Dodaj do ulubionych

robienie roladek, problem :/

18.08.10, 16:12
czy ktoś mi może sprzedać "myk" na robienie roladek?
kolejny raz zniechęciłam się do tego fajnego dania, siedzi w piecyku ale
ile się z tym nachrzaniłam, to moje
rozwalają się za każdym razem, dzisiaj robiłam z polędwicy, więc z mięsa,
które teoretycznie jest do roladek najlepsze, bo kleiste, kotlety
cieniutko rozbite - momentami zbyt cienko, bo się rwały

zawijanie - porażka, nie wiem albo jestem jakimś roladkowym analfabetą,
albo robię coś ewidentnie źle

na brzeg kotleta położyłam ogórka i cebulę, jakoś to zrolowałam, później
klepnęłam boki, żeby się wszystko trzymało, a przy panierowaniu i tak się
wszystko rozwaliło i to odrazu przy mące
normalnie płakać mi się chce, bo to nie pierwszy raz
w sieci piękne foty zawijania rolad, a u mnie lipa
jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 16:20
      zabrzmi smiesznie, ale sprawdzone i pomocne

      do zawijania mata do sushi

      by sie trzymalo - metalowe szpilki do miesa, nie zmieniaja smaku miesa, mozna z
      nimi obrabiac termicznie, wyjac z gotowej potrawy, umyc jak inne sztucce i uzyc
      ponownie
      • vandikia Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 17:57
        ano nie mam ale pomyślę o czymś zastępczym, wypróbuję wszystkie rady, jak
        słowo daję :)
    • simon_r Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 16:22
      wykałaczki !!!
      • vandikia Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 17:58
        były, były poprzednio, musiałabym jedną obok drugiej wpiąć, żeby suę
        trzymało, u mnie się całość rozlatuje niestety
    • bene_gesserit Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 17:07
      Mata albo nawet kawalek folii alu.
      A imho myk zasadniczy polega na tym, zeby przed smazeniem porzadnie
      te zwiniete roladki schlodzic - lepiej będą się trzymały przy
      pamierowaniu (chociaz ja nie panieruję, bo niby po co).
      • vandikia Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 18:00
        drugo raz mata.. folia - genialnie
        schłodzenie - genialne !! że tez najprostsze rzeczy nie przychodzą do
        głowy! ha!
        panierkę lubię :) poza tym z nią lepiej się trzyma przy
        duszeniu/pieczeniu, jak się nauczę zwijać bez rozwalania, to zrezygnuję z
        panierki :)
    • salsadura Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 17:17
      Robisz rolady z poledwicy?Nie szkoda "mordowac" takiego dobrego
      miesa:(?
      • moniczek_k Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 17:50
        a smarujesz rozbity kotlet np. musztardą albo cienko chrzanem?ja
        układam gotowe zaijasy dość ciasno obok siebie,niczym nie spinam
        żeby potem nie dłubać i nie panieruję,układam "szwem"- złączeniem do
        dołu żeby od razu się zwarły jak poczują ciepło.
        • vandikia Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 18:01
          nie smaruję, bo wcześniej mięso marynuję w ziołach różnych i ono ma swój
          smak, musztarda czy chrzan są bardzo charakterystyczne, chociaż musztarda
          nawet by pasowała.. no też nie wpadłam na to,
          spróbuję :)
      • vandikia Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 18:01
        nie szkoda :)
    • Gość: x zwijaj w tzw. kieszonkę, IP: *.unitymediagroup.de 18.08.10, 18:03
      wpierw załóż równo oba brzegi do środka, tak ok. 2-3-cm z każdej strony, potem
      zwijaj od szerszego końca. Wychodzą równe, zgrabne...
      • vandikia Re: zwijaj w tzw. kieszonkę, 19.08.10, 19:48
        dzięki! wypróbuję i ten patent
        tyle rad, że chyba w weekend powtórzę
    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 18:13
      Błąd pierwszy to użycie polędwicy. Owszem,można ją użyć,ale trzeba ją
      bardzo umiejętnie rozbić.Z reguły to się nie udaje jeśli nie dysponujemy
      specjalnym tłuczkiem,takim gładziutkim i bez rączki.Wygląda to jak spora
      metalowa płaska pieczątka. Każdy inny tłuczek kotletowy(nacinany) zbyt
      mocno rozwala włókna,a w dodatku jego młotkowaty kształt aż się prosi o
      przywalenie,więc nie ma się wyczucia przy rozbijaniu polędwicy.
      Błąd drugi to używanie polędwicy przerobionej w firankę.Zawsze się porwie.
      Polędwica daje niewielkie możliwości, bo z natury po przekrojeniu daje
      małe plastry,a kroić trzeba w poprzek włókien .
      Najlepiej używać zrazówkę(nie dać się nabrać na ligawę)
      Rozbić delikatnie starając się nie robić dziur.
      Po rozbiciu mięso trochę obsuszam w sposób naturalny. Lepiej się klei.
      Plaster mięsa kładę na płytce z marmuru(może być namoczona deska do
      krojenia,płytka szklana) Solę,pieprzę,czasami smaruje musztardą.
      Układam wnętrzności i zawijam. Mięso powinno się skleić w sposób naturalny.
      Kombinowałem różne metody-najpierw owijałem całość białą nicią
      krawiecką.Robota prosta przy owijaniu,paskudna przy ściąganiu.Potem
      kombinowałem z metalowymi szpilkami,wykałaczkami.Wykałaczki nie
      trzymały,metalowe szpilki drapały patelnię.
      Teraz używam sznurek bawełniany,biały,taki do wiązania baleronów. Tnę go na
      odpowiednie kawałki ,kładę na deskę lub płytkę,na sznurek kładę
      roladkę i każdą wiążę w trzech miejscach.Dość ściśle, po obu końcach i w
      środku.Wiążę i obcinam końce. Powiem dosadnie-jest z tym trochę pitolenia,ale
      to nie są najgorsze prace kuchenne i idzie to szybko.Sznurek jest dość gruby
      więc nie ma kłopotów z wiązaniem.Potem z taką roladką możesz robić co
      chcesz.Po uduszeniu sznurek rozcinam i roladki przekładam do sosu. Mąki nie
      używam, bo wówczas duszące się roladki wymagają większego nadzoru.Do wywaru
      w którym duszę roladki wrzucam wszystkie składniki które mi pozostały z
      nadziewania. Powstaje z tego wspaniały sos.
      • vandikia Re: witaj 19.08.10, 19:49
        najbardziej lubię polędwicę do rolad, z żadnego innego mięsa mi nie
        smakuje, więc nie traktuję tego w kategoriach błędu :)
        dziękuję za szczegółowy opis, mam jeszcze pytanie, może głupie ale.. w
        jakim sklepie mozna dostac taki sznurek bawełniany? przydałby mi się
        ogólnie w kuchni, widziałam kilka razy w GP ale nie rzucił mi się nigdy w
        oczy w sklepie
        • Gość: yśty Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 20:35
          ja tez najbardziej lubię z polędwicy,ale muszę się liczyć ze zmarnowaniem
          kilku plastrów.Teraz nauczyłem się podklejać plaster pod plaster i zawsze te
          dziurawe wykorzystam. Jest to jednak możliwe przy wiązaniu sznurkiem,inne
          metody na takie klejone plastry nie nadają się.
          Plastry które się rozlecą na takie fraki wykorzystuję do sosu. Wrzucam je
          razem z nadzieniem.One rozlecą się do końca,ale razem z boczkiem,ogórkiem i
          cebulą stanowią serce sosu
          Sznurek bawełniany,biały naturalny (chyba do prac archiwistycznych) kupuję w
          hurtowni papierniczej.Taka spora szpulka wystarcza na długo. Nie kupuję
          kolorowych i z tworzyw sztucznych. Taki bawełniany mogę smażyć razem z
          mięsem,potem gotować przy duszeniu. Żadnych smaków nie pozostawia.
    • bombastycznie Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 19:02
      to może opowiem na przykładzie roladek(a w zasadzie zrazów) mojej mamy. robi je
      z mięsa wołowego, rozbija je dość mocno, ale nie tak cienko żeby był prześwit bo
      potem wszystko się rozlatuje, następnie mięso soli i pieprzy, smaruje odrobiną
      musztardy, kładzie do środka kawałek ogórka warszawskiego, kawałek cebuli i
      kawałek boczku, zawija, delikatnie tak aby wszystko było zakryte, potem zawija
      nitką bo nie mamy szpikulców do mięsa, nitka bardzo dobrze trzyma, ale trzeba ją
      wyjąć przed podaniem. Roladki dusi w brytfannie, na małym ogniu, czasami podlewa
      wodą żeby się nie spaliły, można do duszenia dorzucić cebulę pokrojoną w 8 albo
      liście laurowe lub jakąś przyprawę do mięsa wołowego, dusi się je długo, bo
      wołowina tego wymaga. Wołowina to dla mojej rodziny rarytas dlatego jemy ją od
      święta, zrazy robione są zawsze na Wielkanoc.
      • bombastycznie Re: robienie roladek, problem :/ 18.08.10, 19:04
        aha jeszcze jedno, jeśli zawijanie sprawia Ci największą trudność spróbuj zwijać
        roladki jak sajgonki, na youtube na pewno znajdziesz filmik instruktażowy jak
        zwijać sajgonki
      • vandikia Re: robienie roladek, problem :/ 19.08.10, 19:51
        dzięki, w smaku roladki były niebiańskie, duszę je w winie albo piwie na
        ogół, chodzi o technikę tylko
        spróbuję z nitką/sznurkiem też
    • Gość: kwaśna śmietana Re: robienie roladek, problem :/ IP: *.chello.pl 19.08.10, 15:03
      Ja też mam problem z robieniem roladek z tym, że ja robię je z piersi
      kurczaka/indyka, a do środka wkładam trójkącik sera topionego. Jeszcze nigdy nie
      udało mi się zrobić tego dania tak, żeby część (większa) sera nie wypłynęła ze
      środka. Używam i wykałaczek i zawijam w alufolię, nie panieruję i nie smażę
      przed włożeniem do piekarnika. A i tak po wyjęciu roladki z pieca folia jest
      cała w serze, a w środku, cóż, pustawo...
      • bene_gesserit Re: robienie roladek, problem :/ 19.08.10, 15:10
        Wlasnie dlatego, ze nie panierujesz. Powinnas upanierowac podwojnie
        (raz w mące, drugi raz w panierce wlasciwej).
        • Gość: kwaśna śmietana Re: robienie roladek, problem :/ IP: *.chello.pl 19.08.10, 16:17
          Jeśli to tylko kwestia panierowania, to przyzwyczaję się do zlizywania
          "wypłyniętego" :D sera z alufolii, bo przy moim fanatyzmie dietetycznym
          panierowanie i smażenie nie wchodzi w grę :).
          • Gość: x zwijaj na kieszonkę, brzegi do środka IP: *.unitymediagroup.de 19.08.10, 16:22
            i resztę zawijaj, i nie tak ciasno, zostaw więcej luzu w środku na płyny i serek.
          • dorota.alex Re: robienie roladek, problem :/ 19.08.10, 18:47
            Ja za to smaze i czasem nawet panieruje, a za jedno z najwiekszych swinstw
            kuchennych uwazam serki topione :-D
            • Gość: kwaśna śmietana Re: robienie roladek, problem :/ IP: *.chello.pl 19.08.10, 20:23
              Ale za to serek niskokaloryczny, z serii "FIT". Może i chemia, ale za to smaczny
              i nietuczący :).
    • hermina1984 Re: robienie roladek, problem :/ 19.08.10, 20:08
      folia alum,albo związuje nitką po prostu ;)
    • rot_schwarz Re: robienie roladek, problem :/ 20.08.10, 01:29
      Do "dużych" rolad - nitka. Do małych roladek - drewniane wykałaczki. Co prawda z
      wykałaczkami trudno panierować, ale zawsze znajdzie się jakiś sposób ;)
    • Gość: x doczytałem pytanie uważniej teraz, IP: *.unitymediagroup.de 20.08.10, 03:23
      wpierw załóż trochę boki i zawijaj począwszy od szerszego końca do węższego. Ale
      o tym już napisałem. A czym to zwiążesz to wszystko jedno.
    • lashqueen Re: robienie roladek, problem :/ 20.08.10, 08:17
      U mnie sprawdzają się wykałaczki. Możesz też do przewiązania użyć szczypiorku lub "sznurków" np. z zielonej części pora.
      • 1oo Re: robienie roladek, problem :/ 20.08.10, 12:35
        Nie spinam i nie zawijam nitka. Klade roladke zlaczeniem w dol czy
        to do smazenia czy do duszenia. Nigdy sie nie rozpadaja niezaleznie
        od gatunku uzytego miesa. Czasem nawet nie zawijam ich
        metoda "golabkowa" i nic nie wypada, a sos jest bogatszy.
    • mypetroniusz-ak-25 Re: robienie roladek, problem :/ 17.04.19, 15:05
      Jako facetowi mnie rolady zawsze wychodzą te panierowane jak i nie,do większych używam wykałaczek,robię też gołąbki,moim córkom i wnukom bardzo smakują,robię to odkąd zmarła moja żona,uczyłem się sam.Rolady robię z wołowiny nie z legawy i nie z polędwicy,robię też z indyka,kurczaka i wieprzowiny,ubijam delikatnie aby nie było dziur.
      • mmagi Re: robienie roladek, problem :/ 23.04.19, 11:59
        amen
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka