Gość: Pichciarz
IP: *.proxy.aol.com
07.04.04, 22:51
Bywa, że a to jest zbyt późno na zakupy, a to drobnych pod ręką nie ma, a coś
trzeba zjeść. Więc co tam po szafkach, spiżarkach, lodówkach się poniewiera?
No i trochę tego, trochę owego, wedle uznania i zasobów - cudeńko!
Jak tam u was z takimi ad hoc przepisami? Ja właśnie coś tak zrobiłem, ale
najpierw zjem bom głodny.
P.S. Mam i deser!