Dodaj do ulubionych

mięso z marketów

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:34
czy to co się ostatnio mówi o mięsie sprzedanym w supermarketach to jest
Waszym zdaniem prawdą, bo mnie nie che się wierzyć, że jedni ludzie drugich
ludzi mogą karmić takim świństwem, przecież to jest zbrodnia w biały dzień!!!!
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: mięso z marketów 12.05.04, 12:01
      Podano konkretne przyczyny, dlaczego tak sie dzieje.
      • marghot Re: o co chodzi? proszę o wyjaśnienia 12.05.04, 12:06

        • linn_linn Re: o co chodzi? proszę o wyjaśnienia 12.05.04, 13:55
          Mieso niesprzedane w teminie waznosci powieksza straty supermarketu, a za tem i
          zyski, jakie ten osiaga. Pracownicy "w trosce" o zyski i miejsca
          pracy "odswiezaja" mieso / nie tylko zreszta /. Jesli chodzi o reportaz TV,
          powody te byly podane jasno. Przeciwstawienie sie tym praktykom rowna sie
          zwolnieniu z pracy, o ktora nie jest latwo.
    • m0711 Re: mięso z marketów 12.05.04, 14:14
      Ja więcej mięsa nie kupię w markecie, a już na pewno mielonego, kiedyś kupiłam
      raz i nie wiem z czego ono było, bo smażyłam je chyba z pół godziny a ono nadal
      było różowe i przy jedzeniu coś zgrzytało w zębach, brrrrr..!! Wolę raczej
      sprawdzone miejsca.
      • Gość: El Padre Re: mięso z marketów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 14:17
        Bo to był pies mielony razem z budą malowaną na różowo:))))
        • m0711 Re: mięso z marketów 12.05.04, 14:30
          Sama o tym pomyślałam, no, ewentualnie kot :)
    • Gość: przekonana Re: mięso z marketów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.04, 14:32
      > czy to co się ostatnio mówi o mięsie sprzedanym w supermarketach to jest
      > Waszym zdaniem prawdą, bo mnie nie che się wierzyć, że jedni ludzie drugich
      > ludzi mogą karmić takim świństwem, przecież to jest zbrodnia w biały dzień!!!!

      Nie chce Ci się wierzyć przez naiwność czy dlatego, że Ty byś tak nie zrobiła???
      A jak wytłumaczyć, że np czasem pierogi ruskie są opisane jako z kapustą i
      grzybami? W dodatku po zjedzeniu ich nie czujesz się dobrze. Dla mnie to jasne,
      że po terminie ważności "odsyłają" do producenta a ten przepakowuje je i datuje
      na nowo. A że zapodzieje się paczka z innymi pierogami to "wina" sortowania
      przed taką "operacją". A wiesz, że mięso, które nie sprzeda się, jest najpierw
      mielone, a jeśli i to nie zejdzie to służy do przygotowania bigosików, które
      przyciągają głodnych konsumentów carrefoura, tesco i innych sieci. Dopiero
      jeśli w bigosie nie sprzedadzą to pozwalają sobie wyrzucić je.
      Ja też kiedyś nie wierzyłam, ale po zatruciu mięsem mielonym, które, o ja
      głupia i naiwna, kupiłam po Świętach MAM PEWNOŚĆ co do takich praktyk. Nie ma
      czegoś takiego jak promocyjna cena mięsa - to od razu powinno Ci ŚMIERDZIEĆ
      oszustwem. Najbardziej przykre jest to, że instytucja opłacana z naszych
      podatków - SANEPID - robi badania za nasze pieniądze, ale nie podaje do
      publicznej wiadomości wszystkich wyników. Uzyskać coś u nich na temat kontroli,
      które przeprowadzają - to graniczy z cudem!
      • Gość: Marghe_72 Re: mięso z marketów IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.05.04, 14:35
        W zyciu nie kupiłabym mielonego mięsa. Ani w Carrefourze itp, ani na bazarze.
        Podobnie jak pierogów zmięsem, krokietów..
        M.
        • default Re: mięso z marketów 12.05.04, 15:18
          Ja kupuję mielone wołowe dla moich psów. Sami tego nie tykamy, ale psom
          smakuje. A nawet naszym kotom, więc chyba nie takie najgorsze. Dla ludzi mięso
          w supermarkecie kupię tylko jeśli jest w firmowej zaspawanej paczce wprost od
          sprawdzonego producenta, a nie owijane w folię na tacce na miejscu.
          A już za nic w świecie nie dotknęłabym tzw. zestawów na grill (wiadomo, jak
          zsypią toną przypraw, to nie czuć jak śmierdzi) albo supermarketowych bigosów,
          pieczeni, pieczonych kurczaków itp.
          • Gość: Maria Re: mięso z marketów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 16:04
            Ja kupuję zawsze mięso mielone na bazarze. Wybieram kawałek mięsa, który mi
            odpowiada i sprzedawca mieli je przy mnie. Bardzo dobry i sprawdzony sposób na
            świeże mięso mielone.
            • linn_linn Re: mięso z marketów 12.05.04, 16:11
              Ja tak robie we Wloszeh. Nigdy nie kupuje takiego miesa w sobote / albo dzien
              przedswiateczny /, gdyz sprzedaz jest wieksza i na klientow czeka juz gora
              zmielonego miesa. Nie mam do niego specjalnych zastrzezen, ale i tak wole
              widziec co i jak.
    • dafni Re: mięso z marketów 12.05.04, 18:28
      Nigdy nie kupiłam i nie zamierzam kupować mięsa w supermarkecie. Całe szczęście
      mam pod domem bazarek i niezastąpioną panią, kóra sprzedaje piękne, świeże
      mięsko.
    • Gość: Grazynap Re: mięso z marketów IP: *.nsm.pl 12.05.04, 21:08
      Zapewnim Was,ze w malych sklepach rowniez sie nic nie marnuje.
      • masia27 Re: mięso z marketów 13.05.04, 06:17
        Gość portalu: Grazynap napisał(a):

        > Zapewnim Was,ze w malych sklepach rowniez sie nic nie marnuje.

        Oczywiscie, ze tak! Dla mnie to tez oczywiste.
        Niby dlaczego tylko w hipermarketach mieliby odswiezac niesprzedane mieso, zeby
        nie stracic?
        • linn_linn Re: mięso z marketów 13.05.04, 09:47
          Nie mozna tego wykluczyc, ale pracuja na innych zasadach. Liczy sie kazdy
          klient, ktory przestanie u nich kupowac. Tam, gdzie klientow sa setki i
          tysiace, zawsze znajda sposob na upchniecie tego czy owego.
    • Gość: Pichciarz Re: mięso z marketów IP: *.proxy.aol.com 13.05.04, 00:21
      Nic prostrzego niż kupić mięso w kawałku/kawałkach i zemleć samemu. Takie mięso
      łatwiej rozpoznać, a i tłuszcu będzie w tym mniej, jeśli wolisz. Choć nie w
      Polsce tak właśnie zazwyczaj kupuję.
    • bnew Re: mięso z marketów 13.05.04, 08:45
      Apropos tematu, gdzie moge kupić ręczną maszynkę do mielenia mięsa ??? :-))
      Ja jakoś raz na pół roku kupuje mielone w supermarkecie, ale ostatnio pod
      wpływem zatrwarzających informacji typu ten wątek (a także <a
      href="www.halat.pl/wedliny.html "
      target=_blank>WĘDLINKI</a> ) powoli przechodze na wegetarianizm, na razie
      jedyne czego nie mogę się wyrzec to sos boloński do spaghetti, właśnie dlatego
      pytam o te maszynke (szkoda mi inwestować w elektryczną jeśli będę jej uzywał
      raz na pół roku), coby mielić mięso na sosik samemu
      • marghot Re: mięso z marketów 13.05.04, 09:54
        są jeszcze sklepy typu 1001 drobiazgów, sprzedające sprzęt gosp. domowego,
        szklanki, noże etc. w takim właśnie rpzybytku powinienes to dostać.
        a może markety czy supermarkety też maja maszynke w swojej ofercie?
      • brunosch maszynki 13.05.04, 10:05
        Na dobrą sprawę są w większości sklepów z gospodarstwem domowym, ostatnio chyba
        też ruszył import (przemyt?) bo na ulicznych straganach widziałem maszynki
        takie jak trzeba cena 40. - Ale jak będziesz kupować, to nie daj się skusić
        takiej na przyssawkę - dostaniesz furii przy próbie zmielenia czegokolwiek, bo
        ta przyssawka to wymysł szatana i maszynka rzuca się po stole. Ma być ze
        ściągaczem na śrubę!
      • Gość: mięsojad Re: mięso z marketów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.04, 11:56
        A nie możesz rozdrobnić w malakserze?
        • hanna26 Re: ...nie tylko mięsko, niestety... 13.05.04, 23:35
          Nie tylko mięsko "poprawiają", i nie tylko w supermarketach. Moja teściowa
          mieszka na wsi. Niedawno zobaczyła, jak sąsiad pakuje na przyczepę ogromne
          ilości młodej kapusty - do sprzedaży na bazarze. Przeraziła sie, bo osobiście
          widział poprzedniego dnia, jak rzeczony sąsiad spryskiwał swoje pole kapusty
          jakimś świństwem (wymieniła nazwę, niestey zapomniałam). Powiedziała mi, że po
          takim oprysku kapusty nie wolno spożywać przez co najmniej dwa tygodnie.
          Zaczeła na niego krzyczeć, że co pan u licha, przecież to się nie nadaje do
          jedzenia!... On się tylko roześmiał:
          - A co to, ja będę jadł?
          • linn_linn Re: ...nie tylko mięsko, niestety... 14.05.04, 09:48
            Malo znam sie na pracach rolnych, ale po co wydawac pieniadze na spryskiwanie
            czegos, co jutro bedzie sprzedane?
      • Gość: Pichciarz Re: mięso z marketów IP: *.proxy.aol.com 14.05.04, 00:22
        Dziwne, bo w polskim Internecie ani słychu o ręcznych maszynkach, wszystko
        elektryczne. Natomiast w Ameryce są one powszechnie dostępne! Co więcej, sporo
        z nich jest Made in Italy - może tam kupić przy okazji wakacji?...

        www.goodmans.net/list.asp?d=151&last=151&sc=goog&k=handmeat+grinder
        • linn_linn Re: mięso z marketów 14.05.04, 09:49
          Maszynki takie na ogol mozna kupic na wloskich bazarach / w sklepach pewnie
          trzeba by szukac /. Niektory uwazaja, ze mieso powinno byc mielone recznie:
          zaden malakser, zadna maszynka elektryczna.
    • Gość: ula Re: mięso z marketów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 01:36
      Pracowalam sobie w Globi w wakacje. Kazali nam szorowac obslizgle, stare
      kielbasy szczotka, a one same lezaly w wodzie dobe aby nasiaknely.
      Sklepowe lubia sobie na zapleczu popluc do mieska mielonego, dlubac w nosie i
      wrzucac to cos do panierki kurczakowej na rozen.
      nigdy w zyciu zadnego miecha w supermarketach
      u
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka