Dodaj do ulubionych

Szkolenia kulinarne

23.01.11, 12:12
Co sądzicie o szkoleniach kulinarnych ??
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 10:52
      A w jakim sensie?
      • mamagnoma Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 12:46
        Ja sobie zazyczylam w prezencie mikolajkowym. Wlasnie jestem "po odbiorze" prezentu, czyli po 3-4 godzinnym mini kursie potraw z kuchni tajskiej. Bylam zachwycona. To co podobalo mi sie najbardziej, (czego moim zdaniem nie dowiem sie z przepisu wyczytanego w ksiazce czy internecie), to to, jak te potrawy powinny smakowac w wersji oryginalnej, tak jak sie gotuje w kraju pochodzenia. Oczywiscie zaraz mnie tu pewnie zakrzycza ci, ktorzy uwazaja, ze przeciez istnieje mnostwo wariacji i tak dalej i ze gotowanie zalezy od wlasnej inwencji. Jednak fajnie sie (akurat w przypadku tego kursu bylo dowiedziec), jaka jest roznica miedzy smakami w wersji oryginlanej i tej zeuropeizowanej ;-) Podobnie jest np. z sushi. Inaczej smakuje to robione zgodnie z japonskimi tradycjami a inaczej sushi przerobione na europejski fast-food z wyzszej polki.
        • Gość: Ola Re: Szkolenia kulinarne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.11, 13:22
          Gdzie robiłaś ten kurs?
          • mamagnoma Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 13:37
            masala.com.pl (kurs sie odbywal na Mokotowie)
            natomiast sam kurs prowadzil kucharz z innej firmy: sushiakademia.pl i jak bede sie zapisywac na kurs sushi to juz bezposrednio do tego kucharza a nie w masali.
            • Gość: Ola Re: Szkolenia kulinarne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.11, 17:29
              na tajską bym poszła, na sushi raczej nie
    • dzioucha_z_lasu Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 13:53
      A ja bym była zainteresowana kursem pieczenia chleba, robienia przetworów, pieczenia miesa, ciast, przygotowywania wędlin, przystawek, a nie ciągle to sushi. Tylko raz trafiłam na fajny kurs gotowania wege, gdzie się nauczyłam paru fajnych rzeczy, z których korzystam na codzień, ale gdy szukam czegos następnego - to wszędzie kursy sushi, no litości...
      • very.martini Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 15:45
        Ooo, Dzioucha, a myslalam, ze to tylko ja tkwie w kulinarnym ciemnogrodzie. Kuchnie tajska, maki itp mam w odwloku, zrobia mi to fachowcy w knajpach, a chleba upiec nie umiem i spedza mi to sen z powiek...

        16%VOL
        22%VAT
        • dzioucha_z_lasu Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 16:06
          Nie no, kuchnię tajską lubię i gotuję - tu mnie poduczyła koleżanka - Tajka. Chleb i bułki piekę, ale zawsze można się czegoś nowego nauczyć, zwłaszcza, że jest to kuchnia taka na codzień, więc bardzo przydatna. A sushi robić nie lubię i nie będę, bo mój przyjaciel jest mistrzem sushi i jak mnie najdzie potrzeba, to go odwiedzam kulinarnie :D Teraz jest moda na sushi, stąd tyle kursów, ale myślę, że coś takiego bardziej "przyziemnego" tez by się przydało :)
    • dzioucha_z_lasu Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 15:22
      Jeśli robilibyście szkolenia we Wrocławiu, to ja bardzo chętnie :)
    • vandikia Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 16:09
      Przy tak zadanym pytaniu, byłam pewna, że to wstęp do reklamy.
      • bene_gesserit Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 18:15
        Ja tez. Kliknelam wlasnie na kosz. O tyle sa lepsi od konkurencji, ze sie szybko przyznali. Ale i tak kiepsko o nich swiadczy fakt, ze nie placa za reklame, tylko probuja robic to za darmo :/
        • ichorek Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 18:59
          Witam
          szczerze mówiąc nie traktowałam tego jako reklamy, gdybym chciała tak zrobić to na samym początku znalazł by się wpis typu "zapraszam na.." lub "przedstawiam...". Ciekawiło mnie jakie ludzie mają opinie na temat takich szkoleń i czym byliby ewentualnie zainteresowani, czego szukają.. Dziękuję bardzo za wszystkie wpisy i pozdrawiam serdecznie :)
          • jacek1f ja moglbym nauczyc wypiekania chleba, jesli trzeba 24.01.11, 19:21
            w ogole uczyc, ale jak to zrobic...?

            Zakwas - 3-4 dni;
            potem zaczyn, wyrastanie na wolno, jak zytni zakwas- 6-8 godzin,
            to nocka sie robi...
            drugie - az wypelni foremke...
            itp,
            samo piecznie 60-90 minut w porywach ale

            nie mam pensjonatu:-)))

            Pieczenie dziczyzny podobnie - co tak bedziemy siedziec 3 dni przy marnacie a potem 6 godzin wolnego pieczenia w niskiej...?
            :-)
            • dzioucha_z_lasu Re: ja moglbym nauczyc wypiekania chleba, jesli t 25.01.11, 10:41
              Na kursie, na którym byłam, była lekcja pieczenia chleba. Wyglądało to tak, że był już przygotowany wyrośnięty chleb, było zakwaszone ciasto i zakwas - żebyśmy wiedzieli, jak powinny wygladać kolejne fazy. Następnie przygotowywaliśmy ciasto chlebowe - czyli dowiadywaliśmy się, czego ile wsypać, jak wyrobić, jaką ma mieć konsystencję, w tym czasie piekł się ten wyrośniety chleb, my patrzyliśmy jak rośnie ten, który robiliśmy na zajęciach, dowiedzieliśmy się o zakwasie - jak prowadzić matkę zakwasową i potem przechowywać i w tak zwanym międzyczasie robiliśmy gulasz, który na koniec zajęć zjedlismy sobie ze świeżutkim chlebem. Każdy dostał startowy słoiczek zakwasu. W sumie lekcja trwała 3 godziny i poznaliśmy wszystkie etapy przygotowywania prostego chleba na zakwasie.
          • bene_gesserit Re: Szkolenia kulinarne 24.01.11, 20:06
            A jednak jako reklame potraktowala to administracja forum, skwapliwie i od reki wycinajac te posty, w ktorych byla nazwa firmy i inne o niej informacje. Co pozostawiam zyczliwie do rozwazenia i zapamiętania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka