bagatella
25.01.11, 16:04
Bo ja tam bardzo chetnie bym ja ugoscila pod swoim dachem
lub w jakiejs restauracji na wspolnym biesiadowaniu
zeby ewentualnie sie wymienic pogladami i ew poklocic, hihi
aha, i zeby jej powiedziec ze bardzo, ale to bardzo nieladnie je i uzywa sztuccow,
az dostaje gesiej skorki jak ja widze z tym nozem i widelcem sterczacymi do gory
i z lokciami na stole, brrr
A skad ten pomysl? Bo czytam sobie wlasnie, ze jakis tam agrobiznes pod Warszawa nie wposcil gesslerzycy do siebie, haha i slusznie, zeby pozniej splajtowali?