Dodaj do ulubionych

Czym chata bogata tym karmi

IP: *.proxy.aol.com 07.04.04, 22:51
Bywa, że a to jest zbyt późno na zakupy, a to drobnych pod ręką nie ma, a coś
trzeba zjeść. Więc co tam po szafkach, spiżarkach, lodówkach się poniewiera?
No i trochę tego, trochę owego, wedle uznania i zasobów - cudeńko!
Jak tam u was z takimi ad hoc przepisami? Ja właśnie coś tak zrobiłem, ale
najpierw zjem bom głodny.
P.S. Mam i deser!
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Czym chata bogata tym karmi IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 07.04.04, 22:57
      kiedyś miała tylko makaron (goliard-polecam!)i jajka. ugotowałam makaron,
      wrzuciłam na patelnię (no i jeszcze masło) i do tego jajo, mocno wymieszać i
      palce lizać!!! jak jest to można z ketchupem
    • jutka1 Re: Czym chata bogata tym karmi 07.04.04, 23:08
      Pichciarzu, zawsze staram sie miec w domu na podoredziu:
      kapary
      czosnek
      pomodori pelati
      makaron
      zielona soczewice de Puy
      cebule
      mamusine ogorki kiszone
      cytryny

      plus ziola i przyprawy (przede wszystkim ziola prowansalskie, zaatar, adzike
      (zet-z-kropka)), sos sojowy, ocet balsamiczny, oliwe etc., oczywiscie.

      w ten sposob zawsze moge zrobic paste z sosem pomidorowo-czosnkowo-kaparowym;
      zupe z soczewicy (podawalam na tym forum przepis na watku zielona soczewica de
      Puy) i salatke z soczewicy (przepis podam po Swietach bo jutro wyjezdzam).

      pozdrawiam
      Jutka
    • seniwell Re: Czym chata bogata tym karmi 08.04.04, 12:00
      Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

      > Jak tam u was z takimi ad hoc przepisami?
      Ano powstaja przy przegladzie szafek kuchennych, przed dluzszymi wyjazdami z
      domu i jak trzeba umyc lodowke ;-) Goscie w takim momencie sa wystawieni na
      ciezka probe ;-) Zwykle "ad hoc art" jest jadalna, bywa pyszne i sa prosby o
      przepis(sic!)
      Moj numer jeden:
      podsmazyc na oliwie paski papryki, az do czesciowego zweglenia, wrzucic
      plasterki czosnku, podsypac suszona bazylia (ze swieza to juz nie to samo),
      domieszac ugotowany makaron (w pierwotnej wersji byla to resztka makaronu z
      poprzedniego dnia) podsmazyc mieszajac i posypac parmezanem, mniam

      Ja właśnie coś tak zrobiłem, ale
      > najpierw zjem bom głodny.
      > P.S. Mam i deser!
      ten deser to w postaci linka? ;-))))
    • hania55 Re: Czym chata bogata tym karmi 08.04.04, 12:40
      Zawsze mam ze 2 rodzaje makaronu, ryż arbioro i niełuskany, ze 2 rodzaje oliwy,
      zioła - suszone i świeże, paczkę mrożonego szpinaku, paczkę brokułów, pomidory
      w puszcze, bulion wegetariański w proszku, puszkę anchois, kawałek parmezanu
      albo grana padano, czosnek, cebulę. Od biedy można z tego 2-daniową kolację
      zmontować i to całkiem szybko. Jeżeli żelazne zapasy zostaną naruszone, szybko
      je uzupełniam, bo nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie potrzeba sięgnięcia po
      nie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka