Dodaj do ulubionych

"coś dobrego"

IP: *.crowley.pl 03.07.04, 21:58
Cześć, czy znacie "coś dobrego" niekoniecznie do przygotowania, może byc
odrazu ze sklepu, co jecie kiedy was sciśnieniuje na "coś dobrego" - takiego
malutkiego co odrazu poprawia wam humor, mała rzecz a cieszy...?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: "coś dobrego" IP: *.dami.pl / 82.139.15.* 03.07.04, 22:04
      nie ma to jak czekolada :) albo lody
    • egipcjanka15 Re: "coś dobrego" 04.07.04, 10:09
      Plastry oscypka podsmazone w niewielkiej ilosci oliwy + borowki. Do tego lekkie
      biale winko. pelna blogosc
      • Gość: Tess Re: "coś dobrego" IP: *.telia.com 04.07.04, 13:00
        wielkie ciacho
        bazowane na bezie z kremem/waniljowym sosem w srodku i owocami
        do tego kapucino z bita smietana.
    • Gość: marianna Re: "coś dobrego" IP: 62.233.217.* 04.07.04, 19:23
      kilka małosolnych ogóreczków, mogą być z warzywniaka
    • kokolores Re: "coś dobrego" 04.07.04, 19:58
      Soczysty,slodki arbuz!!Mniam,mniam!!
    • krasnowo Re: "coś dobrego" 04.07.04, 22:47
      Czekolada Alpengold (ta duża w kartoniku brązowym), gorzka, z całymi orzechami -
      z niejednego dołka mnie wyciągnęła :), kakao bez cukru, ale za to z gorzką
      czekoladą wrzuconą i rozpuszczoną, piwko grzane z przyprawami i koglem-moglem -
      zimą. Sery ! Mniam
    • hania55 Re: "coś dobrego" 04.07.04, 22:49
      Takie "od razu": kruche ciasteczka z pobliskiej cukierni, jogurt malinowy,
      maliny, oliwki, rydze marynowane.
    • Gość: Aneta Re: "coś dobrego" IP: *.ryder.krakow.pl 15.07.04, 11:59
      Lód Big Milk na patyku, lizak Chupa Chups. Z konkretniejszych: frytki z
      roztopionym serem żółtym (robi się go jak kotlety - kroi grube plastry sera,
      macza w jajku, obtacza w bułce tartej i na patelnię). Pychota. Albo serek
      wiejski z wkrojoną cebulką i pomidorami. Zgłodniałam
      • qcharzowa do Anety 05.11.04, 13:10
        Normalnie jakbym czytała siebie!!! Też mam na imię Aneta i lubię te same
        rzeczy. O tym serze topionym to za każdym razem jak myślę, to mi ślinka
        cieknie. NIesamowite, nie mogę uwierzyć. Chyba mam sobowtóra kuchennego...
    • brunosch Re: "coś dobrego" 15.07.04, 12:25
      Gość portalu: sisy napisał(a):
      >takiego malutkiego co odrazu poprawia wam humor, mała rzecz a cieszy...?

      Dlaczego zaraz "malutkiego"? ;)
      Cieszy mnie dobry tatar i zrazy zawijane.
      Charakter anielski robi mi się od piwa z serami.
      Matyjasów w oleju
      Świeżego chleba (choćby ze smalcem)
      Sernik (jeśli pyszny, to w ilościach całkiem sporych cieszy mnie jeszcze
      bardziej)
      Taaaa. Sporo rzeczy mnie cieszy.
    • florunia Re: "coś dobrego" 05.11.04, 12:48
      katarzynki z "Kopernika". teraz właśnie wyciagają mnie z doła :)
    • invicta1 Re: "coś dobrego" 05.11.04, 13:06
      anchoviesik malutki, albo deser alpro soja waniliowy
      • monia_77 Re: "coś dobrego" 05.11.04, 13:16
        Ja uwielbiam ser zolty posmarowany musztarda francuska Kamis. Mniam!
    • Gość: bazylka Re: "coś dobrego" IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 05.11.04, 13:13
      jesli chodzi o rzeczy nie wymagająca przygotowywania, to zwykle działają:
      kawał dobrego sera pleśniowego
      ogórek kiszony
      dupka świeżego chleba grubo posmarowana zimnym maslem

      przez pewien czas dobrze mi robiły nachosy serowe, ale mi przeszło

      poza tym generalnie dobrze mi robi na humor gotowanie
      • Gość: bazylka Re: "coś dobrego" IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 05.11.04, 13:20
        jeszcze zapomniałam:
        parę oliwek :-)
    • emka_1 buuuuu 05.11.04, 13:20
      mnie nigdy nie ściska:( do psychiatry muszę czy cóś?

      a humor poprawia np. szybka i tania konserwa - śledź korsarza fmy king oscar,
      ale ostatnio sa wszystkie możliwe, a korsarza nie ma:(((
      no w ostateczności może być majonez kielecki. łyżką ze słoika

      nieco brandy też może być.
    • marpiwoszwe Re: "coś dobrego" 05.11.04, 13:58
      czekolada Lindta -juz nawet obojetnie jaki smak ale napewno poprawi mi humor
    • matemi Re: "coś dobrego" 05.11.04, 14:04
      Chałwa albo duuuuża pizza, od razu poprawia mi sie humor!
    • Gość: alienor Re: "coś dobrego" IP: *.crowley.pl 05.11.04, 14:53
      Oj, roznie. Ale najczesciej jest to kawa mrozona albo wielki ptys z
      zaprzyjaznionej cukierni. A kiedy cos dobrego potrzebne jest szybko i nie ma
      czasu gdzies po to jezdzic, to zwykle sa to krowki (najbardziej zgubne slodycze
      jakie istnieja) albo mleko slodzone z puszki.
    • Gość: dakusia Re: "coś dobrego" IP: *.h.pppool.de 05.11.04, 17:06
      czekolada :) byle nie gorzka !
    • Gość: marghe_72 Re: "coś dobrego" IP: *.acn.waw.pl 05.11.04, 17:09
      zalezy
      raz są to nachosy :) z salsą pomidorową
      kiedy indziej feta albo plaster dobrego zóltego sera zawiniety w szynke

      albo słodycze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka