Dodaj do ulubionych

konstystencja puree

06.11.13, 22:39
jaka powinna być idealna albo prawie idealna?
robię zwykle szybkie, gotuję normalnie ziemniaki, wrzucam jakieś pesto/masło/śmietanę/zioła różnie, co mam pod ręką, przyprawy, macham krótko machadełkiem i już
dzisiaj się zacięłam, ugotowałam wg przepisu, który mi ię spodobał wizualnie, miał pochwały i był umieszczony na stronie kulinarnej, którą lubię i albo zrobiłam coś nie tak i jednak schrzaniłam tak prostą rzecz albo sama nie wiem o co chodzi ale od ubijania tego puree rozbolała mnie aż ręka taki kit powstał, może o to chodzi?
ziemniaki ugotowałam w mundurkach, zaczynałam od mocno posolonej zimnej wody, potem obrałam mocno ciepłe, wrzuciłam do garnka dodałam ciepłe mleko, potem partiami masło (dużo), mieszałam
wyszło nijakie, bez charakteru o konsystencji rozgniecionej kluski śląskiej
Obserwuj wątek
    • Gość: anthonyb Re: konstystencja puree IP: 91.255.44.* 06.11.13, 23:06
      Ja jakos zawsze robie na oko. Obrane ziemniaki wkladam do zimnej wody. Sole i zapalam gaz. Zwykle gotuja sie okolo godziny. Dobrze odcedzam. Wrzucam kawalek masla i wlewam troche mleka. Ubijam tluczkiem. Jak sa za geste dolewam mleka. Jak chcemy mozna i smietane. Ostatnio dodaje tez straty parmezan. I gorace jeszcze podaje. Przepisy na puree to jak dla mnie lekka przesada chociaz mozna i jakies specjalne , magiczne sposoby sobie wymyslac. :-)
      • pinkink3 jedna godzina? 07.11.13, 02:35
        Gość portalu: anthonyb napisał(a):

        Zwykle gotuja sie okolo godziny.


        Czy to nie przejezyczenie?
        Nigdy nie gotowalam dluzej niz 20-25 minut, a i po tym czasie bywaly rozgotowane. Zalezy od gatunku.
    • salsadura Re: konstystencja puree 06.11.13, 23:29
      Toż to proste jak konstrukcja cepa ;)!
      Ugotowane, gorące ziemniaki przepuszczam przez praskę, dodaję gorące mleko, masło, trochę gałki, soli, pieprzu. Na specjalne zamówienie dodaję utarty ser.
      Ma być dość ciapaste, ale nie za rzadkie i nie za gęste i nie można za długo się "znęcać", bo wtedy robi się klajster.

      To, co Ty robisz normalnie to na moje oko ziemniaki gniecione.
    • shachar Re: konstystencja puree 07.11.13, 01:41
      Ludzie z obsesją na tle konsystencji puree podobno używają takiego dużego przecieraka, jak do pomidorów. Wtedy nie ma glutów ani nieściśłości. Nie ma co się pieścić tak strasznie z ziemniakami, normalnie obrane ziemniory do zimnej wody z solą, można dodać ząbek czosnku, albo dwa, ugotuje się wszystko w tym samym czasie. Potem przez praskę i mleka/smietanki/masła, mozna jeszcze dosolić, dopieprzyć, dodać dodatki jakie tam kto uważa -chrzan, szczypiorek, ser,maślankę, ....możliwości jest wiele
      www.cookstr.com/photos/recipes/7733/medium/recipe-7733.jpg?1366870834
    • marghe_72 Re: konstystencja puree 07.11.13, 08:35
      ja czasami miksuję. Wtedy są bardziej kremowe.
      Kwestia gustu i tyle :)

      i NIGDY nie gotuję ziemniaków godzinę. 30 minut im wystarcza
    • mhr2 Re: konstystencja puree 07.11.13, 10:36
      kuchniazone napisała:

      > jaka powinna być idealna albo prawie idealna?

      to jest kwestia smaku, nie powinno sie miksowac bo bedzie gumowate, co do konsystencji to zalezy od potrawy i jej obrobki, lubimy z maslem albo kwasna smietana, oczywiscie z dodatkiem warzyw jest tez wspaniale:)
    • kuchniazone :) 07.11.13, 10:43
      OK dzięki za wszystkie podpowiedzi, powinnam wczoraj dodać więcej mleka i byłoby po sprawie
      co do przepisu, to wczoraj też gotowałam godzinę, nie rozpadały się, były dobrze ugotowane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka