Dodaj do ulubionych

czerwcowa kolacja

25.06.10, 18:05
Witajcie, niezawodne forum:)
Mam jutro gości,szwagierka z narzeczonym,chcę zrobić coś do jedzenia, a
wiem,że oni zamierzają przynieść guacamolę (nie wiem jak to się pisze).Mam też
smaczne ciasto owocowe,które chciałabym podac.Co by pasowało na taką
niezobowiązującą, czerwcową kolację?
Obserwuj wątek
    • ajer2 Re: czerwcowa kolacja 25.06.10, 21:21
      Może chipsy z tortilli do tego:)Pomyśl co oni lubią i to zrób.
      • nchyb Re: czerwcowa kolacja 25.06.10, 21:39
        i mescal z gusano...

        a dla wegetarian prosta tequila :-)
    • vandikia Re: czerwcowa kolacja 25.06.10, 21:54
      guacamole - nie odmienia się :)

      jesli chcesz się dopasować, to jakieś tortille, albo sałatkę z czerwonej
      fasoli i pomidorów, kurczaka na ostro

      guacamole to przystawka, na niezobowiązującym spotkaniu nie wszystko musi
      być poprawne politycznie, więc zrób to, na co masz ochotę
      pogoda taka, że niewiadomo co doradzić
    • bobralus Re: czerwcowa kolacja 25.06.10, 21:55
      Kup placki tortilli, ser zółty plus jakies dodatki - piers kurczaka drobno
      pokrojona i podsmażona z kminem, chili w proszku, kolendrą lub po prostu tak jak
      lubisz + podsmażone warzywa - papryka, cukinia, młoda cebulka.

      Połowę placka posyp serem, na to kawałki kurczaka i trochę warzyw, złoż na pół i
      albo opiecz z dwóch stron na patelni, albo zapiecz hurtowo w piekarniku. Do tego
      guacamole pasuje idealnie. Ty możesz dodać kwaśną smietanę, salsę z pomidorów.
      Placki pokrój na trójkąciki.

      A co do truskawek to polecam truskawkowy drink w klimacie meksykanskim -
      truskawki zmiksowane z lodem (jesli Twoj malakser nie da rady kostkom lodu to
      włoż umyte truskawki do zamrażalnika, żeby mocno się schłodziły i lekko
      podmroziły, zeby drink był gęstszy i zimny), do tego sok z limonki lub cytryny,
      cukier do smaku i tequila albo nawet i zwykła wódka.

      Boska kolacja, która chyba każdemu przypadnie do gustu:) No i goście nie najedzą
      się tak, zeby nie mieli ochoty na ciasto.
      • szonik1 Re: czerwcowa kolacja 25.06.10, 22:09
        Dzięki za rady:)myślałam o jakiejś tarcie, z kupnymi tortillami mam złe
        doświadczenia, szybko robiły się twarde i łamały nieprzyjemnie.Zrobię więc chyba
        tartę z jakimiś meksykańskimi dodatkami.
        • bobralus Re: czerwcowa kolacja 26.06.10, 00:07
          Ale tutaj i tak placki podpiekasz na rumiano i chrupiąco także nie masz problemu
          jak przy zawijanych lekko podgrzanych tortillach.

          Tarty bym nie polecała - zrobiona na francuskim lub kruchym cieście dodatkowo
          nadziana czyms solidnym w meksykanskim stylu będzie za ciężkim dodatkiem do i
          tak już tłustego i niezbyt wyrazistego w smaku awokado. To trochę jak smarowanie
          pizzy majonezem. Sos się zgubi i tylko doda cięzkości całemu daniu.

          Juz chyba lepszym wyjściem jest zrobienie naleśników i zapieczenie ich z
          nadzieniem na patelni lub w piekarniku. Ale połączenie już nie tak idealne jak
          lekko chrupiacej delikatnej tortilli z serem i guacamole. Az chyba zrobie jutro
          na obiad:)
          • nchyb Re: czerwcowa kolacja 26.06.10, 07:06
            Kuchnia meksykańska nie jest aż tak bardzo ciężka. To raczej dania w
            stylu tex-mex są takie. Sam Meksyk bez przynależności stanu
            ościenego jest zdecydowanie lżejszy.
            • bobralus Re: czerwcowa kolacja 26.06.10, 11:04
              Nie wiem, do czego odnosi się ten post - moja opinia byla taka, że quesadillas
              plus gaucamole = lekka letnia kolacja w stylu meksykańskim, a europejskie
              wariacje na temat meksyku w postaci tlustego kruchego ciasta lub francuskiego, w
              dodatku nadzianego w stylu meksykańskim co sugeruje mieso, fasole itd.
              przypadkiem jeszcze zalane masa jajeczno smietanową lub z dodatkiem sera +
              gaucamole = cieżka, malo wyrazista kolacja, ktora bedzie wszystkim siedziec na
              zołądku.

              Kuchnia meksykańska może nie jest ciężka, ale jest to na pewno uczciwe, solidne
              i pikantne gotowanie. Kuchnia tex-mex też nie jest wcale zła - wszystko zależy
              od jakości składników i poziomu gotującego. Dobrze zrobione danie tex-mex to nie
              taco bell.
    • Gość: pasqda Re: czerwcowa kolacja IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.10, 22:09
      Quesadilla! Łatwe, szybkie,niezobowiązujące, do jedzenia na ciepło i
      na zimno. Odpadnie ci robienie jednego sosu, bo ci przyniosą. No i
      będzie pretekst do otwarcia tequilli ;) Same plusy jednym słowem:))

      w skrócie:
      bierzesz placek torilla, kładziesz na niego podsmażone mięso,
      paprykę w paski, cebulę, posypujesz hojnie serem, przykrywasz drugą
      tortillą i podsmażasz lekko z obu stron na patelni lub w wersji
      leniwej wkładasz do gorącego piekarnika na pare minut.
      Gotowe!

      O, tu na przykład:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23249200,23307169,0,2.html?v=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka