hania55
11.05.04, 21:00
W ostatnim odcinku Pascal gotował "hinduszczyznę" znaną mi dotąd jedynie z
londyńskich knajpek, a teraz postanowiłam spróbować sama. No i naszły mnie
pytania po uważnej lekturze przepisów (pomijam litościwym milczeniem kostki
rosołowe):
a) W przepisie na zupę z soczewicy Pascal zaleca wrzucenie liścia laurowego -
czy to aby na pewno przyprawa używana w kuchni Indii?
b) Kurczaka po indyjsku Pascal kroi na 3mm kawałki - czy nie lepiej w większą
kostkę albo grubsze paski? Jako żywo nie jadłam takich spłachetków mięsa w
hinduskich restauracjach - może ktoś kto się zna powie, jak to powinno być
naprawdę?
c) Tu już uwaga własna - jak można bakłażana smażyć na MARGARYNIE?!! Spróbuję
na sklarowanym maśle albo na oleju, bo margaryna z mojej kuchni wyklęta jest
na wieki.
d) Pascal pisze "1 jogurt" (w przepisie na kurczaka) - rozumiem, że chodzi o
mały kubeczek jogurtu a nie wersję magnum 400 ml?
To tyle moich pytań - będę wdzięczna za uwagi i sugestie :-)