bigfart 09.09.11, 11:15 skąd to głupie określenie? coś tam 'pod kolderką', np. śledzie. Pod kolderką to się pierdzi dlatego jak widzę przepisy z 'pod kołderką' to czuję ogromny niesmak. wam to smakuje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kosmopolitesiorbut Re: Pierdzenie? 09.09.11, 11:34 Nie masz większych problemów? Razi Cię to nie czytaj i nie przyrządzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: "...pod kołderką" 09.09.11, 12:18 Masz nicka "bigfart" i czujesz niesmak na widok określenia "pod kołderką"? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: "...pod kołderką" IP: *.barn.cable.virginmedia.com 09.09.11, 13:01 squirk napisała: > Masz nicka "bigfart" i czujesz niesmak na widok określenia "pod kołderką"? Ha ha, faktycznie :D Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: "...pod kołderką" 09.09.11, 12:26 Ba, zeby to tylko o 'pod kołderką' chodziło. Jest jeszcze 'w towarzystwie', 'na łożu z', 'na postumencie', sa inne mniej charakterystyczne, ale rownie wyfiokowane opisy. Najgorsze imo sa chyba te, w ktorych nazywa sie potrawe kompletnie niezrozumiale, a potem dodaje 'czyli' i tlumaczy dowcip - cos w rodzaju 'Gwiazda Poranno-Południowa a'la Łosoś w Delikatnych Skrzepach, czyli jajecznica ze śledziem na różowo'. Ach, zeby bylo bardziej Uroczyscie, mozna uzyc nie tylko Wielkich Liter, ale i szyku przestawnego - cus jak to: Polędwica Wołowa w Towarzystwie Drzewa Jabłkowego ze złocistym Sosikiem Królów Francuskich na Łożu z Niezwykłych Ziemniaków Podana. Podobno ten barokowy sposob wyrazania sie o jedzeniu wprowadzila badz rozpropagowala Magda Gessler (do niedawna w jej starszych kulinarych przedsiewzieciach, np 'Ale Glorii' było mnostwo róznych łóż, kołderek i kotletow masłem sikających). Swego czasu na GP goscil apologeta takiego nazewnictwa, ze swoimi niezapomnianymi Szaszłykani plynącymi w stronę słonca; Osso Buco pod grusza na paprykowym polu; Granatem w kaczki czyli kuchnia wywrotowa, ale obrazil sie i przestal bywac i tworzyc publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: "...pod kołderką" 09.09.11, 16:24 bigfart napisała: > skąd to głupie określenie? . Z wyobrazni i trafnych skojarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: "...pod kołderką" IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.09.11, 18:43 Samo pod kolderka jakos mnie nie razi,ale te inne baroki to tak. Jeszcze mnie razi ciasto "mocno" czekoladowe. Natomiast "bigfart pod kolderka" wrecz poprawil mi humor z rana:-) Przepraszam bigfart no ale nie moglam sie powstrzymac! Odpowiedz Link Zgłoś