Dodaj do ulubionych

co można zrobić wcześniej

08.12.10, 10:19
na Święta? i zamrozić na przykład
Teraz mam dużo czasu, a przed świętami wiadomo i chcialabym
tak sobie coś przygotować
Zawsze robię bigos i zamrażam i pierogi
a może coś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: co można zrobić wcześniej 08.12.10, 11:14
      Skoro pierogi, to można również zupę grzybową.
    • roseanne Re: co można zrobić wcześniej 08.12.10, 13:57
      uszka, pierogi, bigos, kapuste z grzybami, pasztet
      ryyby oczyszczone, poporcjowane, ryby w sosach np po grecku
    • Gość: x wcześniej można zrobić porządki świąteczne IP: *.unitymediagroup.de 08.12.10, 15:20
      i kupić napoje
      • nieskorzanka Re: wcześniej można zrobić porządki świąteczne 08.12.10, 16:31
        Ugotować barszcz, goracy wlac do wyparzonych słoików.
        • tamaryszek44 Re nieskorzanka 08.12.10, 18:52
          Znaczy sie robisz tak jak z bigosem? Gorący do słoików i do góry dnem aż ostygnie? Nie pasteryzujesz?
          To fajny pomysł. Odpisz proszę bo mam ten sam problem co autorka wątku.
          • nieskorzanka Re: Re nieskorzanka 09.12.10, 18:37
            tamaryszek44 napisała:

            > Znaczy sie robisz tak jak z bigosem? Gorący do słoików i do góry dnem aż ostygn
            > ie? Nie pasteryzujesz?
            > To fajny pomysł. Odpisz proszę bo mam ten sam problem co autorka wątku.

            Dokładnie tak. Nie pasteryzuję, ważne jest żeby barszcz był zakwaszony. Ostatnio znalazłam wigilijny barszcz sprzed roku, był bardzo dobry, nikt nie poznał ze jest taki ,,wiekowy''
            • rudyocicat Re: Re nieskorzanka 10.12.10, 11:53
              > tamaryszek44 napisała:
              >
              > > Znaczy sie robisz tak jak z bigosem? Gorący do słoików i do góry dnem aż
              > ostygn
              > > ie? Nie pasteryzujesz?
              > > To fajny pomysł. Odpisz proszę bo mam ten sam problem co autorka wątku.
              >
              > Dokładnie tak. Nie pasteryzuję, ważne jest żeby barszcz był zakwaszony. Ostatni
              > o znalazłam wigilijny barszcz sprzed roku, był bardzo dobry, nikt nie poznał ze
              > jest taki ,,wiekowy''

              wrzucanie gorącej potrawy do słoika i zakręcanie go aby dłużej przetrwało jedzenie to też jest odmiana pasteryzacji...
            • drzewkopomaranczowe Re: Re nieskorzanka 15.12.10, 13:35
              > Znaczy sie robisz tak jak z bigosem? Gorący do słoików i do góry dnem aż ostygn
              > ie? Nie pasteryzujesz?
              > To fajny pomysł. Odpisz proszę bo mam ten sam problem co autorka wątku.

              Dokładnie tak. Nie pasteryzuję, ważne jest żeby barszcz był zakwaszony. Ostatnio znalazłam wigilijny barszcz sprzed roku, był bardzo dobry, nikt nie poznał ze jest taki ,,wiekowy''

              ja ma do tego pytanie bo włąśnie wczoraj tak zrobiłąm z bigosem -czy mozna go trzymać w zwykłej sazfce kuchennej bo w lodówce niestety nie mam miejsca
              • Gość: kasia Re: Re nieskorzanka IP: *.enterpol.pl 15.12.10, 15:29
                chyba lepiej na balkonie (jeśli posiadasz), nawet zimniej niż w lodówce :)
      • rudyocicat Re: wcześniej można zrobić porządki świąteczne 08.12.10, 18:20
        > i kupić napoje

        dokładnie:) jak widzę kolejki w pierwszy dzień świąt w monopolowym to się zastanawiam z czego to wynika, że co roku jedzenie zostaje a napoje się kończą tak szybko....
        • pluskotka Re: wcześniej można zrobić porządki świąteczne 08.12.10, 18:22
          Napoje alkoholowe?
          Boże, jaka ja jestem dumna z moich rodziców, że o piciu wigilijnym dowiedziałam się dopiero mając 20 lat, i to od znajomych.
          • floress Re: wcześniej można zrobić porządki świąteczne 09.12.10, 09:42
            pluskotka napisała:

            > Napoje alkoholowe?
            > Boże, jaka ja jestem dumna z moich rodziców, że o piciu wigilijnym dowiedziałam
            > się dopiero mając 20 lat, i to od znajomych.

            A dlaczego od razu wigilijne? A w święta? Też sklepy nieczynne, więc należy zaopatrzyć się wcześniej.
            Poza tym, kieliszek wina do kolacji wigilijnej lub likieru do ciasta nie jest chyba niczym czego należałoby się wstydzić.
          • rudyocicat Re: wcześniej można zrobić porządki świąteczne 09.12.10, 14:38
            pluskotka miałam na myśli pierwszy i drugi dzień świąt:) taka słaba zapobiegliwość Polaków, planuje się schabowego na drugi dzień świąt a nie zaplanuje się napojów:)

            o alkoholu w wigilię dowiedziałam się na pasterce u babci:) te wyziewy...
        • Gość: gość Re: wcześniej można zrobić porządki świąteczne IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 16:12
          A gdzie można zrobić zakupy w pierwszy dzień świąt?
          • rudyocicat Re: wcześniej można zrobić porządki świąteczne 10.12.10, 16:16
            > A gdzie można zrobić zakupy w pierwszy dzień świąt?

            to zależy jakie zakupy:)
            • Gość: gość Re: wcześniej można zrobić porządki świąteczne IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 16:23
              Jakiekolwiek, w Polsce w pierwszy dzień Bożego Narodzenia sklepy są zamknięte.
              • rudyocicat Re: wcześniej można zrobić porządki świąteczne 10.12.10, 16:53
                > Jakiekolwiek, w Polsce w pierwszy dzień Bożego Narodzenia sklepy są zamknięte.

                małe sklepy prywatne mogą mieć otwarte (jeśli stoi właściciel za ladą) i niektóre mają...

    • pluskotka Re: kiedyś nasze dziewczyny gotowały jak ich matk 08.12.10, 22:29
      Urodziny koleżanki, kiedy zaczęli mówić o wigilii i ich "pasterce". Byłam zszokowana, bo myślałam, że co jak co, ale wigilia rzecz święta. Ale każdy świętuje na ile mu rozum pozwala.
    • floress Re: co można zrobić wcześniej 09.12.10, 09:48
      Oprócz wszystkiego, co zostało już wymienione wyżej, można jeszcze zrobić paszteciki z kapustą i grzybami/mięsem i zamrozić. Poza tym, zależy co u kogo się jada.
      Ja robię zawsze fasolę na gęsto. Też można zamrozić. Niektórzy robią groch z fasolą, albo kapustę z grochem. Też da się wrzucić do zamrażarki.
      Można też zrobić śledzie w oleju i zamknąć w słoiku. Są nawet lepsze jak poleżą. Podobnie z tymi w śmietanie. Z sałatkami śledziowymi już bym nie ryzykowała.
      Aha, ja takie śledzie w słojach trzymam w lodówce.
      • pluskotka Re: co można zrobić wcześniej 09.12.10, 12:51
        Łatwym daniem, a moim ulubionym są zwyczajne grzyby w cieście. Czyli grzybek obtoczony ciastem naleśnikowym. Zawsze jedna potrawa więcej, a szybka. :)
        • Gość: GMK Re: co można zrobić wcześniej IP: *.centertel.pl 09.12.10, 12:58
          A ja jestem przeciwna mrożeniu jedzenia "na święta'. Mrozić powinno się to co ewentualnie zostanie, ale tak z zamysłem zamieniać te kilka najważniejszych posiłków w roku w odgrzewane mrożonki?: Można do pracy zapędzić rodzinę, można ograniczyć liczbę potraw ale mrozić już teraz? Jestem na NIE.
          • moriax Re: co można zrobić wcześniej 09.12.10, 14:33
            Dzięki za pomysły!!
            GMK no widzisz, ale nie każdy ma ten komfort, że
            może/zdąży wszystko zrobić w wigilię, dzień przed
            Wigilię spędzamy tak naprawdę w kilka najbliższych osób
            i wszystko robię ja Bo np. moja mama ma taką pracę,
            że nie ma mowy, żeby zdążyła cokolwiek
            A poza tym, ja nie widzę np. uszczerbku w smaku
            przy dajmy na to pierogach zamrożonych
            • rudyocicat Re: co można zrobić wcześniej 09.12.10, 14:43
              > A poza tym, ja nie widzę np. uszczerbku w smaku
              > przy dajmy na to pierogach zamrożonych

              ja też nie:)

              na komfort niemrożenia może sobie pozwolić gospodyni, która ma na to czas lub ma pomocników, lub robi jedno symboliczne danie:)

              znam jeden przypadek, że muszą być świeżo zrobione pierogi na wigilię, ale gospodyni robi tylko pierogi, a farsz i tak jest z zamrażarki:)
              • jaroosi Re: co można zrobić wcześniej - pluskotka 09.12.10, 19:12
                Zaintrygowały mnie Twoje grzyby w cieście naleśnikowym. Możesz coś więcej... Jaki rodzaj grzybów, jak pieczesz? Na głębokim oleju ?
                • pluskotka Re: co można zrobić wcześniej - pluskotka 09.12.10, 20:04
                  Używamy do tego przede wszystkim kapeluszy. Ostatnio pieczarek, bo ja nie mogę jeść grzybów. Ciasto naleśnikowe na pewno wiesz jak zrobić. :) Po prostu obtaczamy kapelusz w cieście i na patelnię. Co do oleju...muszę dopytać szefa kuchni, bo to rokroczna potrawa. Dopytam mamę, czy o czymś zapomniałam i jutro napiszę. :)
                  • jaroosi Re: co można zrobić wcześniej - pluskotka 09.12.10, 21:46
                    Super :-) Dzieki. Poczekam do jutra.
                    • pluskotka Re: co można zrobić wcześniej - pluskotka 10.12.10, 14:54
                      Dopytałam.
                      Grzybki suszone trzeba podgotować z 40 minut, pieczarkę surową od razu. Olej nie musi być głęboki, ot taki żeby się ładnie usmażyły.
                      • punia68 Re: co można zrobić wcześniej - pluskotka 15.12.10, 12:02
                        W moim domu też się robi placuszki z grzybami. Ciasto jak na naleśniki ale bardziej gęste, żeby się nie rozlewało po patelni tylko grzybowy kapelusz okleiło. No i doprawione "na pikantnie" solą i pieprzem z drobniutko posiekaną cebulką. Cebulkę według uznania można wcześniej poddać obróbce termicznej - zeszklić lub zrumienić.
              • jadwiszka Re: co można zrobić wcześniej 14.12.10, 14:31
                ja robię zawsze swieze pierogi na wigilie - farsz robie dzien wczesniej, barszcz gotuje dzien wczesniej, kutie, kasze ze sliwkami, rybe, uszka, zupe grzybową i kapuste z grochem robie w wigilie
                ciasta dzien wczesniej.

                w kuchni dzialam sama, ewentualnie z rybą pomaga mi ojciec.

                dla mnie Wigilia ma byc inna niz wszystkie dni w roku, potrawy smakują inaczej, mrożonek nie biorę pod uwagę.

                ale my mamy na Wigilii 3-5 osób, wiec tez ilosciowo tego jedzenia nie ejst duzo
                • qubraq Re: co można zrobić wcześniej 14.12.10, 17:29
                  Jadwiszko, sprobuj raz zrobic kutie kilka dni wczesniej i wystaw na dwór na mróz - zobaczysz że odkryjesz w niej rowniez dobry smak choć pewnie "troszku" inny niz zazwyczaj :-)
                  • pluskotka Re: co można zrobić wcześniej 14.12.10, 17:56
                    Tylko przykryj, bo ci się wróbelki dołożą do wigilii. :)
                    • jadwiszka Re: co można zrobić wcześniej 15.12.10, 19:25
                      noo potwierdzam, przeleżana na balkonie kutia nalepsza po kilku dniach, dojadam jeszcze w nowy rok;) tylko ja nigdy nie mam głowy, zeby przygotowac ją wczesniej, po za tym wynika to rowniez z tego, że gdybym zrobila wczesniej, obawiam sie ze została by zjedzona do Wigilii:) a tak jest w ramach deseru Wigilijnego i dojadamy pozniej:) za bardzo kusi żeby była gotowa wczesniej:)
          • Gość: gość Re: co można zrobić wcześniej IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 16:17
            No tak, ale jest jeden warunek: trzeba być pięknym, młody, i na pewno zdrowym, żeby dać radę zrobić to wszystko naraz. Gorzej już jak tego warunku spełnić nie można.
            • mhr-cs Re: co można zrobić wcześniej 10.12.10, 16:45
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > No tak, ale jest jeden warunek: trzeba być pięknym, młody, i na pewno zdrowym,
              > żeby dać radę zrobić to wszystko naraz. Gorzej już jak tego warunku spełnić nie
              > można

              to sie po prostu nie gotuje
              na tyle osob,
              i nie wszystko
              1-2potrawy wystarcza,
              tego sie juz oduczylam
        • mhr-cs Re: co można zrobić wcześniej 10.12.10, 12:39
          nie jestem za chowaniem
          grzybkow w ciescie,traca smak
          wlasnie te zwieze warto pokazac
          mozna latwo i szybko przygotowac,
          nie mam nic przeciwko mrozeniu
          ale niektore potrawy
          traca na tym bardzo duzo,
          swlaszcza te
          ktore sa za mocno podgotowane,
          np. ztwierdzila duza roznice w bigosie
          z balkonu(zima)
          i bigosem mrozonym zamrazalnik,
          ale jak to mowimy kwestia smaku,nie

    • qubraq Re: co można zrobić wcześniej 10.12.10, 12:15
      Do tego rownież gołąbki wigilijne i świateczne no i kutię, konecznie wcześniej!
    • Gość: . Re: co można zrobić wcześniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.10, 16:15
      np mozesz wczesniej zrobic makaron lub łazanki do grzybowej
      • Gość: miki202 Re: co można zrobić wcześniej IP: *.limes.com.pl 10.12.10, 16:33
        Wszystko można, byle z głową. Pierogi i uszka można spokojnie zrobić wcześniej, mrożenie na pewno im nie zaszkodzi. Zwolenniczka świeżości chyba się tu droczy. Keks nawet trzeba upiec trzy dni wcześniej, tak samo piernik. Barszcz dzień spokojnie postoi a różne śledzie kilka dni. Ja w wigilię robię sałatkę śledziową i smażę ryby, do tego kompot, który prawdę mówiąc sam się robi. No i ćwikła. Inna sprawa to karmienie gości w święta. Jak jest ich dużo, to trzeba prosić o pomoc i koniec.
    • coralin Re: co można zrobić wcześniej 10.12.10, 18:59
      U mnie od kilku lat jest podział obowiązków i osoby odpowiedzialne za poszczególne potrawy na wigilię. Mnie akurat przypada w udziale coś czego nie mogę zrobić wcześniej czyli barszcz i ryba w galarecie. Świąteczne obiady opierają się na świetnych mięsach, ale przyrządzanych prosto.
      • jaroosi Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? 11.12.10, 11:41
        Można też wcześniej? Robicie, zamrażacie? Czy to raczej na ostatnią chwilę?
        • mhr-cs Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? 11.12.10, 11:51
          jaroosi napisała:

          > Można też wcześniej? Robicie, zamrażacie? Czy to raczej na ostatnią chwilę?

          wspaniale smaki
          maja to wsobie
          ze to sa produkty swiezo zrobione
          wlasnie na swieta,
          bo swieta pachna
          wlasnie zwiezymi produktami,
          co nie ma nic wspolnego
          z mrozonkomi calego roku

          • jaroosi Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? 11.12.10, 12:08
            mhr-cs jejku prawie w każdej swej wypowiedzi odpowiadasz, że produkty świeżo zrobione mają wspaniałe smaki i nie nadają się na święta bo nimi nie pachną. Odpuść, wszyscy wiemy, że lepsze robione na bieżąco.
            Tyle, że ja uważam, że lepiej zrobić domowe, rozkładając pracę na kilka dni, niż opierać się na garmażerce, a to wiąże się z ogromna ilością godzin spędzonych przy kuchni. Niestety nie każdy ma czas aby zrobić wiele potraf w dniu wigilii.
            Wydaje mi się, że troszkę przesadzasz, albo wręcz nie rozumiesz naszych pytań. Chodzi raczej o wcześniejsze "podgotowanie" potraw, przygotowanie jej składników, aby szybciej dokończyć dzieła i gotować, piec itd już w dniu wigilii. Zapytałam, czy farsz do gołąbków można zrobić 2-3 dni wcześniej, przetrzymać w lodówce, aby tylko w wigilie "bawić się z kapustą" szybko zawinąć i upiec w piekarniku.
            Pytając o wcześniejsze przygotowania nikt nie ma zamiaru wigilijnych potraw robić we wrześniu, trzymać przez 3 miesiące aby przeszły lodówką :-)
            • qubraq Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? 12.12.10, 10:38
              A jednak ja twierdzę że smak gołabeczków wigilijnych - czyli postnych i tych światecznych, przemrozonych klika dni na prawdziwym mrozie na dworze jest nie do pobicia; sprawdziliśmy to jeszcze w moim rodzinnym domu 50 lat temu kiedy jeszcze na Świeta "obowiązkowo" musiała byc zima :-)
              • jaroosi Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? 12.12.10, 10:58
                Z wypowiedzi qubraq wnioskuję, że gołąbki można, a nawet należy!! przygotować wcześniej i wymrozić "im skrzydełka" na balkonie :-)
                Dziękuje.
                • mhr-cs Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? 12.12.10, 11:01
                  oczywiscie,polecam tez
                  mialam na mysli ciasta
                  ktore traca na wygladzie i smaku,
                  • pluskotka Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? 12.12.10, 11:29
                    Najlepiej smak lodówki wciągają galaretki, dobrze że nie są potrawą wigilijną. :)
                    • Gość: joma24 Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 14:02
                      ja własniew dzisiaj nastawiłam kapustę czarną Jacka1f, która robię od 3 lat , po zrobieniu zamrożę i przed samymi świetami bedzie czas i miejsce na inne rzeczy !
                      • Gość: pasqda Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.10, 22:39
                        > ja własniew dzisiaj nastawiłam kapustę czarną Jacka1f

                        O, a rzuć linkiem, bo brzmi intrygująco :)
                        • qubraq Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? 16.12.10, 11:33
                          pasqda napisała:

                          > > ja własniew dzisiaj nastawiłam kapustę czarną Jacka1f
                          >
                          > O, a rzuć linkiem, bo brzmi intrygująco :)

                          Poprosiłem Jacka zeby Ci ten link podesłał więc cierpliwie oczekuj :-)
                        • Gość: joma24 Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 11:35
                          cytuję za Jackiem, od siebie dodam, że pyszna !

                          forum.gazeta.pl/forum/w,77,72842957,72874533,moja_Czarna_Kapusta_wigilijna_to.html
                          "moja Czarna Kapusta wigilijna, to
                          Autor: jacek1f 04.12.07, 11:58 Dodaj do ulubionych zarchiwizowany sama kwaszona (jak mocna, to wypłukana) wrzucona na zeszklona na
                          masle drobno skrojona cebulę.

                          Obok namoczone grzyby suszone i ze 4-6 śliwek dymnych węgierek.

                          Laur, ziele, pieprz w ziarnach, 3 kulki jałowca rozkruszone.

                          Kapustę po 10 minutach duszenia singlowego - podlewam woda spod
                          grzybów i dodaje inne wszystkie rzeczy (grzyby, śliwki, przyprawy).

                          Teraz najważniejszym elementem i najwspanialsza przyprawa jest CZAS.
                          Na minimalnym ogniu pyrkam ze 2 godziny, potem balkon, potem znów i
                          tak ze 2-3 dni.

                          Doprawiam na koniec jesli trzeba (sola, pieprzem i miodem), zwykle
                          nie trzeba.

                          Jest czarana i rozpadnieta, sama w sobie esencja kapustowatosci i
                          grzybowatości.

                          Robię ją raz w roku.

                          Inne zwykłe kapusty robie podobnie ale szybciej, krócej z dodatkierm
                          imbiru, miodu, i wina... "

                          • jacek1f o, jestem, jestem... ale juz.. Dziekuje za 16.12.10, 11:38
                            podanie linki:-)

                            juz nadchodzi ten czas powoli - znow Czarna Kapusta, mniam. Co moge dodac? Po latach - tylko szczerze polecam! Smacznego życzę!
                            • Gość: pasqda Re: o, jestem, jestem... ale juz.. Dziekuje za IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.10, 12:31
                              Dzięki kochani i za link i za ogólną mobilizację, żeby go zdobyć :) Jak zawsze niezawodni!
                          • maszmi Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? 20.12.10, 22:51
                            Ja tez taka ciemna najlepiej lubie , i taka wielodniowo szykowana oraz przemarznieta wcale nie daje wzdec , polecam dla osob z problemami gastrycznymi.
                    • Gość: chomsterek Re: co można zrobić wcześniej- gołąbki wigilijne? IP: *.sta.asta-net.com.pl 15.12.10, 12:12
                      To prawda. Podobnie zresztą "zachowuje się" bita śmietana i serniki (zwłaszcza te na zimno).
    • lambswool Re: co można zrobić wcześniej 13.12.10, 20:30
      Nie jestem ekspertem ale zdaje się, że PIERNIKI to nawet warto zrobić wcześniej bo miękkości nabierają zamknięte kilka tygodni w pudełku.
      • jaroosi Re: co można zrobić wcześniej 14.12.10, 13:21
        Podobno i słyszałam, że do puszek lub słoików z piernikami dobrze włożyć cząstki jabłka.
      • jhbsk Re: co można zrobić wcześniej 15.12.10, 13:07
        Moje dojrzewają już od października. Co roku tak robię i są znakomite.
    • luna1989 Re: co można zrobić wcześniej 15.12.10, 14:18
      wydaje mi się,że gołąbki takie świąteczne tez mozna zamrozic oprocz pierogów no i pewnie niektore ryby lepiej wczesniej kupic i zamrozic.
    • qubraq Re: co można zrobić wcześniej 15.12.10, 16:08
      O! Na pewno trzeba wcześniej zrobić wigilijną kapustę z grzybami bo i tak trzeba ją przez kilka dni (od 4 do 7!) podgotowywać do zapyrczenia i odstawiać na dwór; Jackowa kapusta jest
      w tej technologii niemal czarna! Ja robie podobnie :-)
    • ciupaga_ostra_jak_brzytew Re: kup w tesco.. 15.12.10, 16:17
      no bez przesadyzmu :)
      nie doda kadmu, którego chinole pozbywaja się podczas produkcji na nasze rynki ;)
    • jadwiszka Re: co można zrobić wcześniej 15.12.10, 19:29
      u nas nie ma tradycji z gołabkami w Wigilię. co jest w farszu?
      • Gość: ja Re: co można zrobić wcześniej IP: *.mtm-info.pl 15.12.10, 21:15
        Wigilijne gołąbki są z ryżem i grzybami suszonymi, do tego sos grzybowy.
        • qubraq Re: co można zrobić wcześniej 16.12.10, 11:24
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Wigilijne gołąbki są z ryżem i grzybami suszonymi, do tego sos grzybowy.

          ej nieee, u nas zawsze gołabki, wigilijne czy świateczne lub zwykle były bez jakiegokolwiek sosu - "na sucho" czyli odgrzewane na patelni na maśle lub smalu z cebulką i popijane czystym gorącym czerwonym barszczem zakwaszanym zakwasem buraczanym :-)
          Podczas gotowania gołąbków staralismy się zeby caly wywar w garnku przeszedł do gołąbkow wiec one tak naprawdę nie były takie suche i miały w sobie dość "wilgoci"...
      • qubraq Re: co można zrobić wcześniej 16.12.10, 11:15
        jadwiszka napisała:

        > u nas nie ma tradycji z gołabkami w Wigilię. co jest w farszu?

        to samo co w zwykłych ale zamiast mięsa są grzyby leśne z wywaru podsmazane na masle z cebulką - takie jak do uszek do barszczu przez co gołąbki są bardzo ciemne ale zarazem bardzo smaczne :-) spróbuj może :-)
        Co do kutii to jakos tylko my starzy ją jedlismy - mlodsze pokolenie patrzylo na nią nieufnie mimo cudownego (moim zdaniem) smaku... więc zawsze starczło na dłużej, nawet kiedyś do konca stycznia; niestety - moja lwowska tradycja wygasa, młodzi nawet nie proszą zeby przynieśc troche na wspolną rodzinną wilię... U nas nigdy nie było nic innego zamiast kutii, moze to ten jej "niecodzienny" widok tak zniechęcajaco na ludzi działa... ;-)
        • Gość: genny Re: co można zrobić wcześniej IP: 217.11.129.* 16.12.10, 11:30
          Nie smuć się, Kubraku, nie jest tak źle. Pierwszą kutię, którą zrobiłyśmy przed laty z moją ukochana Babcią, jadłyśmy we dwie. Nikt inny nie dał się namówić. A dzisiaj wcześniej sobie "zamawiają" to, co zostanie. A Babcia siedzi na chmurce i się cieszy, że kutia jest na stałe na wigilijnym stole.
          Twoi też zatęsknią
        • jadwiszka Re: co można zrobić wcześniej 16.12.10, 14:58
          u nas w domu nie było kutii w Wigilię, zawsze kasza ze śliwkami suszonymi mocno schłodzona - i taką serwujemy do dzisiaj- mało osob taką kaszę zna i podaje- u nas jest zawsze i tez im dłuzej stoi tym lepsza. natomiast kutię zrobilam pierwszy raz jakies 10 lat temu - i od tej pory jest zawsze, chociaż to pewnie ja jestem największą fanką;)
          ale w odróznieniu od kutii które jadłam u znajomych, ja robię dużo mniej słodką i skrapiam cytryną albo sokiem ze świeżych pomarańczy, przez to jest bardziej winna i mozna wciągnć więcej- uwielbiam jak całe orzechy i migdały ( nie siekam) przejdą smakami i są wlasnie najlepsze na drugi trzeci dzien.

          niestety kutia ma opinię słodkiego mordolepka i no w domu moich tesciow za nic nie przejdzie i nikt tego jadl nie będzie, męża urobiłam i twierdzi ze dobre to nawet:)

          co do gołąbków - w tym roku odpuszczę, nie chce mi sie bawić na 3 osoby- było by za dużo dań grzybowych, czyja wątroba to wytrzyma;)?
          , ale nie omieszkam spróbować w przyszlym roku jak będziemy miec Święta w wiekszym gronie- chociaz u nas do nowosci w Wigilę podchodzi sie z duzym dystansem, jest zestaw który się je raz do roku i na niego czeka i ciezko wcisnąć w niego kolejną potrawę ...dlatego rzadko kiedy wybywamy na Wigilię z domu - bo potrawy przyrządzone przez kogos innego - nawet takie same, smakują zupelnie inaczej- nie te smaki, a po zeszłorocznym swiadaniu Wielkanocnym u tesciow jeszcze sie pozbierac nie mogę :)
          • Gość: aqua48 Re: co można zrobić wcześniej IP: 77.236.25.* 16.12.10, 15:50
            U nas za kutią wszyscy przepadają, mimo, że nie od razu była na świątecznym stole (robi teściowa), tak samo za kluskami z makiem (robię ja, bo to moja krakowska tradycja, takie twardawe paluszki z ciasta pierogowego z makiem, masłem i miodem). Nie wyobrażam sobie Świąt bez tych przysmaków. A gołąbki znam z ryżem i cebulą w farszu, natomiast obowiązkowo polewane sosem grzybowym. Jak widać możliwości jest dużo :)
            • jaroosi Re: co można zrobić wcześniej 16.12.10, 16:41
              aqua48 możesz napisać dokładniej jak robisz te gołąbki i sos :-)
              • Gość: aqua48 Gołąbki z sosem IP: 77.236.25.* 16.12.10, 17:02
                Ja ich nie robię, ja je tylko jem, to nie moja tradycja, tylko rodziny męża:) A poważnie, to z gołąbki normalnie, tylko bez mięsa. Gotujesz ryż, dodajesz usmażonej cebuli, doprawiasz do smaku i zawijasz w liście kapusty, po czym gotujesz. Natomiast sos grzybowy robię tak, że suszone grzyby zostawiam na noc zamoczone w małej ilości wody. Potem gotuję w tej samej wodzie do miękkości, kroję na drobne kawałki, dodaję sól i pieprz i zagęszczam zimną wodą z odrobiną mąki. Można dodać śmietany, ja nie dodaję, można wlać kieliszek dobrego białego wina, dobrze robi. Można dać również ząbek czosnku. Ja wolę sos o smaku samych grzybów.
            • qubraq Re: co można zrobić wcześniej 17.12.10, 09:33
              Gość portalu: aqua48 napisała:

              > ... tak samo za kluskami z makiem (robię ja, bo to moja krakowska tradycja, ...
              > ... A gołąbki znam z ryżem i cebulą w farszu, natomiast obowiązkowo polewane sosem
              > grzybowym. Jak widać możliwości jest dużo :)

              ... a przecież obydwoje jesteśmy z Galicji... Wseołych Świąt! :-)
              • jaroosi Re: co można zrobić wcześniej 17.12.10, 10:25
                Ja też z Galicji, ale gołąbków wigilijnych nigdy w mojej rodzinie nie było. Tak więc będzie dla nas nowość :-) W zeszłym roku był kulebiak , a teraz gołąbki.
                Podobno dawniej na wigilijnym stole nie mogło u nas zabraknąć kutii. Robiła ją babcia ale odeszła gdy miałam 3 latka. Mamie nie smakowała więc nie pielęgnowała tradycji, nie robiła kutii i ja też nie umiem ani nie pamiętam jej smaku.
                • Gość: aqua48 Re: co można zrobić wcześniej IP: 77.236.25.* 17.12.10, 13:27
                  Galicja to bardzo obszerne pojęcie - kulinarnie i terytorialnie. Dawniej w zasadzie od Lwowa po Kraków, więc tradycje się mieszają, dostosowuje się też tradycyjne potrawy do możliwości przyrządzenia, dostępności składników i smaków. W moim domu rodzinnym też nie było gołąbków, tylko kulebiak. U mojego Taty, na Śląsku Cieszyńskim z kolei była oprócz barszczu i grzybowej z łazankami również zupa migdałowa, którą ja znam tylko z opowiadań. Moje dzieci plują kompotem śliwkowym, za to kochają kutię i kluski z makiem. I tak to się miesza. Najważniejsze, żeby był przy tym stole świątecznym dobry nastrój i dużo życzliwości, czego wszystkim życzę!
                  • jadwiszka Re: co można zrobić wcześniej 17.12.10, 14:29
                    u nas tradycje z tarnowskiego :) czyli rowniez galicyjskie, a jednak inne
                  • qubraq Re: co można zrobić wcześniej 18.12.10, 12:20
                    Gość portalu: aqua48 napisała:

                    > Najważniejsze, żeby był przy tym stole świątecznym dobry nastrój i dużo życzliwości, czego
                    > wszystkim życzę!

                    Święte slowa! Niech się staną!
                    Dołączam sie do nich :-)
    • senseiek Re: kup w tesco.. 15.12.10, 20:41
      > Mówisz, że dziewczyna robi takie samo g..no jak w tesco? Ciekawa hipoteza. Wid
      > ać, że nie wiele wiesz o życiu i o gotowaniu.

      Powiedz to np. Gesslerowej. W kazdym odcinku uczy restauratorow, zeby robili wszystko by nie musiec mrozic przygotowanych potraw, tylko gotowac ze swiezych produktow.

      Mowisz, ze niewiele wiem o zyciu tylko dlatego, ze krytycznie odnosze sie do mrozenia jedzenia?!
      Hehe..
      Jak kogos nie stac na swieze, to moze powinien oszczedzac jedzac mrozonki z tesco. Przynajmniej zaoszczedzi czas i pieniadze. A zaoszczedzony czas poswieci na prace zarobkowa, zeby jednak bylo go stac na dobrej jakosci choc jedzenie..
      • pluskotka Re: kup w tesco.. 15.12.10, 22:23
        To może znajdź mi pomysł na zabranie do akademika pyszności z wigilijnego stołu po świętach. Tak żeby wytrzymały do 3 stycznia bez mrożenia.
        • senseiek Re: kup w tesco.. 15.12.10, 22:39
          > To może znajdź mi pomysł na zabranie do akademika pyszności z wigilijnego stołu
          > po świętach. Tak żeby wytrzymały do 3 stycznia bez mrożenia.

          Wybacz mi moja droga, ale po mrozeniu, to zadna potrawa nie jest juz "pysznoscia"..

          A trzymanie czegos prawie 2 tygodnie zamrozone to juz (przynajmniej dla mnie) kosmos.
          Ale ja np. kupuje jedynie polowke chleba na raz, zeby nie jesc na drugi dzien nieswiezego. Wole przejsc sie drugi raz, o 6 rano, po swiezy, cieply i chrupiacy..
          • pluskotka Re: kup w tesco.. 15.12.10, 23:09
            Co to za różnica. I tak przeleci przez ciebie i wyląduje w oczyszczalni. Chodzi o to, żeby w brzuchu nie burczało i tyle. Smakować to mogę faktycznie świeże. Potem już tylko jem.
            • senseiek Re: kup w tesco.. 15.12.10, 23:38
              > Co to za różnica. I tak przeleci przez ciebie i wyląduje w oczyszczalni. Chodzi
              > o to, żeby w brzuchu nie burczało i tyle. Smakować to mogę faktycznie ś
              > wieże. Potem już tylko jem.

              Polnocnym koreanczykom wystarcza miska ryzu dziennie. Powinnas sprobowac. A ile bys zaoszczedziala, ze hoho! 50 gr/szt. na jeden dzien. I swiezutkie.
              • pluskotka Re: kup w tesco.. 15.12.10, 23:52
                No aż tak niewyszukanego smaku to ja nie mam. Więc wolę jeść te moje mrożonki niż ryż. Nie byłoby problemu jakbyśmy kubków smakowych nie mieli, a tak ludzie sobie problemy wynajdują w postaci mrożonego jedzenia.
    • pliszka13 Re: co można zrobić wcześniej 16.12.10, 10:19
      Nie musisz tego wiedzieć, ale osoba, która tak zrugałaś pisze z z zagranicy, i przez wiele lat nie miała kontaktu z językiem polskim.
      Obserwuje to forum od dawna, i widzę, jakie robi postępy w posługiwaniu się polszczyzną.
      Warto czasem spojrzeć dalej, niż czubek własnego nosa i nie osadzać ludzi pochopnie...
    • aleksandra.nowak76 Re: co można zrobić wcześniej 17.12.10, 14:31
      pierniki:)
      • jaroosi Re: co można zrobić wcześniej 18.12.10, 20:15
        Ja poczyniłam już uszka, pierogi z kapustą i grzybami, gołąbki, wywar grzybowy.
        We wtorek biorę się za: makowca, w środę za keks, kapustę z grochem i śledzie, w czwartek za tort i rybę po grecku. W dzień wigilii karp pieczony i kapelusze grzybów w cieście.
    • rudyocicat Re: co można zrobić wcześniej 19.12.10, 10:58
      zrobiłam wcześniej ciastka maślano-cytrynowe i migdałowe z czekoladą, już je zjedliśmy, i robię nowe:)
      mam zamiar jeszcze zrobić pierogi do zamrożenia z 4 różnymi farszami... jedne pierogi chciałabym zrobić do upieczenia, czy zamrozić surowe czy upieczone? i jakie ciasto do pieczenia polecacie? w grę nie wchodzi zrobienie świeżych bo bardzo długa podróż nas czeka i będziemy na chwilę przed wigilią, chciałabym je tylko podgrzać... te gotowane, gotuję wcześniej, zamrażam i potem się podsmaża, ale szukam jakiejś odmiany pierogowej ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka