radykalnagospodynidomowa
03.10.10, 12:44
Zachciało mi się sosu satay w dużych ilosciach..:) No i napotykam na nieustający w mojej kuchni problem--nie posiadam malaksera i myślę, że raczej mnie na razie nie stać. Zastanawiam się więc nad kupnem moździerza. Wyprowadźcie mnie z błędu, kwestia kupna moździerza "róra" za 3 dyszki z ikei zamiast super extra drobno krojącego wszytskomająceg malaksera rozwiąże moje problemy? Czy taki moździerz jest do bani i nie mam się co łudzić w tej kwestii? Nie znam się na moździerzach.