lapacz_w_zycie
08.08.04, 21:19
Taka historia:
Kupiłem 6 jajek (Warszawa, sklep sieci Społem) w plastikowym
przezroczystym opakowaniu. Na opakowaniu naklejki:
- od zewnątrz: Invest Michel (dystrybucja jaj)
Produkt polski, podany polski producent
- od wewnątrz: propaganda jakie jajka zdrowe i jak zupełnie nieszkodliwe,
i wszyscy jedzą więcej jajaek niż Polacy.
spore było moje zdziwienie, kiedy po próbie oderwania wewnętrznej naklejki,
(takie drobne natręctwo) okazało się, że pod nią kryje się naklejka z
napisem:
Sunny Egs, oraz dużą ilością tekstu w języku chińskim (chyba),
po dokładniejszym zbadaniu okazało się, pierwotnie na opakowanie,
była naklejona właśnie ta "chińska naklejka", zadrukowana dwustronnie,
także do jej zakrycia potrzebne były dwie "polskie" naklejki.
Polskie najklejki są całkowicie nieprzezroczyste, naklejone
bardzo porządnie (nie sposób ich usunąć nie niszcząc chińskiej naklejki)
Intryguje mnie jak doszło do takiej sytuacji,
widzę następujące możliwości:
- kupiłem polskie jajka, w przenaklejkowanym opakowaniu
(może miały być wysłane do Chin, albo dystrybutor dysponował chińskimi
opakowaniami i bardziej opłacało mu się je przenaklejkować niż zakupić
czyste lub polskie opakowania)
- kupiłem chińskie jajka, które udają polskie jajka
Ponieważ, zupełnie nie orientuję się w cenach jaj, opakowań,
kosztach naklejania w Polsce i w Chinach,
nie wiem która z wersji jest bardziej prawdopodobna.
Ale może ktoś z Was wie?
Tak z czystej ciekawości.
Choć jeśli prawdziwa jest druga wersja to pewnie jest jakiś przekręt.
Pafnucy.