Dodaj do ulubionych

ostrygi i mątwa

15.11.13, 15:08
Czy mogę prosić znawców o opisanie swoich wrażeń smakowych? Zapewne nie z Polski...
Z góry dziękuję
jeep
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: ostrygi i mątwa 15.11.13, 15:39
      ostrygi jadam surowe lub wedzone
      surowe bardzo delikatne, lekko slonawe
      wedzone maja bardziej zbita konsystencje, ale nie podzielna, jak ryby,

      matwa czyli kalmary?
      maja mocno rybi posmak
      smazone za dlugo zmieniaja konsystencje na gumowata
      pieczone bardzo delikatne

      na ostrygi musze miec smaka, nie zawsze mi "wchodza"
      kalmary uwielbiam :-)
      • jeepwdyzlu Re: ostrygi i mątwa 15.11.13, 16:17
        jadłem kilka dni temu - niestety nie nad Morzem Śródziemnym, tylko w Berlinie - risotto nero
        czyli z atramentem z mątwy (plus pokrojona mątwa plus inne atrakcje)
        I rozczarowanie....
        Ostrygi jadłem lata temu i bardzo mi smakowały, ale byłem po nich chory
        Zatem teraz się waham... :-)
        jeep
        • nchyb Re: ostrygi i mątwa 16.11.13, 09:43
          > Ostrygi jadłem lata temu i bardzo mi smakowały, ale byłem po nich chory

          może nie były najświeższe?

          Ostrygi lubię, na surowo, z lekkim lecz kwaśnym sosem z szalotki
          Smażone mogą być, chociaż to już bez zachwytów.
          Jednak w ostrygach najwazniejsza jest ich świeżość.

          Mątwy samej jako takiej nie jadłam, ośmiornice i kalmary i owszem, mątwy nie. Za to czarne risotto z atramentem kałamarnicy tak. Dla mnie danie jak danie, bez ochów i achów.

          Czyli - jeżeli masz pewność, ze danie świeże, nie wahaj się, tylko jedz, skoro ci smakowały :)

      • jackk3 Re: ostrygi i mątwa 15.11.13, 17:10
        Zgadzam sie. Ostrygi genialna sprawa ale wiadomo musza byc z pewnego zrodla (moze dlatego jeep byl chory?). Dla mnie ostrygi musza byc z dobrym bialym winem (temat rzeka).
        Wedzone tez jadalne choc b. wyrazisty smak dla mnie. Ale mojej zonie ostrygi surowe nie przejda przez gardlo. Wiele lat temu jadlem pare razy ostrygi z BBQ (a nawet hamburger z ostrygami). Bylo to calkie niezle. natomiast kalmary wg mnie b. sie roznia jakoscia I czasami faktycznie potrafia byc gumowate. Dominuja przyrzadzane jak frytki I dadza sie zjesc np. do piwka w knajpie.
        • jeepwdyzlu Re: ostrygi i mątwa 15.11.13, 17:26
          Dla mnie ostrygi musza byc z dobrym bialym winem (temat rzeka).
          --------
          A szampan? Prawdziwy?
          j.
          • jackk3 Re: ostrygi i mątwa 15.11.13, 18:22
            A czy jest 'nieprawdziwy' szampan (zart)? Nie jestem duzym zwolennikiem 'babelkow', nawet DP mnie nie powala. Ale niektorzy lubia. I do tego kawior, che, che.
    • lashqueen Re: ostrygi i mątwa 15.11.13, 17:43
      Ostrygi mogłyby dla mnie nie istnieć, natomiast mątwy (sepie) uwielbiam. I nie jest to to samo, co kalmary. Mątwa jest nieco grubsza. Najlepsza z griila, jędrna, chrupiąca, ale lubię też klasyczne połączenie z groszkiem.
      • jackk3 Re: ostrygi i mątwa 15.11.13, 18:09
        Zgoda co do kalmarow.
        • Gość: minor_swing Re: ostrygi i mątwa IP: *.agh.edu.pl 16.11.13, 01:15
          a co ma znaczyć "zapewne nie z Polski"? bardzo mnie to zaciekawiło :)
          że Polacy nie znają tego smaku (wobec tego po co piszesz na polskim forum)?
          czy chodzi Ci tylko o opinie zamieszkałych poza krajem? (a jeśli tak, to w czym takie opinie miałyby być lepsze od zamieszkałych w kraju, a próbujących tych przysmaków za granicą?)
          czy też chodzi o pochodzenie ostryg i mątw? :)
          • lashqueen Re: ostrygi i mątwa 16.11.13, 08:27
            > czy chodzi Ci tylko o opinie zamieszkałych poza krajem? (a jeśli tak, to w czym
            > takie opinie miałyby być lepsze od zamieszkałych w kraju,

            Zapewne chodziło mu nie o to, że opinie są lepsze, tylko te mątwy są lepsze. Inne są kupione świeżo od rybaka nad morzem, a inne, gdy trochę poleżą podczas transportu i w sklepie w kraju, gdzie nie ma takiego popytu na nie, co w kraju powszechnego ich zjadania.
          • jeepwdyzlu Re: ostrygi i mątwa 16.11.13, 11:01
            że Polacy nie znają tego smaku (wobec tego po co piszesz na polskim forum)?
            ---------------
            nie to miałęm na myśli
            ostrygi muszą być swieże
            a w Polsce poza Warszawą i może dosłownie kilkoma miejscami o nie trudno
            Swoją drogą napięcie niektórych nieco niezdrowe...
            Dziękuję za wpisy
            jeep
    • Gość: gość Re: ostrygi i mątwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.13, 11:11
      jeepwdyzlu napisał:

      > Zapewne nie z Polsk
      > i...

      nie, oni swiata nie znaja:D
      • aka10 Re: ostrygi i mątwa 16.11.13, 11:30
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > jeepwdyzlu napisał:
        >
        > > Zapewne nie z Polsk
        > > i...
        >
        > nie, oni swiata nie znaja:D

        Jeepowi zapewne chodzi o to, ze %-owo malo Polakow w Polsce jada ostrygi, stad trudniej o opinie.
        • Gość: gość Re: ostrygi i mątwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.11.13, 11:04
          to nie regionalny produkt!
          • aka10 Re: ostrygi i mątwa 17.11.13, 18:03
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > to nie regionalny produkt!

            W roznych krajach ludzie jedza mniej lub wiecej owocow morza. Znalazlam np. stara statystyke spozycia ostryg w Szwecji (sadze, ze ogolnie w Skandynawii tak to wyglada) i np. Szwecja importowala w 2009 roku 350 ton ostryg ( poza tymi, ktore lowia sami). Gdyby w Polsce jadlo sie rownie duzo, to import musialby wynosic 5 razy tyle. Nie sadze, ze tak jest.
    • szopen_cn Re: ostrygi i mątwa 18.11.13, 00:21
      U mnie na wsi na koncu swiata ostrygi sa dosc popularne a Coffin Bay Oysters to produkt bardzo wysokiej jakosci:
      tinyurl.com/o6lr93a
      Wrazenia smakowe.
      Mi bardzo smakuja, maja naprawde mocny morski smak.
      Robie do nich sos z soku cytrynowego plus bardzo drobno posiekane imbir, chilli i kolendra. Na kazda ostryge pol lyzeczki sosu, odstawic na 3-4 minuty i to jest dopiero rewelacja.

      Matwy dosc czesto lowie przy okazji lowienia kalmarow. W lokalnym morzu zyje giant cuttlefish:
      tinyurl.com/njmuk4e
      Lowia sie zwykle takie 2-4kg, odnoza (macki?) uzywam na przynete do lowienia ryb a tube po oczyszczeniu spozywam ze smakiem.

      Techniki przyzadzania takie same jak kalmary (watek dawny zalinkuje):
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,98167736,98167736.html
      Ogolnie to i matwy i klamary maja to do siebie, ze trzeba je smazyc/gotowac bardzo krotko (1-2 minuty) lub bardzo dlugo. Po tych 2 minutach przestaja byc miekkie i zaczynaja robic sie gumowate i twarde.
      Z tego powodu moim zdaniem to risotto z matwa czy kalmarem to nie jest najlepszy pomysl.

      Do "zmiekczania" matw i kalmarow mozna uzyc kiwi i wtedy jest troche latwiej ich nie przegotowac.
    • jeepwdyzlu risotto nero nikt nie jadł? 18.11.13, 14:51
      Mogę prosić o recenzję?
      Bo ostrygami zajadają się wszyscy jak widać...
      jeep
      • Gość: anthonyb Re: risotto nero nikt nie jadł? IP: 5.87.229.* 18.11.13, 17:17
        Ja akurat za ostrygami nie przepadam. na surowo max 2- 3 moge zjesc.
        bardziej mi smakuja jezowce ( morski, slodkawy smak) , cannolicchio it.wikipedia.org/wiki/Solen_marginatus
        a nawet krewetka. Ale wszystko z umiarem. Oczywiscie wazna jest swiezosc owocow morza ale jeszcze wazniejsze skad one i gdzie zostaly odlowione. Wazne jest czy wody, z ktorych zostaly odlowione sa czyste. No i zawsze jest jeszcze niebezpiecznstwo zakazenia sie roznymi pasozytami.
        Co do matwy to lubie albo z grilla, skropione octem balsamicznym lub sokiem z cytryny, doprawione natka i czosnkiem albo duszone z ziemniakami lub groszkiem. Dobre sa tez podduszone z pomidorami jako okrasa do makaronu tylko wtedy najlepiej jak sa malutkie. Takie male mozna tez smazyc w calosci oczywiscie po uprzednim usunieciu osci-kosci.
        Do ryb czy owocow morza zawsze biale, schlodzone wino z babelkami czy bez :-)
        Kawior tez lubie.
        Szampany, wytrawne spumante, prosecco czy hiszpanskie cava tez lubie.
        • jeepwdyzlu Re: risotto nero nikt nie jadł? 18.11.13, 17:27
          anthony - dzięki
          fajnie że ty bywasz poza forum włoskim :-))
          ciao
          jeep
      • szopen_cn Re: risotto nero nikt nie jadł? 19.11.13, 04:40
        Z ciekawosci kiedys czyszczac kalmary wykroilem kilka tych zbiornikow z "atramentem" i zrobilem z nich (nie jednoczesnie, ale to sie swietnie zamraza) czarne risotto, czarne kluski/makaron i ziemniaki czarne tez z rozpedu zrobilem.
        Nie zauwazylem jakiegos szczegolnego smaku owego "atramentu".
        Sam kolor potrawy jednak wywoluje wrazenie.
      • nchyb Re: risotto nero nikt nie jadł? 20.11.13, 07:26

        > Mogę prosić o recenzję?
        Jeep, napisałam Ci wyżej, jadłam to risotto, do zjedzenia, ale mnie nie zachwyciło tak, bym specjalnie gdzieś potem go szukała...
        a to, ze dla wielu osób matwa i kalmar to jedno, to też już zauważyłam...
        • jeepwdyzlu Bardzo wszystkim serdecznie dziękuję 20.11.13, 10:37
          za aktywność w tym wątku i chęć pomocy
          Najserdeczniej pozdrawiam
          jeep
    • jeepwdyzlu Re: pasuje na stypę albo inną smutną uroczystość 19.11.13, 12:41
      kalmar i mątwa to dwa różne gatunki
      j.
      • szopen_cn Re: pasuje na stypę albo inną smutną uroczystość 20.11.13, 01:45
        jeepwdyzlu napisał:

        > kalmar i mątwa to dwa różne gatunki
        > j.
        To jest prawda.
        Z roznicy zdaje sobie sprawe bo i klamary i matwy lowie regularnie.
        (Mozemy tez zauwazyc, ze i kalmarow i matw tez jest bardzo duzo gatonkow sporo sie od siebie rozniacych).

        Ale w przypadku rissotto nero gdzie dodajemy kilka kropli "atramentu" zauwazalnej roznicy miedzy jednym zrobionym z "atramentem" z kalmara a drugim z matwy raczej nie bedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka