Dodaj do ulubionych

Bezludna wyspa...

27.07.04, 14:50
...temat wałkowany od lat... a Wy, jakie 3 produkty, warzywa, owoce, etc.
zabralibyście ze sobą na (przysłowiową :-)) bezludną wyspę... bez czego nie
wyobrażacie sobie życia (sic!), co zawsze MUSI znajdować się w waszej
lodówce... ułańska fantazja miło widziana :-)
pozdrawian u/wy/lewnie, l.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 14:54
      bezludne wyspy w przyzwoitych bestselerach zawsze znajdują sie w pasie
      równikowym i należy tylko posiadać zawczasu wiedzę botaniczną, a potem
      korzystać z okazji

      jedyny dojmujący ból w tym klimacie, to brak ogórków kiszonych, no ale cwany
      robinson po kilku latach eksperymentów i z tym sobie poradzi
      • brunosch Re: Bezludna wyspa... 28.07.04, 08:22
        I musimy się tego trzymać, bo jeszcze jakieś bezludne istnieją za Kołem
        Polarnym, Ziemia Franciszka Józefa i inne takie.
        1. Ma być ciepło
        2. flora bujna
        3. fauna obfita
        4. krajobraz przyjazny (bez pionowych skał, urwisk, pustyń etc)
        Zdaje się, że tak jak tu jesteśmy opanowalibyśmy niezły archipelag. Każdy
        miałby własną bezludną wyspę i do tego łódeczkę, żeby się odwiedzać na
        imprezkach.
        Trzczcina cukrowa - bezwzględnie konieczna (tak jak patefon).
        • Gość: n0str0m0 Re: Bezludna wyspa... IP: 202.172.58.* 28.07.04, 08:59
          jeszcze tylko rozmiar trzeba okreslic
          za tytusem romkiem i atomkiem
          W-1
          to ile dokladnie hektarow...?

          no i gdzie na tym archipelagu jest ta
          wyspa goraca
          na ktorej zywota gaugan dokonal
          (malujac tubylki farba na niebiesko)
          ?

          posiadam farbki
          oczekuje na propozycje

          nostromo
          p.s. do emki... zupelnie nie na temat sie mi samo wlaczylo "the traditon of the jazz discharge party
          hats"... masz szczescie ze woda cie dzieli od decybeli :)
    • sabba Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 14:56
      1.sol
      2.pomidory wzglednie przecier wzglednie ketchup
      3. cebula bylaby git
    • sabba aaa 27.07.04, 14:56
      ja sobie naparwde wyobrazilam bezludna wyspe:)
      • jottka Re: aaa 27.07.04, 14:59
        i co?
        • sabba no to 27.07.04, 15:06
          ze bezludna wyspa to walka o przezycie a lodowka to luksus. W lodowce musza byc:
          1.pomidory
          2.salata
          3.mozarelka
    • Gość: Marghe_72 Re: Bezludna wyspa... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.07.04, 15:01
      makaron
      czosnek
      pomidory
      ser żółty
      :)
    • brunosch Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 15:01
      1. strzelba
      2. sieć
      3. niezawodna zapalniczka (nie mam zamiaru zaczynać od zera i łapać pioruny,
      czy trzeć patyczkiem o kijek)
      I poproszę taką wyspę, gdzie jest dobra glina do lepienia garnków, pieców i
      kominów.
      A potem - hulaj dusza - wykorzystujemy kulinarnie to, czemu nie udało się
      nawiać. Doimy kozy, dusimy ryby, robimy pieczyste z dzikiej świni (resztę
      solimy w soli morskiej i wędzimy) Kiedy takie wakacje? :)
      • Gość: Marghe_72 Re: Bezludna wyspa... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.07.04, 15:03
        Brunosch zminiaj nicka na Robinson :)))
        m.
      • jottka nieno 27.07.04, 15:05
        bruno, zaczynamy od zapakowania 'tajemniczej wyspy' verna, a potem lecimy wg
        instrukcji

        poza tem nie zapominaj, że dobry rozbitek rozbija sie razem z solidnym
        wyposażeniem serwajwalowym, które znajduje sie na statku, co szczęśliwie nie do
        końca zatonął
      • Gość: n0str0m0 Re: Bezludna wyspa... IP: 202.172.58.* 27.07.04, 15:06
        > Doimy kozy, dusimy ryby

        a nie latwiej tradycyjnie
        za ogon i o pien drzewa?

        nostromo
        p.s. "naaka attra" ogladalem walke o ogien, obede sie bez zapalniczki, ale przydalby sie kozik
        • Gość: n0str0m0 Re: Bezludna wyspa... IP: 202.172.58.* 27.07.04, 15:07
          zapomnialem
          patefon
          na korbke
          i winylowa kolekcja FZ

          nostromo
          • jottka Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 15:12
            nooo, patefony są szczególnie pożywne w sosie z orzeszków ziemnych
          • Gość: senin Re: Bezludna wyspa... IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 27.07.04, 22:39
            a co to FZ?
            Frank Zappa?
            • n0str0m0 FZ 27.07.04, 22:47
              aha

              jedyna muzyka ktora mi sie nie nudzi
              (a przy okolo 30 pytach mozna liczyc na pare-nascie lat rozrywki)

              :)

              nostromo
              • emka_1 i co 27.07.04, 23:29
                bobbiego browna na cała wyspę ryczeć będziesz?

                to ja na sąsiedniej osiądę.
                • n0str0m0 emko... nie JA 28.07.04, 06:33
                  stoi przecie napisane: FZ

                  jakbym sam mogl tak ladnie ryczec
                  nie obladowywalbym sie patefonami

                  ja bede od czasu do czasu mowil:
                  "krec ali, krec!"
                  bo choc bezludna
                  to pelna bosonogiej sluzby

                  na twoja wyspe sie wyprawie wplaw
                  jak z przeplywajacej kry ukrecisz lody

                  wiesz co mozna zrobic z trzciny cukrowej?

                  nostromo
    • lunatica Oj!! puściliście wodze fantazji.... 27.07.04, 15:15
      a mnie chodziło o taka bardziej przyziemną wyspę... czysto hipotetyczną i o
      takie produkty/rzeczy/owoce/warzywa bez których nie jesteście w stanie sprawnie
      funkcjonować...
      ...no nic, uciekam do domu, ale najpierw kleparz i kurki do zielonych
      wstążeczek.
      Howgh!
      • Gość: RED dobry Robinson rozbija się razem z pełną IP: 193.0.117.* 27.07.04, 15:20
        lodówką, a w niej majonez, pesto, mozarella, penne, kurki, kotlety mielone,
        grzyby suszone, kiszone ogórki, oscypek, itd. itp. oraz nabity pistolet

        po opróżnieniu lodówki używamy tego ostatniego
        i przenosimy się do krainy wiecznej konsumpcji

        jak w niebie nie ma jedzenia, to ja kicham na takie niebo

        :)
    • nobullshit Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 16:49
      1) czosnek
      2) czosnek
      3) czosnek
      • jottka Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 16:55
        to na wszelki wypadek, żeby sie przed intruzami zabezpieczyć?
        • nobullshit Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 16:59
          jottka napisała:

          > to na wszelki wypadek, żeby sie przed intruzami zabezpieczyć?

          Ani przed intruzami, ani przed wampirami.
          Żeby na pewno nie zabrakło.
          • jottka Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 17:01
            ale to może być skuteczna metoda na uzyskanie trwałej samotności :)


            no i zawsze do plecaczka możesz wziąć aliofil
            • nobullshit Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 18:40
              jottka napisała:

              > ale to może być skuteczna metoda na uzyskanie trwałej samotności :)

              Wszyscy moi narzeczeni pomyślnie przechodzili "czosnkowy egzamin",
              a jeden to się nawet zakochał we mnie dlatego, że byłam pierwszą kobietą,
              jaką spotkał, która lubiła czosnek. Więc jeśli się trafi na tejże wyspie
              jakiś przystojny intruz, myślę, że sobie poradzimy...
      • charlie_x Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 23:30
        nobullshit napisała:

        > 1) czosnek
        > 2) czosnek
        > 3) czosnek
        ___________________________________

        ..to samo to samo i .. jeszcze raz to samo..8)
        • nobullshit Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 23:51
          A jakiej Ty, Piętaszku Charlie X, jesteś płci? :)
    • ampolion Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 17:07
      J wiem czego bym nie brał na bezludną wyspę: laptopa z połaczeniem do Internetu
      bo nie mam zamiaru dyskutować czego mi tam brakuje lub nie.
      Czy ktoś słyszał o "Robinson Cruzoe Cookbook"?
      • brunosch Błąd! 28.07.04, 10:24
        Przecież trzeba byłoby podzielić się wrażeniami na forum, albo przynajmniej
        spytać, jak przyżądzić jakieś pekari, czy innego żółwia!!!
        "Robinson Cruzoe Cookbook" nie powstał, bo panu Defoe zabrakło wyobraźni i czas
        wreszcie to nadrobić!
    • hania55 Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 17:08
      Zawsze muszę mieć: szpinak (mrożony lub świeży), makaron (najchętniej
      tagliatelle albo penne), pomidory (świeże, puszkowe, suszone), czosnek. Poza
      tym chętnie przez cały rok miałabym: maliny, czereśnie, szparagi i borówki
      amerykańskie.
      • Gość: Cynamoon Re: Bezludna wyspa... IP: *.it / 62.233.189.* 27.07.04, 17:14
        Nie wyobrazam sobie zycia bez razowych ziarnistych buleczek made by myself ,
        poza tym pomidorow i bialego sera.
        I makaronu penne.

        I bez zielonych ogorkow, oliwek kefiru, czosnku i blue serow.
      • Gość: 100 Re: Bezludna wyspa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:17
        Nie jestem wybredna i zjem , co tam znajdę :)) ale kawa , mleko i jabłka muszę
        mieć .
    • Gość: Liska Re: Bezludna wyspa... IP: 81.210.125.* 27.07.04, 17:23
      Mąka
      Masło
      herbata

      wydaje mi się, że na bezludnej wyspie (zakładając, że jest to super wyspa z
      drzewami, na których coś rośnie, a niedaleko jest brzeg morza, z którego można
      coś wyłowić) z tych trzech rzeczy zrobiłabym wszystko.
      (prawie;-))
      • jottka Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 17:27
        mąka ci niepotrzebna, bo jako rozbitek masz w kieszeni paczuszkę z ziarnami
        podst zbóż, ktore wysiewasz od razu, a tymczasem posiłkujesz sie plackami z
        korzenia manioku czy dzikiego prosa

        masło sie rozpuści w tropikach, a przecież każdy rozbitek łapie sobie dziką
        kozę, którą szybko udomawia i ma mleko oraz produkty nabiałowe

        herbata albo koka na pewno rośnie w wyższych partiach naszej górzystej wysepki -
        zbieramy o rosie :)



        trzeba zabrać nóż, krzesiwo i hubkę oraz niewolnika, reszta przyjdzie z czasem
        • emka_1 a to był 27.07.04, 18:47
          taki program bibisa 'friday girl' z boską panią lumley. szczególnie wzruszające
          były dwa momenty - zbieranie bananów (zupełnie niejadalnych) i wyciagnięcie
          jedynej poza szwajcarskim scyzorykiem niezbędnej rzeczy - piersióweczki z brandy :)
          znaczy wychodzi, że trzeba miec scyzoryk i brandy. korzonki i robaczki są na
          miejscu :)
    • i.nes Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 18:53
      Bezwględnie i absolutnie - kawa! Nawet zakładając, że ona tam rośnie, to zanim
      się do czegokolwiek zabiorę muszę wypić swoje, bo jak powiada Truman
      Capote: "Nie można poczuć się prawdziwie człowiekiem dopóki nie wypije się
      kubka gorącej kawy". To o mnie :D

      Po drugie: pomidory. To jest cud natury i mogę go pochłaniać w dowolnych
      ilościach i naturalnych wariacjach.

      A po trzecie: zielony ser i feta. Nie zmuszajcie mnie do dokonania wyboru,
      pliz! Jestem serożercą i nic na to nie poradzę. Obecnie w mojej lodówce jest
      chyba z 8 rodzajów sera... hmmm speaking of which... be right back... :D
    • Gość: Lilu Re: Bezludna wyspa... IP: *.miechow.com / *.miechow.com 27.07.04, 18:59
      1. krowa
      2. kawa
      3. "świeże pieczywo razowe"
      tyle jeśli chodzi o jedzenie, do tego ciupaska i zapalniczka
      hej
      • iwu Re: Bezludna wyspa... 27.07.04, 19:34
        1. przystojny kucharz
        2. przystojny kucharz
        3. jeszcze jeden przystojny kucharz.
        I niech sobie radzą. Zabrałabym też dobry, ostry nóż. Gdyby się nie sprawdzili
        pozostałby mi kanibalizm. ;-)))
    • Gość: szopen Re: Bezludna wyspa... IP: 204.79.89.* 28.07.04, 04:19
      Ja podobnie jak Brunosh po robnisonowsku.

      1. wedka (a raczej moj caly plecak sprzetu wedkarskiego, tam mam wiele rzeczy
      uzytecznych do wszystkiego)
      2. duzy noz
      3. Solidny garnek

      Z reszta bym sobie poradzil, masz noz masz ogien, garnek potrzebny od razu by
      przegotowac wode do picia (bez tego mozna sie szybko wykonczyc), zrobic luk i
      nim polowac potrafie.
      Jak sie tak zastanowilem to dalbym sobie rade.
    • Gość: szadoka Re: Bezludna wyspa... IP: 212.160.172.* 28.07.04, 10:43
      jak mawia moja mama (gotuje srednio) "czlowiek nie świna - zje wszystko..."
      a jak dlamnie -sól rzecz niezbedna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka