec2 Re: forszmak 22.02.04, 20:42
        Różne wersje, ale tak czy inaczej jest to sałatka, w której występuje mięso i
        sledź.
        www.slownik-online.pl/kopalinski/1F394C08F9A187D0412565D60000940E.php
        www.kuchnia.3miasto.pl/3082.htm
        • Gość: rosey Re: forszmak IP: *.telprojekt.pl 22.02.04, 23:51
          Forszmak to rodzaj dosc gestej zupy z roznymi rodzajami mies, naprawde pycha.

          Co do zestawienia potraw - pragne poinformowac, ze moi Rodzice robia to, co
          lubia i to smakuje gosciom i nie w glowie im zadna nouvelle cuisine :) Mialam
          na mysli nie jskosc jedzenia (wszystko smakowalo rewelacyjnie), ale jego
          ilosc :)
          • Gość: wini3 Re: forszmak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 08:48
            Forszmak wg. Monatowej to coś jakby pasztet. Forszmak o jakim pisze rosey to za
            czasów PRL rozpowszechnona gorąca przystawka . Wykorzystywało się do tego
            wszystko/ resztki pieczeni, drobiu, rosół itp/, drobno posiekane, doprawione -
            smaczne. Na dużych weselach podawane w późniejszych godzinach jak flaczki.
            Osobiście unikam .
            A co do wystawności przyjęć to żyje się raz. Można na codzień jeść i skromnie,
            dietetycznie i umiarkowanie a jak jest okazja pokazać się , zrobić coś
            niezwykłego albo zapomnianego. A ilość ! Skoro zostało z apetytem zjedzone to
            znaczy nie było ani za dużo i było smaczne. Teraz goście i gospodarze poszczą.
            W dzisiejszych czasach kiedy jest wszystkiego pełno raczej nie widzę w tym
            sensu, wolałabym posiedzieć przy jednej ciekawej potrawie razem z gospodynią i
            nie oglądać jej jak biega umęczona. Sama jako gospodyni staram się nie
            przesadzać i mieć czas posiedzieć z gośćmi ale i tak padam po wszystkim.
    • Gość: mooncake Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.netvigator.com 23.02.04, 03:14
      Powinien jeszcze byc karp w galarecie i pasztet domowej roboty:)))
      Jestem szczesliwa jak mi sie uda zalapac na takie przyjecia podczas wizyt w PL:)))
      • Gość: autochton Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.retsat1.com.pl 23.02.04, 11:08
        Gość portalu: mooncake napisał(a):
        "...podczas wizyt w PL"
        W RP,Drogi Emigrancie/Emigrantko, w RP.
        • Gość: ultra75 Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: 207.159.92.* 23.02.04, 19:35
          Drogi Autochtonie!
          Niekoniecznie RP - PL to okreslenie Polski, a nie Polski Ludowej (patrz: PRL!).
          A na szybie samochodu masz PL czy RP????
    • Gość: aniko Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: 62.29.248.* 23.02.04, 12:05
      Moi mają podobnie. Teraz czasy sie zmieniły i jest już inaczej ale w PRL-u, a
      właściwie w latach 70 należałoby dodać do tego: flaki (własnoręcznie krojone),
      pasztet z zająca domowej roboty, rybę w galarecie, po grecku i śledzie oraz
      tatara. Całe mnóstwo pracochłonnych przystawek, 2 ciepłe dania i 2 torty.
      Zawsza bywało co najmniej 20 osób.
      • kwieta4 Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 23.02.04, 19:25
        ja tak podaje!! ale po wizytach na forum juz mniej standardowo(na emigracji
        mimo wszystko klasyka lepiej smakuje i wspaniale laczy ludzi). uwielbiam
        gotowac za duzo, a potem dojadac pozostalosci nastepnego dnia. w domu nikt poza
        mna nie gotuje, wszyscy za to kochaja jesc, wiec wszelkie eksperymenty
        przyjmowane sa z radoscia. jestem spelniona!!!
    • chris.b Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 23.02.04, 19:47
      podoba mi się to menu. Przynajmniej jest z czego wybrać i można sobie coś zjeść. Już kilkakrotnie zdarzało mi się wracać z imprezy do domu i wyjadać coś z lodówki, bo na imprezie były tylko np. trzy sałatki, wszystkie ze składnikami, których nie lubię:(
    • dethy Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 23.02.04, 21:18
      Ja tez tak robie,tzn taka ilosc jedzenia.Moja mama robi mniej i zawsze jej cos
      braknie.Ja lubie miec wiecej ,zeby dla kazdego starczylo.Najwyzej na drugi
      dzien nie gotuje obiadu.
      Rosey,spytaj mamy o przepis na ten forszmak,bo brzmi smacznie i chetnie bym go
      zrobila(niekoniecznie na impreze:))
      • Gość: Rosey Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: 62.29.137.* 24.02.04, 11:28
        > Rosey,spytaj mamy o przepis na ten forszmak,bo brzmi smacznie i chetnie bym
        go
        > zrobila(niekoniecznie na impreze:))

        OK, postaram sie zdobyc ten przepis (nie mieszkam z rodzicami, wiec chwilke
        moze to potrwac).

        A tak w ogole przypomnialo mi sie, ze nie o wszystkich daniach napisalam -
        umknely mi sledzie (2 rodzaje) oraz pieczarki marynowane :)
        • dethy Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 24.02.04, 15:55
          Gość portalu: Rosey napisał(a):


          > OK, postaram sie zdobyc ten przepis (nie mieszkam z rodzicami, wiec chwilke
          > moze to potrwac).

          Bede niecierpliwie czekac :)
          >
          > A tak w ogole przypomnialo mi sie, ze nie o wszystkich daniach napisalam -
          > umknely mi sledzie (2 rodzaje) oraz pieczarki marynowane :)


          Hmmm,pieczarki....dostalam slinotoku ;)
    • Gość: anthonyb Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: 2.156.58.* 03.06.13, 19:41
      A co do tego pijaja Twoi rodzice. Jesli wodeczke to mysle, ze to sa calkiem smaczne dania i przekaski pod wodke.
      • Gość: miu Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.fbx.proxad.net 04.06.13, 01:48
        Miejmy nadzieje, ze jeszcze zyja i ciesza sie zdrowiem. Jest to watek sprzed prawie 10 lat.
        • Gość: anthonyb Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: 94.167.251.* 05.06.13, 16:49
          hahaha miu dziekuje za celny komentarz :-)))))
    • lonely.stoner Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 03.06.13, 21:17
      Samo mieso i za duzo salatek. 2 rodzaje ciast - to akurat rozumiem :)
    • bene_gesserit Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 03.06.13, 21:47
      Zupełnie nie. Obydwoje lubią eksperymentować w kuchni, lubią jeść zdrowo, szukają fajnych przepisów w necie, nie przepadają za sztampą i majonezem i nie lubią, jak ich wątroba boli :). Poza tym część rodziny jest wege, więc jest zawsze dużo potraw z warzyw, a mięso trochę z boku, dla nielicznych chętnych. Ciasto jedno, o ile nie ma nieśmiertelnej sałatki owocowej albo crumbla. Jedzenia zawsze jest dużo, ale to dlatego, ze chętne córki i inni członkowie rodziny zawsze dostają słoiki na wynos :)
      • anula36 Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 03.06.13, 21:56
        moi sie z zasady ograniczja do 1 miesa na cieplo, reszta bardzo podobnie:)
    • mhr2 Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 04.06.13, 09:17
      to chyba byly lata 50/60 bo od 70tych to sie duzo zmienilo:)
      • shiva772 Tradycja to tradycja 04.06.13, 09:38
        W moim domu rodzinnym się podobnie jada - z tym, że danie gorące mięsne jest jedno max. dwa do wyboru (np. kurczak+schabowy lub zrazy+mielony itp) i do tego milion przystawek. Siedzimy przy stole cały dzień lub długi wieczór - chodzi o to żeby można było ciągle coś podjadać (zakąszać wódkę) i żeby stół był zastawiony. Pusty stół znaczy że bieda jest :)

        Nie widzę w tym nic przerażającego i dziwnego. Jest to kontynuacja polskich kresowych tradycji: postaw sie a zastaw się, czym chata bogata itp. Sama robię podobnie i nie zamierzam z tego rezygnować w imię mody. Moja modyfikacja polega tylko na tym, że daję lekką zupę na przystawkę, jedno tylko mięso na gorąco i robię dużo przystawek z warzywami. Zawsze na deser serwuję minimum 2 ciasta. Staram sie teraz robić imprezy bardziej lekko strawne po prostu.
        • mhr2 Re: Tradycja to tradycja 05.06.13, 11:15
          shiva772 napisała:

          > Jest to kontynuacja polskich kre
          > sowych tradycji: postaw sie a zastaw się, czym chata bogata itp.

          jak ktos chce dlaczego nie, osobiscie juz dawno zrezygnowalam z wydawania pieniedzy na takie imprezy:)
          • shiva772 Re: Tradycja to tradycja 05.06.13, 19:00
            No i słusznie, wolny kraj jest :) Tylko dlaczego autor wątku odmawia tej wolności swoim rodzicom twierdząc że to jest przerażające?
    • ablims Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 04.06.13, 15:00
      Niestety też tak jedzą i człowieka szlak trafia. Na szczęście nie mieszkam z nimi i sam decyduje co jem :)
      • Gość: roy Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 16:22
        nie chciałbym być na twoim przyjęciu,paluszki i czipsy to pewnie szczyt twoich możliwości
    • Gość: mam_monka Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 15:07
      Moi Rodzice, to już baaardzo starsi ludzie i w związku z tym imprezy u nich organizujemy raczej my - córki.
      Ale drzewiej bywało tak, bywało. I nic się nie zmieniło:)
      Stół jest pełen. Tyle tylko, że ciepłe danie jedno i wprowadzamy nowości, których "staruszkowie" chętnie próbują. Tylko owoce morza są nie do przyjęcia.
      • Gość: mam_monka Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 15:15
        Aaaa no i zapomniałam (to w nawiązaniu do innego wątku) powiedzieć, że sadzimy w sałatce muchomora zrobionego z jajka i pomidora! Robimy też wachlarze z ogórków, róże z marchewki oraz wycinamy rzodkiewki w ząbki :)
    • mmagi Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 05.06.13, 15:17
      niektórzy lubią sie pokazać w imię "postaw sie a zastaw sie"
      • lashqueen Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 06.06.13, 09:22
        Też tak myślę :) Żeby gospodarzom nie było głupio, że goście pomyślą, że za mało jedzenia :)
        Argumentu, że każdy może sobie wybrać coś, co lubi, za bardzo nie kupuję, to sprawa raczej drugorzędna.
        U mnie jadało się podobnie, a stałym elementem podczas każdej uroczystości była sałatka jarzynowa z majonezem. Nigdy jej nie mogło zabraknąć :) Wszyscy jedli zawsze wszystko po trochu, nie było raczej takich osób, które wybierały tylko coś, co lubiły dzięki temu, że wybór był spory.
      • Gość: szadoka Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 18:22
        niestety, moja tesciowa uwaza, ze powinno sie tyle ugotowac zeby zostalo. A potem probuje nas uszczesliwiac tymi resztkami. Ja jestem zdania, ze trzeba ugotowac tyle zeby wystarczylo a jednoczesnie zeby wszyscy byli najedzeni.
        Co roku probuje ograniczyc ilosci jedzenia na swieta ale slabo to idzie...
        • mhr2 Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? 12.06.13, 18:34
          Gość portalu: szadoka napisał(a):

          > Co roku probuje ograniczyc ilosci jedzenia na swieta ale slabo to idzie...

          nie martw sie u mnie to samo!
    • Gość: gość Re: Czy Wasi Rodzice też tak jadają? IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.13, 18:10
      co to m a wspólnego z kuchnią?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka