ania_m66
10.03.12, 21:53
zastanawiam sie nad zjawiskiem - jakies 40 min bulgocza mi na b. wolnym ogniu zalane bulionem warzywnym spore (ale bez przesady) kawalki fenkula, z pol kilo marchewki w talarkach - takich jakie uzyskamy krojac ja nozem na desce i niedbale pokrojone 2 cebule i ziemniak. wszystko to podduszone na oliwie z maslem i zalane rzeczonym plynem.
no i 40 min a w garnku wszystko twarde jak kamien! nic z tego nie rozumiem. zaszla jakas reakcja czegos z czyms?
nic kwasnego w zupie nie mam. ma ktos jakas teorie spiskowa? ;)