Dodaj do ulubionych

problem z piekarnikiem, pomocy!

06.04.12, 00:33
ten piekarnik mnie do grobu wpędzi kiedyś :)

a więc, od początku (mojej styczności z nim) zachowywał się dziwnie, pizze i takie tam piekł w porządku, ale wyroby cukiernicze podpalał mi usilnie od spodu, chociaż głównie piekłam muffinki (krótki czas pieczenia), to dało się to wyciąc i nie było problemu. Ułożyłam warstwy folii na dnie, piekłam góra-dół itp. ale to nie pomogło. Miarka się przebrała, jak spalił mi (na czarną smołę) ciastka na których ułożony był sernik po 15 min....

Kupiłam termometr piekarnikowy no i się okazało, że termostat nie działa, piekarnik się nagrzewa nawet 250 st niezależnie od tego na jaką temperaturę nastawię :( Więc zaczęłam zabawę z włączanim i wyłączaniem piekarnika, żeby utrzymać odpowiednią temperaturę i niby w końcu odetchnęłam z ulga, ale....

Dziś piekłam ten oto makowiec, napisane jest żeby piec w 190 stopniach, ja piekłam w 175, zazwyczaj tak robię. Jest napisane, żeby trzymać godzinę lub więcej, po 45 mój zaczął niebezpiecznie czernieć po bokach, więc go wyłączyłam i gdy lekko ostygł, odwracam go na drugą stronę a tam............... CIASTKA PRZYPALONE na czarno, na szczęście dość płytko i dało się wyciąć bez szkody dla makowca. JAKIM CUDEM MI TEN DRAŃ przypala ciasto, jak piekę krócej niż to przepis przewiduje i w niższej temperaturze. Dodam, że piekłam góra-dół. Termoobiegu chyba nie ma, ma coś do robienia kurczaka chyba, ale tego nie używam.

W sobotę mam piec sernik, a ser cudem zdobyty (tak jak i mak zresztą) i jak się spali to się załamie... Co możecie mi poradzić, żeby się nic nie przypaliło? Może to kwestia tych nieszczęsnych ciastej? Nie ma tu normalnych pettit berry, które używam w PL, więc piekę je na ciasteczkach Maria pelnoziarnistych. Ułożyć podwójną warstwę, zrezygnować z nich, piec tylko od dołu, piec w 150 stopniach?

Sama już nie wiem, dajcie jakieś pomysły!!!!
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: problem z piekarnikiem, pomocy! 06.04.12, 07:59
      Nowy termostat?
      • mhr2 Re: problem z piekarnikiem, pomocy! 06.04.12, 09:25
        czasami lepiej kupic nowa kuchenke,
        • oleandra20 Re: problem z piekarnikiem, pomocy! 06.04.12, 09:46
          mieszkanie nie moje, wynajmowane, a dla wlasciciela piekarnik nie jest "artykulem pierwszej potrzeby" i wobec moich zdesperowanych zapewnien, ze dla mnie jednak jest, podzial, ze co najwyzej moze mi czynsz obnizyc, ale nowego piekarnika nie mysli kupowac.... :/

          A to sie w ogole da naprawic? Kogo trzeba wezwac, zeby to obejrzal?

          Tak czy inaczej, do jutra nie kupie/nie naprawie piekarnika, wiec prosze o pomysly, co zrobic, zeby ten sernik sie nie spalil!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • mhr2 Re: problem z piekarnikiem, pomocy! 06.04.12, 09:49
            moze u sasiadow upieczesz, zapytaj
          • bene_gesserit Re: problem z piekarnikiem, pomocy! 06.04.12, 12:20
            Upiecz w kąpieli wodnej.
            Duża blacha z gorącą wodą, do tego wkladasz blachę z sernikiem (najlepiej, zeby blacha byla jednolita - jesli nie jest, zabezpiecz ją warstwami grubej folii alu) i do piekarnika. Sernik nie powinien się spalić, kąpiel wodna zazwyczaj sprawia, ze staje się delikatny i sufletowy.

            Swoją droga - wspolczuje piekarniczego koszmaru. Moze w przyszłości uda ci sie z Polski sprowadzić prodiż?
            • Gość: pasqda Re: problem z piekarnikiem, pomocy! IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.12, 14:55
              Ewentualnie zrób sernik gotowany, wtedy problem z głupim piekarnikiem, którego serdecznie współczuję, odpadnie zupełnie.
          • Gość: miu Re: problem z piekarnikiem, pomocy! IP: *.fbx.proxad.net 06.04.12, 15:26
            Ciezka spawa i do jutra nic nie zmienisz. Ja bym podzwonila po znajomych i upiekla u kogos, zostawiajac w podziekowaniu ciasto lub jakas butelke.

            Z wlascicielka negocjuj - obnizka czynszu az pokryje koszt naprawy lub wymiany piekarnika (najprostsze moga byc tansze niz naprawa starego). Jak sie nie da, to kup prodiz, w Polsce albo na eBayu.

            Naprawa? Sprawdzasz marke piekarnika, numer modelu i dzwonisz lub mailujesz do serwisu (namiary znajdziesz w necie). Opisujesz dokladnie co sie dzieje i prosisz od razu o wstepny kosztorys, bo to nie twoje mieszkanie. Na tej podstawie podejmujesz decyzje czy wymiana czy naprawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka