Dodaj do ulubionych

Zupa z owoców morza

IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 08:54
Bardzo prosze o jakis przepis, mam produkty a nie wiem co mozna z nich zrobic i
jak, czekam, dzieki, pozdrowiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Senin Re: Zupa z owoców morza IP: *.prem.tmns.net.au 01.03.02, 12:15
      W watku"czy jest jakas potrawa, ktorej nie umie zrobic Maurycy" podalam przepis
      na zupe "Laksa" przysmak kuchni malajskiej a wlasciwie Singapuru.
      Przepis dosc obszerny ale przygotowanie latwe ( jesli ma sie dostep do
      wlasciwych przypraw). Zupa pyszna, od paru lat robi kariere rowniez w Australii.

      Inny pomysl rowniez rodem z Azjii - to cos o charakterze fondue ( czy jak tam
      sie to pisze). Tez gotowanie w trakcie przyjecia z surowych skladnikow podanych
      na stole. Nazywa sie to "steamboat". Lekka zupka w stylu rosolu do ktorej
      uczestnicy kolacji wrzucaja owoce morza, drobne kawalki miesa i warzywa. Podaje
      sie to z makaronem i dodatkowymi sosami dla wzbogacenia smaku ( sama zupa
      bardzo prosta - wywar z kurczaka i moze krewetkowych skorupek z dodatkiem soli).
      Steam boat jest bardzo efektownym sposobem na niezobowiazujaca kolacje dla
      przyjaciol. O tyle lepszym od fondue, ze znacznie lzejszym daniem - bez
      tlustosci sera.

      Pozdr.
      Senin
    • Gość: Sawa Re: Zupa z owoców morza IP: 157.25.128.* 14.03.02, 08:28
      Najlepszą na świecie zupę (jest to w sumie cała potrawa)rybną jadłam w porcie w
      Marsylii. Zupa nazywa sie BOUILLABAISSE. Przepyszna. Na samo wspomnienie ślinka
      mi leci... Podaje przepis, ale zapewniam, ze najlepiej smakuje właśnie tam.

      - 2 kg różnych ryb (najlepiej chudych, morskich)
      - można dodać 0,5 kg małży, krewetki (mogą być te z puszki, ale odczedzone z
      zalewy)
      - 1 1/2l wody
      - 3 cebule
      - 4 łyżki oleju
      - 3 pomidory
      - liść laurowy
      - tymianek
      - szafran
      - rozmaryn
      - kawałek skórki pomarańczowej
      - sól, pieprz
      - bułka w kromkach zapiekana
      - rdzawy sos: 2 kawałki bułki bez skórki, 100 g mleka, 3-4 ząbki czosnku,
      2 czuszki (lub sproszkowana b. ostra papryka), 10 łyżek oleju,
      sól, pieprz
      Ryby sprawić, umyć i pokroić na kawqłki, posiedać cebulę. Sparzyć i obrać ze
      skórki pomidory następnie pokroić na kawałki. Bułkę namoczyć w mleku. W dużym
      garnku rozgrzać tłuszcz, wrzucić cebulę i dusić (nie rumieniąc) ok. 5 min.
      Potem dodać rybę i dobrzę wszystko wymieszać. Dodać pomidory, rozmaryn, liść
      laurowy i tymianek ora szczyptę szafranu, skórkę pomarańczową, sól i pieprz.
      Wszystko zalać wrzącą wodą tak, aby ryby były przykryte. Gotować na silnym
      ogniu bez przykrycia ok. 20 min. Następnie przygotować sos: bułkę odcisnąc z
      mleka, dodać czosnek i drobno posiekane i roztarte z solą czuski (lub
      sproszkowana ostrą papryke), wolno dolewać oliwę starannie wszystko ucierając
      drewnianą (!) łyżką, tak by sos nabrał konsystencji majonezu ( w ogóle bułkę
      można zastąpić majonezem). Doprawić solą i pieprzem. Na dnie wazy lub na
      poszczególnych talerzach ułożyć grzanki i zalać przecedzoną zupą. Rybę podawać
      na osobnym połmisku wraz z sosem. Sosem można doprawić także zupę.
      Smacznego
      Sawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka