Dodaj do ulubionych

Magda Gessler a pulpety rybne

11.09.10, 00:44
Nurtuje mnie to co pani Magda powiedziala w ostatnim swoim odcinku.
Stwierdzila, ze nasze pulpety rybne sa malo soczyste i zbyt suche bo nie dodajemy
MAjonezu jak to robia amerykanie?::
Czyzby? Ja tam chyba jednak wole swoje ale bez dodatku majonezu.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Magda Gessler a pulpety rybne 11.09.10, 02:30
      To nie byl majonez wlasciwy, tylko skrecone na szybko zoltka z olejem - czyli domowy majonez bez przypraw. W sumie i tak jajka sie dodaje, a jesli do czegokolwiek dolozy sie tluszcz, to wydaje sie bardziej soczyste. Ogladajac to doszlam do wniosku, ze podobny miks (zoltka zmiksowane na majonez z roztopionym maslem) dobrze by zrobily ciastu drozdzowemu - byc moze lepiej niz dodawane osobno. Trzeba sprawdzic.
    • Gość: yśty Cudze widzicie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 07:24
      To jest klasyczny program dla zadziwionych i zachwyconych ,którzy ustawicznie mają usta otwarte-tym razem z cielęcego(czyli telewizyjnego, amerykańskiego zachwytu).
      I to po obu stronach ekranu.
      Klasyczny przerost formy nad treścią
      Leitmotivem programu nie są przepisy, tylko miotająca się po ekranie , elokwentna jak przekupka czy przedwojenny fryzjer kobieta,której wiedza nie wykracza poza poziom z dolnej strefy stanów średnich.
      Wielu kucharzy zawodowych i naszych gospodyń domowych dysponuje zdecydowanie większym zasobem umiejętności i doświadczenie zawodowego.Jeśli z całego programu zapamiętałaś tylko ten majonez to jest dowód na moją ocenę.
      Poczytaj to:
      139. Pulpety lub knelki z ryb. Obrać mięso z pozostałych ryb lub z mniejszych umyślnie na ten cel ugotowanych. Wybrać starannie ości, usiekać, posolić i popieprzyć, dodać trochę gałki muszkatołowej, wymieszać z łyżką masła i 2-ma żółtkami, wkońcu dać pianę z pozostałych białek, 2 łyżki tartej bułki, trochę posiekanej zielonej pietruszki, a wymieszawszy lekko, robić okrągłe wałeczki utarzane w mące i gotować jak poprzednie. Dają się do zupy rybnej, lub można niemi ubrać na półmisku rybę w potrawie.
      I to:
      692. Kotlety z ryb lub śledzi. Wziąć jakąkolwiek rybę, jednak najlepszy szczupak, wyjąć ości, mięso posolić, wsypać trochę pieprzu, drobno usiekać, umieszać z tartą cebulą, w maśle usmażoną i wymoczoną w mleku bułką, mocno wyciśniętą, dodać trochę surowego masła i masę tę mieszać doskonale aż zbieleje, potem wbić 2 żółtka, l całe jaje, umieszać jeszcze raz i robić na stolnicy, wysypanej mąką, podługowate kotlety. Zamiast kostek włożyć ostruganą pietruszkę lub marchew, maczać kotlety w jajku rozbitem z wodą, obsypać tartą bułką i smażyć na wrzącem maśle. Do takich kotletów dać sos rybi lub kaparowy. Kotlety z śledzia w ten sam sposób się robią. Śledzie moczą się 30 godzin.

      Te archaizmy językowe to dowód na to,że przepisy pochodzą z 1935 roku i stąd:
      www.kucharz1935.republika.pl/
      czyli z czasów, gdy pani Gessler nie było jeszcze na świecie(?).
      Dodawanie masła i jaj do mięsa rybiego to nic innego jak dodawanie lepiszcza ,w dodatku smaczniejszego,bardziej aromatycznego niż amerykański majonez.Mięso większości ryb jest po prostu zbyt suche,a mięso ryb tłustych nie jest smakowo najkorzystniejsze na pulpety czy kotlety. I to cała filozofia.
      • bene_gesserit Re: Cudze widzicie... 11.09.10, 12:32
        Wypowiadacie sie, a nie wiecie o czym :)

        Majonez byl ukrecony na miejscu i w zasadzie byl tylko baza majonezu, tluste ryby jak najbardziej smakowo nadaja sie na pulpety i kotlety, a podane przepisy sa, bez obrazy, trywialne.
        • Gość: ysty Re: Cudze widzicie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 14:10
          a czegóż tu się obrażać? Jeden lubi to,drugi tamto. Znam kobietę,która na UNRRowskim tranie smażyła placki kartoflane. I było OK-dla niej i jej rodziny .Sąsiadom nie za bardzo,bo blok przez trzy dni nie dawał się wywietrzyć.
          Ryby tłuste jak najbardziej można przerabiać na to czy tamto,tylko po co? Po co niszczyć kwasy omega trzy i witaminy w nich(tych rybach) zawarte?A pulpet nie dość,że jest obsmażany, to potem jeszcze gotowany. A temperatura i światło rozkładają tłuszcze omega trzy...
          No i te apetyczne oka tłuszczu rybiego w sosie,ale powiedziałem-to rzecz gustu. Znam gościa,który po ciężkiej pracy wypijał raz w tygodniu półlitrowy kubek roztopionego,ciepłego smalcu. Tak na żywca i dla zdrowia.Nie wiem czy był to smalec gęsi,psi czy inny,ale on to pił ze smakiem.
          Majonez to tłuszcz roślinny,woda i zółtka lub całe jajka. Ale nie tylko.Encyklopedia mówi,że są tam jeszcze stabilizatory, konserwanty, barwniki i aromaty syntetyczne.No więc policytujmy się ,co jest smaczniejsze - łyżka masła i jajo czy toto wszystko?A w programie przecież była mowa o majonezie,a nie o jajkach i oleju.
          No i na koniec- a czegóż to nie uwzględniono w przedwojennych przepisach, by nie można było pulpetów czy kotletów rybnych z owych przepisów nazwać trywialnymi?...
          • anus85 Re: Cudze widzicie... 11.09.10, 14:15
            A ja powiem tylko tyle. Moja siostra wczoraj była w TAMTEJ restauracji i jadła TAMTE kotlety rybne - są świetne, tak jak owy żurek z rybą wędzoną. Ja też się tam chętnie wybiorę.
          • bene_gesserit Re: Cudze widzicie... 11.09.10, 14:19
            > Po co niszczyć kwasy omega trzy i witaminy w nich(tych rybach) zawarte?A pu
            > lpet nie dość,że jest obsmażany, to potem jeszcze gotowany. A temperatura i
            > światło rozkładają tłuszcze omega trzy...

            Ale nie pisales, ze chodzi o walory zdrowotne, wiec nie mydl oczu. Napisales:
            "a mięso ryb tłustych nie jest smakowo najkorzystniejsze na pulpety czy kotlety", a to bzdura.

            > Majonez to tłuszcz roślinny,woda i zółtka lub całe jajka. Ale nie tylko.Encyk
            > lopedia mówi,że są tam jeszcze stabilizatory, konserwanty, barwniki i aromat
            > y syntetyczne.No więc policytujmy się ,co jest smaczniejsze - łyżka masła i ja
            > jo czy toto wszystko?A w programie przecież była mowa o majonezie,a nie o
            > jajkach i oleju.


            Problem w tym, ze nie ogladales programu - bo jakbys wiedzial, to widzialbys, ze chodzi o domowy majonez, ukrecony samodzielnie, bez chemicznych dodatkow - wiec mowa byla o jajkach i oleju wlasnie. Chciales sie pomądrzyc i zareklamowac nudziarsko swoja strone, a wyszlo glupio.

            > No i na koniec- a czegóż to nie uwzględniono w przedwojennych przepisach, by
            > nie można było pulpetów czy kotletów rybnych z owych przepisów nazwać tr
            > ywialnymi?...

            No wlasnie tego, czym akurt udalo sie blysnac Gessler - zeby zamiast dodawac osobno tluszcz i osobno zoltka, zrobic z nich emulsje i te emulsje dodac do kotletow. Jak pisalam powyzej, podejrzewam, ze to moze miec wplyw na konsystencję potraw, rowniez ciast.
            • Gość: yśty Re: Cudze widzicie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 14:37
              program oglądałem i więcej oglądał nie będę.Mowa była wyraźna-Amerykanie dodają MAJONEZ. I to wystarczy bo nie sądzę,by tamtejsi fachowcy czy gospodynie domowe robili sobie zawracanie głowy bazami jajeczno-olejowymi.Tą bazę bezsmakową zrobiono doraźnie na potrzeby programu.Trudno,by w tym programie reklamowano jeszcze majonez ten czy tamten.Mam świadomość,że dla niektórych przynudzam,więc proszę mnie nie czytać i będzie OK.Teraz też nie musiałaś się rzucać na mój wpis niczym sęp na ofiarę.. Napisałem o walorach smakowych,a to oparłem o swoje doświadczenia, to wystarczy.Tak jak zupa rybna z ryb morskich jest dla mnie wstrętna tak samo pulpety z makreli czy węgorza są dla mnie nie do przyjęcia. Ale to rzecz gustu-pisałem o tym wyraźnie. To był mój pogląd na ten problem,tak jak Twoim jest kombinacja olejowo-jajeczno ciastowa.
              • bene_gesserit Re: Cudze widzicie... 11.09.10, 14:51
                Mowa byla - Amerykanie robia tak ze swoimi ciastami. I to mowa nad robieniem domowego majonezu. Wiec MG nie namawiala kucharek do dodawania amerykanskiego majonezu, ale tlumaczyla, skad wzial sie u niej pomysl na dodatkowe nawilzenie w pulpetach. Nie bylo wiec zadnej reklamy, nie bylo rowniez namawiania, zeby dodawac konserwanty z 'amerykanskiego majonezu' do pulpetow z polskiej ryby.

                Zrob kiedys fishcakes z łososia, i wtedy pogadamy o tym, jakież to paskudne :)
                • Gość: yśty To jeszcze wolny kraj,mam prawo do takich ocen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 15:19
                  Dlaczego nie czytasz mnie uważnie?. Inicjatorka tematu tez użyła słowa MAJONEZ,a i ja to słyszałem identycznie. Majonez to nie baza- to baza, plus...
                  Ustalmy jedno- jaja plus tłuszcz ciekły to dodatek zalecany przez Gessler. Czym to sie różni od jaja plus masło?. I czy ma znaczenie w jakiej postaci dokładamy to do mięsa?
                  I tak temperatura zaraz to rozwarstwi. Ja np dodaję do kotletów i pulpetów z suchego mięsa jaja i mieloną słoninę wojskową. W przepisach z 1935 r autor poleca użycie jaj i masła i ja mogę z całą odpowiedzialnością potwierdzić i jeszcze raz powtórzyć- jest to smakowo zdecydowanie lepsze niż majonez. Dałem temu wyraz nawet w tytule.Smakowo lepsze tak jak pstrągi smażone na maśle a nie na oleju,tak jak masło nakładane na smażonego sandacza czy szczupaka,tak jak karaski w śmietanie,tak jak węgorz smażony na winie(bez tłuszczu),tak jak klasyczna ucha z ryb słodkowodnych,a nie kaszubska zupa z flądry i dorsza,tak jak świeże szprotki smażone do piwa,tak jak tatar ze świeżego bałtyckiego łososia i wiele innych rybnych potraw- to moje smaki i moje odczucia.A że trywialne?.A cóż mi to.
                  I nie czytaj mnie już więcej, bo tylko kwasy z tego wychodzą.


                  • bene_gesserit Re: To jeszcze wolny kraj,mam prawo do takich oc 11.09.10, 15:34
                    > I nie czytaj mnie już więcej, bo tylko kwasy z tego wychodzą.

                    Jesli piszesz bzdury i mijasz sie z prawda, to chyba nie moja wina?
                    Ew. zarzucasz nie na temat, jak te historie o piciu smalcu itd. Typowe dla ciebie mydlenie oczu, co ja na to poradzę. Noale niestety, nie masz stalego nicka i nie moge cie splonkowac. Tym bardziej, ze uzywasz paru wcielen :(
                          • bene_gesserit Re: jakies demony Cię opętują? 11.09.10, 20:28
                            Kuchnia amerykanska to fakdonald? Od kiedy? To mizerny wycinek z bogatej i roznorodnej tradycji. To i Anglosasi, i Wlosi, i rdzenni Amerykanie, i kuchnia Cajunow, i Soul Food, i wplywy meksykanskie i hiszpanskie, kreolskie, puertoricanskie, polskie, irlandzkie, chinskie, wietnamskie itd itd. Caly roznokolorowy i bardzo interesujacy kobierzec.
                          • Gość: yśty do Miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 20:49
                            Ha!.
                            A certa wędzona,a pikling prosto z pieca,a węgierskie halaszle z kilkoma zielonymi groszkami,a ryby na słodko po szwedzku...
                            A wiesz,że z wątroby miętusa medycyna ludowa zalecała przygotowywanie leku na chore oczy(na bielmo)...
                            Pozdrawiam
                        • Gość: yśty kolejny mit? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 20:27
                          Się nie martwię.Akurat nie w tłuszczu gromadzą się toksyny u ssaków.Proszę sobie o tym poczytać.
                          Jeśli fachowcy mówią,że :"Prawidłowa dieta ludzi zdrowych powinna zawierać różne tłuszcze w odpowiednich ilościach, dlatego że występujące w nich kwasy tłuszczowe: nasycone, jednonienasycone i wielonienasycone powinny być zawarte w jednakowych proporcjach 1:1:1. ",
                          to u mnie ta jedna jedynka w przypadku kotletów czy pulpetów pochodzi ze słoniny.
                          Wokół tłuszczów narodziło się i funkcjonuje wiele mitów. Nie będę teraz przynudzał,jak to zowie moja koleżanka(?). Proszę sobie wrzucić na pulpit ten artykuł:
                          www.sfd.pl/Tluszcze_%3A_Rola_i_znaczenie-t182569.html
                          Jest w miarę kompleksowy i w miarę przystępny. Można go czytać do poduszki.
                          Syfu nie jadam,a już na pewno nie amerykańskiego-np majonezu.
                          Jestem po kolacji,jadłem brokuły z masełkiem,więc dziękuję za smacznego.
    • bagatella Re: Magda Gessler a pulpety rybne 14.09.10, 13:10
      Fajna ta wasza rozmowa ale dalej nie rozumiem
      wyzszosci dodawania majonezu a la USA do
      rybnych pulpetow!
      Ja osobiscie daje zoltko i smietane, taka kwasna co tam lyzka staje, taki mam przepis od zarania dziejow, i nigdy
      ale to nigdy moje pulpety czy pasztet rybny nie wychodza suche:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka