Dodaj do ulubionych

Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily

24.10.10, 00:01
Pani Magda bedac swiatowa osoba mowi vinigret, a co my biedne biedronki mozemy
ze mowimy vinegrette?
Doszlam dzis do wniosku, ze ta pani ma komleks nizszosci, no bo jak mozna ludziom na prowincji wciskac na sile potrawy z dzika, bazanta i dzikich gesi?
I nie zdarzylo sie jej to po raz pierwszy, to chyba jakis jej konik specjalny:)
Ludzie licza na jakies konstruktywne rewolucje bo im firma pada, a ta im wyjezdza z najdrozszymi wiktualami
i to jeszcze szczegolnie malo dostepnymi i bardzo drogimi, ta baba nie patrzy na nic, nie liczy sie z przyszlymi mozliwosciami restauratorow i dlatego kazda restauracja, ktorej ona doradza zostala zamknieta, nie istnieje lub cieko przedzie;
Jesli taki ma byc efekt tego programu to moze juz podziekujmy, bo okazac sie moze, ze nie bedziemy mieli juz gdzie normalnie zjesc..... bo tam szalala gesslerowa ze swoimi prymatami:(
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 08:48
      kompleksy ma wyraznie autor postu.
      pani magda wymawia vinegrette tak jak sie powinno. slowo pochodzi z francuskiego i prosze sobie sprawdzic w wersji audio slownika jak je sie wymawia.
      dict.leo.org/frde?lp=frde&p=Ci4HO3kMAA&search=vinaigrette&trestr=0x4001
      litosci ludzie, najpierw sprawdzamy czy sami nie jestemy ignorantami zanim zaczynamy wytykac ludziom bledy.
      • capferret Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 11:01
        Pani aniu_m66, nie musze zagladac do slownika audio czy nie audio aby wiedziec, ze sos
        vinaigrette wymawiamy vinEgrette a nie vinIgrette, a kompleksy prosze leczyc raczej swoje
        i troche sie poduczyc jak sie chce kogos poprawiac:)
        • ania_m66 Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 11:08
          proponuje jednak zajrzec do slownika audio a nie dalej obnosic z duma ignoranctwo.
          pani gessler ma racje.
          • marciasek Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 20:05
            Ona czyta vinegret, nie vinigret, ale tam jest e, które nie występuje w języku polskim, w wymowie istotnie zbliżone do naszego i, coś pomiędzy i a e. Nie-romanista w rzeczy samej ma prawo usłyszeć tam i, choć w rzeczywistości jest to e.

            czyli - wszyscy macie racje :)))
            • felinecaline Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 20:16
              Tam nie ma zadnego "e, ktore nie wystepuje w jezyku polskim".
              Zbitke samoglosek "ai" wymawia sie jak najzwyklejsze "e" polskie i po francusku wymawia sie "winegret" i basta :P. Wszelkie inne wersje to sa wersje tych, ktorym sie wydaje (ze znaja sie na kuchni lub znaja jezyki na przyklad.
              Oczywiscie nic i nikt nie zabroni nikomu a zwlaszcza Pani G wymawiania "vinigret" czy tez kaleczyc wymowe wloska.
              Mnie to nie przeszkadza, jesli Pani G ma ochote robic z siebie niedouka to prosze bardzo.
              Jednak wczoraj i tu moze Was zaskocze, ja, zdecydowana przeciwniczka Pani G- moze nieuwaznie sledzilam program - wydawalo mi sie, ze ta wymowa "wyszla " z ust raczej ktorejs z "mistrzyn" rondla w Staropoolskiej a Pani G tylko radosnie i mocno przewrotnie te wymowe podchwycila a potem juz polecialo.

              • marciasek Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 21:13
                Feline, nie omawiamy tu teoretycznego modelu wymowy tylko to, co podlinkowała ania_m. Przyznaj się, że nie przesłuchałaś :)
                • felinecaline Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 21:32
                  Co ja mam przesluchiwac? Ja slysze prawidlowa wymowe co dzien, w kantynie w pracy, w restauracji, u znajomych, w rodzinie. I tak de capo ad finem od 26 lat.

                  • marciasek Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 22:23
                    felinecaline napisała:

                    > Co ja mam przesluchiwac?

                    linka o którym tu mowa, zanim się wypowiesz w wątku na jego temat :)
                    • felinecaline Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 22:28
                      Zadne przesluchiwanie nagran nie zastapi zywego kontaktu z jezykiem.
                      • marciasek Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 24.10.10, 22:36
                        feline, ty chyba za długo siedzisz za granicą albo niezbyt uważnie prześledziłaś wątek.

                        No to krótko jeszcze raz: autorka wątku (słusznie) wytknęła Magdzie złą wymowę. Na co zareagowała ania podpinając tego linka jako dowód na to, że wymawia się wini- a nie winegret. Od tego momentu dyskusja się zaostrzyła, zatem wtrąciłam się, by wyjaśnić, dlaczego ona usłyszała i tam, gdzie właściwie powinno być e. Moja wypowiedź dotyczyła nagrania z linka i dlatego uważam naszą dyskusję za bezprzedmiotową dopóki nie wysłuchasz nagrania en question.
              • ma_dre Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 26.10.10, 17:52
                felinecaline, o francuskiej fonetyce to ty nie wiesz za wiele... nauczylas sie jezyka sama, czy studiowalas go wczesniej ? Fonetyka jest bardzo potrzebna do wlasciwej wymowy. Nie znajac jej skazujemy sie na nieznosny polski akcent do konca zycia ;-) Podreczniki ucza ze "ai" wymawia sie najczesciej, jak to jest i w przypadku tej nieszczesnej vinaigrette jako tzw. e fermé, dzwiek "prawie ze" posredni miedzy naszym e i y... Niektorzy posiadacze drewnianych uszu moga na jego miejscu uslyszec "i".
                Programu nie ogladalam, nie wypowiem sie na temat wlasciwej lub nie wymowy pani Gessler. Zreszta wymowa obcych slow zawsze poddaje sie wplywom jezyka, w jakim je wtracamy. Cytowany Majkel Dzekson inaczej bedzie brzmial w oryginale, a inaczej po rosyjsku, polsku, francusku czy japonsku. Taki lajf.
        • Gość: Gosc987 Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily IP: *.pools.arcor-ip.net 24.10.10, 23:43
          capferret napisała:

          > Pani aniu_m66, nie musze zagladac do slownika audio czy nie audio aby wiedziec,
          > ze sos
          > vinaigrette wymawiamy vinEgrette a nie vinIgrette, a kompleksy prosze leczyc ra
          > czej swoje
          > i troche sie poduczyc jak sie chce kogos poprawiac:)
          _______________________________________
          Nie musicie się nawzajem pouczać, w wielu potocznych mowach zachodnich języków po prostu zjada się końcówki i ich się nie wypowiada. Np. w języku niemieckim na prostym przykładzie pisze się: ich habe (ja mam) a wypowiada się w potocznym języku: ich hab (ja mam) połykając i nie wypowiadając końcówkę "e"
      • Gość: yśty a mnie ty powalasz,raz za razem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 11:09
        Dzidzia Piernik występuje w Polsce,w polskiej telewizji,dla polskiej widowni.Prowadzi program polskojęzyczny. Nazwa sosu winegret została dawno spolszczona,wyraz ten został dokładnie opisany we wszystkich słownikach ,jego wymowa rozłożona na czynniki pierwsze.
        W związku z powyższym Dzidzia Piernik winna mówić winegret .
        W twoim poście prawdą jest tylko to,że jest to sos francuski. I jego wymowa powinna brzmieć następująco:
        pl.wiktionary.org/wiki/vinaigre#fr
        Wciśnij sobie głośniczek
        I teraz mentorko uzurpatorko zgadnij gdzie jest prawda.
        Co byś jednak nie kombinowała i nie wypisywała,w Polsce należy mówić WINEGRET bo tak nakazuje Słownik Języka Polskiego.
        Jak będziesz we Francji możesz sobie szczebiotać po dzidziowemu.
        I o litość nie błagaj,ty błagaj o wyrozumiałość forumowiczów.
        ps- na przyszłość pisz do mnie wprost,nie podszywaj sie pod Dzidzię,bo to głupio.No nie?
        • a74-7 Re: a mnie ty powalasz,raz za razem 24.10.10, 11:31
          "Dzidzia piernik "jak ja po przyjacielsku nazywasz , jak zapewne wiesz otworzyla / przejela restauracje w Londynie, wiec pewnie dlatego wymawia" vinigret" a nie inaczej :-)
          Zreszta uzywacie calej masy innych angielskich slowek na codzien , wolno i jej :-D
          • izabelski Re: a mnie ty powalasz,raz za razem 26.10.10, 01:10
            a ktora restauracje przejela?
            • izabelski Re: a mnie ty powalasz,raz za razem 26.10.10, 01:12
              OMG - Daquise :((((
              mam nadzieje, ze jej nie sknoci...
              • a74-7 Re: a mnie ty powalasz,raz za razem 26.10.10, 11:19
                poczytaj opinie, krytyczne uwagi dotycza raczej obslugi, lub cen, jest tez kilka pozytywnych opinii :-))Nie ma chyba obawy :-))
        • ma_dre Re: a mnie ty powalasz,raz za razem 26.10.10, 17:58
          yśty jestes zwyczajnie niedouczony. Mylisz vinaigre (ocet) z vinaigrette (sos octowy). Musze dodawac ze to nie to samo. To jakby poylic wodke z woda. Obciach.
          Po polsku wymawia sie to tak :
          pl.wiktionary.org/wiki/winegret#pl
          • marciasek Re: a mnie ty powalasz,raz za razem 26.10.10, 18:02
            no bez przesady, chyba nie trzeba tłumaczyć, że w tym przypadku źródłosłowem jest ocet, czyli ten nieszczęsny vinaigre.
            • ma_dre Re: a mnie ty powalasz,raz za razem 27.10.10, 14:36
              nie ocet tylko sos octowy, zrodlem polskiego slowa winegret jest vinaigrette a nie vinaigre
              • marciasek Re: a mnie ty powalasz,raz za razem 27.10.10, 23:36
                aha, jednak trzeba wytłumaczyć: tak, winegret pochodzi od vinaigrette, a vinaigrette od vinaigre.
                Czyli nie "nie" tylko tak. A jeżeli już będziemy taaaakie dosłowne to i nie "sos octowy" (gdzie tam masz sauce? nie ma!) tylko raczej "octusia" ;)
          • Gość: yśty Re: a mnie ty powalasz,raz za razem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 18:40
            ja nie siliłem i nie silę się na manipulacje językowo-zębowo podniebieniowe. Masz rację,jestem w tej materii niedouczony i wcale nie mam zamiaru douczać się .Mnie wystarczy fakt, że ten sos, którego nazwa pochodzi od octu ma swoją, POLSKĄ nazwę.
            Jeśli facet ,w podanym przeze mnie linku mówi twarde "e ", a nie głupie i pretensjonalne "i" w poprawnej wymowie czegoś co jest octem,to tym bardziej nie znajduję jakiegokolwiek uzasadnienia dla łamańca typu wini w nazwie sosu, tym bardziej, że chodzi o środek wyrazu, a nie jego końcówkę.
            Druga sprawa, że przykład dałem mentorce uzurpatorce do przemyślenia, a nie jako tzw pewnik. Dla mnie ta cała dyskusja winna się zacząć i skończyć na jednym pewniku: W polskim programie, polskiej telewizji Polka powinna mówić poprawnie. Po to są Słowniki Języka Ojczystego.
            Zbyt często zapominamy w tego typu dyskusjach maksymę nieodżałowanego księdza Józefa Tischnera, iż góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i G ówno prowda.
            • ma_dre Re: a mnie ty powalasz,raz za razem 27.10.10, 14:33
              i ta polska nazwa to winegret a nie winegre
              • Gość: yśty ja powtórzę swój wpis z 24go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 15:07
                Dzidzia Piernik występuje w Polsce,w polskiej telewizji,dla polskiej widowni.Prowadzi program polskojęzyczny. Nazwa sosu winegret została dawno spolszczona,wyraz ten został dokładnie opisany we wszystkich słownikach ,jego wymowa rozłożona na czynniki pierwsze.
                W związku z powyższym Dzidzia Piernik winna mówić winegret .
                W twoim poście prawdą jest tylko to,że jest to sos francuski. I jego wymowa powinna brzmieć następująco:
                pl.wiktionary.org/wiki/vinaigre#fr
                Wciśnij sobie głośniczek
                I teraz mentorko uzurpatorko zgadnij gdzie jest prawda.
                Co byś jednak nie kombinowała i nie wypisywała,w Polsce należy mówić WINEGRET bo tak nakazuje Słownik Języka Polskiego.
                Jak będziesz we Francji możesz sobie szczebiotać po dzidziowemu.
                I o litość nie błagaj,ty błagaj o wyrozumiałość forumowiczów.

                Ciebie natomiast proszę,bysmy dyskutowali o tym CO napisałem,a nie o tym co CHCESZ z tego tekstu wyczytać.Jeszcze raz powtórzę: Dzidzia Piernik wymawiała winIgret i o tą drugą z lewej samogłoskę chodzi
      • annjen Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 26.10.10, 00:20
        oczywiście, że wymawiamy [winegre], droga ignorantko!
        • a74-7 Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 26.10.10, 00:45
          annjen darling , polecam jeszcze kilka lat wsluchiwania sie :-)
          Nie mowimy np. majkel :-D
          ps: zycze pozytywnego rozwiazania domowych problemow .Buzka .
          • annjen Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 26.10.10, 18:12
            masz rację, natomiast nie chciało mi się szukać transkrypcji francuskiej. tak czy inaczej na pewno nie mówi się winigret z akcentem na przedostatnią sylabę.
            nie wiem tylko co tu mają do rzeczy moje domowe problemy - czyżbyś chciała za wszelką cenę udowodnić mi swoją wyższość? w Twoim mniemaniu zapewne problemy dotykają tylko głupich, mądrych i dogłębnie wyedukowanych omijają... no i tu dochodzimy do bardzo ryzykownej konkluzji...
        • ma_dre Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 26.10.10, 18:02
          winegret !!!
          rzeczownik winegre nie istnieje w jezyku francuskim, z ktorego winegret zosal zapozyczony. Winegre jest dzieckiem jakiegos niedouczonego szpanera, ktory lubi poslugiwac sie obcojezycznymi wyrazami ale jest za glupi zeby wiedziec jak sie je wymawia. Kurka, dla takich mam polska odmiane ww : "sos octowy"!
          • marciasek Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 27.10.10, 13:32
            a ten sos octowy to w sumie całkiem niezły pomysł jest, dla purystów jak znalazł :)
            • ma_dre Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 27.10.10, 14:48
              e tam, dla purystow, nie kazdy w Polsce mowi auto, niektorzy mowia samochod, choc do purystow im daleko ;-)
              A tak nawiasem mowiac smieszy mnie jak niektore osoby dostaja sraczki, kiedy ktos w ich towarzystwie powie "Stendal".
              • pavvka Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 27.10.10, 14:53
                Stendal to małe piwo, najbardziej wkurzający jest "kerfur"
        • Gość: yśty ja powtórzę swój wpis z 24 go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 15:03
          Dzidzia Piernik występuje w Polsce,w polskiej telewizji,dla polskiej widowni.Prowadzi program polskojęzyczny. Nazwa sosu winegret została dawno spolszczona,wyraz ten został dokładnie opisany we wszystkich słownikach ,jego wymowa rozłożona na czynniki pierwsze.
          W związku z powyższym Dzidzia Piernik winna mówić winegret .
          W twoim poście prawdą jest tylko to,że jest to sos francuski. I jego wymowa powinna brzmieć następująco:
          pl.wiktionary.org/wiki/vinaigre#fr
          Wciśnij sobie głośniczek
          I teraz mentorko uzurpatorko zgadnij gdzie jest prawda.
          Co byś jednak nie kombinowała i nie wypisywała,w Polsce należy mówić WINEGRET bo tak nakazuje Słownik Języka Polskiego.
          Jak będziesz we Francji możesz sobie szczebiotać po dzidziowemu.
          I o litość nie błagaj,ty błagaj o wyrozumiałość forumowiczów.

          A Ciebie proszę byśmy dyskutowali na temat tego co napisałem,a nie na temat tego co Ty odczytałaś lub chcesz z tego tekstu odczytać.
          • Gość: yśty Re: ja powtórzę swój wpis z 24 go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 15:13
            tak mam juz dość tego snobistycznego tematu,że pomyliłem linijki. Mój wpis prawidłowo usytuowany jest wyżej.
      • Gość: M Głupoty gadasz IP: *.chello.pl 09.11.10, 19:45
        Żaden Francuz tak nie wymawia, tutaj wychodzi twoja ignorancja. Po rusku mówi się "winigret", ale żeby to wiedzieć, to trzeba znać francuski.
    • maniaczytania odnosnie dziczyzny, to akurat 24.10.10, 09:59
      w rejonie, w ktorym byl wczorajszy odcinek, to dziczyzny jest w brod, wiec nie sa to towary malo dostepne. Moze w innych czesciach Polski tak, bo zwłaszcza w centralnej czesci lasow malo.
    • nchyb Re: odnosnie dziczyzny, to akurat 24.10.10, 12:45
      może dlatego, że tamten jest już tak długi, że nikomu nie chce się po kolei przez niego przedzierać?
    • a74-7 Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 26.10.10, 21:14
      to chyba wytlumaczy angielski "vinigret ":-) ktorego skladnikiem jest vinegar
      dictionary.reference.com/browse/vinegar
      I pomyslec ze jeszcze nie tak dawno nazywano go u nas "french dressing ":-D
      • Gość: Lala Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily IP: *.acn.waw.pl 27.10.10, 17:42
        Pani G. raczej nie wymawia z angielska, bo tego jezyka nie zna. Mamy polską nazwę na ten sos: winegret.
        Amen
        • a74-7 Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 27.10.10, 19:54
          To ze macie polska nazwe winegret rowniez :-D

          Czy pani
          Gessler zna ang . czy tylko jego podstawy - nie wiem , nie jestem zaprzyjaznoina ;-) przypuszczm ,ze dajesz nam do zrozumienia ze znasz ja osobiscie :-))

          Amen to sobie powiemy jak sama Gessler odpowie :-D
          • a74-7 Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 27.10.10, 19:55
            To ze macie polska nazwe winegret -rowniez rozumiem :-D
    • marciasek a w ogóle to winigret tez istnieje! 27.10.10, 23:49
      Tyle, że w kuchni rosyjskiej. Taka sałatka. Najpopularniejsza składa się z buraków, ziemniaków, kiszonego ogórka, cebuli i fasoli z sosem na bazie octu, oleju i musztardy. Ale są różne winigrety, często zawierają mięso bądź rybę (utylizacja resztek z obiadu) z warzywami, które są pod ręką. Plus oczywiście sos - nazwodawca. Oddam sprawiedliwość, że niektórzy Rosjanie wymawiają nazwę tej sałatki (tak! sałatki, nie sosu) przez e - ale znakomita większość jednak przez i. A przynajmniej tak było do lat 90tych (później na wschód już nie jeździłam).
    • shachar Re: Vinigret i dziczyzna mnie dzis powalily 28.10.10, 03:16
      a mnie powala, ze wątek zaczął sie 3 dni temu i jeszcze trwa :D

      wsinigret może być, wszyscy zadowoleni? ;)
    • capferret Ja przewidzialam te plajty... 28.10.10, 23:58
      Tylko glowna teza jakos zeszla na dalszy plan za sprawa ani_m66 i jej tradycydyjnych
      wyobrazen o wyzszosci we wszystkim nad wszystkimi ale i jakos milczy od tej swojej slynnej tezy o ignorantach jezykowych....
      Ad rem, Od poczatku podejrzewalam pania Gessler o wrogie dzialania na rzecz lokali w ktorych
      bierze udzial. Potwierdzilo mnie w tym jej zachowanie w zamkowej a opisane to tutaj bylo znaczaco, ponizej krytyki.
      Trzy pierwsze z jej poprawianych restauracji w nowej edycji zamknely podwoje.
      Czy ktos ma jednak przyklady jej suksesow?
      • a74-7 Re: Ja przewidzialam te plajty... 29.10.10, 11:31
        widzisz o Gordonie i jego programie napisano tak :
        Slate's Sara Dickerman was impressed by the show's "economic realism" in the tired food television genre. She wrote, "There is something refreshing about a show that doesn't promise a ticket to ride (a surgical makeover, a million dollars, Richard Branson's job) but instead offers restaurant owners the hope—if they seriously reform their establishments—that they might, just might, break even for the next few months."
        Skoro wiesz jak brzmi vinegar prawidlowo :-D to i ten tekst sobie rozpracujesz i pozbedziesz sie watpliwosci o co wlasciwie chodzi w takich programach . Bo napewno najmniej o fruwajace loki pani Gessler czy jej przeklinanie tudziez poprawna wymowe, a juz wrogie dzialanie - wyssane z palca jest ,hehehe
    • a74-7 Re: A teraz przetlumacz z polskiego na polski 29.10.10, 13:28
      cap.:"ja nie kaman " o ,prosze ,jakie dowcipne powiedzonko :-))

      A Gesslerowej pozartowac z vinigretem juz nie pozwalasz.

      a teraz bede wolno pisala specjalnie dla ciebiie :


      cap: Pani Magda bedac swiatowa osoba mowi vinigret, a co my biedne biedronki mozemy
      ze mowimy vinegrette?

      jak wyzej napisalam

      cap: Doszlam dzis do wniosku, ze ta pani ma komleks nizszosci, no bo jak mozna ludziom na prowincji wciskac na sile potrawy z dzika, bazanta i dzikich gesi?


      Ludzie na prowincji / na wsi chyba maja wieksza okazje skosztowac dziczyzne niz te" miastowe,"
      tak przynajmniej bywalo :-)Wiec restauracje na prowincji bardziej kojarza sie z ciekawymi potrawami z dziczyzny czy upolowanego w lokalnym lesie ptactwa. Przyciagnely by miastowych na ciekawe menu .
      Ale co to ma z kompleksem wyzszosci czy nizszosci p. Gessler wspolnego ???Wyjatkowo dziwny wnoisek ,

      cap: I nie zdarzylo sie jej to po raz pierwszy, to chyba jakis jej konik specjalny
      Ludzie licza na jakies konstruktywne rewolucje bo im firma pada, a ta im wyjezdza z najdrozszymi wiktualami

      miala wizje , kazdy restaurator powinien ja miec ,i zdawac sobie sprawe ze konsument chce troche ciekawsze menu niz zupy i sosy z torebek. lub na kostkach.


      cap: i to jeszcze szczegolnie malo dostepnymi i bardzo drogimi, ta baba nie patrzy na nic, nie liczy sie z przyszlymi mozliwosciami restauratorow

      rola " filmowa" tej baby "jest pokazanie tych bledow ktore wlasciciele i obsluga restauracji popelnia dzieki czemu rest popada w finansowe tarapaty



      cap: i dlatego kazda restauracja, ktorej ona doradza zostala zamknieta, nie istnieje lub cieko przedzie;

      W programie wystepuja te restauracjie ktore cieszko przedly przed zmianami .
      Wlasciciele powinni wyciagnac wnioski czy maja energie forse i ochote na zmiane , czy dalej chca zupki z proszku bo tak im latwiej i taniej - czyli oszukiwac klienta . Zapominaja ze klient jest juz troche bardziej smakowo wyedukowany ,
      Nikt im cudow nie obiecuje , pokazuje tylko jedna z wielu drog. Wybor i mozliwosci w rekach wlascicieli rest.


      cap Jesli taki ma byc efekt tego programu to moze juz podziekujmy, bo okazac sie moze, ze nie bedziemy mieli juz gdzie normalnie zjesc..... bo tam szalala gesslerowa ze swoimi prymatami


      Ad rem, Od poczatku podejrzewalam pania Gessler o wrogie dzialania na rzecz lokali w ktorych
      bierze udzial. Potwierdzilo mnie w tym jej zachowanie w zamkowej


      teorie spiskowe z innych forums widze udzielily sie i tobie :-D
      Tak zaplanowana byla fabula programu

      cap: a opisane to tutaj bylo znaczaco, ponizej krytyki.
      Trzy pierwsze z jej poprawianych restauracji w nowej edycji zamknely podwoje.
      Czy ktos ma jednak przyklady jej suksesow?

      Na pewno sa restauracje ktore znajda wskazowki w programie jak ulepszyc swoj service, menu- pomocne i skorzystaja na tym ,
      Ale zawsze znajda sie tacy ktorzy sa nieomylni , i zamknieci na krytyke .Tyle ze musza super gotowac bo inaczej - klops ;-)
      Gessler wziela udzial w programie , odegrala swoja role wg scenariusza jak potrafila najlepiej , coz kiepska z niej aktorka, ale nie odpowiada za fakty ktore nie zaleza od niej :- co dalej zrobi wlasciciel restauracji .Tworcy programu rowniez nie maja na to wiekszego wplywu. Wiec czepianie sie - czy staranie sie dokopac glownej aktorce- jest chyba nie fer.
      Jej podstawowym sukcesem sa jej wlasne restauracje:-))
      Dlatego pewnie poproszono ja do tego programu :-)
      A teraz przepraszam za swoj wolski , hehehe

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka