piataziuta i co teraz?????? 19.01.11, 22:25 Obśliniłam się, a nie mam nic w lodówce! Chodź to że nic nie mam nie jest właściwie problemem, gorzej że mój kucharz dzisiaj ma wolne...:( Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Potrawy 19.01.11, 22:52 Już pisano o ruskich naleśnikach. Ja nadziewam naleśniki farszem do gołąbków (mięso przed zmieszaniem z ryżem poddaję obróbce termicznej, nigdy nie mieszam surowego), także farsz z piersią kurczaka i brokułami plus sos czosnkowy na wierzch jest przepyszny. Kotlet z piersi kurczaka z plastrem ananasa i sera żółtego. Na szybko parówka, ser i naleśnik, do piekarnika. Najczęściej zadziwia karkówka z warzywami (proste jak drut) i niby risotto z kurczakiem (również proste, tym razem jak kij) :) Gotuję więc się uczę. W kuchni mam gabinet :P Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Potrawy 19.01.11, 22:54 "Kotlet z piersi kurczaka z plastrem ananasa i sera żółtego." kiedyś był określany mianem "kotleta hawajskiego", niektórzy przyrządzają go jako bezcenne wspomnienie lat młodości, niedawno na "kuchni" był o nim wątek Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Potrawy 19.01.11, 22:59 Wiem właśnie, że on jakąś nazwę nosi, bo jadłam to u Bratowej, która pomysł wywlokła z restauracji :) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Potrawy 19.01.11, 23:02 serio? myślałam, że już tego nie robią? z kalorycznych kotletów z serem czasem robię schab zapiekany z pieczarkami, marchwią i grubą warstwą majonezu, wszystko pływa w tłuszczu ale jest boskie :P Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Potrawy 19.01.11, 23:01 Ja najlepsze potrafy serwuję po francusku. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Potrawy 19.01.11, 23:02 Potrawy - aż na samą myśl palce mi drżą. :P Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Woda gotowana, o ile uda mi się jej nie przyp 19.01.11, 23:54 ja sie za to przyznaje ze nie umiem zrobic kopytek ani kluskow slaskich ani zadnych tego typu tworow, nauczylam sie robic pierogi a moj facet nauczyl mnie robic nalesniki (teraz to latwizna). Dziwne, bo wszystko inne: jakies golabki, rosoly, mielone, lasagne, tajskie curry, zupy, i inne cuda jakos nigdy mnie tak nie przerazaly i umiem swietnie przyrzadzic. A lepienie czegos z maki i mnie zawsze przerazalo.... brrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Woda gotowana, o ile uda mi się jej nie przyp 20.01.11, 00:19 jak robisz naleśniki, to kopytka i śląskie będą dla Ciebie łatwe, chociaż łatwiejsze zasadniczo są śląskie, kopytka mogą wyjść za twarde wystarczy, że w dowolne naczynko włożysz wystudzone, sprasowane ziemniaki, podzielisz to na 4 równe części, jedną część wyjmiesz, nasypiesz w to miejsce mąki ziemniaczanej, dołożysz co wyjęłaś i zagniatasz ciasto i już, cała filozofia :) Odpowiedz Link Zgłoś