Dodaj do ulubionych

Sorbet arbuzowy

08.06.11, 15:56
Po dodaniu mojego ostatniego przepisu ,,Pizzy polskiej" (forum.gazeta.pl/forum/w,77,125730835,125730835,Pizza_polska.html) na forum wybuchła chyba największa dyskusja od paru tygodni. Moim zamiarem nie było wzbudzanie kontrowersji. Chciałbym, aby kuchnia oraz mój blog były swoistą wieżą Babel, łączącą różne schematy gotowania i pomysły.
Mam nadzieję, że ten przepis nie wzbudzi tyle kontrowersji. Pozdrawiam

Składniki:

0,5kg arbuza
4 łyżki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny
pół kieliszka szampana

Przygotowanie:

Obranego ze skórki oraz pestek arbuza miksujemy z pozostałymi składnikami. Następnie wkładamy do plastikowego naczynka i mrozimy przez 30 min. Po tym czasie wyciągamy i niszczymy grudki lodu widelcem, następnie wkładamy na 1,5 h. Gdy sorbet się zamrozi wyciągamy go i miksujemy, po czym nakładamy do salaterek. Smacznego
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Sorbet arbuzowy 08.06.11, 18:22
      sorbet z arbuza lubie, nawet bardzo
      ale nie z szampanem
      • Gość: miki202 Re: Sorbet arbuzowy IP: 89.206.13.* 08.06.11, 19:11
        Uwielbiam takie przepisy... Prawdziwego szampana? Takiego tańszego, 200 - 300 za butelkę? Pół kieliszka, powiada autorka? A co z resztą? Można wylać? No to lecę do winiarskiego.
        • Gość: x Re: Sorbet arbuzowy IP: *.barn.cable.virginmedia.com 08.06.11, 19:15
          A do podlania mięsa też używasz najdroższego wina? A do mielonych wołowiny z Kobo? Nieuzasadniona złośliwość.
          • Gość: en Re: Sorbet arbuzowy IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 20:25
            Moze byc prosecco?
            • codogara Re: Sorbet arbuzowy 09.06.11, 08:14
              Oczywiście ja polecam bardziej wino musujące na nasze polskie warunki, pytany o wersję bezalkoholową polecałem Picollo lub ulubiona oranżadę.
    • Gość: miki202 Re: Sorbet arbuzowy IP: 89.206.13.* 09.06.11, 13:47
      Nie z Kobo, tylko z Kobe. Najdroższa wołowina na świecie.
      Owszem, byłam złośliwa w kwestii szampana, bowiem myślenie ma u mnie wysokie notowania. Ile osób tu obecnych otwiera butelkę szampana (autorka napisała - szampana) żeby wlać pół kieliszka do sorbetu?
      • paluszki38 Re: Sorbet arbuzowy 09.06.11, 14:02
        > Owszem, byłam złośliwa w kwestii szampana, bowiem myślenie ma u mnie wysokie no
        > towania. Ile osób tu obecnych otwiera butelkę szampana (autorka napisała - szam
        > pana) żeby wlać pół kieliszka do sorbetu?


        Co z myśleniem w sytuacji gdy robisz np. bezy? Żółtek się nie dodaje, więc wywalasz? Czy może jednak wykorzystujesz? Co z przepisami gdy potrzebne jest pół kostki masła? Drugie pół wywalasz? Bo łyżka masła w przepisach musi być kompletnym brakiem pomyślunku, bo co zrobić z resztą kostki?

        Co do szampana:
        Można szampana wypić, można zaprosić znajomych na sorbet i z nimi go wypić.. Można z partnerem zrobić sobie miły wieczór z szampanem...
        • linn_linn Re: Sorbet arbuzowy 09.06.11, 14:30
          Szampan w sorbecie nie jest konieczny: mozna nie dodac i po klopocie. Ktos chce i dodaje. Gdzie problem?
          • paluszki38 Re: Sorbet arbuzowy 09.06.11, 14:37
            > Szampan w sorbecie nie jest konieczny: mozna nie dodac i po klopocie. Ktos chce
            > i dodaje. Gdzie problem?

            Dla mnie żaden:) Można nie dodawać jak nie ma się pomysłu co z resztą zrobić, a można dodać kapkę i resztę wychłeptać w trakcie robienia sorbetu, lub w trakcie konsumpcji, możliwości jest wiele:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka