bene_gesserit 29.10.11, 11:32 Bo bede miała blisko, a watku lidlowego nie bylo od roku i nie wiem, czy jest sens do tego sklepu zaglądać. Co warto kupowac w Lidlu? Pls help. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mhr2 chodzi o ten "watku lidlowego" czy masz cos innego 29.10.11, 11:47 bene_gesserit napisała: > Bo bede miała blisko, a watku lidlowego nie bylo od roku i nie wiem, czy jest s > ens do tego sklepu zaglądać. na sercu?, ja zagladam wszedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alexa0000 Re: Co z Lidla? IP: *.147.202.110.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.10.11, 11:49 Wiem, że ludzie bardzo chwalą podrabiane słodycze lidlowskie-ja nie jem, to nie wiem. Kupuje ichnie wedliny dojrzewająe: moim zdaniem bardzo dobre serrano, włoska juz mi tak nie smauje, ale i tak jest niezła-chyba ok 5 zł/100 g. Tylko w tym sklepie swojego czasu mogłam kupic bardzo cieniutko pokrojone wędliny typu szynka czy salami (czy sa nadal-nie wiem, pewnie tak). Z nabiału ser typu bałkańskiego, gorgonzole, mozarelle (wiadomo, nie powalajaca, ale o niebo lepsza,niz polskie "mozzarelle", a cena niska). Bardzo lubie ich tygodnie tematyczne, pojawiajace sie regularnie i cyklicznie. Jesli chodzi o tydzień włoski, kupuje:grissini, makaron (ostanio łososiowy, bardzo ciekawy), a także sosy w słoikach a serii "Italiamo". Nie lubie gotowych słoikowców, ale te sa naprawdę dobre i ciekawe: z rukola, serem, pomidorowe-przepatrzyłam skład i nie widziałam fury zagęstników, słodziku, cukru itp. Sa tańsze, ale bywaja tez droższe, w mniejszych słoiczkach-z dzikiem, chyba kaczką, czyms tam jeszcze. Ostanio kupilm wielki słoj oliwek za 8 zł, całkiem niezych. Jeslicoś mi sie przypomni, dopiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Co z Lidla? 29.10.11, 22:43 mozarella jest dobra ale odrobinke za sucha moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka_li Re: Co z Lidla? 29.10.11, 12:02 Ja kupuję: - śmietanę, wg składu jest w niej tylko śmietana:) - jajka jedynki - tanie czekolady do ciast, ale mi wystarczy 60% kakao - kaszankę i białe cienkie kiełbaski grillowe:) Bardzo rzadko, ale jak mnie najdzie na coś takiego to tylko z Lidla - chipsy tortilla - gorące croissanty, składu nie znam ale nie wnikam i pożeram 2 na raz, z herbatką:) - herbaty owocowe: jedna torebka wystarcza na normalny kubek (250ml) i nie wychodzi lura - mielone orzechy laskowe, migdały (nie zawsze są) - płyn do naczyń W5 Kiedyś kupowałam tam przepyszne czekolady: same całe orzechy lub migdały zalane niewielka ilością czekolady, tyle, by zrobić tabliczkę. Nie wiem dlaczego, ale już od dość dawna wycofano to cudo ze sprzedaży, wielka szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Co z Lidla? 29.10.11, 12:44 Wędliny/kiełbasy Pikok, w tej chwili (Tydzień Włoski) jest spaghetti z pszenicy durum z pełnego przemiału i migdały w czekoladzie z przyprawami, poza tym nabiał, zwykle mają ładne warzywa, bez obaw kupuję masło, mięso i jajka, mają dobre konserwy i przyzwoite wina, świetne gorzkie czekolady. Wiem, że polecana jest także chemia, ale kupuję tylko tabletki i sól do zmywarki (dobre), reszty nie znam. Poza tym świetne chusteczki higieniczne i płatki kosmetyczne, papier toaletowy, torebki śniadaniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Co z Lidla? 29.10.11, 13:50 A co tu jest oryginalnego wloskiego / ma to byc Oryginalny Tydzien Wloski /? www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=22068 Nie podaja producentow, ale na oko chyba tylko savoiardi i szynka / mam nadzieje, ze szynka /. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Co z Lidla? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.11, 20:55 linn_linn skoro są takie tygodnie w Aldi albo w Lidlu są oryginalne produkty danego kraju, ja na przykład kupowałam ten sam makaron w włoskim sklepie z oryginalnymi produktami z Włoch takowy kupiłam tez w takim tygodniu w Aldi ale po dużo niższej cenie jak u Włocha, tak samo jest z Lidl. PS, najlepiej smakuje mi włoski chleb wypiekany w niemieckiej piekarni dla włoskiego sklepu na oryginalnych włoskich receptach, który jest robiony na grysiku z kukurydzy. Super chleb, zachowuje długo świeżość, nawet i czerstwy jest wspaniały, a te wypieczone skorki z niego są najlepsze. Mimo ze sama piekę chleb, od czasu do czasu dla odmiany dzwonie i rezerwuje bochenek u Włocha (szybko znika z półek), który potem odbieram i się nim rozkoszujemy Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Co z Lidla? 29.10.11, 13:02 Twarde ciasteczka orzechowe, takie malutkie pałeczki. Gorzką czekoladę z malinami. Ser kozi. Ser bałkański. Miks wędlin "kresowych". Jeżeli jadasz to parówki. Sama nie lubię, ale moja mam zapewnia, ze lidlowe są bardzo smaczne. Jeśli jadasz, to mają dobry keczup (zawsze twierdzilam, ze nie lubię keczupu, a ten mi smakuje) Frankfurterki. Podczas dni azjatyckich mleko kokosowe. Natomiast nie należy kupować tam musztardy i oleju arachidowego. Mają też specyficzny kefir, bardzo kremowy, malo kwaskowaty. Ja nie lubię, ale moja mam twierdzi, że dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnkaKw Re: Co z Lidla? IP: *.ennet.pl 29.10.11, 13:09 Wyroby z marcepanem.Pychota. Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: Co z Lidla? 29.10.11, 14:38 Żarcie dla kota i sportowe koszulki . . Reszta to chłam Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: Co z Lidla? 30.10.11, 10:19 Zależy od kota. Moje nie tkną tego z Lidla. To znaczy dwa nie tkną, na trzecim jeszcze nie próbowałam. Mokrego nie chcą, suche od biedy zjedzą, jak wymieszam z droższym. Jedyne co lubią to te pałeczki -przekąski pakowane indywidualnie, takie do żucia. (treats) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 kwestia przyzwyczajenia, nie tylko u kota 30.10.11, 11:39 pani.serwusowa napisała: > Zależy od kota. Moje nie tkną tego z Lidla. To znaczy dwa nie tkną, na trzecim > jeszcze nie próbowałam. Mokrego nie chcą, suche od biedy zjedzą, jak wymieszam > z droższym. Jedyne co lubią to te pałeczki -przekąski pakowane indywidualnie, t > akie do żucia. (treats) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Co z Lidla? 29.10.11, 15:33 niestety nie mam Lidla koło siebie, jedeyny ktory widziałem jest na drugim krańcu W-wy, na rogu Górczewskiej i Powstańców Śląskich, ponad godzinę jazdy tramwajem 10 ode mnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
kocila Re: Linn - to tak jak greckie tygodnie:-) 29.10.11, 16:04 Mój ulubiony ser - taka ichnia wersja combozoli, w półkrążku, w niebieskim opakowaniu. Ser bałkański, jogurt grecki, wielki trójkąt sera brie. W tygodniach tematycznych można zrobić zapas najtańszych na rynku: tortilli, makaronów do woka, sosów balsamicznych, wymyślnych włoskich makaronów itd. Trzeba jednakże uważać, bo często robią podpuchy, np.: w tygodniu XXL, kupowania wielkich opakowań wychodziło drożej niż 2 mniejszych. Do Lidla trzeba się przyzwyczaić, na początku nic tam nie umiałam znaleźć dla siebie, teraz to mój podstawowy sklep. Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Linn - to tak jak greckie tygodnie:-) 29.10.11, 16:10 kocila napisała: > Trzeba jednakże uważać, bo często robią podpuchy, np.: w tygodniu XXL, kupowan > ia wielkich opakowań wychodziło drożej niż 2 mniejszych Kupiłam wczoraj wersję XXL spaghetti, cena wielkiego opakowania identyczna, jak cena mniejszego, porównałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kocila Re: Linn - to tak jak greckie tygodnie:-) 29.10.11, 18:04 > Kupiłam wczoraj wersję XXL spaghetti, cena wielkiego opakowania identyczna, jak > cena mniejszego, porównałam :) No więc promocja byle jaka, właściwie żadna. Chciałam kiedyś kupić paluszki rybne w opakowaniu XXL, cena za kg wyższa niż normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Linn - to tak jak greckie tygodnie:-) 29.10.11, 18:18 Dla mnie korzystna, bo zużywam sporo makaronu, więc kilogram za cenę pół kg to dla mnie okazja, ale przyjrzę się tym promocjom XXL skoro radzisz, bo faktycznie można się naciąć czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: Linn - to tak jak greckie tygodnie:-) 29.10.11, 19:05 Mam mieszane uczucia co do Lidla, niby większość rzeczy jest tam smacznych, szeroki wybór asortymentu itd. ale np. po weekendzie spędzonym u ciotki zaopatrującej się prawie wyłącznie tam miałam straszny dyskomfort układu trawiennego, a wszystko niby na parze, fit i niedużo, więc skąd to uczucie? Przypuszczam, że żeby te wszystkie "najlepsze z całego swiata czy tam Europy" produkty miały jako taki smak przy zachowaniu tych cen, to muszą być nieźle naszprycowane polepszaczami smaku, solą itd. W zasadzie wszystko jest tam smaczne - sery i wędliny i słodycze, ale mam wrażenie, że to wszystko takie jedzenie na niby. Np konfitura malinowa z wanilią, która w założeniu powinna być moim smakowym eldorado tak waliła na kilometr waniliną, że nie zjedliśmy nawet pół małego słoiczka... ale wiem, że niektórym ona smakuje nieziemsko. Tworzą też różne koszmarki - np. goudę wasabi, maślanka pilos była zagęszczana żelatyną, gotowe dania w ramach tyg. tematycznym odstraszają na kilometr (satay z 1% orzechów ziemnych czy knedle z praliną Mozarta). Mam wrażenie, że to sklep dla ludzi zachwycających się tzw. "niemiecką chemią" - bardziej pieniącą się, bardziej pachnącą itd. Tu też wszystko pachnie, smakuje "bardziej". Mają też oczywiście niezłe produkty - np. biszkopty, niektóre muesli, część serów, tekstylia (skarpety, piżamy), czasem dobre jakościowo formy do pieczenia i gotowe spaetzle. Lubię też lody tiramisu od czasu do czasu, ale to też taki produkt "over-the-top" - lekkie lody, amaretti, kakao, polewa itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kocila Re: Linn - to tak jak greckie tygodnie:-) 29.10.11, 19:53 > Kupiłam wczoraj wersję XXL spaghetti, cena wielkiego opakowania identyczn > a, jak > > cena mniejszego, porównałam :) mea culpa, źle przeczytałam, biję sie w piersi. Zrozumiałam, że cena z a XXL była jak za 2 małe:) Ale czujnym trza być, nie tylko w Lidlu. Dobrym przykładem są "zapasy" kawy w torebkach. Jedna popularna firma, sprzedaje tak, że taniej wychodzi kupić już cały szklany słoik. Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Linn - to tak jak greckie tygodnie:-) 29.10.11, 20:00 Z tymi kawami racja, też to zauważyłam (w Auchan), na szczęście kawy nie lubimy i kupuję rzadko. Irytuje mnie za to wielkość opakowań produktów - pudło wielkie jak na kapelusz wypełnione zawartością tylko do połowy, kompletny bezsens. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: Co z Lidla? 29.10.11, 17:39 kupuję nabiał marki Pilos - smietane, jogurty greckie, biały ser, ser bałkański. mozzarela, gouda w kawałku, jakies camemberty, mleko. mój chłop - szynkę szwardzwaldzką (czy jak to się nazywa). w zimie mają całkiem znośne pomidory hiszpańskie, cały rok czerwoną paprykę. cukinię, rukolę. bardzo lubie ich pieczywo ryżowe. no i tygodnie tematyczne - grecki ciasto filo z fetą (takie wielkie w formie slimaka) -jest naprawdę fajne. z tygodnia włoskiego kupuje makarony i zapychacze typu grassini. ogolnie to jest to akurat sklep najbliżej miejsca gdzie mieszkam - do zrobienia podstawowych zakupów - daje radę. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Co z Lidla? 29.10.11, 17:46 A ja mam pytanie o kawy ziarniste. Jaka jest jakość, i smak lidlowskich? Już kilka razy przymierzałam się do kupna i nie mogę się zdecydować. Nie lubię kaw kwaskowatych typu Jacobs, i mocno palonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Co z Lidla? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.11, 21:03 jagoda85 napisała: > A ja mam pytanie o kawy ziarniste. Jaka jest jakość, i smak lidlowskich? Już ki > lka razy przymierzałam się do kupna i nie mogę się zdecydować. Nie lubię kaw kw > askowatych typu Jacobs, i mocno palonych. ----------------------------------- Ta sama kawę ziarnista kupisz w Niemczech w wielu innych droższych sklepach tylko po droższej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donk4 Re: Co z Lidla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 20:20 Tak, tylko o dwa lata młodszą. Kawa jest dobra do 3 miesięcy od daty palenia, a nie półtora roku później. W lidlu jest tylko antyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Co z Lidla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 13:13 Ja kupowałam kawę ziarnistą w lidlu i muszę przyznać, że była dobra i aromatyczna. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Co z Lidla? 29.10.11, 17:47 Bene, mieszkasz blisko mnie? Koło mnie też mają otworzyć Lidla, na początku grudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Co z Lidla? 29.10.11, 19:54 Papier toaletowy 4-warstwowy. Poza tym - różnie, zeszłego roku mieli tanią mrożoną fasolkę szparagową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x krakowska sucha plasterkowana, IP: *.unitymediagroup.de 29.10.11, 20:07 80 g za 0,89 €. Naprawdę chuda, sucha, smaczna i tych plasterków jest chyba ze 20 ;) Poza tym dobre są niektóre wina, ale to trzeba samemu dobrać. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 z tym sie zgodze, 30.10.11, 11:40 Gość portalu: x napisał(a): > 80 g za 0,89 €. Naprawdę chuda, sucha, smaczna i tych plasterków jest chy > ba ze 20 ;) > Poza tym dobre są niektóre wina, ale to trzeba samemu dobrać. Odpowiedz Link Zgłoś
363636r Re: Co z Lidla? 29.10.11, 20:16 Olej rzepakowy tłoczony na zimno. Biała kiełbasa całkiem przyjemna, wędliny w ogóle jadalne. Jeszcze taka sucha, jak salami, prostokątna w przekroju - całkiem, całkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maj Re: Co z Lidla? IP: *.finemedia.pl 29.10.11, 20:38 Ja kupuję musli. Duże foliowe opakowanie a w nim same niecukrowane prawdziwe płatki, mnóstwo rodzynek i orzechów. I ser bałkański. Jogurt grecki. Paluszki krabowe. Pizza mrożona Diavolo (jedyna OSTRA pizza) A z niespożywczych środki sprzątające W5, najlepszy spray do kabin prysznicowych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Co z Lidla? IP: *.ip.jarsat.pl 29.10.11, 21:33 Kupuję w lidlu: - ser bałkański (the best), - ser typu brie, - ser taki z niebieską pleśnią w trójkącie - jakiś cudowny nie jest, ale do sosów itp. (tańszy niż inne podobe), - jajka z wolnego wybiegu (acz zastanawiam się czy one naprawdę z wolnego wybiegu?) - warzywa, a zwłaszcza małe cukinki, które niemal zawsze tam są, - czasem owoce bywają fajne typu melon za rozsądne pieniądze, - avocado za normalny pieniądz, a nie 6 zeta, jak potrafia zaśpiewać w warzywniaku, - kawę mieloną arabicę, ale ostatnio oszczędzam i kupiłam jakąś inną tańszą (zielone opakowanie) i też o niebo lepsza niż ogólnodostępne w tej skali cenowej, - wina!, - makarony (ale te z mąki durum, zielone opakowania) - oliwki w słoiku - kabanosy premium, - szatkowaną kapustę białą w takich workach jak miksy sałat (taka moja fanaberia, nie umiem pociąć drobniutko kapusty, a lubię:)) - i generalnie wiele innych zakupów też skoro juz tam jestem, zwykłe rzeczy typu mleko uht, masło (przyzwoite), pasata pomidorowa, pomidory w puszce, tuńczyk w puszce, podstawowe jakieś mrożonki typu fasolka szparagowa, jakies tam artykuły chemiczne i przemysłowe np. chusteczki higieniczne. Dużo różnych rzeczy, ogólnie nie narzekam. Nie kupuję w zasadzie jedynie pieczywa (jakieś dmuchane ) i takich rzeczy, których gdzie indziej też nie kupuję (czipsy, puszki mięsne, kolorowe napoje, gotowe jedzienie - którego nota bene tam sporo, jakieś dania gotowe, mrożone obiady, pasty do pieczywa etc. - ale nie znam się). Nie wiem jak mięso, bo też sporadycznie kupuję i nie umiem ocenić ani porównać. Aha, pakowane sery zółte moim zdaniem takie sobie, plastikowe nieco, chyba że z jakichś powodów potrzebuję dużo i tanio, to wtedy się zdarza i też nie jest jakoś tragicznie, zdarzało się gdzie indziej trafić gorsze. Ogólnie dużo produktów różnej klasy, ale w większości wypadków wydaje mi się, że w danych klasach cenowych jakości naprawdę konkurencyjne i godne uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Tylko "Waldka" kupuję. 29.10.11, 21:20 Sporadycznie jakieś suche pikoki. Naprawdę sporadycznie. Nie są złe. Ale bardzo mi się podoba ich nowy filmik reklamowy. No, ten facet mógłby tak nie piskać ministranckim falsecikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Co z Lidla? IP: *.toya.net.pl 29.10.11, 22:43 To chyba powinno być na forum "Tworzywa sztuczne" a nie "Kuchnia" Odpowiedz Link Zgłoś
selica wino 30.10.11, 10:25 Wczoraj kupione Barolo -29 zł i dobra rioja za 12 zł. Swojego czasu bywało tam fajne Prosecco też za 12, piliśmy je non stop, chociaż miało nakrętkę zamiast korka (sic!). Oprócz tego regularnie kupuję tam bardzo przyjemny chleb drwalski. Zawsze znajdzie się też coś, co wpadnie w oko przy okazji tygodnia tematycznego, wczoraj pasta z suszonych pomidorów. Muszę przyznać, że autentycznie przekonuję się do tych dyskontów, w przyszłym tygodniu w Lidlu mają być grzejące żelowe serduszka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata pesto IP: *.ip.jarsat.pl 30.10.11, 11:29 Jeszcze sobie przypomniałam - gotowe pesto w słoiczkach, zielone pesto genovese i czerwone z suszonymi pomidorami. Ok, wiem, że kupne pesto nie cieszy się tu poważaniem ani trochę, ale ja jednak kupuję, a w lidlu kosztuje niecałe 5 zł bodaj i uważam, że nic mu nie brakuje (nie porównuję oczywiście do domowego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: pesto IP: *.aster.pl 30.10.11, 12:41 dla mnie ich pesto znaczaco rozni sie od tych z innych marketow za 10zl(np Agnesi) - pesto lidlowe jest rzadkie, ma duzo oleju a malo pesto:/ Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: pesto 30.10.11, 20:26 Jesli to jest to pesto, to sam kolor dyskwalifikuje je. www.opinie.egospodarka.pl/Lidl-Baresa-Pesto-alla-Genovese,37706.html Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: pesto 31.10.11, 10:42 A dlaczego? Tzn pytam serio bo chciałabym wiedzieć na przyszłość jakbym kupowała gotowe pesto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: pesto IP: *.ip.jarsat.pl 31.10.11, 11:29 Ta wersja z czerwonym napisem Baresa jest w dostepna w P, z niebieskim nie widziałam akurat. Oba mają zły kolor? Możliwe, że coś z nim nie tak, ale te zdjęcia chyba jakoś niewiele w tej kwestii pokazują, ciężko po nich wyrokować chyba. Inne słoikowe mają lepszy kolor? Jaki? Bardziej czy mniej zielony? Poproszę o link do sklepowego pesto w dobrym kolorze:). Osobiście nie zauważyłam radykalnej różnicy kolorystycznej między "pestami", acz nie upieram się, że to lidlowskie jest najlepsze na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: pesto 31.10.11, 14:43 No tamte zdjęcia sa fatalne. Lidlowe pesto wygląda raczej tak: Pesto Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: pesto 31.10.11, 17:24 maggi9 napisała: > No tamte zdjęcia sa fatalne. > Lidlowe pesto wygląda raczej tak: Pesto Dokładnie tak, kupiłam słoiczek na próbę i żałuję, jest tak tłuste, że nie da się tego zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: pesto IP: *.aster.pl 31.10.11, 22:21 otoz to, sam olej jakies nedzne namiastki bazylii i orzeszkow. moga wstadzic sobie gdzies takie pesto, juz lepiej zaplacic 10zl i kupic NORMALNE zjadliwe pesto. to tak jak koreczki sledziowe z biedronki - olej cebula, i kilka koreczkow na dnie:D Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: pesto 02.11.11, 00:46 Nie czytałam poprzednich wpisów, więc moge powielać .. ser typu bałkanskiego mascarpone - do dan na ciepło. Do Tiramisu' jednak sięgam po włoskie marynowane buraki w plasterkach szynka "parmeńska" - też do dań na ciepło herbatniki z gorzką czekoladą (ze statkiem) swego czasu były dobre soki bez cukru - pomarancza, owoce tropikalne i jabłko, ale ostatnio ich nie widziałam złote kiwi - rzadko bywają ananasy - chociaż ostatnio są drogie (cena za kilogram) bywają mini cukinie od Majlertów mini ogórki konserwowe z chili z tygodnia włoskiego - koniecznie pieczywo na tramezzini, może być ocet balsamiczny. Makarony zdecydowanie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: pesto 03.11.11, 18:22 Kiedyś u kogoś próbowałam to pesto - niedobre. A wtedy jeszcze kupowałam pesto. Teraz nie mogę sobie tego wyobrazić;) Linn mnie rozpuściła jak dziadowski bicz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: wino IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.11, 21:15 selica napisała: Swojego czasu bywało tam > fajne Prosecco też za 12, piliśmy je non stop, chociaż miało nakrętkę zamiast k > orka (sic!). --------------------------------- Już większość win nawet i tych drogich posiada nakrętki nie korki. Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: wino 31.10.11, 09:38 To samo powiedział mi ostatnio Włoch w restauracji. Ja najbardziej jednak lubię prawdziwe korkowe korki, nie te silikonowe i nie zakrętki, ot takie przyzwyczajenie, choć doskonale wiem, że nie świadczy to o jakości wina. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Co z Lidla? 30.10.11, 11:52 1. Parówki (wiedeńskie) 2. musztarda - jak dla mnie ideał (ale konkretnie jeden model) 3. sok jabłkowy nie z koncentratu (może bajer ale smaczny) 4. rogale francuskie 5. kasztelan niepasteryzowany w czwórpaku 6. wędliny niektóre - kindziuk niezły, sucha krak. 7. smietana wiecej nie pamiętam na szybko ostatnie 9 msc mieszkałem 400 m od Lidla - teraz niestety 3 km :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM. Re: Co z Lidla? IP: *.toya.net.pl 30.10.11, 17:45 Do Lidla mam daleko, ale jak już jestem, to kupuję zawsze chleb drwalski i bułki fitness- dla mnie rewelacja. Pesto zielone w słoiczku, szynkę szwarcwaldzką i ser bałkański. I warzywa- nie wiem, czy w Łodzi jeszcze gdzieś sprzedają rukolę? A, i serek "typu włoskiego" mają niezły. Zauważyłam, że po godz. 19- 19.30 zaczyna się wyprzedaż warzyw i nietrwałych owoców- nie wiem jednak , czy zawsze tak się dzieje. I oliwę kupuję w Lidlu. PS. w kwestii zielonego, lidlowskiego pesto- to samo w Realu kosztuje ok.10zł.W Lidlu 5. Odpowiedz Link Zgłoś
novinka1 Re: Co z Lidla? 30.10.11, 18:31 Ja kupiłam wczoraj porządny stojący zestaw do kibla - 2 w 1 (na papier i szczotkę). Kosztowało to to 59zl, wczesniej bylismy w Obi i jakieś stojące badziewia (tzn b. lekkie, i kiepsko wyglądające) kosztowały 80 lub więcej. Do Lidla zaglądam od niedawna. Trudno mi porównać ceny z innymi sklepami, bo większość rzeczy jest jednak innej produkcji (czytaj nie "markowej"). Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Co z Lidla? 30.10.11, 19:10 o i mój mąż kupił chleb drwalski.. nei do końca jestem przekonana do składu ale smak, chrupkość i ziarenka całe.. extra, na drugi dzień taki sobie i wyraźnie sklapciały, a to znaczy że jest pewnie sztucznie podrasowany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM. Re: Co z Lidla? IP: *.toya.net.pl 30.10.11, 20:55 Ja pakuję zawsze w papierową torbę- w szafce twardnieje na kość:) No i jest to jedno z niewielu rodzajów pieczywa, po którym nie zachodzę w "ciążę pokarmową" (drażliwe jelita:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: Co z Lidla? 05.11.11, 09:45 O właśnie - bułeczki mają świetne. Kupuję nabiał Pilos, wędliny (zwłaszcza te dojrzewające), ciasto francuskie, płyn Power Cleaner W5, wina, warzywa, jajka jedynki. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Co z Lidla? 30.10.11, 19:05 byłam ostatnio i nie wiem warto czy nie cenowo ale nabyłam i dobre: wino, mozarella (cenowo bardzo OK, promocja jakaś), gorgonzola (do sosów jest OK, cena OK), sałaty - roszponka i rukola w rozsądnych cenach, liście nie są zdechłe, nie są żółte.. w porówniwaniu z cenami rukoli w delikatesach czy nawet osiedlowych warzywniakach - bardzo na + poza tym wędliny a także mięso drobiowe, wszystko pakowane.. dostawcą jest polski producent z Solca bodajże, mięso jest ładnie poporcjowane, czyste, lepsze niż w miejscowym drobiowym - w którym kupowałam od lat i widziałam, że duże wzięcie mają filety śledziowe w słoiku - ale nie próbowałam natomiast odpuściłam trochę produkty regionalne, powtarzają się i można je na ogół kupić również podczas zwykłych tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Aha, tabeletki moja żona 30.10.11, 19:54 kupuje do zmywarki. Podobno dużo tańsze od kalgonów a tak samo działające. W5 chyba się nazywają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza co z Lidla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 13:57 Od jakiś 2 lat porzuciłam wszelkiego rodzaju sklepy typu Real, Auchan itp. jeśli w nich bywam to sporadycznie i kupuję w nich produkty, których nie mogę dostać np. w Lidlu. Do tego zauważyłam, że robiąc zakupy w Lidlu lub Biedronce(ale w tym rzadziej -mleko, cukier), to zaoszczędzam 50zł min. W Lidlu lubię kupować: wędlinę, sery różnego rodzaju, ostatnio kefir(mąż twierdzi, że jest rewelacyjny), słodycze, masło, kiełbaski wiedeńskie, ketchup w szklanej butelce - polecam, jest bardzo pomidorowy, a jego skład to: przyprawy, koncentrat pomidorowy i chyba ocet. Z chemii to kupuję -rewelacyjne chusteczki uniwersane do czyszczenia, odplamiacz i wszystko z serii W5. Ogólnie polecam Lidla, ja odwiedzam go 2 razy w miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Aha, tabeletki moja żona IP: *.centertel.pl 03.11.11, 15:16 Ja jestem malo "lidlowa", bo nie lubie dyskontow, ale wlasnie po wilgotne sciereczki jednorazowe do mycia roznych rzeczy jezdze co pare miesiecy, kupuje je wtedy hurtem na dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Co z Lidla? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.11, 21:26 Właśnie ze mrożone warzywa wykorzystuje w tygodniu do szybkich potraw, kiedy nie ma się za wiele czasu na gotowanie długich pracochłonnych potraw, kiedy przychodzi się z pracy późno i ma się wrażenie ze pochłonęło by się wilka z głodu. Jeden, dwa schabowe (surowe) pokroić w paski, zamarynować w oleju i przyprawach, podsmażyć, na to mrożone warzywa, doprawić i w ciągu paru minut ma się coś świeżego do jedzenia, bez wielu zabrudzonych garów do mycia. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Co z Lidla? 02.11.11, 00:47 od czasu do czasu kupuję mieszankę do pieczenia chleba. i rogaliki francuskie Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Co z Lidla? 02.11.11, 08:12 Wędliny PIKOK - kiełabasa kresowa i inne suche (taka jedna podobna do salami w prostokątnych plasterkach - bardzo fajna) oraz "schab tradycyjny". Szynka szwarcwaldzka - kosztuje coś koło 3,50 za 100 g , a spokojnie zastępuje parmeńską. Bardzo smaczny przecier pomidorowy w kartonikach, takich niebieskich 0,5 l, kosztuje niecałe 2 zł. Makaron nitki rosołowe po 80 gr za paczkę 250 g. Wcale nie gorszy od Goliarda. Proszek do prania - nie znam nazwy, w każdym razie - ten najtańszy, a moim zdaniem w niczym nie ustępuje np. vizirowi. Jak nie lepszy :) Mydło CIEN - o neutralnym delikatnym zapachu, łagodne, kremowe. Płatki kosmetyczne. Kupowałam też czasem inne produkty, ale tylko raz :) Te powyżej to jedyne, po które jadę specjalnie do Lidla. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel tego na pewno nie polecę z Lidla 03.11.11, 14:22 kupiłem sobie syrop "malinowy" do biura. Mam chrypę a to zawsze (jako placebo ale zawsze) swietnie działało. firma dizzy. Szlag jakie g*wno. zero cukru, same słodziki zgage mam od pierwszej herbaty z sokiem. Do wylania. Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: tego na pewno nie polecę z Lidla 03.11.11, 14:26 Sok "Jabłko wiśnia" od Dizzy też ohydny, sam cukier :/ Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: tego na pewno nie polecę z Lidla 03.11.11, 14:31 przeczytaj skład - tam własnie cukru ani na lekarstwo. Same słodziki i zagęszczacze. syf totalny Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: tego na pewno nie polecę z Lidla 03.11.11, 14:44 Ojtam, o smak mi chodziło, bardzo bardzo strasznie słodki ;-) Za to grejfrutowy przyzwoity i kupuję, bo lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: tego na pewno nie polecę z Lidla 03.11.11, 14:53 oj tam :) a mi to własnie słodziki najbardziej przeszkadzają. Jakby był sam cukier to ok :) Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: tego na pewno nie polecę z Lidla 03.11.11, 15:06 Mnie przeszkadza wszystko, co słodkie, nie cierpię słodyczy, sok grejfrutowy też rozcieńczam wodą, bo sam jest dla mnie za słodki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: tego na pewno nie polecę z Lidla 03.11.11, 20:29 trypel napisał: > Szlag jakie g*wno. > zero cukru, same słodziki zgage mam od pierwszej herbaty z sokiem. > Do wylania. > Dlatego trza czytać etykiety.. Odpowiedz Link Zgłoś
a74-7 Re: tego na pewno nie polecę z Lidla 03.11.11, 21:11 trzeba sie dluzej zle odzywiac , zeby " miec zgage" niz od jednorazowego drinka z sokiem malinowym . Albo przesadziles z iloscia soku :-D Odpowiedz Link Zgłoś
a74-7 Re: tego na pewno nie polecę z Lidla 03.11.11, 21:14 to do trypla bylo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: tego na pewno nie polecę z Lidla 04.11.11, 08:04 zgage mam tradycyjnie od słodzików. po paru łykach dowolnego napoju ze słodzikiem. a ze od dziecka wole smacznie niz zdrowo to rzecz insza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia oj trypel 03.11.11, 23:10 malinowy sok czy syrop to się bierze od babci albo sposobem babci robi, może być czyjejś babci :D nigdy w zyciu zaden syrop malinoway kupny nie smakował jak domowy i w wartości też wątpię w sezonie, za kilka miesięcy zaledwie (hehe) kup maliny n atargu, zasyp cukrem i sobie zrób zapas soku na rok albo i dwa.. to jest wbrew pozorom mało roboty, a akurat jeśli chodzi o maliny własnej roboty, to uważam że bardzo warto.. tak samo jak ogórki, pomidory i grzyby. to jest może tydzień roboty na cały rok i już. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: oj trypel 04.11.11, 08:00 oj Wandzia - naucz mnie skąd wytrzasnąc babcie 300 km od domu jak sie chce herbaty z sokiem malinowym i cytryną na poranną chrypę :D takie soki to mi mama osobista szykuje ale niestety z nimi nie jezdzę :) Odpowiedz Link Zgłoś