Dodaj do ulubionych

polska kuchnia jest tlusta...

20.02.13, 16:03


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13421985,_Guardian___Polska___Prowansja_tylko_z_burakiem.html#Cuk
jakze czesto tu slyszane zdanie na forum, kazda kuchnia lepsza od polskiej a tu pani udawadnia ze jest inaczej :)))
ciekawe, czyzby znowu jakies polskie kompleksy i poczucie nizszosci wobec swiata ....
Obserwuj wątek
    • pietnacha40 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 16:34
      Z jednej strony "wybrańcy", z drugiej, gdzie człowiek nie kopnie, tam kompleksy.
      Żeby zachęcic do lektury i polskich przepisów, autorka artykułu podaje czytelnikom jeden z przepisów....na wiśniówkę :D Nudno nie będzie!
      • budzik11 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 18:38
        I te pierogi z truflami - tradycyjne, polskie danie, w każdym domu tak się jada przecież :D

        Kiedyś czytałam taki śmieszny artykuł o tym, jak kucharze innych narodowości uprawiają "kuchnię polską". Wiele było przykładów, ale pamiętam jeden - w przepisie na bigos nie było kapusty.
        • roseanne Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 19:03
          no jak, nie masz wlasnych trufli w doniczce?
          wstyd :-)

          mam taka ksiazke z przepisami europy srodkowowschodniej - z bigosem prawie bez kapusty, z bitkami z miesa mielonego itd
          • pietnacha40 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 19:10
            ja myślę, że akurat w tym przypadku nie bedzie takich wpadek.
        • Gość: sylwia Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 20.02.13, 19:16
          już enta dyskusja na forum na ten temat, ale niech będzie, wypowiem się :P
          przede wszystkim, co mamy na myśli mówiąc "kuchnia polska"? czy to jest kuchnia obecna? czy to jest kuchnia dawna? jeśli tak, to jaka? dworska, chłopska, mieszczańska?
          to co ja obserwuję i co mnie nieco drażni to może nie sama kuchnia (w sensie przepisy, składniki) tylko ogólnie kuchenna mentalność. kompletny brak zaangażowania w to co się je, jak się, z kim się je. u nas się nie biesiaduje w restauracjach. pracowałam w Hiszpanii w restauracji i widziałam różnicę. całe rodziny, od maluchów w wózkach po babcie i dziadków. ludzie nie czytają składów, nie wiedzą jak daną rzecz przygotować, kompletne olewka.
          forum jest tutaj wyjątkiem. podkreślam, że to są obserwacje z mojego otoczenia, ktoś może mieć zupełnie inne. mieszkam w akademiku, mamy wspólną kuchnię na piętro to i widzę co ludzie gotują. królują kurczak (oczywiście zasypany wegetą albo "przyprawą do kurczaka") albo odgrzewane z domu,mrożone pierogi lub kotlety. coś innego zazwyczaj robię ja, moja koleżanka wegetarianka (musi trochę bardziej się wysilić, z racji niejedzenia mięsa) i kolega Chińczyk. w akademiku mojego chłopaka w kuchni królują oczywiście Hiszpanie.
          jesteśmy krajem nadmorskim, kupiłam kiedyś rybę, smażyłam po prostu saute na patelni to łazili i palcem pokazywali, jakby ryby nie widzieli.
          to jest problem a nie to, że kuchnia tłusta. w krajach "oliwnych" też się leje oliwę na potęgę, oliwa do makarony, oliwa do sosu, oliwa do polania, oliwa do sałatki, oliwa do maczania chleba. etc
        • squirk Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 19:24
          budzik11 napisała:

          > Kiedyś czytałam taki śmieszny artykuł o tym, jak kucharze innych narodowości up
          > rawiają "kuchnię polską". Wiele było przykładów, ale pamiętam jeden - w przepis
          > ie na bigos nie było kapusty.

          Dawniej bigosem nazywano nie tylko taką potrawę, jaką znamy, ale także mięsa duszone np. z jabłkami czy kiszonymi ogórkami. Być może gotujący uznał za wzór "Kucharkę litewską" Wincenty Zawadzkiej i skorzystał z jednego z jej przepisów, podaje dwa, w tym jeden bez śladu kapusty. O ile pamiętam także pani Monatowa podaje przepis na bigos cielęcy z jabłkami, choć nie tylko ten jeden.
          Inna opinia - www.grupy.senior.pl/Re-Bigos-staropolski-Bigosowac,t,262707,p,1,2.html
          :-)
          • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 20:54
            oj , jakbym chetnie siegnela po ksiazke Monatowej, niestety zostala w domu rodzinnym :(
            bo kiedy czytam tu o kuchni posliek ubogiej i nie znajacej bazantow, trufli.....to przypomina mi sie wlasnie ta ksiazka
          • budzik11 Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 12:24
            squirk napisała:

            > Dawniej bigosem nazywano nie tylko taką potrawę, jaką znamy, ale także mięsa du
            > szone np. z jabłkami czy kiszonymi ogórkami.

            Cóż, być może tak samo reprezentacyjny dla kuchni polskiej jest bigos bez kapusty, jak pierogi z truflami...
        • Gość: zofia Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.02.13, 00:00
          Bigos pierwotnie był właśnie bez kapusty.
          Na temat bigosu polecam artykuły prof. Dumanowskiego: dumanowski.natemat.pl/39209,na-temat-bigosu , dumanowski.natemat.pl/40473,bigos-oswieconych
    • jackk3 Nastepny ekspert 20.02.13, 20:01
      od gotowania. Jest niezwykle utalentowana dziennikarka ale...
      Poza tym to zona Sikorskiego wiec chyba wszystko jasne. Piekna reklama.
      • pietnacha40 Re: Nastepny ekspert 20.02.13, 20:25
        myślę, że osoba z jej dorobkiem i pozycją nie musi sobie robić reklamy książką kucharską i stanowiskiem męża. Jesli już jakaś reklama, to dla Polski. Na liście 50 najlepszych potraw na świecie, nie ma żadnej polskiej potrawy. Bo takie paskudne, czy tak mało popularne? A czy ekspert czy nie, to mozna będzie ocenić po przeczytaniu książki.
        • tralalumpek Re: Nastepny ekspert 20.02.13, 20:55
          dobrze napisane
          • sznupkowie Re: Nastepny ekspert 20.02.13, 21:33
            Bzdura! Nigdy nie słyszałam o tym, że kuchnia polska jest za tłusta. Skąd niby ta opinia sie wzięła skoro polska kuchnia w świecie nie jest znana. Ludzie nie mają wyrobionego zdania, jedynie mogą się wypowiedzieć smakosze kuchni świata. Gdzi eniby mają poznać nasza kuchnie? Jak nasza kuchnia ma zdobyć popularność. Ilu roczni eprzyjeżdza turystów do Polski w porównaniu z Hiszpanią czy Włochami? Ilu emigrantów otwiera knajpy z polskim jedzeniem? Włosi, Hindusi, Turcy praktycznie z tego zyją, nasi pracują na budowach. Więc nie ma co rozważać co o naszej kuchni myślą za granicą, bo nic nie myślą, nasze kuchnia nie istnieje praktycznie. Pomału widzę światełko w tunelu , bo na rynku brytyjskim pomału debiutują pierogi i to zachowaniem nazwy wlasnej - nawet angielscy kucharze w swoich programach lepią polskie pierogi:) Ale to dopiero maleńkie światełko w tunelu. Moj kolega - szef kuchni zapytał mnie co można podac w bufecie w kafeterii w dziale "kuchnia świata" pod szyldem Polska - padło na gołąbki - i tu się zaczęły schody - kucharz z 30 letnim doświadczeniem poległ przy naszych gołąbkach - pierwsza póba mu nie wyszła bo mu się kapusta rozlazła i mieso wyszło za suche, będzie robił jeszcze raz, bo poczuł blusa i wie jakie błedy popełnił. ALE jak nasze dania mają sie przyjąc w zwyczajnej brytyjskiej kuchni u przeciętnej Pani Domu, skoro sa, krótko mówiąc, pracochłonne i skomplikowane.

            WIęc opinia, ze nasza kuchnia jest tlusta jest zwyczajnie wyssana z palca! Za to opinia, że nasza wodka jest mocna i ścina z nóg jest jak najbardziej prawdziwa..:-D
            • tralalumpek Re: Nastepny ekspert 20.02.13, 21:42
              poczytaj sobie wpisy Polek na forach, zdanie ze nasza kuchnia jest tlusta znajdziesz czesto ... a kazda inna jest lepsza :)
              • Gość: gość Re: Nastepny ekspert IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 21:47
                bo Polki mają duże kompleksy, i na dodatek to snobki, więc wszystko co nie polskie jest lepsze, jak polskie to fuj,
                • bene_gesserit Re: Nastepny ekspert 20.02.13, 22:38
                  Bzdura. Znam masę Polek, a to co piszesz, jakoś ich nie dotyczy. Zmień znajome, radzę po przyjacielsku :)
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Nastepny ekspert 21.02.13, 01:03
              sznupkowie napisał(a):
              WIęc opinia, ze nasza kuchnia jest tlusta jest zwyczajnie wyssana z palca! Za to opinia, że nasza wodka jest mocna i ścina z nóg jest jak najbardziej prawdziwa.

              Przeciez koltety mielone smazylo sie od wieki wiekow na smalcu, oleju.
              wiec jak nie tlusta??
              oczywscie ze tlusta. jak najbardziej T-L-U-S-T-A !!!

              Minnie
              • pavvka Re: Nastepny ekspert 21.02.13, 10:07
                ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                > sznupkowie napisał(a):
                > WIęc opinia, ze nasza kuchnia jest tlusta jest zwyczajnie wyssana z palca! Z
                > a to opinia, że nasza wodka jest mocna i ścina z nóg jest jak najbardziej prawd
                > ziwa.

                >
                > Przeciez koltety mielone smazylo sie od wieki wiekow na smalcu, oleju.
                > wiec jak nie tlusta??
                > oczywscie ze tlusta. jak najbardziej T-L-U-S-T-A !!!

                Może nawet nie tyle stricte tłusta, co ciężka i ciężkostrawna, pełna dań, które zalegają pół dnia na żołądku i wątrobie.
                • tralalumpek Re: Nastepny ekspert 21.02.13, 10:18
                  pavvka napisał:



                  > Może nawet nie tyle stricte tłusta, co ciężka i ciężkostrawna, pełna dań, które
                  > zalegają pół dnia na żołądku i wątrobie.

                  proponuje leczyc watrabe :)
                  • pavvka Re: Nastepny ekspert 21.02.13, 10:36
                    Jeśli Ty się dobrze czujesz po tłustej smażonej wieprzowinie serwowanej w towarzystwie zasmażanej kapusty ze skwarkami ze słoniny, to mogę tylko pogratulować :)
                    • tralalumpek Re: Nastepny ekspert 21.02.13, 10:41
                      Mniam :)
                    • Gość: gość Re: Nastepny ekspert IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 18:34
                      Sądzisz, że wszyscy tak jedzą, to, że ty znasz ludzi którzy tak jedzą to jest postawa do tego, żeby tak uogólniać?
                    • beejay02 Re: Nastepny ekspert 21.02.13, 22:03
                      Nie jadam tłustej smażonej wieprzowiny (bo trudno tłustym nazwać klasycznego schabowego), a zasmażanej kapusty prawie w ogóle bo nie przepadam, już raczej kiszoną gotowaną z pieczarkami lub kiełbasą (taką bliższą bigosowi).
                      Ale mam znajomą lat 86, co do wszystkiego ładuje zimne (brrr!!!!!) skwarki na wszystko co podaje.
                      • pavvka Re: Nastepny ekspert 22.02.13, 13:07
                        beejay02 napisał:

                        > Nie jadam tłustej smażonej wieprzowiny (bo trudno tłustym nazwać klasycznego sc
                        > habowego)

                        Komu trudno temu trudno... Wieprzowina jest tłusta sama w sobie, a smażenie jej na tłuszczu w panierce ten tłuszcz wchłaniającej raczej jej go nie odejmuje.
                        • Gość: gość Re: Nastepny ekspert IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 17:49
                          Zgoda, ale nie można uogólniać, bo to pewnie je tylko jakiś mały procent Polaków.
                          • a74-7 Re: Nastepny ekspert 22.02.13, 18:17
                            > Zgoda, ale nie można uogólniać, bo to pewnie je tylko jakiś mały procent Polaków


                            wieprzowina byla i jest najbardziej popularnym miesem w Polandii, ,odzegnywac sie od schaboszczakow ?
                            Na glowenke ci padlo ?Jesli nie wcinasz ich codziennie - nie ma problemu .
                            Juz widze jak Austriaki migaja sie od sznycla wiedenskiego bo tlusty (panierka i smazenie)
                            Dla pani AA schaboszczak to No,No!Tak samo jak polski kawior -kaszanka :-)
                            ( tak,tak juz wiem o produkcji kawioru z jesiotra w niewoli:-)
                            • tralalumpek Re: Nastepny ekspert 22.02.13, 18:23
                              a74-7 napisał:

                              >>....
                              > Juz widze jak Austriaki migaja sie od sznycla wiedenskiego bo tlusty (panierka
                              > i smazenie)
                              > ...

                              wiener schnitzel to kotlet z cieleciny

                              de.wikipedia.org/wiki/Wiener_Schnitzel
                              • a74-7 Re: Nastepny ekspert 22.02.13, 18:52

                                wiener schnitzel to kotlet z cieleciny

                                wiem o tym , obrobka podobna jednak . Dlatego twierdze ze zjedzenie schaboszczaka raz na tydzien nikomu nie zaszkodzi .
                                Poza tym schaboszczak nie musi miec incza tluszczu dookola :-)
                            • Gość: gość Re: Nastepny ekspert IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 21:42
                              no cóż kulturą to ty nie grzeszysz, "Na glowenke ci padlo ?", może tobie bo mnie nie, może tak grzeczniej, byłoby wtedy sympatyczniej na forum.
                              • a74-7 Re: Nastepny ekspert 22.02.13, 22:14
                                Gość portalu: gość napisał(a):

                                > no cóż kulturą to ty nie grzeszysz, "Na glowenke ci padlo ?", może tobie
                                > bo mnie nie, może tak grzeczniej, byłoby wtedy sympatyczniej na forum.

                                dzidzia, bardziej pieszczotliwie juz nie potrafie :-D
                                Koniec konwersacji z toba , pa ,bez odbioru
              • Gość: gość Re: Nastepny ekspert IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 18:32
                To wg ciebie kuchnia polska to tylko kotlety mielone?
              • beejay02 Re: Nastepny ekspert 21.02.13, 22:09
                Masz sporo racji z naciskiem na czas przeszły. Postęp technologiczny przyniósł do naszych kuchni patelnie teflonowe czy ceramiczne, a na nich można smażyć mielone na odrobinie choćby i smalcu czy oleju, choć i tak wytapia się własny tłuszcz z kotletów, który w zupełności wystarcza. Podobnie jajecznica, kiedyś była konieczna łyżka smalcu ze skwarkami, dziś wystarczy mi tłuszcz wytopiony z kiełbasy.
                Duża rolę edukacyjną mają też (dla niektórych zbyt) liczne programy kulinarne w telewizji. Choć niektórzy kulinarni idole nie skąpią masła do smażenia.
    • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 20:20
      ano pan Sikorski promuje dzielo swojej zony, raczej niz polska kuchnie .
      Dosc duzo powstalo ksiazek kucharskich za granica rowniez przedstawiajacych polska kuchnie .O tym ze polska kuchnia jest tlusta dowiedzialam sie dopiero z polskich forow, nie z ksiazek kucharskich . Kazdy z nas gotuje inaczej , jeden lubi zeby mu tlusto kapalo inny zbiera do ostatniego oczka tluszczu .
      Zle zrobione chinskie danie rowniez bywa bardzo tluste .
      Moja przyjaciolka wydala ksiazke na temat kuchni polskiej juz kilka lat temu , promowala potrawy polskie w programach BBC , prowadza z mezem restauracje w Londynie juz chyba 27 lat i nigdy nie powiedziala ze kuchnia polska jest tlusta . Raczej slynie z uzywania swiezego miesa,ziol i smietany - co nie koniecznie oznacza "tlusto"
      Pani Applebaum nie odkryla Ameryki .
      • glasscraft Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 20:30
        Silvena Rowe?
        • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 21:20
          glasscraft napisała:

          > Silvena Rowe?
          >
          nie,nie Silvena, ona robi fantastyczna fusion , ale nie polskie potrawy.

          • glasscraft Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 21:24
            Aaa... juz myslalam, ze to moze ona; Silvena jest Bulgarka, ale cos mi sie tam platalo, ze miala restauracje ze wschodnioeuropejska kuchnia wlaczajac nasza...
            • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 21:53
              Byla kiedys polska rest Wodka, ktora weszla w biznes z 2 innymi , tak powstala stosunkowo niedawno Baltic restauracja, Silvena w niej pracowala jako jeden z szefow ,fakt robili polskie jedzenie w stylu fusion .Treaz otworzyla swoja rest Quince czy cus ;-)
              • glasscraft Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:03
                Wlasnie popatrzylam w menu w "Baltyku" i polskosc kulinarna ma sie dobrze w menu...
      • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:00
        a74-7 napisał:

        > ano pan Sikorski promuje dzielo swojej zony, raczej niz polska kuchnie .

        Poważnie myślisz, ze Anne Applebaum, laureatka Pulitzera i osoba z dużym własnym dorobkiem publicystycznym, absolwentka najlepszych światowych uczelni i wybitna dziennikarka musi być w swoim własnym kraju promowana przez męża?

        Ja pitolę, ależ to seksistowskie.
        • jackk3 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:09
          Nie mowimy o jej kraju tylko o Polsce. Ksiazka moze byc dobra moze byc nawet swietna ale ekspertem kulinarnym to ona nie jest. Poza tym Pulitzera nie dostaje sie za ksiazki o kuchni.
          • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:12
            nie czytalam ksiazki niestety ale zwiastun i sam fakt ze ktos przedstawia polska kuchnie 'pozytywnie' jest budujacy
            skad u ciebie ta krytyka dla krytyki?
            • jackk3 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:30
              To nie jest krytyka dla krytyki ale ja umiem czytac 'miedzy wierszami'. nagroda Pulitzera to jest najbardziej prestizowa nagroda jaka moze dostac dziennikarz. Po czyms takim jest sie ustawionym na cale zycie w srodowisku dziennikarskim. Ta ksiazke rzecz oczywista napisala glownie dlatego ze jest zona Polaka (i chwala jej za to) ale dla mnie to tak jakby Copolla po nakreceniu 'Ojca Chrzestnego' zrobil potem film 'Bobry w Parku Narodowym'.
              Po drugie taka ksiazka niewiele zmieni. Zmienic to moga jedynie nasi rodacy i emigranci.
              Mieszkam w ponad milionowym miescie za oceanem i nie ma ani JEDNEJ polskiej knajpy w miescie pomimo ze polonia liczy sobie troche. Zaryzykuje nawet twierdzenie ze jestesmy chyba jedynym narodem tutaj ktory nie ma swojej restauracji (nie licze domu polskiego bo tam wlasnie podaja tego nieszczesnego tlustego schabowego z kapusta).
              Jedna czy dwie takie knajpy w kilka lat zrobily by wiecej dla sprawy niz 10 takich ksiazek.
              • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:36
                I dlatego Applebaum należą się bęcki? Kompletnie tego nie rozumiem. Imo to co piszesz, nie trzyma się kupy.

                Nie mówiąc już o tym, że sugerowanie, jakoby laureatce Pulitzera nie wypadało pisac książki kucharskiej to, delikatnie mówiąc, bzdura.
                • jackk3 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:41
                  Wypada czy nie to nie moja sprawa. Ale to lektura 'lekka i przyjemna'. Zaloze sie ze wiele osob na tym forum nawet nie wiedziao za taka nagroda istnieje. To nie Nobel.
                  Jak nie zapomne to kupie i przeczytam to wtedy pogadamy.
                  • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:44
                    jackk3 napisał:

                    > Wypada czy nie to nie moja sprawa. Ale to lektura 'lekka i przyjemna'. Zaloze s
                    > ie ze wiele osob na tym forum nawet nie wiedziao za taka nagroda istnieje. To n
                    > ie Nobel.

                    Noi co z tego? Nie rozumiem. Najpierw piszesz, ze mąż ją lansuje, potem - ze jej nie wypada pisać, bo jest laureatką Szacownej Nagrody, a dostałą ja za książkę o poważnych sprawach. Dla mnie twoje zarzuty są mętne co najmniej.
                    • jackk3 Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 17:15
                      Metne to sa twoje wywody. Przeczytaj to:
                      tmagazine.blogs.nytimes.com/2013/02/15/from-gulag-to-goulash/?ref=food
                      • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 20:01
                        Ależ przeczytałam tę recenzję. Przejrzałam też bardzo dokładnie książkę Applebaum, zanim zaczęłam dyskusję. Co oznacza, ze - w przeciwieństwie do ciebie - wiem, o czym piszę.
                  • Gość: gość Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 18:39
                    "Zaloze sie ze wiele osob na tym forum nawet nie wiedziao za taka nagroda istnieje." No popatrz jaki ty wszystkowiedzący, i jak nisko oceniający oceniający wiedzę rodaków w kraju. Ameryka to nie pępek świata, trudno nie wiedzieć o tej nagrodzie w dobie globalizacji. polska naprawdę nie jest zaściankiem, chociaż niektórzy chcieliby, żeby tak było.
                    • Gość: gość Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 18:40
                      Przepraszam, Polska miała być z dużej litery, za szybko wysłałam
                    • jackk3 Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 18:54
                      Nie ma sie co oburzac. Napisalem 'wiele' a nie wszyscy. Po drugie nagroda Pulitzera to jest najwieksza nagrodajaka moze dostac dziennikarz czy to w USA czy np. w Polsce. Kazdy dziennikarz czy fotoreporter marzy o tej nagrodzie.
                • sznupkowie Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:56
                  Przecież ta Anne Applebaum wcale taka wybitna nie jest, dobra dziennikarka specjalizująca sie w Europie Wschodniej, jej książka wcale nei bije rekordów sprzedazy na Amazonie i raczej jest przeznaczona dla wąskiego grona, co za tym idzie nie tak wielkie pieniądze ze sprzedaży. Ale jak jej ksiązka kucharska czy prawie kucharska dobrze się zapromuje w POLSCE, bo w USA i UK nie ma to szans - nie oszukujmy się, to już będą większe pieniądze i dobra wizytówka dlą meża. Zycie nie jest takie piękne jak to się nam wydaję, każdy kombinuje jak tu zarobić jak najwięcej i wykorzystac każde znajomości , nawet taka Anne Applebaum.
                  • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 20:15
                    sznupkowie napisał(a):

                    > Przecież ta Anne Applebaum wcale taka wybitna nie jest, dobra dziennikarka spec
                    > jalizująca sie w Europie Wschodniej, jej książka wcale nei bije rekordów sprzed
                    > azy na Amazonie i raczej jest przeznaczona dla wąskiego grona, co za tym idzie
                    > nie tak wielkie pieniądze ze sprzedaży.

                    Jakby mierzyć wybitność ilością zarobionej gotówki, to taki Modigliani czy jakiś inny van Gogh, którzy za życia groszem nie smierdzieli, tej wybitności by nie mieli.

                    Imo twoje wypowiedzi w tym wątku są hejterskie. Zachodzę w głowę, czemu.

                    Acha - zasadniczo można też coś tworzyć dość bezinteresownie, w sensie raczej w nadziei na podzielenie się swoją pasją z innymi, a nie zrobieniu na tejże pasji kupy forsy. Poważka.
                    • jackk3 Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 20:32
                      Ona nie zaczela pisac zanim nie miala kontraktu. W zasadzie nawet to nie byl jej pomysl.
                      • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 22.02.13, 21:13
                        Noi?

                        NIe bardzo rozumiem, o co ci chodzi.
                        Najpierw, że mąz lansuje - mąż nie lansuje.
                        Potem, ze nie uchodzi, bo napisała o gułagu. ALeż uchodzi.
                        Teraz - że to nei był jej pomysł - noi co z tego? Efekt jest uroczy, promuje polską kuchnię, w czym problem?
                  • kk345 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 18:55
                    > Przecież ta Anne Applebaum wcale taka wybitna nie jest, dobra dziennikarka spec
                    > jalizująca sie w Europie Wschodniej, jej książka wcale nei bije rekordów sprzed
                    > azy na Amazonie i raczej jest przeznaczona dla wąskiego grona, co za tym idzie
                    > nie tak wielkie pieniądze ze sprzedaży.

                    Jaka paskudna, bezinteresownie zawistna wypowiedź...
          • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:18
            Ale jakie to ma znaczenie? Spolszczeni cudzoziemcy nie mają prawa pisać o polskiej kuchni? Nie mogą podchodzić do naszej tradycji ze swobodą? W czym problem, nie rozumiem?
        • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:38
          bene_gesserit napisała:

          > a74-7 napisał:
          >
          > > ano pan Sikorski promuje dzielo swojej zony, raczej niz polska kuchnie .
          >
          > Poważnie myślisz, ze Anne Applebaum, laureatka Pulitzera i osoba z dużym wła
          > snym
          dorobkiem publicystycznym, absolwentka najlepszych światowych uczelni
          > i wybitna dziennikarka musi być w swoim własnym kraju promowana przez męża?

          A niech promuje , Sikorski poprzednio raczej kiepskie komiksy promowal w Brukseli zdaje sie .
          Ale po co to wielkie aj vaj?
          Powstala cala masa restauracji promujacych polskie jedzenie , jedne przetrwaja; inne kochajace tluszcz padna .A konkurencja innych kuchni z roznych zakatkow swiata raczej duza, nie sadze zeby Polandia weszla specjalnie na wyzyny :-)Wszyscy przyjezdni to raczej mlodzi restauratorzy , wiec troche czasu uplynie kiedy zaczna podawac bazanta z piorami i te trufle ktore wy tam na sniadanko wcinacie .
          Tu najwyzej mozna zamowic jajecznice posypana platkami trufli za jakies chyba 18-40 funciakow,juz nawet nie pamietam gdzie to cus jadlam.
          W UK nie mowi sie ze kuchnia polska jest tlusta ,tylko "too rich "smakowo :-)
          Zapewniam cie ze wiekszosc szanujacych sie restauracji zaprasza cala gale krytykow i za posilek i free wodeczke otrzymuje recenzje :-).
          ,
          >
          >
          >
          • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 22:49
            > A niech promuje , Sikorski poprzednio raczej kiepskie komiksy promowal w Bruk
            > seli zdaje sie .
            > Ale po co to wielkie aj vaj?

            ALeż nie musi promować. Jesli ktoś kogoś w USA promuje, to raczej Anne Applebaum Radka Sikorskiego, obawiam sie. Nie zawsze jest tak - rozumiesz - ze mąż musi promować żonę, bo mąż ma karierę i dorobek, a zona to tak niebardzo.

            > Powstala cala masa restauracji promujacych polskie jedzenie , jedne przetrwaj
            > a; inne kochajace tluszcz padna .A konkurencja innych kuchni z roznych zakatko
            > w swiata raczej duza, nie sadze zeby Polandia weszla specjalnie na wyzyny :-)

            Ludzie lubią nowe. Polska kuchnia czeka na odkrycie. Nie sądzisz - ok, ale po co się czepiać faktu, ze książka powstała?

            > Wszyscy przyjezdni to raczej mlodzi restauratorzy , wiec troche czasu uplynie
            > kiedy zaczna podawac bazanta z piorami i te trufle ktore wy tam na sniadanko
            > wcinacie .

            Czytałaś tę książkę? Bo coś mi się wydaje, że nie masz o niej bladziutkiego pojęcia.

            > Tu najwyzej mozna zamowic jajecznice posypana platkami trufli za jakies chyba
            > 18-40 funciakow,juz nawet nie pamietam gdzie to cus jadlam.
            > W UK nie mowi sie ze kuchnia polska jest tlusta ,tylko "too rich "smakowo :-)
            > Zapewniam cie ze wiekszosc szanujacych sie restauracji zaprasza cala gale kryty
            > kow i za posilek i free wodeczke otrzymuje recenzje :-).

            Nie wiem, co to jest 'cała gala krytyków', ale są recenzenci, którzy są nieprzekupni. Dlatego pewnie nie zawsze piszą tak, jakby chcieli restauratorzy, od ktorych zresztą nie przyjmują łapówek.
            • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 23:09
              "ale po c
              > o się czepiać faktu, ze książka powstała?"
              ja nie czepiam sie faktu ze pani AApplebam napisala ksiazke o polskiej kuchni , napisalam natomiast ze juz przed nia inni wydawali ksiazki angielskojezyczne promujac polskie specjaly , wiec przestan sie zacietrzewiac , bo nie ma to najmniejszego sensu .
              Rozumiem ze ty czytalas te ksiazke , moze podaj jakis rewelacyjny przepis , tez chetnie poczytam , bo dopiero dzis dowiedzialam sie o tym wspanialym wiekopomnym dziele , ktore pewnie w wiekszosci pojdzie na prezenty dla znajomych panstwa RS i AA z autografem :-)

              "Nie wiem, co to jest 'cała gala krytyków', ale są recenzenci, którzy są nieprze
              > kupni. Dlatego pewnie nie zawsze piszą tak, jakby chcieli restauratorzy, od kto
              > rych zresztą nie przyjmują łapówek"
              Ci co chca zjesc on the house - jedza za friko , ci ktorzy placa za obiad dostaja wodeczke on the house - popularny tu zwyczaj . Nawet lokalna policja przychodzi na meal on the house :-)
              Co maja z tym wspolnego lapowki ? Lapowki bardzo zle sie kojarza :-)


            • pinkink3 kto kogo promuje 21.02.13, 07:35

              bene_gesserit napisała:


              >Jesli ktoś kogoś w USA promuje, to raczej Anne Applebaum Radka Sikorskiego,<



              Otoz to.
          • Gość: gość Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 18:46
            A co to za twór Polandia
    • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 21:53
      Książka pisana jest przede wszystkim na rynek angielskojęzyczny - a w Stanach i GB polska kuchnia kojarzy się tłusto, bo jeśli są jakieś etniczne polskie knajpy, to takie z tradycyjnym chłopskim jedzeniem, kiełbasą i pierogami z okrasą. Nikt się nie snobuje na współczesną polską kuchnię, nikt nie ma pojęcia o tym, ze nie samą kapustą ze smalcem Polacy się żywią, że mamy też tradycję postnego jedzenia, wcale niegorszego od schabowego.

      Anne Applebaum zrobiła więc kawał dobrej i potrzebnej roboty. I doprawdy dziwi mnie, że ktokolwiek śmie się jej czepiać. Wybitnie inteligentna i urocza kobieta, laureatka bardzo prestiżowej nagrody napisała pełną uznania książkę o tradycjach kulinarnych kraju, który - o ile w ogóle - kojarzy się z przeciętnemu mieszkańcowi USA z brakiem jedzenia i białymi niedzwiedziami. Oraz kiełbasą i pierogami z serem żółtym (przepisy na te pierogi, zupełnie nieznane u nas, najczęściej pojawia się na amerykańskich blogach kulinarnych, stwierdziłam kiedyś ze zdumieniem).

      I co z tego, ze do polskiej tradycji autorka nie podchodzi na kolanach? Nie ma prawa gotować po polsku i po swojemu, zmieniając tradycję tak, jak jej się podoba? PIerogi z truflami muszą być pyszne :)

      Nawiasem mówiąc, jeden z bardziej wybrednych, chlaszczących lodowatym sarkazmem i czasami po prostu podłych krytyków kulinarnych w Wlk Brytanii tuż przed swiętami napisał tak ciepłą i pełną miłości recenzję z polskiej knajpy, że aż się gorąco się robi, jak się to czyta. Kulinarna liryka w najlepszym wydaniu:

      There is something very special going on here: a true instinct to feed, a massive generosity of spirit, and an outstanding love affair with the noble pig. This is Polish food the way you want it: deep, rich, soothing, hearty. It is one long hug on a plate.

      One long hug on a plate! Utrafił w sedno :)
      • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 21:59
        :)
        • pietnacha40 Re: polska kuchnia jest tlusta... 20.02.13, 23:32
          sznupkowie napisał(a):

          > Przecież ta Anne Applebaum wcale taka wybitna nie jest, dobra dziennikarka spec
          > jalizująca sie w Europie Wschodniej, jej książka wcale nei bije rekordów sprzed
          > azy na Amasprzedaży. Ale jak jej ksiązka kucharska czy prawi
          > e kucharska dobrze się zapromuje w POLSCE, bo w USA i UK nie ma to szans - ni
          > e oszukujmy się, to już będą większe pieniądze i dobra wizytówka dlą meża. Zyci
          > e nie jest takie piękne jak to się nam wydaję, każdy kombinuje jak tu zarobić j
          > ak najwięcej i wykorzystac każde znajomości , nawet taka Anne Applebaum.

          straszno :(
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 01:05
        bene_gesserit napisała:
        o tradycjach kulinarnych kraju, który - o ile w ogóle - kojarzy się z przeciętnemu mieszkańcowi USA z brakiem jedzenia i białymi niedzwiedziami.

        O ja pierdzele...

        kiedy ty bylas ostatni raz w USA Bene??

        Minnie
        • jackk3 Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 15:52
          Podejrzewam ze nigdy, jak wiekszosc tutaj powielajacych 'internetowe' stereotypy.
        • Gość: pinkink3 Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.oc.oc.cox.net 21.02.13, 18:48
          ach_dama_byc_z_kanady napisała:
          > O ja pierdzele...
          >
          > kiedy ty bylas ostatni raz w USA Bene??



          A Ty, Minnie, kiedy bylas, bo Kanada to ciagle nie USA?;)
          [Pomijam fakt, ze damy, nawet z Kanady, sie tak nie wyrazaja]

          Bene ma racje.
          Przecietny Amerykanin o kuchni polskiej nie wie nic, poza "polska kielbasa", bo jest w sklepie i nazywa sie 'polska'.
          No i "perogies", ktore w wersji kupnej przypominaja grube kluchy z niewiadoma trescia, wiec wziecia nie maja wobec obfitosci azjatyckich delikatnych i urozmaiconych 'dumplings'.
          Dobra wizytowka dla polskiej kuchni w kazdym razie nie sa.
          Nieliczni, majacy kiedys jakis kontakt z Polakami kojarza jeszcze golabki.
          I to wszystko.
          Polska to daleki, biedny i ogolnie malo atrakcyjny kraj kojarzony z wojnami i ludzkimi tragediami , nie - z dobrym jedzeniem. Taki jest stereotyp. I bardzo trudno go zmienic.

          Na Wschodnim Wybrzezu jest wiecej Polonii wiec sila rzeczy wiecej kontaktu z polska kuchnia, choc jest to ciagle kanon pierogowo - kotletowo- golabkowy.

          Jak wspomniala 'zadumana', kiedys Nelly Mlynarska - Rubinstein uczyla Ameryke polskiej
          kuchni w wersji mniej prymitywnej i chwala jej za to. Miejmy nadzieje, ze p. A. odniesie podobny sukces, czego jej [a i sobie] serdecznie zycze.
        • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 20:21
          W zyciu nie byłam, czytam natomiast amerykańskie blogi regularnie i często koresponduje z tymi, którzy umieszczają polskie przepisy.
    • pinkink3 "Polska - nowa Toskania?" 21.02.13, 08:12
      (Toskania dla przecietnego Amerykanina to synonim kulinarnego raju. )

      Ksiazka ma w USA bardzo pozytywne przyjecie. Warto przeczytac pare entuzjastycznych recenzji. Nigdzie nie ma ani slowa czyja zona jest pani A.A, bo kogo to obchodzi, poza Polakami i jakie to ma znaczenie?
      www.amazon.com/From-Polish-Country-House-Kitchen/dp/1452110557
      Video z programu tv z autorkami ksiazki:
      www.huffingtonpost.ca/2012/12/05/the-new-polish-food_n_2247459.html#slide=more266368
      "Od Gulagu do gulaszu"
      tmagazine.blogs.nytimes.com/2013/02/15/from-gulag-to-goulash/?ref=food
      Juz wiem, co kupie na prezent urodzinowy mojej przyjaciolce.
      A sobie tez kupie.))
      • tralalumpek Re: "Polska - nowa Toskania?" 21.02.13, 09:25
        www.amazon.de/In-Polish-Country-House-Kitchen/dp/1452110557/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1361434948&sr=8-1#reader_B00A6BDXFW
        • a74-7 Re: "Polska - nowa Toskania?" 21.02.13, 11:18
          dzieki za link,poczytam w weekend .
      • jackk3 Re: "Polska - nowa Toskania?" 21.02.13, 17:03
        Jest doslownie pare recenzji i wiekszosc jest napisana przez Polakow.
        Przeczytalem ta recenzje. Ksiazka powstala na 'zamowienie', napisana zostala przez 2 autorki w zasadzie W recenzji sa kwiatki w style: 'ubite buraki - mashed beets' mam nadzieje ze w ksiazce tego nie bedzie.
    • Gość: zadumana Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 15:22
      Dobrze, że napisała książkę, bo daje to zawsze większą szansę na popularyzację polskiej kuchni niż książka napisana przez jakąś panią Kowalską. Rozbija tą książką sporo durnych stereotypów. I kokietuje znawców truflami - dobry chwyt marketingowy, przecież w formie jakby kulinarnego oczywistego żartu.
      Kiedyś sporo dobrego zrobiła książka żony naszego wielkiego sławnego pianisty Rubinsteina.
      W ten sposób powoli krok po kroku temat dociera do tzw. wyższych sfer dzięki znanym nazwiskom.
      A najlepiej by było docierać do mas, gdyby powstała lawina polskich knajp na świecie, ale poczekajmy jeszcze...:))) Krok po kroku i może się uda.

      A kuchnia polska jest jednak ciężkostrawna i to każda polska kuchnia. Ale też każdy ma szansę tłustości ująć - co robiła zawsze moja mama i jedzenie było lekkie, ku zdumieniu gości, których po powrocie do domu nigdy wątroby nie bolały - i to był dopiero szok.
      • pavvka Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 16:13
        Gość portalu: zadumana napisał(a):

        > A kuchnia polska jest jednak ciężkostrawna i to każda polska kuchnia. Ale też k
        > ażdy ma szansę tłustości ująć - co robiła zawsze moja mama i jedzenie było lekk
        > ie, ku zdumieniu gości, których po powrocie do domu nigdy wątroby nie bolały -
        > i to był dopiero szok.

        Ale tłustość i ciężkostrawność to nie są pojęcia równoznaczne. Tłuszczu zawsze można trochę odjąć zachowując zasadniczo ten sam kształt potrawy, ale np. kapusta, jeden z filarów polskiej kuchni jest ciężkostrawna z zasady. Podobnie jak wiele innych typowych polskich składników kulinarnych, choćby grzyby czy mak.
        • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 20:27
          Oj tam, pavvka, kapustę można uczynić łatwiej strawną, dodając np majeranek i cząber czy inne ziółka na trawienie i wątrobę.
          • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 21:27
            Oj tam, pavvka, kapustę można uczynić łatwiej strawną, dodając np majeranek i c
            > ząber czy inne ziółka na trawienie i wątrobę.

            kapuste na strawnosc lepiej podsypac kminkiem :-D
          • pavvka Re: polska kuchnia jest tlusta... 22.02.13, 09:37
            bene_gesserit napisała:

            > Oj tam, pavvka, kapustę można uczynić łatwiej strawną, dodając np majeranek i c
            > ząber czy inne ziółka na trawienie i wątrobę.

            Jeśli się lubi to można ;)
            • Gość: marbor1 Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 12:17
              U nas panuje przekonanie, że kapusta lubi dużo mięsa i tłuszczu, a to jest błąd.
              Kapusta jako taka jest warzywem zdrowym, trzeba ją tylko odpowiednio przygotować. Nie pichcić jej godzinami w tłuszczu.
              • pavvka Re: polska kuchnia jest tlusta... 22.02.13, 13:04
                Gość portalu: marbor1 napisał(a):

                > U nas panuje przekonanie, że kapusta lubi dużo mięsa i tłuszczu, a to jest błąd
                > .
                > Kapusta jako taka jest warzywem zdrowym, trzeba ją tylko odpowiednio przygotowa
                > ć. Nie pichcić jej godzinami w tłuszczu.

                Nie powiedziałem, że jest niezdrowa, tylko że ciężkostrawna. Kapusta sama w sobie, nie dodatki do niej.
              • Gość: jagoda Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 17:51
                A jak dla nas najlepsza jest w formie surówki.
      • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 20:26
        Trufle w ruskich, o ile mnie nie myli, pierogach to nie jest żart. Ona podaje tam taki przepis, jak i parę innych, które dla wielu wspołczesnych Polaków wyglądają egzotycznie (nie pamiętam już, śledzie z limonką, czy coś). Przed przepisem na pierogi z truflami zastrzega, że wie, ze to nie jest składnik, który każdy ma w domu (Polak czy Amerykanin), ale jakby miał, to niech zrobi te pierogi.

        Ale też Applebaum nie przysięgała, że napisze książkę o kanonie polskiej kuchni. Sporo tam klasyki, owszem - szczegółowe przepisy na rosół albo schabowego (swoją drogą - idealne dla kuchennych analfabetów z naszego rodzinnego kraju - tlumaczenie takie, ze kazdy pojmie), ale zasadniczo to jest kuchnia domowa, z tego konkretnego domu, polsko-amerykańsko-żydowskiego, owoc miłości i pasji do gotowania i ogrodnictwa.
    • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 16:35
      hmmm
      patrzac na dwie pierwsze przystawki w linku - bliny z kawiorem i baklazanowy kawior jakos malo polskosci tu widze , ale przeciez nie mialo byc to babcine gotowanie :-)
      Wiecej nie moge czytac bo mi sie kartki w ksiazce nie przewracaja :-D
    • Gość: gość portalu Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 17:35
      idź żebrać o wejścia na kiepski bloguś na jakieś forum dla naiwnych zdesperowana spamerko...
      • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 19:32
        "A co to za twór Polandia"

        To moja pieszczotliwa nazwa dla starej ojczyzny , oki?
        A teraz moze napisz cos na temat watku ,albo bujaj sie , a podsrywanki zostaw dla kolesiow spod budki z piwem ( odnosnie


        > idź żebrać o wejścia na kiepski bloguś na jakieś forum dla naiwnych zdesperowan
        > a spamerko...
        )
    • Gość: kim Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 21.02.13, 19:11
      sznupkowie napisał(a):
      > Bzdura! Skąd niby ta opinia sie wzięła skoro polska kuchnia w świecie nie jest znana.

      Sznupkowie, mylisz się. Polska kuchnia jest świetnie znana na świecie. Rozlazła się po wszystkich kontynentach razem z polska wielowiekową emigracją.
      Wieki mijają, miliony Polaków mieszkają za granicami na wszystkich kontynentach i co? Nic. Mimo ze na bank częstowali swoich sąsiadów i znajomych polskim specjałami. Za to taki Włoch, Grek, Turek przyjedzie z żoną otwierają swoją restauracje, kebab, lodziarnię, bo żona jakoś-tam gotuje i z tego żyją.

      Bądźmy zatem szczerzy przed samymi sobą: poska kuchnia jest bardzo przeciętna, raczej wręcz kiepska i niczego nie wniosła do światowego dorobku kulinarnego.

      Jeśli gdzieś w świecie są polskie restauracje to chodzą do nich polscy emigranci. Natomiast restauracje światowej czołowki, mistrzów gotowania, czyli: włoskie, francuskie, chińskie, hinduskie, meksykańskie, japońskie podbiły wszystkie narody, są absolutnie wszędzie od Chin po Wenezuele i Australie. Nie ma szans by wymienić ich sztandarowe dania, bo sama kuchnia francuska zajęłaby parę stron. Podobnie Włosi.

      Drugą grupę stanowią pojedyncze dania innych kuchni, które zawojowały świat. Np.:
      bliny i kawior - Rosja,
      muffinki, hamburgery – Stany Zjednoczone,
      fondue i mleczna czekolada – Szwajcaria,
      frytki, mule, gorzka czekolada, piwo, czekoladki – Belgia,
      ciasta i ciastka, sznycel, Wienerschnitzel – Austria
      Kto wymieni chociaż jedno polskie danie, które jest znane i lubiane na całym świecie???!
      Dlatego nie łudźmy się: mamy dość kiepską kuchnię i nic nie wnieśliśmy do kuchni światowej. Kropka.
      • tralalumpek Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 19:16
        Gość portalu: kim napisał(a):

        ...
        > Kto wymieni chociaż jedno polskie danie, które jest znane i lubiane na całym św
        > iecie???!
        >....

        wyborowa!
        :)
        • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 21.02.13, 19:50
          Bingo! :DDD Tylko co z zagrychą?
      • jackk3 Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 19:50
        No to teraz sie zacznie!
        Niestety taka jest prawda. Nawet pierogi czy barszcz kojarza sie ludziom z Ukraina.
        Zwroc uwage wiekszosc nacji ktore sa 'na topie' traktuje jedzenie jak spotkania towarzyskie.
        Obiady/kolacje moga trwac godzinami. U nas tylko od wielkiego dzwona z okazji imienin czy innych uroczystosci. Byc moze przyczyna lezy w fakce ze bylismy 'zamknieci za zelazna kurtyna' przez wiele lat i naplyw turystow byl bardzo ograniczony.
        • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 21.02.13, 20:16
          Pierogi? Ukraina czy... Włochy?
          « Polskie ravioli » - wyjaśnienie najłatwiejsze do całościowego ogarnięcia charakteru potrawy, jakie możemy zaserwować cudzoziemcowi, który właśnie odkrywa, że w Polsce nie ma niedźwiedzi na ulicach. Myślę, że Bona maczała w tym paluszki.
          • bene_gesserit Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 20:33
            Mylisz się. Pierogi były w Polsce znane w średniowieczu.
            • jackk3 Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 20:37
              Moze i byly ale sa kojarzone raczej z Ukraina.
              • bene_gesserit Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 22.02.13, 21:17
                jackk3 napisał:

                > Moze i byly ale sa kojarzone raczej z Ukraina.

                Przez kogo?
            • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 21.02.13, 20:46
              Gdzie to napisano? Są jakieś dowody, badania?
              • Gość: gość Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 20:52
                www.rodzinnetradycje.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=8&Itemid=11
                • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 21.02.13, 21:06
                  Państwo Olszewscy powielili mit, o którym piszę poniżej, że Marco Polo przywiózł pierogi czy makaron. Nic bardziej mylnego. Włosi mają archeologiczne dowody na swoją kreatywność.

                  Inna sprawa, że pierogi są znane w całej Azji i Chińczycy rzeczywiście mogą być ich kolebką.
                  Niektóre azjatyckie pierogi z mięsem są zaskakująco podobne do polskich, rosyjskich, czeskich, ukraińskich. Być może zawędrowały na ziemie polskie (czyli na dzisiejszą Ukrainę) razem z Mongołami, a nie z Boną jak mi przyszło do głowy. Wygląda na dwa kanały?! Tu już potrzeba dobrego etnografa.
                  • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 21.02.13, 21:13
                    PS. Dobra, ruskie są NASZE i nikt nam tego nie zabierze!!! ;)

                    Kombinuję sobie jednak, że nazwa raczej wywodzi się z Rusi Kijowskiej (nie tak dawno naszej Rusi), a nie z Rosji. Biednie tam byłoże hej, dlatego tylko ziemniaki, trochę sera, cebula do smaku. Pierogi z mięsem musiałby być wyjątkowym rarytasem. Zauważcie, że do dziś wiele osób robi pierogi z płucek, czyli z "mięsa", które trudno było w ogóle jakoś inaczej zjeść.
                    • bene_gesserit Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 22.02.13, 21:47
                      Nie trzeba kombinować.
                      Podobno na Ukrainie ruskie nie są nazywane ruskie, ale pierogi polskie. Bikont (chyba) kiedys pisał, ze - o ile sama potrawa była popularna o wiele wczesniej - 'pierogami ruskimi' zaczęto je nazywać po wojnie.
            • Gość: gość Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 20:49
              Ale ojczyzną pierogów, tak jak zresztą makaronu są Chiny.
              • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 21.02.13, 20:53
                Nie. To mit. Ślady makaronu we Włoszech poprzedzają o parę wieków życie i podróże Marco Polo. Włosi naprawdę sami wymyślili makaron i rozwieźli go po całej Europie. Głownie przez królewskie śluby.
                • squirk Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 21:39
                  Gość portalu: kim napisał(a):

                  > Nie. To mit. Ślady makaronu we Włoszech poprzedzają o parę wieków życie i podró
                  > że Marco Polo. Włosi naprawdę sami wymyślili makaron i rozwieźli go po całej Eu
                  > ropie.

                  Oglądałam program o makaronie, poczytałam trochę, wg naukowców pierwszy makaron (i pierwsze na świecie pozostałości jedzenia zarazem) został odkryty w Chinach w jakiejś małej wiosce. Skąd wziął się we Włoszech także wspominano, ale nie pamiętam szczegółów.
                  :-)
                • marbor1 Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 21:49
                  Kim. może to rozwieje Twoje mity:
                  www.italia-italia.pl/kuchnia_wloska/makaron,296,298.html
                  • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 22.02.13, 13:05
                    Panie, chroń mnie od wszelkich mitów. Nie jestem i nie mam się za światowej sławy speca od makaronu :) Po prostu też coś czasem czytam i tym się dzielę, a jeszcze chętniej o tym rozmawiam. Ciekawego linka dałaś. Dzięki.
                    Pamiętam taki bajeczny film „naukowy” o historii makaronu w Chinach. Arcydzieło filmowe, majstersztyk montażu, wspaniała fabuła. Magia kina. Wynikało z niego jasno, że makaron wymyślili Chińczycy, koło też, młyny wodne i dużo innych rzeczy też. Czy to znaczy, że my tu, w Europie siedzieliśmy na drzewach i żywiliśmy się tym co spadło z drzew do powrotu Marco Polo? Trzeba dodawać, że film wyprodukowali Chińczycy?

                    Nie czuję się zatem na siłach, żeby rozstrzygać, kto wymyślił makaron, kto rawioli. Czy ricotta została zastąpiona twarogiem za czasów Bony czy może jakaś kreatywna Rzepicha sama stworzyła farsz do ruskich.

                    Widzę za to makaronową walkę o palmę pierwszeństwa. Wydaje mi się jednak, że gdy jaskiniowiec uzyskał pierwszą mąkę, to pewnie ze dwa wieki później dodał do niej wodę (albo wlał przez przypadek) i zamieszał, a stąd już tylko krok do wyrabiania i robienia placków, które można potem pokroić w paski na makaron lub nafaszerować.

                    ***
                    Wiesz może Marbor dlaczego w kulturze arabskiej (wymienionej w tym artykule tłustym drukiem z błędem ortograficznym pierwszego stopnia) nie ma obecnie makaronów, skoro - podobno jak pisze autor - Arabowie go współtworzyli??? Jest tabule (kus-kus), który jednak jakby... „nieco” inaczej wygląda i smakuje.
                    • bene_gesserit Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 22.02.13, 21:39
                      Ja się mam za speca od makaronu, w tym jego historii. Zalinkowany powyżej tekst jest kompilacją tekstów ze strony Lubelli, której byłam w zamierzchłych czasach jedną z redaktorek :)

                      To, ze Chinczycy wymyślili makaron nie oznacza, ze nie wymyślili go Arabowie, Etruskowie (być może) i Rzymianie. Gdzie indziej i kiedy indziej, ale zupełnie samodzielnie.

                      Nazwa 'pierogi' wywodzi sie z języków słowiańskich i pojawia się w piśmiennictwie z, o ile mnie pamięć nie myli, XIII czy XIV w. Poza tym obecne są w tradycjach kulinarnych pokrewnych naszej kuchni ze wschodu. Bona odpada w przedbiegach - ravioli zresztą, mimo pozornych podobieństw, są zupełnie inne z ducha.
                • a74-7 Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 24.02.13, 19:43
                  pytalas kim o czeska kuchnie , Czesi maja restauracje przy Czeskim Klubie Kulturalnym , bylam tam kilkanascie razy , jedzenie jest swietne, wystroj nie zmienil sie od lat , ale im chyba niezbyt zalezy zeby sie promowac , za to swietnie bawia sie w swoim gronie .
                  Co kraj to obyczaj .
                  • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 20:07
                    Otóż to. Świata nie podbili i tym się nie przejmują. Nie ma megalomanii, udowadniania sobie i na forach, „że się jest najlepszym na świecie, tylko inni się jeszcze na tym nie poznali” (przy czym Czesi podróżują znacznie rzadziej niż my i na emigracji bywają nieporównywalnie rzadziej, wiec ich kuchnia jest rzeczywiście bardzo mało znana).
                    • bene_gesserit Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 24.02.13, 20:43
                      Gość portalu: kim napisał(a):

                      > Otóż to. Świata nie podbili i tym się nie przejmują. Nie ma megalomanii, udowad
                      > niania sobie i na forach, „że się jest najlepszym na świecie, tylko inni
                      > się jeszcze na tym nie poznali”

                      Ależ w tym wątku nikt niczego takiego nie pisze. Chociaż oczywiście to ciekawie poobserwować, jak rozmawiasz sama ze swoimi fantazjami.
                      • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 21:46
                        Z tobą nie rozmawiam. Uczono mnie w domu, że poniżej pewnego poziomu nie należy podejmować dyskusji.
                        • bene_gesserit Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 25.02.13, 19:12
                          No to mamy kolejną twoją wypowiedz w moim kierunku, która jednak nie jest - jak twierdzisz - rozmową. Oczywiście - pozbawioną argumentów :/
      • bene_gesserit Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 20:32
        Bardzo fajnie o polskiej kuchni pisze Applebaum we wstępie - np ze zurek to jest coś, co zapada każemu cudzoziemcowi w pamięć, bo egzotyczne i przepyszne.

        Obawiam sie też, ze nie masz bladego pojecia o polskiej kuchni, skoro piszesz takie bzdury. Wez sobie najpierw poczytaj, skumaj, ze istnieje coś poza schabowym z frytkami, wróć tu i dopiero wtedy się wypowiadaj. Dzięki z góry.
        • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 21.02.13, 20:49
          Miło porozmawiać z człowiekiem na forum. Ta klasa, styl, te argumenty. Przekonałaś mnie, naprawdę, że... słoma z butów zawsze będzie wystawać.
          • Gość: x oczekiwałaś tutaj kultury? IP: *.unitymediagroup.de 21.02.13, 20:54
            o naiwna :D
            Zapraszam Ciebie na wieczerzę.
          • bene_gesserit Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 22.02.13, 21:48
            > łaś mnie, naprawdę, że... słoma z butów zawsze będzie wystawać.
            No, to jest dopiero argument i klasa. Jeden jeden.
            • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 23.02.13, 14:14
              bene_gesserit napisała: Jeden jeden.

              Żałosne połączenie głupoty z bezczelnością.
              • bene_gesserit Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 23.02.13, 14:35
                I jeszcze grzeczniej! Nauczycielko, naucz się sama, dziękuję uprzejmie z góry.
      • tralalumpek Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 21:34
        Gość portalu: kim napisał(a):

        ....> Jeśli gdzieś w świecie są polskie restauracje to chodzą do nich polscy emigranc
        > i. Natomiast restauracje światowej czołowki, mistrzów gotowania, czyli: włoskie
        > , francuskie, chińskie, hinduskie, meksykańskie, japońskie podbiły wszystkie na
        > rody, są absolutnie wszędzie od Chin po Wenezuele i Australie.

        jeszcze raz nawiaze do tego wpisu: niestety z tym zdaniem powyzej zgadzam sie w calosci
        wezmy taki Wieden i polskie restauracje (knajpy) i polska emigracje ...
        • squirk Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 21:41
          Czy tylko mnie słowo "knajpa" kojarzy się z podrzędnym, zaniedbanym lokalem w rodzaju kiepsko oświetlonej spelunki w którym naburmuszona obsługa serwuje nieświeże potrawy? ;-)
          • tralalumpek Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 21.02.13, 21:45
            chyba nie tylko tobie :)
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 22.02.13, 00:35
        Gość portalu: kim napisał(a):
        Kto wymieni chociaż jedno polskie danie, które jest znane i lubiane na całym świecie???!

        jmoze nie danie, ale... :
        ogorki
        kielbasa
        sandwich
        kielbasa
        pierogi

        zwracam tez uwage ze przy chronicznym braku zaopatrzenia jaki panowal za komuny kuchnia polska nie tylko sie nie rozwijala a cofnela wrecz.
        Przedtem, wystarczy poczytac przedwojenne ksiazki kucharskie, pierogi z truflami pewnie nie byly niczym niezwyklym...

        Minnie
        • tralalumpek Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 22.02.13, 08:40
          ale pierogi nie sa polskie... :) typowo polskie
          juz to tu kiedys pisalam - kiedy spotkalysmy sie u kolezanki na tradycyjnym, corocznym u niej 'utylizowaniu lisci winogron' z krzaka rosnacego w ogrodku czyli robieniu 'golabkow' , kazdy gosc robil jakas inna, swoja narodowa potrawe
          jedna z pan - Argentynka robila pierogi (argentynskie!)
          spotkania te sluza do poznania kultur/kuchni/ludzi/ ......
          • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 22.02.13, 12:47
            Uważam jednak stanowczo, mamy "nasze" pierogi: ruskie, z kapusta i grzybami oraz z owocami. To są nasze dania narodowe. Ruskie nawet smakują cudzoziemcom, ale świata nie podbiły. Natomiast te z owocami niemal nikomu nie smakują poza Polakami.
            • pavvka Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 22.02.13, 13:00
              Gość portalu: kim napisał(a):

              > Uważam jednak stanowczo, mamy "nasze" pierogi: ruskie, z kapusta i grzybami or
              > az z owocami. To są nasze dania narodowe. Ruskie nawet smakują cudzoziemcom, al
              > e świata nie podbiły. Natomiast te z owocami niemal nikomu nie smakują poza Pol
              > akami.

              W Kijowie jadałem pierogi z owocami identyczne jak w Polsce :)
              • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 22.02.13, 13:42
                I bardzo słusznie. Gdzie polskie dania mają być powszechnie znane jak nie tam? Za Renem?
                Na wschód Kijowa urodził się i wychował np. Karol Szymanowski czy Jarosław Iwaszkiewicz, a swoje posiadłości mieli Krasińscy, Czetwertyńscy, Braniccy, itd. Kurcze, ale PRL zrobił ludziom wyrwę w edukacji.
                • pavvka Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 22.02.13, 14:54
                  Gość portalu: kim napisał(a):

                  > I bardzo słusznie. Gdzie polskie dania mają być powszechnie znane jak nie tam?

                  Powiedziałeś 'nigdzie poza Polską'. Dla Ciebie Kijów nie jest poza?
                  • tralalumpek Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 22.02.13, 15:19
                    w tej chwili jest :)
                    • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 22.02.13, 18:34
                      W dodatku z perspektywy Historii to tylko chwila.
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Jedno polskie danie znane i lubiane 23.02.13, 01:59
            tralalumpek napisała:
            ale pierogi nie sa polskie... smile typowo polskie

            a jak po argentynsku sa perogies albo pierogies? tez tak samo?
            na pewno nie :)

            moze sama potrawa nie jest wylaczna dla Polski, owszem, z tym sie z toba zgadzam ze
            na nadziewanie malych placuszkow czymkolwiek na pewno wpadlo wiele narodow,
            ale nazwa "perogi, pierogi" kojarzy sie wykacznie z Poslka albo Ukraina,
            ewentualnie Rosja.

            Minnie
            • pinkink3 pierogi z Argentyny 23.02.13, 05:51
              ach_dama_byc_z_kanady napisała:


              > a jak po argentynsku sa perogies albo pierogies?


              Empanadas.
        • Gość: kim Re: Jedno polskie danie znane i lubiane IP: *.free.aero2.net.pl 22.02.13, 12:39
          Damo z Kanady, wiemy że mamy swoje przysmaki :)

          Pytanie jest jednak bardzo konkretne i brzmi: „Kto wymieni chociaż jedno polskie danie, które jest znane i lubiane na całym świecie???!”

          Jak na razie jest napitek, czyli wódka.
    • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 21.02.13, 22:34
      Kwintesencja tej ksiazeczki jest tu :
      Anne and I then cooked and tested these dishes an ocean apart from each other'
      our dishes tasted different even born from the same recipes.
      milej wymiany opinii zycze
      • Gość: zadumana Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 10:09
        Kiedy studiowałam moja koleżanka zawsze powtarzała z młodzińczym zdumieniem - w każdym domu ten sam gatunek herbaty smakuje inaczej.
        A parę lat później usłyszałam od męża - wiesz, w każdym domu zupa pomidorowa smakuje inaczej...
        • mhr2 Re: polska kuchnia jest tlusta... 22.02.13, 11:59
          Gość portalu: zadumana napisał(a):

          > A parę lat później usłyszałam od męża - wiesz, w każdym domu zupa pomidorowa sm
          > akuje inaczej...

          zaczelas inaczej gotowac?
          • izka7790 Re: polska kuchnia jest tlusta... 22.02.13, 12:43
            Kuchnia danego kraju związana jest z jego klimatem. Nie powinno więc dziwić, że polska kuchnia jest energetyczna gdyż takie jest jej zadanie, ogrzać organizm. I tak właśnie wolę o niej myśleć, nie że jest tłusta, gdyż zawsze można ją odchudzić, przez użycie mniej tłustych zamienników. Owszem kapusta, grzyby czy warzywa strączkowe są ciężkostrawne ale zawsze można wspomóc trawienie poprzez zioła i przyprawy. Jeżeli dla kogoś jest to nie do strawienia, to niech zrezygnuje z ich spożycia.
    • ksiezna_pani1 Re: polska kuchnia jest tlusta... 22.02.13, 14:00
      Ludzie! Przecież kiedyś duża część Ukrainy należała do Rzeczpospolitej, wiec nic dziwnego, że kucha polska i ukraińska ma wiele wspólnego!
    • Gość: gość Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 18:03
      Może sobie troszkę poczytajcie
      www.linia.com.pl/index.php/strona-glowna/regiony/karczew/69-wokol-nas/690-2011-03-13-russak-o-polskiej-kuchni-
      • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 22.02.13, 18:29
        Tylko po co dajesz tego linka? Same banały. Wie to każdy.
    • pinkink3 ksiazka jest dla Amerykanow 22.02.13, 21:11

      a74-7 napisala:


      >>Dla pani AA schaboszczak to No,No!Tak samo jak polski kawior -kaszanka :-)<<

      Przede wszystkim ksiazka nie jest adresowana do Polakow, zwlaszcza zamieszkalych w Polsce, a do Amerykanow, w tym Zydow przybylych z Polski i okolic.
      Pomijajac zakazy natury religijnej w USA wieprzowina nie jest popularna. Uwazana jest za mieso mniej zdrowe. Prawde mowiac, nie jest tez specjalnie smaczna.
      Stad, przypuszczam, bierze sie taki a nie inny wybor dan uwzgledniajacy amerykanskie upodobania i tradycje.

      • a74-7 Re: ksiazka jest dla Amerykanow 22.02.13, 21:25
        to trzeba bylo mowic z od razu ze jest to ksiazka dla spolecznosci zydowskiej w Hameryce :-D
        pinki
        • pinkink3 za duzo powiedziane 22.02.13, 23:05
          a74-7 napisał:

          > to trzeba bylo mowic z od razu ze jest to ksiazka dla spolecznosci zydowskiej
          > w Hameryce :-D


          To sie nazywa daleko idaca nadinterpretacja, droga A., niemniej wniosek jest czesciowo sluszny;)
          Sentymenty to mocna rzecz.
        • bene_gesserit Re: ksiazka jest dla Amerykanow 23.02.13, 10:22
          W Polsce cieszy się takim powodzeniem, że znikła z półek w tydzień. Pewnie będą dodoruki.
          • a74-7 Re: ksiazka jest dla Amerykanow 23.02.13, 21:53
            bene napisala ze ksiazka wykupiona w Polsce - wiec reklama maloznka pomogla bardzo ;
            A brak typowych potraw jak flaki , kaszana , cze/arnina i wieprzowina utwierdzilo mnie w przekonaniu ze wydanie bylo w wiekszosci dla spolecznosci zydowskiej .
            Well, biznes is biznes ;-)
            • bene_gesserit Re: ksiazka jest dla Amerykanow 24.02.13, 11:27
              Yhy. W Polsce to Żydów jak przed wojną.

              Sorry, twoje zdanie jest najtwojsze, trudno dyskutować.
              • a74-7 Re: ksiazka jest dla Amerykanow 24.02.13, 11:51
                bene_gesserit napisała:


                W Polsce to Żydów jak przed wojną.
                Roznie mowia ile wynosi ta mniejszosc narodowa , ale widze ze ciagle panuje schiza w temacie.
                Rozumiem, ze Polki chetnie kupuja ksiazke , bo musza sie uczyc od pani AA jak odchudzic polska kuchnie :-)
                milego dnia
                >
                > >
                • bene_gesserit Re: ksiazka jest dla Amerykanow 24.02.13, 12:08
                  Przypomnę, że cały czas dyskutujesz o książce, której nie miałaś nawet w ręku :D

                  Jak napisałam - Applebaum opisuje w niej sporo kanonicznych potraw i podaje szczegółowy (jak krowie na rowie) opis ich wykonania. Poza tym - owszem - opisuje kuchnię raczej lekką, bazującą na seznowych składnikach. Detaliczne opisy etapów robienia rosołu przydadzą się wielu Polakom, zwłaszcza z pokolenia zupek knur, to samo zresztą dotyczy filozofii sezonowości. Nawet na forum pojawiają się 'specjalistki' od podawania szparagów w lutym. Co ma z tym wspólnego żydowskie pochodzenie - nie mam pojęcia, ale istotnie - jest schiza, skoro zaczęłaś ten dziwaczny na forum kulinarnym wątek dyskusji.
              • Gość: marbor1 Re: ksiazka jest dla Amerykanow IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.13, 14:47
                Czytając wpisy a74-7 na innych forach, nie dziwię się jej reakcji na książkę pani Anny A.
                Gdyby autorką tej książki była np. pani Pawłowicz, lub inna jej koleżanka to byłyby achy i ochy.
                To jest moje zdanie.
                • a74-7 Re: ksiazka jest dla Amerykanow 24.02.13, 16:11
                  Gość portalu: marbor1 napisał(a):

                  > Czytając wpisy a74-7 na innych forach, nie dziwię się jej reakcji na książkę pa
                  > ni Anny A.
                  > Gdyby autorką tej książki była np. pani Pawłowicz, lub inna jej koleżanka to by
                  > łyby achy i ochy.
                  > To jest moje zdanie.

                  wot i detektyw Baboczka sie odezwal/la :-D
                  Co ma Pawlowicz wspolnego z kuchnia ?
                  Nawet nie reklamuje mojej kolezanki z nazwiska , wiec o co ci biega ?
                  Dodam jeszcze ze tu gdzie mieszkam nie mamy problemu tabu z pochodzeniem zydowskim , pisze sie i mowi w temacie otwarcie , wiec oc biega ?
                  A teraz marbor moze bys tak cus w temacie watku ,pliss...
                  • Gość: marbor Re: ksiazka jest dla Amerykanow IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.13, 17:46
                    >wot i detektyw Baboczka sie odezwal/la :-D

                    Na tej emigracji już języka polskiego w gębie zapomniałaś?.
                    Nie jestem żadną baboczką dla ciebie.
                • bene_gesserit Re: ksiazka jest dla Amerykanow 24.02.13, 20:46
                  Gość portalu: marbor1 napisał(a):

                  > Czytając wpisy a74-7 na innych forach, nie dziwię się jej reakcji na książkę pa
                  > ni Anny A.
                  > Gdyby autorką tej książki była np. pani Pawłowicz, lub inna jej koleżanka to by
                  > łyby achy i ochy.

                  A, to mnie w takim razie dziwi.
                  Kto jak kto, ale prawacy przede wszystkim powinni się cieszyć z promowania i doceniania polskiej kuchni przez cudzoziemców. A tu jakieś mętne wywody nt lansowania przez męża albo naiwne analizy tegoż męża działalności oraz rownie mętne historie o książce, której się na oczy nie widziało.

                  Panie, zbaw forum kuchnia od polityki, dziękuję z góry.
                  • a74-7 Re: ksiazka jest dla Amerykanow 24.02.13, 21:16
                    " Kto jak kto, ale prawacy przede wszystkim powinni się cieszyć z promowania i do
                    > ceniania polskiej kuchni przez cudzoziemców.

                    Blizej mi do konserwatystki niz partii pis, skoro juz musisz nosic sie z tematem jak pies z koscia :-)
                    A tu jakieś mętne wywody nt lansow
                    > ania przez męża albo naiwne analizy tegoż męża działalności "

                    Metne wywody raczej z twojej strony, nie cwierkasz na tweeterze ?

                    www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/674576,Sikorski-reklamuje-ksiazki-zony-Twitter-bezlitosny
                    • a74-7 Re: ksiazka jest dla Amerykanow 24.02.13, 21:45
                      "na tweeterze " to moja fonetyczna wersja , zanim zaczniesz ...
                      • bene_gesserit Re: ksiazka jest dla Amerykanow 25.02.13, 19:14
                        Fonetyczna byłaby 'na tłiterze'.

                        Co do reszty - dyskutowanie hejterstwa na fk to nie moja broszka, eot
                        • a74-7 Re: ksiazka jest dla Amerykanow 25.02.13, 19:31
                          bene , nie ma slowa" hejterstwa, czy" hejtejstrwo" "
                          wiec juz przestan mnie pouczac .
                          Widzisz nie od dzis ze nie uzywam polskich znakow na klaw.
            • Gość: gość Re: ksiazka jest dla Amerykanow IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.13, 12:13
              tia i szczególnie ta wieprzowina, to typowe mięso dla żydów
              • Gość: gość Re: ksiazka jest dla Amerykanow IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.13, 12:14
                ups przepraszam nie doczytałam dokładnie o wieprzowinie, chyba jeszcze śpię
                • jackk3 Re: ksiazka jest dla Amerykanow 25.02.13, 22:37
                  A co to znaczy to 'ups' znawco jezyka?
    • lashqueen Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 09:03
      Ja uważam, że jest tłusta, choć bardzo smaczna. Króluje wieprzowina - najtłustsze mięso. Z ryb najpopularniejsze śledzie - jedne z najtłustszych ryb i tłusty karp :)
      Teraz znowu jest szał na gęś (chyba najtłustsza z drobiu) na blogach, bo zrobiła się modna i każdy chce się popisać, że jada gęś i walą smalec gęsi, gdzie popadnie...
      • Gość: konik Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.13, 09:14
        napisala co wiedziala:)
      • momas Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 09:20
        no jest tłusta...a dlaczego?
        warunki geograficzno-klimatyczne mocno determinują kuchnię.
        :)
        No i historia równiez... Chociazby taki przylad. Mrozy w naszej szerokosci geograficzne bywaly zawsze. Ogrzewnie domów - róznie z tym bywało...Trudno w zimnym domu, w mroźnej porze roku zaspokic głod np lekką sałatką :)

        A poza tym - tłuszczs nośnikiem smaku - mozna i od tej strony spojrzec na kuchnię polską :D

        Zawsze, przy dyskusach na temat kuchni narodowej brakuje calościowego spojrzenia i uwzględnienia większości czynników mających wplyw na kształtowanie sie rzeczonej kuchni...
        • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 09:49
          duzo zlego w historii naszej kuchni zrobil okres powojenny i poznopowojenny ;)
          moze malo znam kuchnie swiatowa i moze nie poinnam porownywac (bo nie studiowalam kuchni swiata) ale kiedy popatrze na roznorodnosc polskiej kuchni to zastanawiam sie ktora moze nam dorownac
          sniadania: sery biale, twarozki, zolte, niezliczone ilosci wedlin, ryby, jajka w najrozniejszych postaciach .... no nie mowcie ze tego polska kuchnia nie ma, owszem: polska blokowiskowa i pierwszej generacji miasta zna na sniadanie tylko kanapki ;)
          obiady: zupy, niesamowite zupy w najrozniejszych formach od klarownych do kremowych...drob do bazanta ;), dziczyzna, gesina, indyki, cielecina, swinina ;) .....slowem przerob miesa na niezliczona ilsc dan, wlacznie z podrobami
          Maczne produkty: rodzaje chlebow .... wiem, od kiedy w latach 80-tych wprowadzili francuskie pieczywo dekretem w PL to tylko takie bylo znane nastepne 20 lat, teraz moda na zakwasowe chleby wiec na szczescie Polacy znowu chleb na nowo odkrywaja,
          kluski, racuchy, paczki, chrust, baby parzone i ucierane......rodzaje ciast!
          warzywa! ilosc jarzyn .....

          .......
          pisac by trzeba dni wiele zeby spisac co polska kuchnia moze zaproponowac
          ale jak sie ktos wychowala na kanapce z zoltym serem i schabowym z kapusta to trudno mu wytlumaczyc ze polska kuchnia jest bardziej roznorodna niz kuchnia mamy
          • mhr2 Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 10:11
            tralalumpek napisała:

            > ale kiedy popatrze na roznorodnosc polskiej kuchni to zastana
            > wiam sie ktora moze nam dorownac

            zadna, ale kto to zrozumie?
            czy tlusta?nie, podobnie je caly swiat, wczoraj bylo ze wloska jest tluczaca,
          • pietnacha40 Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 11:22
            dokładnie tak. Ile razy miałam ochotę na zupę, będąc za granicą, tyle razy się to kończyło sporym rozczarowaniem. To samo z ciastami. Ciekawa jestem, gdyby zrobić zestawienie zup - polskie vs. reszta świata, jak by taka lista wyglądała. Identycznie w konkurencji ciast.
            • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 18:13
              Ile razy Japończyk w Polsce miał ochotę na zupę, ciasto - kończyło sie rozczarowaniem.
              Ile razy Włoch w Polsce miał ochotę na zupę, ciasto, lody kończyło sie rozczarowaniem.
              Ile razy Meksykanin w Polsce miał ochotę zupę, ciasto... kończyło sie rozczarowaniem.
              I tak można bez końca.
              • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 18:16
                pleciesz....
                • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 18:42
                  Nie. Chcę pokazać, że opinia wyrażona dwa posty wyżej nie ma żadnego sensu.
                  Twoja odpowiedź to potwierdza. :DDD Dziękuję!
              • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 19:16
                > Ile razy Japończyk w Polsce miał ochotę na zupę, ciasto - kończyło sie rozcz
                > arowaniem.
                > Ile razy Włoch w Polsce miał ochotę na zupę, ciasto, lody kończyło sie rozcza
                > rowaniem.
                > Ile razy Meksykanin w Polsce miał ochotę zupę, ciasto... kończyło sie rozczar
                > owaniem.
                > I tak można bez końca.

                dodam nawet ze dla hindusa tez jedzenie polskie byloby pozbawione smaku .
                Obserwuje czasami rodziny hinduskie w restauracji chinskiej , co ciekawe- wybieraja potrawy o podobnej kolorystyce jaka dominuje w kuchni hinduskiej .
          • zupazdyni2 Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 12:14
            > obiady: zupy, niesamowite zupy w najrozniejszych formach od klarownych do kremo
            > wych...drob do bazanta ;), dziczyzna, gesina, indyki, cielecina, swinina ;) ...

            Kuchnia polska to jedno, a to co je przeciętny Kowalski na co dzień to drugie.
            W takich dyskusjach chodzi chyba o ogólny obraz, bo nie oszukujmy się, kto je na co dzień dziczyznę lub cielęcine. Raczej kurczaki i świnie pojawiają się na stołach, inne mięsa od święta.
          • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 23.02.13, 14:23
            Nie ma co popadać w megalomanię. Każdy może nam dorównać, bo każda kuchnia jest podobnie bogata, a wiele jest znacznie bogatszych.

            Niestety, NIC nie wnieśliśmy do światowej kuchni. Kompletnie nic. Nawet jednego dania.
            • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 14:57
              Ale jakie to ma własciwie znaczenie, nie rozumiem? Jeśli Amerykanin czy Francuz nie zna żurku, to znaczy, ze on jest niesmaczny? Ze nie pachnie niesamowicie i niesamowicie nie smakuje? Ze - olaboga - jest mniej smaczny od minestrone? Czy może unieważnia to smaczność kurcząt z nadzieniem, dezawuuje kommpletnie wartość chłodnika, pierogów, pieczeni po huzarsku, sernika, makowca, gołąbków, zrazów, barszczu, ogórków małosolnych, ogórków z miodem, pieczywa na zakwasie, hreczaków, smalcu z jabłkami, ryb w galarecie, pyz, jajecznicy z kurkami, kapusty z grochem, bigosu, bryndzy, oscypków, miodu pitnego, łazanek, białej kiełbasy, zupy grzybowej, baby ziemniaczanej, pieczonki, barszczu białego, rosołu, faworków, śledzi na pierdyliard sposobów, ogórków kiszonych, domowych nalewek, warzyw a la polonaise... <głos się oddala, ale słychać ciągłą wyliczankę>...

              To, ze polska kuchnia nie jest znana na swiecie, nie oznacza, ze nie może stać się bardziej znana czy że nie powinna być propagowana.
              • pietnacha40 Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 15:05
                bene_gesserit napisała:

                > Ale jakie to ma własciwie znaczenie, nie rozumiem? Jeśli Amerykanin czy Francuz
                > nie zna żurku, to znaczy, ze on jest niesmaczny? Ze nie pachnie niesamowicie i
                > niesamowicie nie smakuje? Ze - olaboga - jest mniej smaczny od minestrone? Czy
                > może unieważnia to smaczność kurcząt z nadzieniem, dezawuuje kommpletnie warto
                > ść chłodnika, pierogów, pieczeni po huzarsku, sernika, makowca, gołąbków, zrazó
                > w, barszczu, ogórków małosolnych, ogórków z miodem, pieczywa na zakwasie, hrecz
                > aków, smalcu z jabłkami, ryb w galarecie, pyz, jajecznicy z kurkami, kapusty z
                > grochem, bigosu, bryndzy, oscypków, miodu pitnego, łazanek, białej kiełbasy, z
                > upy grzybowej, baby ziemniaczanej, pieczonki, barszczu białego, rosołu, faworkó
                > w, śledzi na pierdyliard sposobów, ogórków kiszonych, domowych nalewek, warzyw
                > a la polonaise... <głos się oddala, ale słychać ciągłą wyliczankę>...
                >
                >
                >
                > no i zrobiłam się głodna :D
                • Gość: jagoda Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.13, 18:35
                  oj tam, będziesz jadła takie fuj, przecież to obciach, no i ja też bym coś sobie zjadła, bo to same pyszności na tej liście
              • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 15:44
                bene_gesserit napisała:
                ...
                > To, ze polska kuchnia nie jest znana na swiecie, nie oznacza, ze nie może stać
                > się bardziej znana czy że nie powinna być propagowana.
                >
                >


                zapytam zatem wprost, znasz polska restauracje w swiecie ktora ma pewien poziom?
                ktora nie straszy kiwajacym sie polanskim po 3 piwku nad talerzem zurku, gdzie siedzac przy stoliku i czekajac na zamowione danie nie slyszysz: ty, jozek dolej tam wody (zupa) i odp. jozka: k..a, tam juz sama woda (cytat z moich odwiedzin polskiego lokalu w Wiedniu)
                i Polakow ktorzy promuja polska kuchnie, nie wstydza sie jej... i sa dumni ze to polska kuchnia? ja nie znam, po prawie cwierwieczu mieszkania poza Polska i zjezddenia odrobiny swiata
                c.d.n
                • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 16:09
                  Zlinkowałam w tym wątku miłosną wręcz recenzję wyjątkowo sarkastycznego i znanego z ostrego języka i ocen krytyka brytyjskiego, jednego z kilku tam najbardziej poważanych. Recenzent chlaszcze wystrój polskiej gospody, natomiast nad jedzeniem - każdą dokładnie potrawą - zachwyca się bezgranicznie, miłośnie i pełen uwielbień.

                  Poza tym - Polska jest krajem prowincjonalnym, to raz. Po drugie - ma bardzo wiele do nadrobienia w wielu dziedzinach. Podczas kiedy kuchnie swiatowe (i tak popularne z powodu kulturowej hegemonii) rozwijały się i kreowały trendy, Polska tkwiła w epoce bryzola i ziemniaków z wody. Potem zachłysnęła się kebabami i śmieciowym żarciem. Ale mamy młodych i ambitnych, którzy inspirując się polską tradycją robią rzeczy na światowym poziomie (Amaro, Okrasa choćby).

                  I: czy 20 lat temu ktokolwiek słyszał o kuchni duńskiej? Ktokolwiek nie uśmiałby się, słysząc o - bo ja wiem - gotowaniu ryby w wywarze z trawy czy dosmaczaniu jej popiołem z ziół? Ktokolwiek pomyślałby, że Kopenhaga może być kulinarną stolicą świata? A dziś Noma to synonim jednocześnie wyrafinowania i szlachetnej prostoty i tego, co w gotowaniu najlepsze - nawiązaniu do tradycji, lokalnych składników, sezonowości, radości ze swojskości itd itd.
                  • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 16:21
                    ale nie odpowiedzialas mimo wszystko na pytanie: znasz....a jezeli nie znasz to dlaczego?
                    nie, to nie tylko dlatego nie znasz ze Polska ma do nadrobienia...
                    Polak mieszkajacy na Zachodzie (emigrant):
                    - zmieni imie na tubylczobrzmiace
                    - zmieni nazwisko
                    - wyprze sie polskiej, wyniesionej z domu (jezeli takowa mial) trydycji
                    - zacznie chodzi do chinczyka czy na sushi ...bo modne

                    .....

                    co do Skandynawii, jeden z moich ulubionych zakatkow Europy i duze rozczarowanie co do kuchni tubylczej
                    Dania to przedsionek Skandynawii, zjezdzilam kraj ale za krotko zeby mowic cos na temat jakiegos lokalnego trendu w Kopenhadze
                    c.d.n
                    • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 20:37
                      "Polak mieszkajacy na Zachodzie (emigrant):
                      - zmieni imie na tubylczobrzmiace
                      - zmieni nazwisko
                      - wyprze sie polskiej, wyniesionej z domu (jezeli takowa mial) trydycji
                      - zacznie chodzi do chinczyka czy na sushi ...bo modne "
                      Tu przesadzasz .
                      Zmienia nazwisko jesli np kobieta wyjdzie za maz nie za Polaka , wiec co ?
                      Niekoniecznie trzeba sie wypierac wlasnej tradycji , wiesz dobrze ze nikt tego nie robi , nowi emigranci najpierw tesknia ,potem chca sie integrowac z krajem do ktorego wyjechali i probuja nowego - potem wracaja do tracycji - nic nowego ,wiec to wypieranie sie istnieje w twojej wyobrazni .To z obserwacji tych tysiecy osiadlych w Londynie .
                      A do chinczyka chodzi sie bo to bardzo ciekawa kuchnia ( tudziez japonczyka , araba ,hindusa ,jak i europejskich )
                      Przyznam osobiscie ze jadam wszystkie kuchnie i regularnie zmieniam , bo tak mi smakuje ,a nie dlatego ze modne . No fakt , jestem lucky ze mam inne kuchnie w dobrym wykonaniu "pod reka "

                    • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 20:37
                      Bo ja wiem? Może to stare pokolenia emigracji tak robiły, bo przepaść cywilizacyjna/językowa były między Polska a Zachodem olbrzymie. Obserwuję dzieciaki w wieku lat 20 - one nie mają tych kompleksów, nie uważają się za gorszych czy specjalnie innych od rówieśników skądkolwiek indziej. Polacy jako nacja są bardzo otwarci na nowości, jesteśmy też ambitni - wszystko jeszcze przed nami w sensie ofensywy kulinarnej :)

                      Co do Skandynawii to pisałam dokładnie o tym miejscu. W zeszłym roku po raz trzeci z rzędu wybrana przez profesjonalistów jako najlepsza restauracja świata. Przed tym spektakularnym sukcesem nikt nie słyszał w życiu o kuchni duńskiej. Duńska kuchnia? Że co? A która duńska potrawa znana jest na świecie? A są jakieś dobre duńskie restauracje gdzieś za granicą? A w ogóle to co oni tam jedzą niby? A teraz pielgrzymują tam smakosze z całego świata. Na kolanach.
                      • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 22:00
                        "Może to stare pokolenia emigracji tak robiły, bo przepaść cywilizacyjna/językowa były między Polska a Zachodem olbrzymie. Obserwuję dzieciaki w wieku lat 20 - one nie mają tych kompleksów, nie uważają się za gorszych czy specjalnie innych od rówieśników skądkolwiek indziej."

                        well,bene
                        dzieciaki nie maja kompleksow , ale jesli to "niemanie "kompleksow polega na rzucaniu miesem ( kur... pie... je.... i innych ) co slychac na codzien , to ja juz wole byc zacofanym" starym" pokoleniem .
                        Juz kazdy Hindus w sklepiku naroznym na widok zblizajacego sie pokolenia "dzieciakow "mowi " qu... ida "
                        I tu jestem daleka od fantazji ...bo maja racje .
                      • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 08:09
                        niestety, kiedy obserwuje mlode pokolenie przyjezdzajace - ludzi pomiedzy 20 a 30 to jestem przerazona, nie mowie tu o jednostkach, mowie o calosci, calosciowym obrazie Polakow
                        przepasc cywilizacyjna i jezykowa byla olbrzymia, powiadasz? poprosze o argumentacja do 'przepasci cywilizacyjnej', jezykowa pomine bo ona jest dalej, przynajmniej w kraju w ktorym ja mieszkam
                        co do kuchni dunskiej - 'paniera robi bajera' czyli ogolnie , nie znajac tej wlasnie najlepszej na wiecie kuchni - marketing robi bajera...
                        (nie mowie ze jest zla ale pozostawiam soebi eporcje zrowego podejscia do takich akcji)
                        • ach_dama_byc_z_kanady Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 10:35
                          tralalumpek napisała:
                          co do kuchni dunskiej - 'paniera robi bajera' czyli ogolnie , nie znajac tej wlasnie najlepszej na wiecie kuchni - marketing robi bajera...
                          (nie mowie ze jest zla ale pozostawiam soebi eporcje zrowego podejscia do takich akcji)


                          moglabys wyjasnic o co ci chodzi bo nie pojmuje nic a nic.

                          Minnie
                    • glasscraft Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 20:40
                      Tralala, nie sadz wszystkich wedlug siebie...
                    • jackk3 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 01:37
                      Jezu, co za belkot. Nie wiem gdzie mieszkasz na emigracji ale jezeli to prawda to wspolczuje.
                      • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 11:31
                        jackk3 napisał:

                        > Jezu, co za belkot. Nie wiem gdzie mieszkasz na emigracji ale jezeli to prawda
                        > to wspolczuje.
                        Mieszkam w Londynie . Nie od wczoraj .
                        Nigdy emigracja polska w UK nie miala tak zlej opini jak po 2005.
                        • jackk3 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 18:33
                          Wiekszosc tych ludzi to nie jest zadna emigracja. Pracuja i po latach wracaja.
                          • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 18:47
                            > ". Pracuja i po latach wracaja."

                            Tych nazywa sie " emigracja zarobkowa " .
                  • Gość: dyna Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.13, 18:42
                    Znajomy Polak mieszkający ponad 30 lat w Szwecji opowiadał mi, że kiedyś jego znajomy arab wybierał się służbowo do Gdańska, był wystraszony, że będzie mieszkał w lepiance, i zastanawiał się co tam będzie jadł. Wrócił zachwycony Polska, i polską kuchnią, teraz sprowadza sobie wiele produktów spożywczych z Polski, tak mu zasmakowały. Więc tak źle nie jest, mało znają naszą kuchnię, co nie znaczy, że jest niesmaczna, czy tłusta, zależy jak si potrawę przyrządzi.
                    • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 18:55
                      wiesz, ja mieszkam w multikulti-miescie i z multikulti mam na codzien do czynienia, poglady tez mam dosc liberalne ale nie podawaj mi przykladu araba, ktory mowi ze boi sie ze w Polsce trafi na lepianki...
                  • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 20:14
                    " Recenzent chlaszcze wystrój polskiej gospody"
                    Chlaszcze i slusznie , bo wystroj nie dosc ze jest tatty i malo higieniczny (kurz) ale przeciw wymogom bezpieczenstwa przeciwpozarowego.
                    Teraz zalezy czy" lokalsom" bedzie smakowalo .
                • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 23.02.13, 20:04
                  ", znasz polska restauracje w swiecie ktora ma pewien poziom?
                  ktora nie straszy kiwajacym sie polanskim po 3 piwku nad talerzem zurku, gdzie siedzac przy stoliku i czekajac na zamowione danie nie slyszysz: ty, jozek dolej tam wody (zupa)"

                  Moge odpowiadac tylko za swoje poletko ;-0
                  Z kilkunastu polskich rest w Londynie znam tylko kilka na poziomie .
                  Problem polega na tym ze restauratorzy sciagaja ludzi do pracy z kraju , zazwyczaj ze stron skad pochodza .I tak pani Zosia z jakiejs wsi swietnie gotujaca wydaje swoje komendy podkuchennym Polakom w kuchni myslac ze goscie jej nie slysza , czy kelnerki podaja sobie glosno co klient zamowil myslac ze nikt ich nie rozumie .Fakt -brak oglady i bywania w innych restauracjach . Programy Gesslerowej utrwalaja mnie w przekonaniu ze to jest norma w kraju.
                  Klient jest dla restauracji i kelnera , nie odwrotnie . Tak wiec wystroj z baranica i sloma na suficie - przed tym co na talerzu i obsluga klienta.
                  W takiej sytuacji trudno osiagnac poziom :-)

                  Ale sa restauracje ktore promuja ciekawe menu( Gessler at Daquise)Choc stary Daquise mial typowo tradycyjne pozycje i wystroj typowej tlustej lyzki .
                  Spitfire ktora laczyla historie polskiego lotnictwa z tradycyjna kuchnia , calkiem smaczna i z klasa , Patio , rest o starych korzeniach w stylu typowego saloniku polskiego .
                  do tych restauracji przychodza Anglicy, maja swoje ulubione pozycje na menu , tudziez stoliki :-)



        • pavvka Re: polska kuchnia jest tlusta... 25.02.13, 16:59
          momas napisała:

          > no jest tłusta...a dlaczego?
          > warunki geograficzno-klimatyczne mocno determinują kuchnię.
          > :)
          > No i historia równiez... Chociazby taki przylad. Mrozy w naszej szerokosci geo
          > graficzne bywaly zawsze. Ogrzewnie domów - róznie z tym bywało...Trudno w zimny
          > m domu, w mroźnej porze roku zaspokic głod np lekką sałatką :)

          Historycznie oczywiście masz rację. Ale problem w tym, że takie żywienie nie przystaje do trybu życia dzisiejszych Polaków, bo większość mieszka w ogrzewanych domach i nie spędza zim rąbiąc cały dzień drwa na mrozie. Pracownik biurowy dojeżdżający do pracy samochodem nie tylko nie musi, ale i nie powinien jeść jak jego przodkowie.
          • momas Re: polska kuchnia jest tlusta... 25.02.13, 17:20
            no tak. co do dzisiejszych czasów - zgoda - masz rację. Ale chyba zapominasz - kuchnia narodowa to nie wytwór ostatnich 50 lat. Kształtowanie sie kuchni narodowej trwa wieki :)
            • pavvka Re: polska kuchnia jest tlusta... 26.02.13, 11:26
              momas napisała:

              > no tak. co do dzisiejszych czasów - zgoda - masz rację. Ale chyba zapominasz -
              > kuchnia narodowa to nie wytwór ostatnich 50 lat. Kształtowanie sie kuchni narod
              > owej trwa wieki :)

              Kto mówi że zapominam? Przecież wiem, i rozumiem dlaczego polska kuchnia jest jaka jest. Ale sam nie mam potrzeby ani ochoty tak jeść na co dzień. I poza ludźmi pracującymi fizycznie na mrozie nikt dziś takiej potrzeby nie ma.
              • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 26.02.13, 12:03
                jeszcze raz, polska kuchnia to nie tylko spyrka w kapuscie ze schabowym na talerzu
                • pavvka Re: polska kuchnia jest tlusta... 26.02.13, 14:09
                  tralalumpek napisała:

                  > jeszcze raz, polska kuchnia to nie tylko spyrka w kapuscie ze schabowym na tale
                  > rzu

                  Wiem że nie tylko, jest w niej jeszcze mnóstwo innych kalorycznych ciężkostrawnych potraw :D
                  • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 26.02.13, 19:24
                    Jak w dokładnie każdej.
                  • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 26.02.13, 19:36
                    np?
              • momas Re: polska kuchnia jest tlusta... 26.02.13, 12:28
                Ale, czy reczywiście jadamy jak przodkowie? Moim zdaniem nie...
                Kształtowanie kuchni narodowej to proces ciągły... Teraz tez ksztaltujemy ją.
                I obecnie, bazując na starych przepisach bardzo ją odtłuszczamy (uogólniając, zawsze sie trafi dom, gdzie wszystko plywa w tluszczu,) I czy mozemy juz mowic, ze to nie jest kuchnia polska_?Jezeliby przesledzic sposób przyrządzania bigosu na przestrzeni wieków - widać ogromną różnicę...
                Nie jestem przekonana, czy zjadłabym ze smakiem potrawy przyrządzane np w XVII w. Aczkolwiek wyboru ryb i dziczyzny im zazdroszczę :)
                Kuchnia od 1990 roku zmieniła sie bardzo. Fakt 45 lat niedoborow rynkowych, mocno zaszkodziło. Wzrosła tez wiedza przeciętnego Kowalskiego na temat produktów szkodzących zdrowiu (fakt, ze ilosc takich produktów tez drastycznie wzrosła, ale to z innego powodu...)
                Swoją drogą, jestem ciekawa, jak by wygladała dyskusja na analogiczny temat za np 200 lat...
                • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 26.02.13, 12:33
                  pewnie bedzie to dyskusja ktora gotowa, genetycznie zmodyfikowana papka komu jak smakuje
                • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.13, 12:54
                  momas napisała:

                  > Nie jestem przekonana, czy zjadłabym ze smakiem potrawy przyrządzane np w XVII
                  > w.

                  no jak jak ich nie znasz!
    • lashqueen Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 10:46
      Nie oznacza, tylko mało kto się kwapi, by tę polską kuchnię propagować. Zobaczcie chociażby blogi, ile jest polskiej kuchni, a ile zagranicznej, głównie włoskiej i azjatyckiej. Lepiej robić takie sobie imitacje zagranicznych potraw z wątpliwych produktów, niż polską kuchnię z prawdziwego zdarzenia. Zamiast pisać o polskiej kuchni, najlepiej w dwóch wersjach językowych (ang.), by ludzie na świecie poznali polskie potrawy, to cieszą się, że kupili coś tam sycylijskiego albo przywieźli sobie z wycieczki i szybko z tym trzeba na bloga.
      Miałam kiedyś ambitny pomysł, by założyć drugi blog po włosku z polską kuchnią, ale nie dałabym rady się wyrobić z dwoma.
      • lashqueen Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 10:47
        Zabrakło na wstępie cytatu, do którego się odniosłam

        bene_gesserit napisała:

        > To, ze polska kuchnia nie jest znana na swiecie, nie oznacza, ze nie może stać
        > się bardziej znana czy że nie powinna być propagowana.
        • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 18:23
          Ludzie na świecie znają polską kuchnię, bo wszędzie na świecie są polscy emigranci.

          Niestety, ludzie na świecie nie chcą jeść polskiej kuchni. Skosztują, podziękują i na tym koniec.

          Za to owi ludzie chodzą do restauracji czołowych kuchni świata i przyjmują, czyli sami robią sobie dania, które im smakują. Pizzę, spaghetti, bagietkę, cappuccino, frytki, itd. dostaniesz absolutnie wszędzie. I to jest ta różnica.
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: polska kuchnia jest tlusta... 25.02.13, 03:03
            Gość portalu: kim napisał(a):
            Niestety, ludzie na świecie nie chcą jeść polskiej kuchni. Skosztują, podziękują i na tym koniec.

            Ale przyczyna tego sa niestety rowniez tragiczne kucharki.
            bylam w niejednej polskiej restauracji i niejednym multi kulti festiwalu i z czystym sumieniem
            moge stwierdzic ze tam musza gotowac jakies wyjatkowe, pozbawione smaku i estetyki wsiochy.

            Na przyklad, typowy polski gwozdz programu - placki ziemniaczane to jakies fioletowo-sczerniale placochy wielkosci omleta o smaku cebuli, pieprzu i soli.

            Barszcz czerwony - bardzo podobnie, jakies smetne lodygi udajace botwinke spieprzone i skwaszone octem tak maxymalnie aby palilo w gebie w celu ukrycia faktu ze barszcz jest
            po prostu zrobiony z koncentratu plus gwozdzia,
            a "jarzyny" dodane chyba z jakiego wczesniej rosolu dla niepoznaki.

            Flaki - smierdza juz z daleka.

            Schabowy - tlusty niemilosiernie, byle jak obtoczony w panierece, raz zdarzylo mi sie dostac porcje miesa z niedosmazona panierka - surowym jajkiem!

            W jednej restaurajci wlasciciel chcial wprowadzic innowacje do polskiego menu i serwowal panierowane piersi kurczece nadziewane serem zoltym.
            Dostalam spalone na czarno piersi z na pol roztopionym serem w srodku. mniam!


            Pierogi ruskie - to czesto prawie same ziemniaki lekko przesypane naszym serkiem bialym
            ktory wyglada tak:
            Tekst linka

            to sa takie male grudki, ktorych nawet sie nie pofatyguja zemlec razem z ziemniakami!
            i to wszystko poleja lekko przypalonym boczkiem z przypalona cebula
            mniam!


            trudno sie dziwic ze jedna po drugiej polska knajpa bankrutuje.
            to nie sa szefowie kuchni, to sa kuchty ktorym sie wydaje ze klienci zezra byle co.


            Minnie
      • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 10:49
        nic prostszego jak zamienic Italie na Polske od kuchni, nieprawdaz?
        ale ...i tu wlanie trafia to co jest kwintesencja tego watku :)
    • ksiezna_pani1 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 11:27
      tralalumpek napisała:


      > jakze czesto tu slyszane zdanie na forum, kazda kuchnia lepsza od polskiej a tu
      > pani udawadnia ze jest inaczej :)))


      W 99 przypadkach mówią to osoby, których wiedza o polskiej kuchni jest równa zeru. Zresztą podobnie jest z wiedzą o innych kuchniach.

      > ciekawe, czyzby znowu jakies polskie kompleksy i poczucie nizszosci wobec swiat
      > a ....


      Padłam. :D :D No tak, to musi być spowodowane kompleksami i poczuciem niższości wobec świata, bo wg Ciebie po prostu nie można myśleć inaczej...
      • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 11:30
        wow! ale intelektualny wywod ...

        nie, kompleksy pominmy, Polacy ich nie maja, toz to narod wybrany....
        a poza tym co chcesz, chcialabys nowego, madrego, ciekawego....wniesc do dyskusji?
        • ksiezna_pani1 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 11:44
          tralalumpek napisała:

          > wow! ale intelektualny wywod ...

          Nie tak Twój :)

          >
          > nie, kompleksy pominmy, Polacy ich nie maja, toz to narod wybrany....

          Racja, wystarczy spojrzeć na to, co piszesz a przede wszystkich jak piszesz, żeby przekonać się, że niektórzy Polacy są jednak zakompleksieni. ;)

          > a poza tym co chcesz, chcialabys nowego, madrego, ciekawego....wniesc do dyskus
          > ji?

          Wyraziłam tylko swoje zdanie :) Napisałam tylko prawdę, bo wiedza tych osób ogranicza się tylko do kilku potraw: pierogów, gołąbków, schabowego, mielonego, kapuchy i - uwaga - sałatki gyros :D :D Tak, to prawda :)
          Ten atak na moja jakże skromną osobę, co miał na celu? Oj nie lubisz, gdy ktoś ma odmienne zdanie - kompleksy?

          tralalumpek, wzuć na luz! :)
          • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 11:55
            widzisz, to nie ja ciebie atakuje i to nie ja powinnam wrzucic na luz
            cyt:
            > Racja, wystarczy spojrzeć na to, co piszesz a przede wszystkich jak piszesz, że
            > by przekonać się, że niektórzy Polacy są jednak zakompleksieni. ;)
            >

            chetenie sie dowiem jakiez to mnie kompleksy przesladuja czyli swiat tralalupka wedlug ksieznej_pani1
            • ksiezna_pani1 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 12:03
              tralalumpek napisała:


              > chetenie sie dowiem jakiez to mnie kompleksy przesladuja czyli swiat tralalupka
              > wedlug ksieznej_pani1

              Koteczku kochany, tralalupka sama powinna wiedzieć jakie ją kompleksy prześladują ;) Swoją drogą, czy wyznajesz zasadę Kalego: "jak Kali ukraść krowę - to dobrze, jak Kalemu ukraść krowę to źle.", czyli " jak tralalumpek widzi kogoś kompleksy - to dobrze, jak inni widza kompleksy u tralalumpka - to źle"?
              • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 12:04
                nie baw sie w polityka, zadalam pytanie - odpowiedz
                • ksiezna_pani1 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 12:09
                  tralalumpek napisała:

                  > nie baw sie w polityka, zadalam pytanie - odpowiedz

                  Koteczko, nie bawię się w polityka, bo nie muszę ;) Wez sobie karteczkę lub otwórz worda i przeprowadź analizę własnej jakże skromnej osoby, a odkryjesz trochę kompleksów ;)

                  Od kilku dni wykłócasz się z każdym tak jakby od tego tematu zależało Twoje życie, więc wrzuć na luz! :)
                  • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 12:18
                    tja, poddaja sie ....przegralam z koteczkiem
                    • ksiezna_pani1 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 12:30
                      tralalumpek napisała:

                      > tja, poddaja sie ....przegralam z koteczkiem

                      Oj to się porobiło :D
                      • ksiezna_pani1 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 13:43
                        Aaaa zapomniałabym. Niedawno usłyszałam, że we Francji zachwycają się kuchnią staropolską, :o a wczoraj, że na francuskich tragach książek, dużą popularnością cieszą się książki o kuchni staropolskiej :D I co Ty na to?
    • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 13:37
      "jakze czesto tu slyszane zdanie na forum, kazda kuchnia lepsza od polskiej a tu pani udawadnia ze jest inaczej ))
      ciekawe, czyzby znowu jakies polskie kompleksy i poczucie nizszosci wobec swiata ...."
      A mnie ciekawi czy emigranci mowiacy innymi jezykami niz angielski wydali jakies ksiazki promujace Polske od strony kuchennej w jezyku kraju w ktorym zyja ?

      Bo w jez ang na przestrzeni lat pojawilo sie wiele pozycji .
      Niektore z nich :


      www.polandbymail.com/d/11/cookbooks.htm
      easteuropeanfood.about.com/od/cookbooks/tp/Top-Polish-Cookbooks.htm
      • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 13:49
        Sęk w tym, że żadne z tych dzieł nie było napisane przez laureatkę Pulitzera :D
        • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 13:55
          bene_gesserit napisała:

          > Sęk w tym, że żadne z tych dzieł nie było napisane przez laureatkę Pulitzera :D
          ale przyznasz ze kuchnia polska nie musi byc tlusta , kazda gospodyni z talentem do gotowania - potrafi ja doskonale odtluscic :-)
          I do tego pani AA nie jest specjalnie potrzebna .
          Szkoda ze pokutuje w narodzie zeby jesc i pic jak za Krola Sasa i popuszczac pasa, czy jakos tak ...;-)
          • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 14:03
            a74-7 napisał:

            >....> Szkoda ze pokutuje w narodzie zeby jesc i pic jak za Krola Sasa i popuszczac
            > pasa, czy jakos tak ...;-)


            co do popuszczania ale nie pasa tylko bakow to przypadlosc amerykanskich filmow ;)
          • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 20:53
            Jak widać - jednak tak, skoro jej książka sprzedała się na pniu.
            • Gość: senin Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dyn.iinet.net.au 25.02.13, 12:35


              bene_gesserit napisała:

              > Jak widać - jednak tak, skoro jej książka sprzedała się na pniu.

              a czy masz jakies informacje, kim byli kupujacy

              bo mam dziwne wrazenie, ze to glownie w Polsce "na pniu" sie sprzedala. (przyznam, ze temat nie interesuje mnie na tyle, by googlowac jakies statystyki, moje wrazenie oparte jest glownie na lekturze tego watku)


              Okazje
              • bene_gesserit Re: polska kuchnia jest tlusta... 25.02.13, 19:16
                Nie mam pojęcia, nei sądzę, aby jakakolwiek księgarnia zbierała statystyki dotyczące populacji nabywców jakiegokolwiek dzieła.
      • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 14:01
        > A mnie ciekawi czy emigranci mowiacy innymi jezykami niz angielski wydali
        > jakies ksiazki promujace Polske od strony kuchennej w jezyku kraju w ktorym
        > zyja

        nie wiem, nie interesuje sie tym tematem az na tyle
        inaczej widzi ktos Polske mieszkajac w Polsce a inaczej ktos mieszkajacy poza jej granicami
        mnie w tym watku nurtuje temat, ktory niestety pozostanie tematem otwartym albo raczej pytaniem retorycznym: dlaczego nie ma w swiecie dobrej, na poziomie polskiej restauracji, dlaczego tak urozmaicona, ciekawa i dobra kuchnia, jaka jest kuchnia polska nie jest znana ani doceniana i zaden Polak nie potrafil jej w swiecie wylansowac
        • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 16:04
          ano jedyne co wylansowalismy to juz wyzej wymieniona wodke
          (Picasso once said:
          the three most astonishing things in the past half-century have been the blues,cubism and Polish vodka")
          polska kielbase , ktora jednak nie wszystkim smakuje no i bigos.
          Jednakze nasze wynalazki nosza wplywy sasiedztwa , wiec beda raczej zaliczane do wschodnioeuropejskich smakolykow ze wzgledu na podobienstwo .W tym chyba caly problem .
          • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 18:28
            To ja grzeczne proszę o przykłady dań kuchni ukraińskiej, białoruskiej, litewskiej, słowackiej i czeskiej (wymieniam sąsiadów), które podbiły świat.

            I proszę o wskazanie restauracji tych państw działających na Manhattanie, w Londynie, Rzymie, w Tokio, w Dubaju. Albo chociaż w jednym z tych miejsc!
        • Gość: kurka Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.13, 10:44
          tralalumpek napisała:

          > dlaczego tak urozmaicona, ciekawa i dobra kuchnia, jaka jest
          > kuchnia polska nie jest znana ani doceniana i zaden Polak nie potrafil jej w s
          > wiecie wylansowac

          prosta odpowiedz, polak lubi szybko pracowac(wszystko jedno co robi za granica)zeby sie w "domu"pochwalic, albo do konca zycia bedzie "chandlowac"na jedno wychodzi, cwaniak jest,
          • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 25.02.13, 14:48
            Gość portalu: kurka napisał(a):

            > tralalumpek napisała:
            >
            > > dlaczego tak urozmaicona, ciekawa i dobra kuchnia, jaka jest
            > > kuchnia polska nie jest znana ani doceniana i zaden Polak nie potrafil je
            > j w s
            > > wiecie wylansowac
            >
            > prosta odpowiedz, polak lubi szybko pracowac(wszystko jedno co robi za granica)
            > zeby sie w "domu"pochwalic, albo do konca zycia bedzie "chandlowac"na jedno wyc
            > hodzi, cwaniak jest,


            a co chcialas swoim wpisem osiagnac bo jakos tak bezsensem trąci
    • kajaanna Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 16:36
      W oczach Amerykanów polska kuchnia może wydawać się tłusta*) i monotonna, więc dobrze, że AA przedstawiła kuchnię dworską, która od XVII - do początków XX wieku stała się podstawą kuchni polskiej. Nie zapominajmy, że był to czas, kiedy do Polski trafiały przyprawy z całego świata i nasze kulinaria słynęły z bogactwa smaków.
      Kwiat muszkatołowy, cynamon, rodzynki, szafran...
      Dziś Compendium ferculorum Czernieckiego z 1682 r. można czytać jako zbiór przepisów diety makrobiotycznej (ogromna ilość przepisów na kasze, owoce, grzyby, sezonowe dania warzywne). W kuchni polskiej z ryb królowały nie śledź i karp, ale wszelkie "nasze" słodkowodne - szczupaki, leszcze, płocie, jesiotry i sandacze.

      Z mięs kuchnia dworska znała nie tylko wieprzowinę, ale głównie dziczyznę.
      A pod zaborami Polska była centrum handlu kawiorem z głębi Rosji. Z Austro-Węgier (sięgających daleko na południe) - kaparami, oliwkami i cytrusami.


      I tylko tak dodam, że w XVIII wieku Francuzi przyjeżdżali na nasze dwory uczyć się gotować.

      ___

      *) Gros emigracji zarobkowej w USA (XIX-XX wiek) to byli chłopi, dla których po głodzie mięsa, Ameryka wydała się tłustym rajem. Nic więc dziwnego, że zaprezentować mogli tylko to, co najlepsze. Czyli ciężkie, mięsne, tłuste potrawy.
      • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 17:28
        Pieknie tak porownywac stoly dworu krolewskiego z przasnym stolem chlopskim ?
        ;-D
        To prawie jak porownanie tego co jadal Henry the 8 w swoim czasie czy Krolowa Elzbieta i wspolczesny Anglik .
        • kajaanna Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 17:39
          a74-7 napisał:

          > Pieknie tak porownywac stoly dworu krolewskiego z przasnym stolem chlopskim ?
          > ;-D
          > To prawie jak porownanie tego co jadal Henry the 8 w swoim czasie czy Krol
          > owa Elzbieta i wspolczesny Anglik .


          A jak napisałbyś "Kuchnię Angielską"? Poproszę o wytyczne.
          • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 18:10
            napisalabym raczej :Kuchnia Brytyjska :-)

            BTW , taka prosta kuchnia i malo ciekawa , ale przemycila angielski breakfast , english tea i kilka innych do listy dobrze znanych pozycji na swiecie .
            Kuchnia ponoc malo ciekawa, ale jakze swietnie promowana , przez licznych autorow i kucharzy oraz programy kulinarne .
            • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 18:39
              I co z tej promocji wynika? Nic. Jest w Warszawie lub w Berlinie popularna restauracja angielska? Nie ma. Są puby i są „steak hause”. Kuchni angielskiej nie ma, bo niemal nikomu nie smakuje.
              Promocja, promocją a ziemniaczana bryja z kawałkami wędzonego łupacza świata nie podbiły.
              • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 18:56
                Nie napisalam ze angielskie jedzenie jest specjalnie smaczne , ale promuje sie dobrze.
                Ilez to pan na forum czy blogach przerabialo przepisy Nigelli czy Jamiego ?
                Nie wiem co to jet bryja( a moze breja ) z kawalkami lupacza, bo takich nie mialam okazji ..
                Ale przyznasz ze sniadanie angielskie jest znane bardziej niz polskie "roznorodne serki i takie tam", tluste fish& chips i juz wszyscy wiedza czyja to kuchnia :-D
                Sam fakt ze Puby przyjely sie tez o czyms swiadczy , nie jestem pewna czy przyjely by sie bary mleczne w UKj?
                • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 19:15
                  O przepraszam bardzo, bary mleczne to kuchnia żydowska, oparta i wynikająca z zasad koszerności. Polacy po wojnie, z powodu permanentnego braku mięsa, przejęli te formę.

                  *bryja/breja - obie poprawne
                  • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.13, 12:08
                    znam Gość portalu: kim napisał(a):

                    > O przepraszam bardzo, bary mleczne to kuchnia żydowska,

                    wiecej anegdot prosze
          • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 18:31
            Kuchnia angielska też jakoś nie podbiła świata. Anglicy jedzą swoje i... tak jak my czerpią pełnym garściami z innych kuchni. Curry jest już niemal narodowym daniem Wyspiarzy.
            • tralalumpek Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 19:02
              trudno zeby nie bylo, poczytaj troche w ksiazkach historycznych :)))
              • Gość: kim Re: polska kuchnia jest tlusta... IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 19:11
                Znam, znam :)
    • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 20:21
      Mielismy Knajpe w Londynie , juz jej nie ma
      Sama osadz :-)
      [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/blB5iFOGGpnEjBuHbB.jpg[/img]
      • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 20:24
        a tu goloneczka gustownie podana w Knajpie.
        [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/rdTxmKhrvGaIFmCziB.jpg[/img]
        • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 24.02.13, 20:29
          aj tam ,komp mi sie buntuje , zdjecia w mojej galerii:-(
        • mhr2 Re: polska kuchnia jest tlusta... 25.02.13, 13:11
          a74-7 napisał:

          > a tu goloneczka gustownie podana w Knajpie.

          golonka z kapusta to typowa potrawa na calym swiecie, przynajmniej tak robia niemcy
          uwazajac ze to ich i co:)
          • a74-7 Re: polska kuchnia jest tlusta... 25.02.13, 13:44
            mhr2 napisała:

            > a74-7 napisał:
            >
            > > a tu goloneczka gustownie podana w Knajpie.
            >
            > golonka z kapusta to typowa potrawa na calym swiecie, przynajmniej tak robia ni
            > emcy
            > uwazajac ze to ich i co:)

            akurat w tym przypadku byla brzydko podana :-).Nie mam nic przeciwko golonce , jadlam w Niemczech - niebo w gebie , mieso mieciutkie ladnie podana chociaz wielki rozmiar mnie zaskoczyl :-D Jadlam rozne w Polsce, A ta akurat choc przyrumieniona pod grillem chyba - kiepska byla ,
            Chodzilo mi o bylejakosc w polskich restauracjach za granica , potwierdza sie to i w kraju , gesslerowa swietnie punktuje problem w Kuchennych rewolucjach .
            Ktos napisal o cwaniactwie :-)Tylko w tym przypadku to cwaniactwo odwraca sie przeciwko nim samym ,restauracje takie nie przetrwaja konkurencji .A teraz piszcie mi o promowaniu .,hehe..
            >
            • jackk3 Trzymalem w rekach ta ksiazke 28.02.13, 16:38
              Poszedlem wczoraj do 'Chapters' i faktycznie jest!
              Plusy: sztywna okladka, dobry papie, dobra jakosc zdjec, przejrzyscie napisane.
              Minusy: bardzo krotki i 'plasko' napisane wstep, niektore zdjecia potraw takie sobie i teraz najwiekszy minus-duzo przepisow bez ZADNYCH zdjec!
              Ogolnie 90 przepisow niektore dziwaczne jak ten ze sledziem i malinami. Ci co uwazaja ze ta ksiazka jest o 'polskiej kuchni dworskiej' sa w bledzie. Zdecydowana wiekszosc przepisow to prosta kuchnia 'chlopska'. A terz najwazniejsze: dla mnie nie jest to ksiazka kucharska, brakuje w wielu miejscach wskazowek czy pomocniczych zdjec (sa np. przy 'pierogach'). Jak wiemy nasze kuchnia ma wiele niuansow, ktos kto nie jest z nia obeznany w wielu miejscach bedzie sie gubil. Same koncowe zdjecia potraw (czesto niezbyt przejrzyste) to zdecydowanie za malo. Brakowalo mi tez jakiegos wiekszego 'rysu historycznego', to co jest mozna napisac przez noc. Darowalbym sobie kwiatki typu ze w PRL dzialaly ukryte prywatne restauracje w domach gdzie czesto karty dan drukowano w 'podziemnych' drukarnisc (bez jaj).
              No i cena nie zacheca (u mnie 45$) wiec jest to jedna z najdrozszych ksiazek o gotowanie.
              Jesli w Ameryce bedzie kosztowac podobnie to czarno to widze. Tak to jest jak jest 2 autorow i trzeba obu zaplacic.
              • glasscraft Re: Trzymalem w rekach ta ksiazke 28.02.13, 16:44
                Na amazonie jest za $22.72
                • jackk3 Re: Trzymalem w rekach ta ksiazke 28.02.13, 16:46
                  Wiekszosc ludzi w Ameryce tego typu ksiazki raczej kupuje w ksiegarniach.
                  • glasscraft Re: Trzymalem w rekach ta ksiazke 28.02.13, 16:50
                    No to ta wiekszosc nie wie, ile moglaby sobie pieniedzy zaoszczedzic :-( a szkoda...

                    Wiekszosc ludzi (znanych mi, bo calej populacji kraju nie znam osobiscie :-P) w UK kupuje na amazonie, zwlaszcza ze coraz wiecej ksiazek ma "Click to look inside"...
                    • jackk3 Re: Trzymalem w rekach ta ksiazke 28.02.13, 16:54
                      Pamietajmy ze tego typu ksiazke trzeba dobrze przegladnac przed zakupem.
                      Ksiazka bedzie z pewnoscia przeceniona (w ksiegarniach). Nie wiem jak ja sprzedaja w Polsce (czy jest przetlumaczona?) ale dla naszych rodakow nie polecam (nie ma tam nic czego bysmy nie wiedzieli). Ale dla obcokrajowca tak - ladny prezent.
                • jackk3 Re: Trzymalem w rekach ta ksiazke 28.02.13, 17:07
                  Na Amazon.ca najtansza 28.22.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka