kuchniazone
06.11.13, 22:39
jaka powinna być idealna albo prawie idealna?
robię zwykle szybkie, gotuję normalnie ziemniaki, wrzucam jakieś pesto/masło/śmietanę/zioła różnie, co mam pod ręką, przyprawy, macham krótko machadełkiem i już
dzisiaj się zacięłam, ugotowałam wg przepisu, który mi ię spodobał wizualnie, miał pochwały i był umieszczony na stronie kulinarnej, którą lubię i albo zrobiłam coś nie tak i jednak schrzaniłam tak prostą rzecz albo sama nie wiem o co chodzi ale od ubijania tego puree rozbolała mnie aż ręka taki kit powstał, może o to chodzi?
ziemniaki ugotowałam w mundurkach, zaczynałam od mocno posolonej zimnej wody, potem obrałam mocno ciepłe, wrzuciłam do garnka dodałam ciepłe mleko, potem partiami masło (dużo), mieszałam
wyszło nijakie, bez charakteru o konsystencji rozgniecionej kluski śląskiej