Dodaj do ulubionych

plaster zadniej wołowiny limousine co z niego?

26.08.11, 16:25
jeden, wazy ok 250 g. Grubosc ciut wiecej niz cm.
Co z niego zrobic by go nie schrzanic?

Rozbic i jednego wielkiego zraza nadziewanego czyms? (czym?)
Hmmmm. Nie mam koncepcji, w glowie pusto:(

dodatkowo mam ok 0,5 kg tzw gulaszowego miesa tez wolowego.
I nie mam koncepcji co z niego.Najprosciej pewnie byloby gulasz ale moze daloby rade cos innego?..Ech... kiepsko, gdy czarna dziura w glowie... :(

Moze jakies pomysły???
Aha papryka i kminek odpadaja... tzn papryka warzywo nie przyprawa..
Obserwuj wątek
    • jacek1f zgriluj 26.08.11, 16:43
      palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,9611401,Wolowina_marynowana_w_winie_,,ga,,2.html
      • momas Re: zgriluj 26.08.11, 16:58
        Jacku, grila nie odpale. Komary u mnie wielkie jak krowy lataja a ich liczba jest oszalamiajaca, wiec do ogrodu nie wchodze :(, a w domu zbyt goraco :( Niestety srodkow typu spirale antykomarowe nie moge uzywac :(
        no i ja taki dziwolag jestem, ze nie lubie winnych marynat i wogole wina do gotowania. No taki dziwak ze mnie :(

        ale marudze!!!!!
        • jacek1f no marudzisz:-) Usmaz na patelni z S&P tylko, 26.08.11, 17:23
          3 min z kazdej strony i juz.


          Wiem, chcesz uzyskac odpwiedz - tak, zrob gulasz, ale nie, nie ma mowy:-)
          Dusic szkoda.
          Smaż.
          • Gość: Miss piggy Re: no marudzisz:-) Usmaz na patelni z S&P tylko, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 22:41
            Co do tego ile minut z każdej strony to kwestia gustu. Nie rozumiem dlaczego, ale większość ludzi w Polsce nie lubi wołowiny krwistej. Jedzą tym samym wysmażoną i zawyczaj wychdzi zelówa, która sprawia, że konsument nabiera odrazy do wołwiny. Wracając do wątki głównego proponuję steka z patelni , ale po pierwsze stek rzucany na patelnię musi być w temperaturze pokojowej, nie może być zimny bo zelówa gwarantowana. Zatem, stek w temp. pokojowej odrobinę posolony ( wiem ortodoksi się obruszą, że wołowina nie znosi solenia,ale to nieprawda), lekko natarty oliwą na gorącą patelnię grilową . Dla steka ok. 1 cm. max 2 min z jednej strony. Potem przekręcamy i wyłączamy gaz / grzanie. Stronę usmażoną nacieramy przepołowionym ząbkiem czosnku i gałązką rozmarynu. Czekamy, aż stek odpocznie i przestanie skwierczeć - ok 3 min. .... I smacznego !!!
    • pinkink3 New York steak 26.08.11, 18:01
      Nie wiem, co to 'limousine', ale zakladam, ze to cos dobrego.

      Jesli jest podobne do tego:
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/GTBt7Df8a5Y0a41ZPX.jpg"
      albo tego:
      "fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/gyr47XvjcGsekdyNpX.jpg"

      to mozesz smialo posypac sola i grubym pieprzem po czym rzucic na goraca patelnie na 4 minuty z kazdej strony.

      Bedziesz miec cos takiego:
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/DZal32sh6bLEdojSDX.jpg"

      Enjoy!)))
      • momas Re: New York steak 26.08.11, 21:22
        Limousine to rasa mięsna.
        Mój plaster nie jest poprzerastany tłuszczem..wyglada tak www.kmdelikatesy.pl/node/39562
        (pewnie mnie wytną za reklame... ale takie zdjecie znalazlam, tzn tylko ze sklepów...
        No dobra stek moze spróbuje zrobic.

        A co z tym gulaszowym?????

        Jacku - gwoli wyjasnienie.... plastra to ja ciac nie chcialam....

        nie chce zmarnowac dobrego mięsa...a z wolowina kupowaną w Pl mam kiepskie doswiadczenia. Chociaz i tak baaaaardzo sie poprawilo.
    • Gość: dorotkah Re: plaster zadniej wołowiny limousine co z niego IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.08.11, 07:18
      Wyglada to na cos co u nas nazywa sie "eye of round".Chyba najchudszy kawalek wolu, co akurat nie jest atutem jesli chcesz zrobic stek.Poniewaz jednak jest to plaster a nie caly kawalek to chyba jednak to najlepsza opcja.Ja z tego typu miesa robie pieczen (ale jakos nie mam reki do tego,zawsze jest ruletka wyjdzie albo nie) albo dusze (bitki,gulasze,swiss steak czyli mieso pokrojone w plastry z pomidorami,papryka zielona,cebula).Dobre jest tez cieniutko rozbite,panierowane w maslance i mace i usmazone na patelni z dodatkiem sosu mlecznego z ziemniakami pure, albo po meksykansku "milanesa" tylko bulka tarta i przyprawy z fasola i czerwonym ryzem.U nas czesto gosci na stole bo jest tanie i smaczne.
      • momas Re: plaster zadniej wołowiny limousine co z niego 27.08.11, 08:01
        Gość portalu: dorotkah napisał(a):

        U nas czesto gosci na stole bo jest tanie i smaczne.
        :)
        u nas wrecz przeciwnie...:( oprocz poledwicy to jeden z najdrozszych kawalkow miesa.
        Zwykle tez pieczen robie ale nie z plastra. (odkad mroza mieso a potem rozmrazam przed robieniem pieczeni - skonczyla sie ruletka twardosciowa)

        a tak przy okazji - na steki to co? rostbef??? (biorac pod uwage polski rozbior tuszy, ktory jednak rozni sie od amerykanskiego czy angielskiego)
        • jacek1f z polskiej nie robimy stekow:) a jesli, to 27.08.11, 09:40
          Re: Jakie mieso na steka???
          wanda-maria 28.05.08, 22:51 zarchiwizowany
          Poledwica, rumsztyk, antrykot, rostbef.
          ///////

          :-)
    • Gość: maggi Re: plaster zadniej wołowiny limousine co z niego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 14:13
      Jeżeli masz pewność, że mięso jest bardzo świeże - zrób tatara, ale nie siekanego albo skrobanego bo na taki najlepsza jest polędwica, ale zmielonego. Mięso do maszynki (w żadnym razie nie do malaksera bo ma być zmielone a nie zmiażdżone). Ja mielę dwa razy. Do tego żółtko, jakiś delikatny olej, raczej nie oliwa, sól, pieprz, sproszkowana węgierska papryka. Wymieszać i delektować się z cebulką, korniszonem, grzybkiem albo z czym kto lubi.
    • Gość: dorotkah Re: ja np. lubię z wódeczką! ;) IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.08.11, 23:30
      Momas,sprobuje z tym mrozeniem miesa.A propos mrozenia to jak x napilabym sie taki kieliszeczek czysciutkiej zmrozonej :-)
    • momas Re: plaster zadniej wołowiny limousine co z niego 29.08.11, 09:44
      sprobowalam steki - no jednak za chude mieso....
      tatar (odkroilam kawalek na mini porcje) - byl lepszy.
    • Gość: adi czy tu sa jacys admini? IP: 212.160.148.* 30.08.11, 12:18
      to nie jest forum dla wojujacych wegetarian
      jesli nie podobaja sie posty o miesie to prosze sie udac na calkiem nieuzywane forum dla wege

      czy mozna jakos zapanowac nad docinkami wegasow?
      • Gość: Y. Re: czy tu sa jacys admini? IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 12:40
        Ignorować, nie potrafią się pogodzić z tym, że inni podjęli inne decyzje żywieniowe, to świadczy o tępocie, a z tępakiem nie wygrasz, argumenty nie dotrą. Na zasadzie przekory im więcej tu wegeoszołomów, tym więcej jem mięsa - zapewne nie na taki skutek liczyli :)
    • Gość: Y. Re: plaster zadniej wołowiny limousine co z niego IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 13:26
      Uwielbiam mięso, jest wspaniałe, więc jem codziennie.
      Na was, wege, patrzę z rozbawieniem i litością, ośmieszacie się i wręcz trudno się na was złościć, tak jak nie ma sensu zlościć się na upośledzonych.
    • Gość: Y. Re: czy tu sa jacys admini? IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 13:28
      Zrozum, kotek, jesteś tylko zabawna, a czasem natrętna jak mucha - od muchy się odganiam i tyle, nie jest w stanie mnie sobą zainteresować, to tylko nachalny owad. Wasze żałosne posty odnoszą tylko taki skutek, że częściej mam ochotę na mięso, ktoś tez tak pisał jakiś czas temu. Tak,z wierzątka umierają a my je jemy, bo nam smakują. Wasze zdanie i dieta nikogo nie obchodzą. Prościej nie umiem.
    • Gość: gość Re: czy tu sa jacys admini? IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 15:42
      spadaj wegoświrze na swoje forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka