lekkostrawnie c.d.

IP: *.gdynia.mm.pl 02.02.13, 05:36
Wracam z tym samym problemem... jak juz wczesniej pisałam, małżonek z tytułu dosyc powaznej choroby musi byc na diecie lekkostrawnej, a mi juz koncza sie pomysły, glownie na dania obiadowe i kolacje...perspektywa dlugiego leczenia i bycia na tej diecie mnie przeraza, maz strasznie duzo przeszedl, bo oprocz choroby ukl pok, rownolegle przechodzil powazna przewleklaa chorobe ukl nerwowego (wstepne podejrzenie SM, ale na szczescie wykluczone), jest strasznie przybity psychicznie,wszytsko rozegralo sie z dnia na dzien i chyba kazdego czlowieka by przybilo... na szczecie mamy swiatelko w tunelu, wiec trzeba byc dobrej mysli, ale wracajac do klu tematu...
prosze, podajcie jakies przepisy urozmaicone na obiady i kolacje na cieplo lekkostrawne...nabialu (mleka, jogurty, ttluste sery) , jesc nie moze, z owocow do tej pory pieczone jablko i banan, oprocz tego przerabialam juz z zup: chude rosolki z kluskami lanymi, jarzynowe (smieciowe) przecierane, krupniki na ryzu, marchewkowe, z drugich dan: gotowane/parowane mieso (kurczak, indyk, jagiecina),pupeciki z drobiu, dorsz-filet na parze, purre ziemniaczane, ryz, warzywa (marchew, brokul na parze), oprocz tego je kisle, manne na wodzie z dzemem, biszkopty, chrupki kukurydziane, jajko na miekko , bulka pszenna z maslem (kilkudniowa),suchary, piers z indyka pieczona, krojona jako wedlina, nalesniki z dzemem, pierogi leniwe... no i pomysly mi sie koncza...w googlach wyskakuja zazwyczaj jakies diety cud, z lekkostrawnych sa po dwa, trzy przepisy, glownie parowane mieso, pulpeciki, jarzynowa, to dobre na kilka dni dla osob z grypa jelitowa, ale nie dla kogos kto kilka miesiecy musi taka diete stosowac...oczywiscie maz pije herbaty zielone, wode min niegaz, kompoty. Jesli mozecie wspomoc, to bardzo prosze o Wasze doswiadczenie, np, jakie ryby moge mu z folii pieczone podac oprocz dorsza i pstraga? co z drobiu, zeby w kolko nie podawac w ziolach na parze i w formie pulpetow lub jak to przyrzadzic, zeby mialo odroznialny/wyczuwalny smak? jakie zupy, zeby nie podraznialy zoladka i jelit ? jakie dodatki do miesa oprocz ryzu, purre, kaszy jaglanej, marchewki gotowanej (lub jak nadac im jakis konkretniejszy smak)? czy oprocz biszkopta jakies ciasto/cos slodkiego moznaby upiec, co nie bedzie obciazac, a zeby np. mogl zjesc na drugie sniadanie/podwieczorek?
wiem, ze mozecie odeslac mnie do lekarza prowadzacego, bylismy, nie raz, nie dwa, ale ci lekarze zazwyczaj daja ogolniki (typu, nie jesc ciemnego pieczywa, tlustych rzeczy,mleka itd itd) a do poradni zywienia mamy termian na czerwiec..;| raz , jeszcze przed choroba jak maz zaczal miec roznego rodzaju dolegliwosci bylismy u dietetyka, ale srednio ta dieta urozmaicona byla, wiec doswiadczenie raczje nie zachecajace do ponownego skorzystania...
oj rozpisalam sie, przepraszam, jesli cokolwiek mozecie poradzic, juz nawet nie o konkretne przepisy, ale produkty, skladniki chodzi (ew jak znacie to strony internetowe czy ew na mejla jakies materiały) to poprosze. cudow sie oczywiscie nie spodziewam, ale za jakiekolwiek sugestie bede bardzo wdzieczna,
pozdrawiam Was Kochani cieplo!
    • kociamamaa Re: lekkostrawnie c.d. 02.02.13, 07:43
      Może oszukany sos boloński do makaronu na duszonym, zmielonym mięsie drobiowym? Albo pulpeciki w sosie pomidorowym z makaronem. Przychodzą mi na myśl pierogi z lekkostrawnymi nadzieniami np ruskie bez smażonej cebuli.
    • hester83 Re: lekkostrawnie c.d. 02.02.13, 07:43
      byłam 1,5 roku na takiej diecie i mam znajomą, która również była na niej tyle że lat 3 i zgodnie kiedyś stwierdziłyśmy że bywały dni kiedy zwyczajnie nic nie jadłyśmy bo monotonia tej diety odbiera czasem apetyt. Ponadto studiowałam dietetykę więc temat znam dogłębnie, niestety minimalna ilość dozwolonych produktów i technik kulinarnych znacznie zmniejsza możliwości urozmaicenia tej diety.
      Powiem co ja jadłam:
      -zupa pomidorowa (tylko z prawdziwych pomidorów lub tych z puszki) z ryżem lub bardzo drobnym makaronem
      -krupnik
      -pulpety z indyka lub kurczaka w sosie pomidorowym z ryżem, ziemniakami lub drobnym makaronem
      -pałki z kurczaka duszone + od święta kluski śląskie a zazwyczaj ziemniaki w mundurkach i sałatka z pomidorów latem, zimą marchewka duszona
      -zupa krem z dyni na bulionie warzywnym doprawiona sokiem z pomarańczy
      -indyk w warzywach (indyk w kostkę, kabaczek w kostkę, pomidory w kostkę wszystko razem duszone)
      -flądra na parze z duszonymi warzywami (seler, pietruszka, marchewka starte i uduszone doprawione solą i sokiem cytrynowym)
      -od święta gulasz z indyka z fasolką szparagową, pomidorami, zielonym groszkiem i marchewką (kawałki indyka duszone w pomidorach z dodatkiem zielonego groszku i obgotowanej fasolki szparagowej)
      -koperkowe pulpeciki rybne duszone w wywarze jarzynowym z puree ziemniaczanym koperkowym do tego duszona marchewka

      jeśli coś jeszcze sobie przypomnę to dopiszę
    • linn_linn Re: lekkostrawnie c.d. 02.02.13, 11:18
      W tym wypadku warto chyba zainwestowac w kupno ksiazki na ten temat.
      • mhr2 Re: lekkostrawnie c.d. 02.02.13, 11:28
        linn_linn napisała:

        > W tym wypadku warto chyba zainwestowac w kupno ksiazki na ten temat.

        jestem innego zdania, konsultacje z kompetentna osoba polecam
        • Gość: Marek Re: lekkostrawnie c.d. IP: *.62-99-58.dynamic.clientes.euskaltel.es 05.02.13, 04:26
          ;-))) Dobre.
          Ksiazki (szczególnie te specjalistyczne) pisza osoby niekompetentne.
          Co za bzdury ...
    • Gość: mavika Re: lekkostrawnie c.d. IP: *.ms.lnet.pl 02.02.13, 15:14
      Sugeruję pogrzebać w Internecie.
      np. serwis www.dieta.senior.pl/ pozwala sobie wybrać rodzaj diety i znajdziesz tam przepisy na różne dania.
      Szukaj też przepisów w diecie wątrobowej.
      Powodzenia i zdrówka dla męża!
    • izabelski Re: lekkostrawnie c.d. 02.02.13, 17:46
      a jakich smakow czy potraw mu konkretnie brakuje?
    • amaroola Re: lekkostrawnie c.d. 02.02.13, 19:04
      zainteresuj sie kuchnia dalekiego wschodu, Chin (nie mam na mysli tak czesto tu na forum polecanej "chinszczyzny" - brrr)

      w kuchni chinskiej jest duzo parowania, warzyw, zup z pulpetami itd - najwazniejsze jest ze znajdziesz tam przynajmniej kilka roznych pomyslow na kurczaka czy rybe na parze, ktore w zaleznosci od dodanych przypraw beda zupelnie inne
      trzeba tylko zainwestowac w kilka chinskich sosow i przypraw

      Sprobuj np kurczaka gotowanego w sosie sojowym (po chinsku oczywiscie)

      Bardzo smaczny i efektowny, znakomity tak na ciepło i na zimno, a stopien komplikacji zaden. Trzeba tylko przygotowac zalewe wlozyc do niej calego kurczaka ugotowac i podawac.



      Kurczaka należy umyc osuszyc I gotowac w zalewie przez ok 45 minut, po włożeniu kurczaka zalewa sięgac powinna do połowy tuszy)

      Składniki:
      Kurczak ok 1.5 kg
      Kawalek korzenia imbiru (wielkosci orzecha włoskiego)
      Mloda cebulka ze szczypiorem


      Zalewa
      Szklanka wody
      3 2/3 szklanki sosu sojowego ciemnego
      1 łyżka miodu
      2 łyżeczki brunatnego cukru ( może być bialy)
      2 gwiazdki anyżu
      1 lisc laurowy
      1łyżeczka oleju sezamowego
      łyżka stołowa sosu „hoi sin” (opcjonalnie)
      1 łyżka sherry ( nie mylić z wiśniówką)

      ja często omijam dwa ostatnie składniki. Nie wydaje mi się, że smak na tym
      traci.


      1. imbir (w całości) i cebula - do wnętrza kurczaka
      2. Zagotować sos uważając by cukier i miód dokładnie się rozpuściły.
      3. Teraz można włożyć do rondla kurczaka. Doprowadzić do wrzenia polewając
      zalewą nie wystającą część i gotować na b.wolnym ogniu przez 15 minut (zalewa
      powinna zaledwie powoli bulgotać).
      4. Przewrócić kurczaka I kontynuować przez następne 15 min. po czym przewrócić
      znowu na ostatnie 25-30 minut wolnego gotowania . Kurczak jest gotowy, gdy
      mięso na udku skurczy się odłączajac od kości w okolicy nozek.
      5. Wlaściwie danie jest gotowe. Trzeba teraz tylko je troszkę schłodzić I
      pociąć na eleganckie kawałki (zgodnie z zasadami kuchni chińskiej) lub podac w
      całości polanego paroma łyżkami podgrzanej zalewy w „dowolnym” przybraniu

      • izabelski Re: lekkostrawnie c.d. 02.02.13, 22:21
        czy masz na mysli prawie litr sosu sojowego?
        3 2/3 szklanki sosu sojowego ciemnego
        czy
        2/3 szklanki?

        chociaz to wg mnei b.duzo - ale moge sie mylic
        • amaroola Re: lekkostrawnie c.d. 03.02.13, 03:59
          nie, nie 3 szklanki (pomylka chochlikowa jakas :)

          dwie trzecie szklanki - zreszta wszystko zalezy od garnka i od kurczaka, im mniejszy garnek tym mniej potrzeba zalewy

          w przepisie oryginalnym jest mieszanka sosu jasnego (1 szklanka) z ciemnym(3 lyzki), ja jasny sos sojowy uzywam rzadko wiec przepis zmodyfikowalam - i uprzedzajac mozliwe watpliwosci: nie kurczak nie bedzie zbyt slony
    • Gość: miu Re: lekkostrawnie c.d. IP: *.fbx.proxad.net 02.02.13, 20:28
      Oprzyj sie na ziolach, ktore moze jesc twoj maz. One nadzadza rozne smaki i mimo ograniczonej ilosci skladnikow jedzenie bedzie urozmaicone. Te ziola, ktore maz polubi zacznij z czasem uprawiac na oknie, beda smaczniejsze niz suszone.

      Podam na przykladzie pulpetow. Jednego dnia robisz pulpety z koperkiem, innego dnia pulpety wloskie (glowna nuta oregano, sos pomidorowy), potem prowansalskie (ziola prowansalskie), hiszpanskie (szafran, rozmaryn), potem robisz pulpety greckie, itd. Nic sie nie zmienia w "technologii produkcji" poza przyprawami, a masz z dziesiec dan zamiast jednych pulpetow. Raz dodatkiem jest ryz, raz lane kluseczki, raz delikatny makaron, potem gotowana marchewka z innym warzywem, ktore maz moze jesc, itd.

      Podobnie postepujesz z reszta dan. Dozwolone ryby i miesa gotujesz w roznych smakach.
      Z indyka da sie wyczarowac niemal wszystko, zwlaszcza ze - jak piszesz - moze jesc indyka pieczonego lub duszonego z marchewka.

      Pomysl tez o pieczeniach z mielonego miesa indyczego z duzym dodatkiem warzyw (marchewka) , ktore nadadza miekkosc zamiast skladnikow tlustych, z ktorych ty rezygnujesz. Taka pieczen mozna jesc na cieplo jako "mielonego" lub na zimno do pieczywa.

      Skoro maz moze jesc pierogi, to chyba moze jesc tez makarony? Tam gdzie w przepisie jest "usmazyc", ty gotujesz w malej ilosci wody. Potem bierzesz taki blender i przerabiasz ugotowane dozowolone skladnki na sos do makaronu, np. sos z indyka i pomidorow, sos brokulowy z dodatkiem tunczyka z wody (jesli jest dozwolony). Ziola zalatwiaja reszte.
    • Gość: Endy Re: lekkostrawnie c.d. IP: *.gdynia.mm.pl 03.02.13, 06:32
      Dziekuje wszystkim za porady. Malzonek wybredny nie jest, po ostatnim okresie szpitalnym i chorobowym jest raczej "obojetnie" nastawiony do jedzenia, ale tutaj problem lezy w psychice i to nie temat na to forum. Ja chcialabym po prostu dac mu jakas radosc ze spozywania posilkow, a nie ukrywajmy, spozywanie manny na wodzie i zupek przecieranych dla doroslego mezczyzny rarytasem nie jest., choc on nie wybrzydza i ma swiadomosc, ze i tak ta dieta to najmniejszy problem, biorac pod uwage cala historie chorobowa. Ja jednak chcialabym zeby odrobine z tego spozywania posilkow czerpal przyjemnosci, jak kiedys (Wy, drodzy forumowicze chyba wiecie najlepiej, co to przyjemnosc smakowania potraw...), tym bardziej, ze w ogole nie ma apetytu, nie czuje glodu, nie ma checi na cokolwiek...nigdy nie lubowal sie w jakis tlustych miesiwach czy niezdrowych rzeczach, raczje preferowal typowo damskie upodobania (jogurty,kefiry z owocami domowej roboty, twarozki,duuzo owocow, salatki owocowe, platki, owsianki na mleku itp - teraz mlecznych produktow nie moze). lubial tez gotowane mieso, gotowane warzywa, parowane potrawy, dlatego tez z takimi rzeczami nie mam problemu. raczej chodzi o urozmaicenie. np, kwestia zup, co oprocz krupnikow, jarzynowych, kremu z dyni , pomidorowej z ryzem mozna zrobic?zupa to w sumie taki jego podstawowy posilek, bo chybaa je jej najwiecej , drugie danie twierdzi ze go zapycha, wiec albo polowe zostawia albo je na raty i tylko dlatego, ze wie ze "musi/powinien" (mimo tego ze je zazwyczaj po zupie jakas godzine, poltorej). Z zup mozna np krem z brokula? albo barszcz czerwwony taki z duza iloscia warzyw tartych,ziemniakami,miesem, nie zabielany?makaronu na razie unikam, pierogi leniwe tylko dlatego ze w szpitalu powiedzieli, ze mozna w malej ilosci,wiec zjadl kilka na kolacje... no wlasnie, drugie dania czesto mowi ze go zapychaja, widze jak mu od razu sie odbija po nich (po zupach nie), mowi ze mu ciezko na zoladku, pulpetow indyczych wczoraj powiedzial ze nie chce, bo za suche i staja mu w gardle (choc wydawalo mi sie ze byly ok), myslalm zeby zatem robic z indyka (piers) klopsa z marchewwka, albo takie mielone z marchewka (plus troche pietruszki, selera, wszystko ugotowane i przemielone w maszynce - jak ktos wyzej proponowal) zapieczone w piekarniku, z wiorkiem masla, tylko czy to tez nie wyjdzie za suche? podlac moze rosolem/sosem pomidorowym? najbardziej zalezy mi na zupach, bo po tym czuje sie najlepiej i najlepiej mu teraz wchodza, albo na potrawach takich bardziej "mokrych", dzis zaplanowalam "leczo" z cukinii z piersia indycza, do purre lub ryzu, no i ugotuje chudy rosol na indyku, z ktorego zrobie jakas zupe na jutro lub/tez kolacje, mysle nad tym barszczem (maz ma anemie wtorna, wiec buraki wskazane).
      jeszcze takie pytanie, odnosnie czegos slodkiego. kiedys nie ukrywam byl slodkolubny, lubial jakies domowe muffinki, serniczki itp (nie ze sie opychał, raczej smakował, w formie deseru), niedlugo ma urodziny, tort oczywiscie odpada, cos mozna lekkiego zamiast na slodko zrobic? cos na bazie bezy moze? biszkopt z galaretka i owocami(jagody)? kremy itp odpadaja, wiec musi byc raczej "zwarte", ciasto jogurtowe moze? drozdzowe ciasto niby dietetyczne, choc nigdy nie robilam i torche sie obawiam... mimo wsztsko w sieci jest malo przepisow na taka diete, jak juz pisalam, dietetyk malo nam pomogl, mamy termin do poradni zywienia w klinice na czerwiec, nie oczekuje od Was cudow, ale moze ktos cos jednak doradzi, chocby ( i pewnie najpredzej) z wlasnego zyciowego doswiadczenia... ksiazki/poradnika nt diet w czasie choroby szukam wlasnie, wiec jesli macie jakies propozycje, chetnie skorzystam,
      pozdrawiam i cieplej rodzinnej niedzieli zycze!
      • erkatka Re: lekkostrawnie c.d. 03.02.13, 10:47
        Nie wiem czy Twój mąż może jeść olej - jeśli tak, to jest w sieci mnóstwo przepisów na ciasta wegańskie (wystarczy wpisać w google "ciasta wegańskie") - one są beż jajek i produktów mlecznych, zazwyczaj dodaje się do nich trochę oleju. Nie mogę Ci polecić jakiś konkretnych przepisów, bo takich ciast nie piekę, ale jadłam już parę takich ciast u znajomych i da się je zjeść ze smakiem. Jeśli Twój mąż może jeść orzechy, to są przepisy na sernik tzw. raw, czyli niepieczony, tylko właśnie robiony z orzechów i masła albo oleju kokosowego. Nigdy czegoś takiego nie jadłam, więc nie wiem jakie są w smaku.
      • izabelski Re: lekkostrawnie c.d. 05.02.13, 00:40
        kazda z tych zup moze smakowac inaczej jesli inaczej ja przyprawisz - raz krem, innym razem z calymi warzywami
        poszukaj solu gruboziarnistej nieoczyszczonej - nawet posolenie inna sola zmienia smak zupy
        pieprz kolorowy jako ziarma w przyprawie - tez inaczej smakuja

        sprawdz, czy moze jesc quinoa - jest nardzo pozywna i moze zastapic kasze
        mysle, ze na pewno mzoe jesc kic=seil - czyli jakies owoce z kompotu lub mrozone + cukier + maka ziemniaczana = moj ulubiony deser :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja