Dodaj do ulubionych

zielona część pora

15.01.11, 22:41
co można z niej zrobić do jedzenia. biała poszła do tarty, zostało zielsko, nie mam pojęcia do czego go użyć a trochę jest. sałatek nie chcę, tylko dania obiadowe. dzięki za wszelkie inspiracje
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: zielona część pora 15.01.11, 22:46
      ja dusze pory w klasycznym sosie ciemnym. Pasuje do wszystkiego
    • mhr-cs Re: zielona część pora 16.01.11, 06:31
      ta gorna czesc zielona
      uzywam do wywarow,zup
      potem wyzucam
      • jagoda85 Re: zielona część pora 16.01.11, 12:02
        Ja też dodaję do wywaru zup, smak zupy jest bardzo dobry, ale nie wyrzucam, bo uwielbiam gotowany por. Możesz sobie zamrozić jak masz nadmiar a potem używać na bieżąco. Dodaję też por do pieczenia mięsa. Super sprawa.
      • n_ina Re: zielona część pora 09.02.11, 19:58
        robię podobnie - używam do wywarów/zup, potem wyrzucam
    • Gość: Yon Re: zielona część pora IP: *.Red-83-61-14.staticIP.rima-tde.net 16.01.11, 06:52
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,46865215,46865215.html
      • kocia_noga Re: zielona część pora 16.01.11, 10:04
        Ja używam do wywarów i zup, a potem zjadam. Doskonale czyści i pobudza przewód pokarmowy.
        • smutas13 Re: zielona część pora 16.01.11, 10:43
          kocia_noga napisała:

          > Ja używam do wywarów i zup, a potem zjadam. Doskonale czyści i pobudza przewód
          > pokarmowy.
          Ja też.
    • 83kimi Re: zielona część pora 16.01.11, 19:25
      Ja bym dodała do tarty, ale skoro nie dodałaś, to może podsmażyć i dodać do kotletów mielonych zamiast cebulki, dodać do sosu warzywnego albo do makaronu sojowego. Ja uwielbiam pora, często go używam zamiast cebuli, zarówno białą jak i zieloną część.
    • maki-chan Re: zielona część pora 16.01.11, 20:23
      szczerze to ja zawsze wyrzucam zieloną część. najwyżej do zupy wrzuć.
      • Gość: Marina Re: zielona część pora IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.01.11, 22:16
        podduszam z odrobina wody, miksuje na papke i dodaje do kartoflanki ugotowanej osobno na jakims wedzonym miesku, boczku lub kielbasce.
    • very.martini Re: zielona część pora 01.02.11, 01:35
      Wlasnie mI sie przypomnialo, ze jak bylam mala to moja mama robila zupe porowa, ktora nazywalismy "zabowa", i w niej plywaly rowniez zielone czesci - stad nazwa, zupa byla mocno zielona i dobra. Teraz by ja pewnie kazali zmiksowac, tak moda na miksowanie, ale ja mowie miksowaniu zupy zabowej "nie"! U nas w domu byla mocno pieprzna (poza ostroscia pora czuc w niej bylo pieprz) i chyba zabielana.

      16%VOL
      22%VAT
      • Gość: Yon Re: zielona część pora IP: *.Red-83-61-14.staticIP.rima-tde.net 01.02.11, 01:59
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,46865215,46865215.html
      • Gość: Marina Re: zielona część pora IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.11, 03:06
        O to, to! U nas tez miala wyrazny smak pieprzu, ale tylko pory byly miksowane - kartoflanka nie. Do zupy byly dodawane zesmazone na chrupko plasterki kielbasy. Poezja!
    • Gość: x drobno posiekać, IP: *.unitymediagroup.de 01.02.11, 02:02
      dodać posiekane jajko na twardo, trochę śmietany i jest pyszna surówka.
    • smutas13 Re: zielona część pora 01.02.11, 08:03
      Kroję na krótsze kawałki, mrożę i dodaję do zup.
      • Gość: aqua48 Re: zielona część pora IP: *.aster.pl 01.02.11, 08:51
        Siekam drobno, parzę i odsączam na sitku, dodaję tarte jabłko, marchewkę, rodzynki i zalewam oliwą z sokiem cytrynowym, odrobiną cukru i gęstą kwaśną śmietaną. Wychodzi niezła surówka. Albo jak większość wrzucam do zupy. A do tarty porowej dodaję zielone części też.
    • default Re: zielona część pora 01.02.11, 08:59
      Zupę porową.
      Co prawda robię taką zupę z całego pora, ale myślę że z samej zielonej części też będzie OK (mam nadzieję, że nie jest to wyłącznie część ciemnozielona, ale też kawałek zielonożółtej został :))
      Pora kroję na drobne talarki, w garnku rozpuszczam 1-2 łyżki masła, wrzucam por i garść mrożonej "włoszczyzny krojonej w paski". Energicznie mieszając obsmażam całość, dolewam odpowiednią ilość wody, solę, pieprzę, gotuję do miękkości warzyw. Ewentualnie można wrzucić pokrojone w kostkę ziemniaki, jeśli zupa ma być bardziej syta. Na koniec zaciągam topionym serkiem śmietankowym (odlać trochę zupy do kubeczka, wrzucić podziabany serek, wymieszać do rozpuszczenia, wlać do zupy).
      Zupę można też wzbogacić pokrojoną w paseczki szynką.
      • very.martini Re: zielona część pora 01.02.11, 13:59
        Ogolnie jestem przeciwniczka serkow wzupach, ale jak juz ktos musi, to polecam serek KIri, ktory nie jest topiony, a jakis tam, fantastycznie sie rozpuszcza, jest mily i kremowy.

        16%VOL
        22%VAT
        • kocia_noga Re: zielona część pora 05.02.11, 10:42
          Ja daję serek pleśniowy zbyt dojrzały, jak mam.
    • mhr-cs Re: zielona część pora 05.02.11, 11:06
      mancipi

      jak masz odwage
      to sproboj tak,
      jak z lisciem bananowym
      w ktorym pieczesz potrawy,
      oczywiscie music przystosowac
      potrawe do por(wielkosc,ilosc)
      cos w nia zawinac,
      albo zrobic z niej koszyk(ki)
      i cos w tym upiec,



    • tequilkuk Re: zielona część pora 09.02.11, 19:47
      Porowy sos do ryby (robi sie z calego pora ale mozna tez tylko z koncowek :)

      Pokroic w drobne plasterki, podzmazyc na masle, dodac troche zielonej pasty curry, przesmazyc razem, dodac troche smietany gestej slodkiej - niech sie troche poprozy i voila. Genialny dodatek do ryb :)
      • lonely.stoner Re: zielona część pora 09.02.11, 21:56
        zupa porowo-ziemniaczana, w UK robia ja z ziemniakow, pora, wody i soli -jest dobra. Niektorzy miskuja inni nie.
    • monkara25 Re: zielona część pora 11.02.11, 21:00
      Moja mama robiła z pora przepyszną zupę porową. Zawsze zbierała zieloną część pora, kroiła na małe kwadraciki i mroziła. Gdy przyszła nam ochota no coś innego niż pomidorówka czy ziemniaczana, mama zachwycała nas swoją porową. Gotowała ją normalnie na wywarze mięsnym, dodawała ziemniaki, por, na końcu delikatnie zaklepywała mąką z wodą :) Pyszności. or oddawał swój smak zupie, jednocześnie robił się miękki i delikatny.. Pycha :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka