Dodaj do ulubionych

Smarowidelko

04.03.04, 20:04
Znalazlam dzisiaj w lodowce resztke karmelu z przedwczoraj (robilam krem
karmelowy wg. A.Rubinstein), takiego rozcienczonego woda, wiec schlodzony
mial smieszna konsystencje-jak cukrzacy sie miod.
Wrzucilam do rondelka troche masla, smietany 18% i ten karmel, posmazylam
chwilke, az zgestnial i sciemnialo, dodalam kostke czekolady i wylalam na
talerzyk.W naiwnosci myslalam, ze bede miala taka jedna wielka krowke.Ale
poniewaz nie zastyglo, bylo za to bardzo...aksamitne i geste, posmarowalam
odrobinka tost.Bardzo smakowite wyszlo, kwaskowate i slodkie, kajmakowo-
czekoladowo-karmelowe.Polecam!
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka