Dodaj do ulubionych

kuchnia indyjska

IP: 67.71.16.* 27.02.04, 04:15
Znalezione przed chwila w necie. Moze kogos zainteresuje.

Kuchnia indyjska
Wszystkich Hindusów łączy wspólne przekonanie, że żywność jest darem boskim.
Przygotowanie posiłku wymaga więc nie tylko należytej uwagi, ale również
szacunku i powagi. Kuchnia powinna być porządnie wysprzątana, kucharz w
czystym ubraniu, a wszystkie produkty dokładnie umyte. W Indiach nie próbuje
się potraw podczas gotowania. Proporcje składników dobierane są w ten sposób,
aby odpowiadały wszystkim domownikom. W Indiach popularnymi składnikami do
wyrobu potraw są: miody, soki cytrusowe, migdały, woda różana. Korzysta się z
ponad stu różnych przypraw, podzielonych na przyprawy korzenne, zioła i
aromatyczne warzywa. Odzielną grupę stanowi GARAM MASALA - czarodziejska
mieszanka, na którą nie ma stałego przepisu i która jest tajemnicą każdej
gospodyni. Zastępuje ona CURRY, będące, wg indyjskich kuchrzy obrazą dla
wybrednego podniebienia. Po jakimś czasie staje się bowiem cierpkie i zamiast
podkreślać walory smakowe i wzbogacać aromat tłumi oryginalny zapach. Tak, jak
istnieją różnice kulinarne u wyznawców różnych religii, tak też państwo z
racji na swoje duże terytorium podzielone jest na cztery regiony kulinarne.
Północ specjalizuje się w kuchni muzułmańskiej i w potrawach mongolskich, a
jej sztandarowym daniem jest np. kurczak pieczony w starym piecu TANDURI. Na
południu króluje kuchnia madraska tzn., np. miąższ i mleko kokosowe oraz
potrawy ryżowo-jogurtowe. W zachodniej części możemy skosztować przysmaków
kuchni bombajskiej i kuchni goa, a w regionie bengalskim będziemy jeść słodkie
potrawy z białego sera. Wszystkich obowiązuje tradycja przygotowywania dwóch
lub trzech dań, w których swoje stałe miejsce ma soczewica, ryż, marynaty i
jogurty /RAJTATA/. Cały posiłek podawany jest na dużych okrągłych tacach, tzw.
THAL lub na małych - THALI. Na nich ustawiane są miseczki KATORIS z potrawami
mięsnymi /baranina, jagnięcina, kozina/. Hindusi jedząc w domu nabierają
wszystko palcami. Posiłek zostanie zakończony podaniem orzechów, świeżych lub
surowych owoców, nasion i orzeszków mocno przyprawionych korzeniami. Na koniec
posiłku podawany jest jest napar z korzeni - z kardamonu albo nasion włoskiego
kopru /taki napar świetnie wpływa na trawienie/.

Współczesna sztuka kulinarna Indii niewiele różni się od przepisów znanych
przed wiekami. Opiera się ona na ryżu, którego aż 25 sposobów gotowania znają
nad Gangesem oraz na wykorzystywaniu licznych przypraw, takich jak curry,
która do polskiej kuchni wtargnęła przebojem przed kilku laty, a także
kolendra, imbir, kurkuma, kardamon, cynamon i wiele innych. Najpopularniejsza
curry to również nazwa potrawy - gotowanej w przetopionym i sklarowanym maśle
- w zależności od rodzaju: z mięsa, ryb, jaj, warzyw, grzybów i krabów. 60
proc. Hindusów to wegetarianie, którzy bazują w swoich potrawach na fasoli,
grochu, soczewicy, owocach mango, bananach i owocach kokosowych. Tylko na
północy kraju ryż może być być zastępowany przez mąkę. Ziemniaki mają mniejsze
znaczenie niż gdzie indziej, albowiem należą do warzyw bardzo drogich i
stanowią rarytas. Podobnie, jak inni Azjaci Hindusi przepadają za potrawami
słodkimi. Z dań rybnych pierwsze miejsce zajmuje oczywiści curry z ryby.
Bardzo dobre i "przystępne" dla polskiego podniebienia są obydwie zupy rybne:
bengalska i indyjska. Chociaż karp nosi nazwę "po pakistańsku", to jednakże
jest on typowym daniem kuchni indyjskiej. Bardzo często w kuchni indyjskiej
podaje się ryby opiekane.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ampolion Re: kuchnia indyjska IP: *.proxy.aol.com 27.02.04, 04:30
      Czy możesz podać skąd czerpiesz te wszystkie informacje? Chętnie uzupełniłbym
      swoją edukację w tej dziedzinie.
      • Gość: sto kobiet Re: kuchnia indyjska IP: 67.71.16.* 27.02.04, 04:36
        Szukam przepisu na nieszczesnego krolika...i siedze w necie.
        Skopiowalam z jakiejs strony z przepisami. Przy okazji byly tez tam opisy
        roznych kuchni narodowych. To wszystko, co bylo o hinduskiej. Postaram sie ja
        znowu odszukac...
        • Gość: sto kobiet Re: kuchnia indyjska IP: 67.71.16.* 27.02.04, 04:44
          www.kuchnia.3miasto.pl/all_k.htm
          Po zjechaniu na dol strony zaczynaja sie "kuchnie"...
          • Gość: Ampolion Re: kuchnia indyjska IP: *.proxy.aol.com 27.02.04, 05:03
            No ale kuchnia.3miasto to są wypociny kuchenne czytelników! Przepisy całkiem
            dobre, ale infomacje niezbyt wiarygodne. Tego właśnie się obawiałem.
            • Gość: sto kobiet Re: kuchnia indyjska IP: 67.71.16.* 27.02.04, 05:22
              Akurat ten tekst jest calkiem do rzeczy. Nie wiem jak inne.
              A jakich informacji szukasz?
              • Gość: Ampolion Re: kuchnia indyjska IP: *.proxy.aol.com 27.02.04, 05:30
                Akuratnych.
    • Gość: Liska Re: kuchnia indyjska IP: 81.210.125.* 27.02.04, 10:41
      Bardzo ciekawe:) Może przeczyta to Pan, który kiedyś wyśmiewał się ze mnie na
      wątku o najlepszej rest. indyjskiej w Warszawie sugerując, że różnice między
      kuchnią Północy a Południa są dla europejskiego podniebienia niewyczuwalne;)
      • Gość: senin Re: kuchnia indyjska IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 27.02.04, 12:48


        Gość portalu: Liska napisał(a):

        > Bardzo ciekawe:) Może przeczyta to Pan, który kiedyś wyśmiewał się ze mnie na
        > wątku o najlepszej rest. indyjskiej w Warszawie sugerując, że różnice między
        > kuchnią Północy a Południa są dla europejskiego podniebienia niewyczuwalne;)

        Nie pan, a pani, droga lisko..
        i to pani, ktora z kuchnia indii w roznych jej odmianach przyjazni sie od
        kilkunastu lat. gotujac dla bardzo "hinduskiego" meza. Wiec ciemnoty wciskac
        nie moze raczej.

        A stwierdzenie, ze dla przecietnego europejskiego podniebienia roznice miedzy
        kuchnia poludnia i polnocy indii sa niewyczuwalne pozostanie, bno nigdy nie
        twierdzilam, ze tych roznic nie ma. Twierdze natomiast ze ludzie, ktorzy
        posluguja sie (wlasnie tu na tym forum) pojeciem"lyzka pprzyprawy curry) tak
        na prawde te curry odroznic moga co najwyzej od ziol prowansalskich, nie
        wspominajac juz o fakcie, ze najbardziej rozpowszechniona w Polsce przyprawa
        curry od lat byla "przyprawa Curry" marki winiary, ktora jest bardziej zblizona
        do curry chinskiego (sic!) niz czegokolwiek indyjskiego.

        I nie przekonuj mnie droga Lisko, iz przecietny (powtarzam: przecietny
        europejczyk) probujacy od czasu do czasu potraw indyjskich bedzie moglo
        rozroznic rozne typy mieszanek.. Owszem, kros, kto jada je na codzien
        (podkreslam: na codzien) roznice rozpozna, ale ilu takich jest.

        A tak na marginesie: ten artykul, to tylko artykol, najprawdopodobiej
        przetluimaczony jakis fragment z netu, ale gdyby nawet nie to jak to zawsze
        bywa - teoria teoria, a praktyka.. wiadomo.

        Czy przecietny Polak, ktory o kardamonie pojecia nie mial do polowy lat 90-tych
        a gozdziki i cynamon widzial wylacznie do potraw slodkich (podobnie zreszta
        bylo z ryzem.. ups.. moze poza pomidorowa) bedzie w stanie wyczuc niuanse
        roznych masala??? watpie, choc , przyznam ci racje, po przeczytaniu takiego,
        jak powyzej artykulu, dyskutowac moze z pewnoscia siebie eksperta, ale to juz
        chyba inna inszosc.

        Co tu duzo mowic, od jakiegos czasu delikatnie staram sie walczyc na tym forum
        z przepisami "chinskimi" ktore z uporem maniaka i pewnoscia siebie eksperta
        preferuja "utary/sproszkowany imbir" - ot taki praktyczny dowod na "wrazliwosc
        smakowa" znawcow egzotycznej kuchni - ci na pewno odroznia chili zielone od
        czerwonego nie mowiac juz o suszonym i sproszkowanym ;) Nie moglam sie
        powstrzymac od sarkazmu,

        Mam zreszta ku temu powody...
        • Gość: Ampolion Re:Do Senin: kuchnia indyjska IP: *.proxy.aol.com 27.02.04, 15:28
          Tak, masz rację. Mnie jednak zadziwiają niektóre informacje i nazewnicto. Co
          sądzisz o sprawach merytorycznych tego wszystkiego?
        • Gość: Liska Re: kuchnia indyjska IP: 81.210.125.* 27.02.04, 18:14
          Zgadzam się w 100%, że dla kogoś, kto jada po indyjsku raz w roku różnic nie ma
          żadnych:) Trochę się wtedy zdenerwowałam, bo ja jestem mocno zakręcona na
          punkcie kuchni indyjskiej, jej przypraw i niuansów kulinarnych. I złoszczę się,
          kiedy słyszę "Bo indyjskie to zawsze z curry i ostre".
          Dziś na przykład wylądowałam w rest. India Curry i jedzenie, które tam zjadłam
          było kompletnie czym innym niż to, które podają w Maharadży. Ale może odczuwam
          to tak dlatego, że miałam okazję w Indiach jadać w różnych miejscach
          (najchętniej w tych na maxa zapyziałych), w różnych regionach i pamiętam, że
          kiedyś, zachwalając gulab jamuny, sprzedawca przekonywał mnie, że "Only people
          from Penjab can make real gulab jamun", cóż...
          Mi, na przykład, kuchnia niemiecka kojarzy się z piwem i golonką i pewnie nie
          odczułabym absolutnie żadnej różnicy jedząc najpierw w Bawarii, a później w
          Berlinie;)
          Pozdrawiam ciepło:))
    • Gość: sto kobiet Re: kuchnia indyjska IP: 67.71.16.* 27.02.04, 16:23
      Owszem, owszem. Masz duzo racji Senin. Z drugiej strony sarkazm pana A. i jego
      "znastwo" rzeczy jest po prostu irytujace. Zdaje sie ze to z nim kiedys sobie
      upojnie dyskutowalismy o tandoori. Tak sie sklada, ze tez gotuje dla bardzo
      "hinduskiego" meza od kilku lat pod okiem bardzo "hinduskiej" tesciowej, wiec
      jak sie domyslasz raczej sie znam na tej kuchni. I mysle ze ten tekst jest
      calkiem ok, jako "Wstep do" dla kogos kto calkiem nie ma pojecia o kuchni
      hinduskiej. No ale pan A. jest rzecz jasna wyrafinowanym ekspertem (co umie
      tylko skrytykowac...)
      Chyba troche mnie ponioslo...
      Pozdrawiam,
      S.K.
      • Gość: A. Re: kuchnia indyjska IP: *.proxy.aol.com 27.02.04, 17:02
        Mnie też. Wejdż na jakieś HINDUSKIE strony kuchenne i sama zobacz jaka jest na
        przykład różnica między tandoori cooking i tandoor oven. To tylko przykład.
        Pójdź do żródła, nie do męża.
        • Gość: sto kobiet Re: kuchnia indyjska IP: 67.71.16.* 28.02.04, 00:40
          Dzieki za porade ekspercka.
          No bo rzeczywiscie gotowac po hindusku sie mozna nauczyc wertujac www...
          albo moze jeszcze lepiej moze by sie znalazl jakis doktorat na ten temat (w sam
          raz bylby akuratny ...)
          • Gość: A. Re: kuchnia indyjska IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 00:50
            Wciąz lepiej: Teściowa, Ph.D.
            Nic jednak nie mówisz o zasadności moich uwag, atakujesz jedynie mnie jako
            ignoranta.
            O jednym już wspomniałem. Inna sprawa to ta rzekoma szalona popularność miodu w
            kuchni hinduskiej. Występuje jedynie sporadycznie.
            Więcej?
            • Gość: sto kobiet Re: kuchnia indyjska IP: 67.71.16.* 28.02.04, 01:12
              Wiesz, nie bardzo kumam o co Ci chodzi...
              Nie podales zadnych zasadnych uwag i to mnie zazwyczaj irytuje - Osoby, co to
              najlepiej wiedza, ale sie nie wypowiedza.
              Miod? A to dopiero zagadka...ze niby ja Cie przekonywalam ze jest popularny w
              Indiach? Chyba Ci sie dyskutanci myla....
              • Gość: A. Re: kuchnia indyjska IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 01:28
                Cytuję z twego początkowego postu:
                "W Indiach popularnymi składnikami do wyrobu potraw są : miód..."
                A może ktoś się podszył? Też możliwe.
                • Gość: sto kobiet Re: kuchnia indyjska IP: 67.71.16.* 28.02.04, 01:33
                  Czy ja napisalam ze to napisalam? Napisalam uprzedzajac z gory, ze wynalazlam w
                  necie i skopiowalam...
                  To niedokladnie to samo....
                  Dyskusja robi sie rownie upierdliwa co poprzednio, wiec nieniejszym ja przerwam.
                  S.K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka