Dodaj do ulubionych

Psie mięso w Polskiej restauracji!!!

IP: *.itechgroup.pl 25.02.11, 15:52
Witam, właśnie przeczytałam na e-prawnik.pl/forum/po-godzinach/hyde-park/psie-mieso-w-polskiej-restauracji.html&page=
że pewien Wietnamczyk chce otworzyć restaurację z psim mięsem, jest po prostu w szoku dodatkowo niektóre komentarze sugerują że wcale nie są przeciwko!!!!
Obserwuj wątek
    • pilot_inspector Re: Psie mięso w Polskiej restauracji!!! 25.02.11, 16:01
      W krajach, w których ze względów religijnych nie jada się wieprzowiny, nikt im tego nie podsuwa w menu. U nas jedzenie psów nie jest społecznie akceptowalne, więc taka inicjatywa to strzał w kolano.
    • mhr-cs Re: Psie mięso w Polskiej restauracji!!! 25.02.11, 16:12
      Gość portalu: Anka

      ostatnio pisalas duzo
      glupot?
      wiesz ja to stare
      mozliwe ze jestes
      mlodsza,
      jak to co piszesz,
      wiesz w wielu krajach
      tak sie robi?
      np.australia
      nie,nie slyszalas,
    • dzioucha_z_lasu Re: Psie mięso w Polskiej restauracji!!! 25.02.11, 16:51
      Z tego co wiem - jest to zwykła podpucha, ten temat był jakiś czas temu na JoeMonster. Poza tym - sprzedaż a nawet import psiego mięsa jest u nas nielegalny.
    • Gość: gość Re: Psie mięso w Polskiej restauracji!!! IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 18:25
      mnie się wydaje że to prowokacja, w polskich realiach raczej taka opcja nie ma racji bytu. Taka knajpa nie miała by klientów, ponieważ w naszych kręgach kulturowych nikt nie zje psa. Ja osobiście uważam że mięso to mięso, i pewnie będąc gdzieś w Azji skusiłabym się na spróbowanie psiego mięsa, pod warunkiem, że nie byłby to pies z którym się zaprzyjaźniłam (cielaka czy świnki z którą się zaprzyjaźniłam też bym nie zjadła)
    • ala67 Re: Psie mięso w Polskiej restauracji!!! 25.02.11, 19:30
      E tam, bankructwo murowane, i to szybko.
      • Gość: uczennica NIE ! NIE ! NIE ! IP: *.plusgsm.pl 25.02.11, 22:01
        PROTESTUJE. A tak swoja droga,to pomagalam w wakacje cioci w znalezieniu psa do zaadoptowania i na stronie organizacji vege byl do adopcji piekny piesek i w jego historii bylo napisane,ze zostal zabrany z barku chinskiego,gdzie mial posluzyc jako mieso. W Polsce. A wiec niestety to juz jest praktykowane tylko,ze np.jako cielecina. pozdrawiam mĂ­losnikow chinskich barkow. smacznego
        • znana.jako.ggigus a cielecinke jesz? 25.02.11, 23:12
          skoro jesz krowki, to zjedz i pieska. Serio pisze.
          • Gość: heh Re: a cielecinke jesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 18:52
            a tobie to maseczka z błota by sie przydala
            jest eko, bedziesz moze ciut piekniejsza
            i przez to mniej zgryzliwa
            a jak chcesz, mozesz nawet sprobowac zjesc
            • znana.jako.ggigus a co zgryzliwego w tym, czy ktos 26.02.11, 23:14
              je cielencinke? jak je cielaczka, to zje i szczeniaczka
              no w czym problem?
              • Gość: :) Re: a co zgryzliwego w tym, czy ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 10:16
                poszukaj odpowiedzi w sobie, w czym masz problem
                • Gość: marciasek Re: a co zgryzliwego w tym, czy ktos IP: *.ghnet.pl 27.02.11, 23:51
                  maseczki z błota to nic zaskakującego, są bardzo dobre dla cery, wymyśl coś innego
                  • Gość: :] Re: a co zgryzliwego w tym, czy ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 08:01
                    dobrze, miały być dobre przecież! :)
    • znana.jako.ggigus skoro jesz krowe czy swinie, 25.02.11, 22:45
      to czemu nie psa? Pies jest glupszy niz krowa, mozna go latwiej przyrzadzac, kiedy sie go dobrze zbije przez zabiciem, adrealina spowoduje, ze mieso jest b. miekkie, latwy w hodowli, no to czenu nie??
      (dane za: Jonathan Foer "Eating animals", podal nawet przepis )
      • Gość: uczennica Re: skoro jesz krowe czy swinie, IP: *.plusgsm.pl 25.02.11, 22:51
        glupszy,niz krowa? chyba zartujesz. widzialas/widziales,zeby krowa bronila wlasciciela? zeby umiala poscielic sobie sama miejsce do lezenia?
        • lonely.stoner Re: skoro jesz krowe czy swinie, 25.02.11, 23:01
          ble, ohyda. I moze jeszcze mieso z malych malpek, kotow i w koncu niemowlakow. Nie jjem miesa, a co do argumentu ze krowa jest mniej madra niz pies- jak by tak sobie kazdy porzadnie uswiadomil to jak np. przebiega hodowla takiego malego cielecia ktore potem ma byc podane jakp wytworna cielecinka dla wybrednego podniebienia, czy w ogole - hodowla jakiegokolwiek zwierzaka w masowej fermie to by w zyciu nie przelkanl kawlaka zabitego stworzenia. Mieso zdrowemu czlowiekowi do niczego nie jest potrzebne, ale zyjemy w takim swiecie ze najlatwiej jest zabic jakies stowrzenie zeby sobie latwo napchac zoladek niz wymyslec inna opcje.
          • znana.jako.ggigus tez jestem wege, ale nie rozumiem 25.02.11, 23:11
            oburzenia z powodu jedzenia pasa. Skoro ktos je swinie i krowe, to da rade Pikusiowi.
            sorry, miala byc swinia, swieni sa b. madre (polecam Eating animals)
          • Gość: uczennica Re: skoro jesz krowe czy swinie, IP: *.plusgsm.pl 25.02.11, 23:20
            mam kota i malutka suczke(ok.10kg). mieszkam w miescie,w bloku,ale wejscie do mieszkania mam od podworza,a nie z klatki schodowej. z duzego pokoju do drzwi mam kilkanascie metrow,3 pary drzwi sa po drodzie od duzego pokoju na dwor,pies zawsze biegnie,gdy ktos z domownikow zbliza sie do domu,nic i nikogo w domu nie gryzie poza karma i swoimi zabawkami,nie sika po katach,jak na podlodzie lezy posciel,to zanim sie polozy,to zabkami i lapkami ja sobie odpowiednio uklada.
            • znana.jako.ggigus Re: skoro jesz krowe czy swinie, 25.02.11, 23:24
              10 kg? swietnie sie nadaje do jedzenia, nie produkuje CO2, je co ty, moznma ja hodowac i zatluc w lazience. wiem, ze to kontrowersyjnie brzmi, ale skoro mozna zatuc krowe i swinie (wiesz, jakie swinie sa madre!!), to czemu nie pieska? 10 gk, dasz rade
            • Gość: uczennica kot IP: *.plusgsm.pl 25.02.11, 23:24
              kot nie jest kastrowany. powiedziane ma,ze jak nie bedzie sikal w domu,to mu sie jaj nie utnie i od tamtej pory zawsze wychodzi sie zalatwic na dworzu. nawet do kuwety sie juz nie zalatwia. zadne z nich nie bylo tresowane. suczka tez jak wychodzi sama z domu,to nie zalatwia sie na chodnik,tylko zawsze na trawe. czy krowa tez jest tak madra?
              • znana.jako.ggigus Re: kot 25.02.11, 23:51
                fantastycznie, taki maly kot jest poreczniejszy do hodowli niz krowa. i pamietaj o CO", kosztach paszy i zanieczyszcneiu srodowiska
                A co do madrosci - a moze by jesc co glupszych ludzi? i ta knie do niczego nie nadaja

                PS Niekatrowany kot, swobodnie chodzacy po dworze to dowod na niewyobrazalna glupote wlasciciela. niekastrowany kot powoduje masowe cierpienie innych kotow - rozmnazanie sie niekontrolowane dodam.
                • Gość: uczennica Re: kot IP: *.plusgsm.pl 26.02.11, 00:28
                  a tak poza tym,to masz pecha,ze znam sie na prawie i pochodze z prawniczej rodziny,a twoje posty lamia prawo. dzisiaj juz mi sie nie chce nic z tym robic,ale jak admin nie skasuje do jutra twoich postow,to zglosze na policje,ze namawiasz do znecania sie nad zwierzetami. a moze nawet sama to robisz.
                  • Gość: Kasia Re: kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 09:25
                    Niewiele wyniosłaś z tej znajomości prawa i prawniczej rodziny, jak widzę skoro chcesz poświadczać nieprawdę na Policji.

                    Giggus nie namawia do znęcania się nad zwierzętami, próbuje pokazać nielogiczność rozumowania. W Polsce uznajemy jedzenie psa, kota i konia za coś obrzydliwego. Nasza kultura wyklucza taką możliwość. I dlatego Ty jesteś kompletnie przeciwna jedzeniu takiego mięsa. We Francji normalne jest jedzenie koniny - u nas nie. Na Bliskim Wschodzie nie wolno jeść wieprzowiny - niby zakaz religijny, ale został stworzony przez wzgląd na łatwe psucie się wieprzowiny. Również i inne zasady koszeru oraz szariatu, a dotyczące posiłków stworzone zostały z jakiegoś powodu - najczęściej po to by uniknąć zatrucia. Dzisiaj nie jest to już potrzebne, bo istnieją chłodnie, ale ze względu na to, że zostało to mocno w kulturze, to jedzenie rzeczy zakazanych uważa się za grzech i obrzydliwość.

                    Pomijając już, że taka restauracja w Polsce nie byłaby w stanie przetrwać, to ja nie widzę żadnego problemu z funkcjonowaniem takich knajp. A przynajmniej do czasu, aż nie zaczną się Wietnamczycy do mojego psa dobierać ;) Ba, uważam nawet że lepiej żeby taka restauracja działała, bo wtedy można by ją dokładnie kontrolować - chodzi tu przede wszystkim o kwestię znęcania się, albo nielegalnego załatwiania psiego mięsa. Nie jest to żadną tajemnicą, że w naszym pięknym kraju w wielu knajpach zdarzały się przypadki stosowania psiego mięsa zamiast wieprzowinki, wołowinki czy cielęcinki. O wiele lepiej, gdyby taki proceder odbywał się legalnie i możnaby go kontrolować.

                    Swoją drogą - widziałam parę lat temu jeden z odcinków serialu o brytyjskim podróżniku (bodajże komik), który zwiedzał Chiny. Nie wiem na ile to, co przekazał jest prawdą, bo w Chinach nie byłam, ale wynikało z serialu, że jedzenie psów wcale nie jest tam takie popularne, a psy mają wręcz lepiej od naszych. Posiadanie psa wymaga pieniędzy, więc jeśli ktoś może sobie na psa pozwolić, to hołubi go i dba o niego - spa, fryzjer, wspólne spędzanie czasu. Knajpy z potrawami z "psiny" są nieliczne, chociaż nie świecą pustkami. Podróżnik chciał spróbować psa (do wyboru: ciemny i jasny, podział ze względu na kolor mięsa), ale ostatecznie poległ. Przyznał, że wynika to jedynie z kultury i jego osobistego podejścia do zwierząt. Z żadną krową się nigdy nie przyjaźnił, a i świnki nie trzymał w domu i nie ma problemów z jedzeniem ich mięsa, w przeciwieństwie do psa, do którego przywiązał się emocjonalnie.
          • krysia2000 Re: skoro jesz krowe czy swinie, 26.02.11, 08:15
            lonely.stoner napisała:

            > ble, ohyda.

            No i to jest sedno całej tej bezmięsnej podstawy. Estetyka.

            > Mieso zdrowemu czlowiekowi
            > do niczego nie jest potrzebne,

            A choremu? Choremu już nic nie pomoże, co?

            > ale zyjemy w takim swiecie ze najlatwiej jest za
            > bic jakies stowrzenie zeby sobie latwo napchac zoladek niz wymyslec inna opcje.

            Zatem oświeć nas proszę i powiedz jak nam, zwierzętom wszystkożernym w liczbie 6 miliardów and counting zapewnić odpowiedni wsad protein, kwasów tłuszczowych i witamin, z całkowitą eliminacją odzwierzęcych źródeł. Głęboki wdech buszkowy i dalej: odwróć tragiczny bieg historii.
        • znana.jako.ggigus sorry swinia, swinia jest madrzejsza 25.02.11, 23:09
          sa badania na uzycie narzedzi, ktore pozawaja odroznic madrzejsze i glupsze zwierzeta. No a pies nadaje sie swietnie do hodowli, nie wydziela, CO2 zajmuje malo miejsca, wszystko je, co czlowiek, czemu nie pies? skoro jesz swinie, to mozesz zjesc i psa.
          swinia szybciej sie uczy, ma lepszy kontakt z czlowiekiem, a ja jesz przeciez.
          podobno pies dobrze smakuje, nie wiem, nie jadlam, jestem od ponad 20 lat wege
          • Gość: uczennica Re: sorry swinia, swinia jest madrzejsza IP: *.plusgsm.pl 26.02.11, 00:07
            same twoje posty swiadcza o tym,ze sie znecasz nad zwierzetami. gdzie jest admin? zabierzcie skad tego trolla.
      • krysia2000 Re: skoro jesz krowe czy swinie, 26.02.11, 08:08
        Pierwszy raz spotykam się z traktowaniem intelektualnych zdolności jako miernika przydatności do spożycia. Podpowiedz mi zatem, co jest mądrzejsze: chleb, czy bułki? Serek homo czy jogurcik?

        Co się zaś tyczy krowiej mądrości, to tak, masz rację. Nie bez powodu mówi się przecież o byczym geniuszu, krowim zadumaniu, wołowej przenikliwości i cielęcym sprycie. Za to psy są tak durne, że na smyczy je trzymać trzeba i na światłach przeprowadzać przez osoby niewidome, bo by se same gupole nie poradziły.
        • Gość: uczennica Re: skoro jesz krowe czy swinie, IP: *.plusgsm.pl 26.02.11, 09:10
          ja moja suczke(gdy akurat nie wypuszczam jej samej na podworko,tylko wychodzimy gdzies dalej) trzymam na smyczy tylko po to,zeby jej inne psy krzywdy nie zrobily,a przed ulica jak slyszy samochod sama sie zatrzymuje. dziecko do 2lat przez ulice musisz przeprowadzic,nie mozna z nim normalnie porozmawiac,nie zrobi nic przy sobie. masz ochote np.na kotleciki z niemowlaka? a moze wolalabys je ugotowac
          • urbanbot Re: skoro jesz krowe czy swinie, 26.02.11, 18:51
            Ja tylko w kwestii formalnej: jeżeli pies nie produkuje CO2, to znaczy, że już jest martwy.
            • misiu-1 Re: skoro jesz krowe czy swinie, 26.02.11, 19:00
              Tylko, że wtedy produkuje CH4, a to ponoć jeszcze gorzej.
              • urbanbot Re: skoro jesz krowe czy swinie, 26.02.11, 19:13
                Taki produkujący CH4 byłby już raczej bezużyteczny dla restauracji. Najwyżej do zabawy dla dzieci, ale to i tak niedługo :)
            • znana.jako.ggigus no no 26.02.11, 23:13
              nie produkuje TYLE CO2 co krowa. Krowy bekaja metanem i stad ocieplenie. A taki pies, jaki poreczny, hodowla domowa, nie ma zanieczyszczenia srodowiska hodowla masowa, uboj domowy - przyjemna rzecz, tak 10 kg to mozna zatluc latwo
              przepis fajny w Eating animals Jonatana Feora (ksiazka jest o tym dlaczego NIE powinno sie jesc zwierzat, dodam)
              • aqua48 ach te krowy... 27.02.11, 12:53
                znana.jako.ggigus napisała:

                > Krowy bekaja metanem i stad ocieplenie.

                Mon dieu, to co im się teraz stało, bo tak jakby zimno mamy? Maalox dostają?
                • znana.jako.ggigus Maalox jest na nadkwasote, 27.02.11, 12:57
                  a to zupelnie inna rzecz. No coz, trzeba pisac, na czym sie człowiek zna.
                  Bekanie metanem jest dla krów naturalne, nie ma na to lekarstwa.
                  • aqua48 Re: Maalox jest na nadkwasote, 27.02.11, 13:02
                    Cóż, z ubolewaniem stwierdzam, że nie mam nadkwasoty, nie męczy mnie również bekanie (krowie) ani nie mogę zauważyć jakoś tego ocieplenia. Bardzo mnie natomiast zainteresował związek przyczynowo-skutkowy tych dwóch ostatnich zjawisk.
                    • znana.jako.ggigus Re: Maalox jest na nadkwasote, 27.02.11, 13:14
                      z Maaloxem zaczęłaż Ty, więc Ty odpiwiedz sobie na pytanie dlaczego.
                      Co do bekania krów - poczytaj nt. globalnego ocieplenia. Bo nawet jeśli Cię coś bezpośrednio nie dotyka, nawet jeśli za oknem zimno, nie znaczy, że tego nie ma.
                      • aqua48 krowy powodują ocieplenie, paszczą?? 27.02.11, 14:18
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > z Maaloxem zaczęłaż Ty, więc Ty odpiwiedz sobie na pytanie dlaczego.
                        Ależ ja pytam o kwestię, którą Ty poruszyłaś, nie o związek maaloksu z krowimi wnętrznościami. Moja nieśmiała teza była tak,a że skoro tego ocieplenia ani widu, ani słychu to może istnieje lek na tę ich przypadłość. Inaczej pozostawałoby mi tylko postawić sobie odpowiedniej wielkości zwierzątko na.. balkonie i liczyć na to że mi wychucha, wybeka(?) trochę tego ocieplenia.

                        Poza tym:
                        > Co do bekania krów - poczytaj nt. globalnego ocieplenia.
                        Trochę czytałam o globalnym ociepleniu i po prostu nigdzie nie spotkałam tak odkrywczej tezy, że powodują je nieobyczajne nawyki krów, a ponieważ jest urocza, zastanawiam się skąd ją wzięłaś?
                        • pietnacha40 Re: krowy powodują ocieplenie, paszczą?? 27.02.11, 14:35
                          Naprawdę nie widzicie sprzeczności w Waszym rozumowaniu ? Nie zjem psa czy kota - świadomie. Ale nie widzę nic złego w tym,że w innej kulturze to normalne i że ktoś ma ochotę tego spróbować. Jem mięso,więc akceptuję zabijanie krów i świń.Dlaczego mam się oburzać na zabijanie psów w tym samym celu ? Bo mam labradora ? Możemy zabijać jedno zwierzę i argumentować,że ono jest głupsze i brudniejsze,żyje w oborze ,więc jest ok ? Rozumiem,że się nie godzimy na zabijanie wszystkich zwierząt,ale tak wybiórczo ? Dziwne.
                          • Gość: Kasia Re: krowy powodują ocieplenie, paszczą?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 14:38
                            Cichaj, bo Ci zaraz powiedzą, że pewnie zwierzęta torturujesz :D Ludzie lubią żyć w niewiedzy o swoim wybiórczym myśleniu ;) Zgadzam się z Tobą w caaaaałej rozciągłości.

                            To co, po kotleciku z niemowlaka dla nie-oponentów restauracji z psiną? (pomijając już jak bardzo nieekonomicznym jest pomysł zjadania dzieci)
                        • Gość: Kasia Re: krowy powodują ocieplenie, paszczą?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 14:42
                          "Trochę czytałam o globalnym ociepleniu i po prostu nigdzie nie spotkałam tak odkrywczej tezy, że powodują je nieobyczajne nawyki krów, a ponieważ jest urocza, zastanawiam się skąd ją wzięłaś?"

                          To nie jest wymysł :) Krowy produkują metan ;) To jest jeden z argumentów osób, które mówią, że ocieplenie nie jest wyłączną winą człowieka. Zwierzęta (w tym wypadku krowa) też się do niego przyczyniają, w sposób bardzo naturalny. Pomińmy to, że człowiek doprowadził do hodowli krów na większa skalę. O tym fakcie usłyszałam kilkanaście lat temu od poważnej osoby naukowo zajmującej się biologią. A kilka lat temu czytałam gdzieś o pomyśle na wykorzystanie tak produkowanego metanu do, bodajże, napędzania pojazdów.
                        • znana.jako.ggigus Re: krowy powodują ocieplenie, paszczą?? 27.02.11, 14:43
                          krowy produkują metan, im więcej ich, żeby je zjeść, tym więcej metanu.
                          To tyle na logikę.
                          Mam nadzieję, że wystarczy.
                          Maalox to coś zupełnie innego, więc daję sobie spokój.
                        • znana.jako.ggigus ps bekanie metanem nie jest 27.02.11, 14:46
                          nieobyczajnym zwyczajem krów, a rzeczą normalną dla nich.
                          Przenoszenie własnych doświadczeń na innych (bekanie jest nieobyczajne) to dowód na ciasne horyzotny, są np. kultury (ludzkie dodam), gdzie bekanie osznacza zadowolenie z jedzenia.
                          A u krów to po prostu proces normalny.
                          Jak gęsia skórka u człowieka, dla krów to pewnie jakieś dziwactwo.
                          • Gość: Kasia Re: ps bekanie metanem nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 14:50
                            Ba, gdyby krowy obyczajnie chciały nie wypuszczać metanu żadnym z dwóch otworów, to by powybuchały od nadmiaru gazów ;) Krowy to najjaskrawszy przykład, bo ze względu na jakieś bakterie w ich organiźmie produkują najwięcej metanu. Ale prawda jest taka, że metan produkują w mniejszym i większym stopniu również inne zwierzęta. I takim o to sposobem ok 20% metanu w skali roku to ich robota, a nie człowieka (pomijając hodowlę masową).
                            • znana.jako.ggigus taki pies produkuje go mniej, poreczny jest 27.02.11, 15:05
                              i mozna hodowac i wlasnorecznie zacukac w wannie.
                              moze nie labradora, ani nie rottweilera, ale ratlerka? Co za wygoda!
                              :))
                              Kasiu, jak kiedys dojdziesz do rozumu i zaczniesz jesc mieso (czy slyszalas kiedys takie teksty? ), to moze zaprosze Cie na pieczec z psiny, o ile ja tez zmadrzeje

                              pozdrowka
                              • Gość: Kasia Re: taki pies produkuje go mniej, poreczny jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 16:30
                                Ano słyszałam :) Jak wrócimy do rozumu, to się wproszę. Może nie na ratlerka, bo to jest pies brzydki nieskończenie, a i kości pewnie więcej niż mięsa - znowu mi się ekonomia odzywa, nieekonomiczne byłoby zjadanie takiego maleństwa ;)

                                Pozdrowienia Giggus ;)
                          • aqua48 ciasne horyzonty spowodowane gęsią skórką! 27.02.11, 15:05
                            znana.jako.ggigus napisała:
                            > Przenoszenie własnych doświadczeń na innych (bekanie jest nieobyczajne) to dowó
                            > d na ciasne horyzotny, są np. kultury (ludzkie dodam), gdzie bekanie osznacza z
                            > adowolenie z jedzenia.
                            A u krów to po prostu proces normalny.
                            Pozostaje mi przeprosić wszystkie krowy urażone moimi ciasnymi horyzontami.

                            > Jak gęsia skórka u człowieka, dla krów to pewnie jakieś dziwactwo.
                            I zapewnić, że nie chciałam narzucić im gęsiej skórki, no bo z resztą jak by to wyglądało! A fuj, pierzasta krowa! Taka sytuacja poza tym mogłaby spowodować jeszcze gorsze anomalie atmosferyczne niż globalne ocieplenie..
                            • znana.jako.ggigus Twoja odp. nie ma sensu 27.02.11, 15:06
                              nie ma zadnej tresci merytorycznej, widac brak Ci argumentow. Zdarza sie.
                              papa
                              • aqua48 No nareszcie! 27.02.11, 15:21
                                znana.jako.ggigus napisała:
                                widac brak Ci argumentow.
                                Zaprawdę, brak, na Twoje tezy, bo jak mogłaś zauważyć ja tylko nieśmiało zadaję pytania :)
              • misiu-1 Re: no no 27.02.11, 14:48
                znana.jako.ggigus napisała:

                > Krowy bekaja metanem i stad ocieplenie.

                Jak to dobrze, że w Ameryce wytępiono bizony, bo byśmy się chyba ugotowali.
    • jhbsk Re: Psie mięso w Polskiej restauracji!!! 28.02.11, 08:08
      Sorry, ale jeśli chce jadać psy to niech wraca do Wietnamu. Czy u Arabów próbowałby otwierać restaurację z wieprzowiną? Albo z wołowiną wśród Hindusów?
      Trzeba umieć dostosować się do kultury kraju, w którym się mieszka.
    • Gość: czester Re: Psie mięso w Polskiej restauracji!!! IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.11, 13:57
      Patrząc na ilosci kupek wyłażacych spod sniegu to gosciu dla mnie moze otworzyc od razu całą sieć, nazwa np HOT DOG
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka