kropkaa
04.08.11, 12:47
O Panu Ziółko pisaliśmy tutaj - klik!, ale przechrzciłam go, więc założyłam nowy wątek, tym razem z poprawnym pseudonimem;-)
Wczoraj poszłam pod Fortecę i pod namiotem pełnym warzyw, na tekturowej tablicy, Pan Z. podał swoją stronę!
panziolko.pl/
i tel. - nie podaję, jest w Kontakcie.
Byłam pod wrażeniem, że świat idzie naprzód i można zobaczyć, gdzie i jak rosną moje obiady :-)
Strona na razie mała, mam nadzieję, że przybędzie zdjęć, bo zapowiadają się ładnie.
Jeszcze chwilę i zamienię się z pomidora, bo tyle jem bawolich serc, że aż dziw bierze, że jeszcze nie mam czerwonej skóry;) Pyszna wyszła mi zupa z młodej dyni, wczoraj pierwszy raz pojawiły się melony - nawet nie wiedziałam, że rosną w Polsce! Kupiłam też karczochy - i tu pytanie - jak to się je???