Dodaj do ulubionych

Chciałabym taką rybę...

20.11.13, 09:53
Bardzo lubię rybę faszerowaną, ale nie w sensie nadzianej skóry, tylko mielone mięso rybie, z dodatkami, potem pokrojone w plasterki i zalane galaretą.
Tyle że bardzo nie chce mi się tego ustrojstwa gotowac. Chciałabym upiec. Wyobrażam sobie to tak, że zrobię taką masę (mielona ryba, jajka, bułka tarta, przyprawy), włożę do keksówki, upiekę i pokroję w plasterki.
Czy to jest realne? Uda się taki myk? Może więcej jajek powinnam dac niż do gotowania? Ma ktoś doświadczenie i się podzieli?
Z góry bardzo dziękuję.
Obserwuj wątek
    • mhr2 Re: Chciałabym taką rybę... 20.11.13, 10:11
      szukaj fischpastete sa setki przepisow:)
    • Gość: x zrób terrine z ryb(y), IP: *.unitymediagroup.de 20.11.13, 10:16
      wówczas nawet piec nie musisz :)
      Przepisy w googlu lub na forum.
      • Gość: x Re: zrób terrine z ryb(y), IP: *.range86-166.btcentralplus.com 20.11.13, 10:57
        A skąd weźmiesz wtedy wywar do galarety? :) Ryba się pewnie uda, pieczona będzie miała trochę inny smak i konsystencję niż gotowana, ale prawdziwą galaretą z wywaru, w którym się gotowała już jej nie zalejesz...
        • mhr2 Re: zrób terrine z ryb(y), 20.11.13, 12:02
          Gość portalu: x napisał(a):

          > A skąd weźmiesz wtedy wywar do galarety? :)

          robiac karpia zostaje wywar do galarety, a inne rybki na terrine(fischpastete):)
        • nisar Re: zrób terrine z ryb(y), 20.11.13, 12:06
          Nie robię galarety - napisałam o niej, bo zazwyczaj taka ryba pojawia się w galarecie, więc chciałam przybliżyć, o co dokładnie mi chodzi.
          Jeśli udaje mi się kupic taką rybę (na moim bazarku bywa taka, w płótnie, w takich jakby kiełbasach dużych, tylko odwinąć i pokroić), to podaję ją bez galarety, ozdobioną dużą ilością "sałatki" składającej się z: jajka na twardo, rzodkiewek, ogórka świeżego i jabłka, w sosie z gęstego jogurtu z odrobiną musztardy i majonezu. Uwielbiam takie jedzenie, ale przed świętami ryba na bazarku bywa albo i nie, często trzeba by ją kupic kilka dni wcześniej, a to - przy rybie - nienajlepszy pomysł. Stąd idea pasztetu rybnego, żeby mieć podobny efekt a się nie narobić ;)
          Dziękuję za pomoc raz jeszcze.
          • mhr2 Re: zrób terrine z ryb(y), 20.11.13, 12:29
            nisar napisała:

            > Jeśli udaje mi się kupic taką rybę (na moim bazarku bywa taka, w płótnie,

            , a u nas w folie:)
            • nisar Re: zrób terrine z ryb(y), 20.11.13, 12:52
              U nas czasem też, ale ta w płótnie "pachnie swojskością" :)
              • mhr2 Re: zrób terrine z ryb(y), 20.11.13, 13:00
                kielbaski mozna tez tak robic, znasz?
                • nisar Re: zrób terrine z ryb(y), 20.11.13, 13:02
                  Nie! Naucz proszę.
                  • mhr2 przepis znajdziesz sama 20.11.13, 13:19
                    nisar napisała:

                    > Nie! Naucz proszę.

                    powodzenia:)
                    • nieskorzanka Re: przepis znajdziesz sama 20.11.13, 13:43
                      Zawsze tak robię ,,rybę faszerowaną'' . Zapamiętałam ten sposób z programu śp. Kuronia. On upieczoną zalewał galaretą tak by wsiąkła w miąższ. Potem już na zimno lepiej to się kroi. Po pokrojeniu zalewał galaretą.
                      Ja nieco zmodyfikowałam pieczenie. Mianowicie foremkę taką do makowca wykładam przeciętym woreczkiem do pieczenia. Wkładam masę, a następnie od góry przykrywam nadmiarem tego przyciętego woreczka. Dzięki temu masa nie jest spieczona, wyschnięta, a w przekroju uzyskuje się owal.
                      • nisar Re: przepis znajdziesz sama 20.11.13, 13:51
                        fajny pomysł, wykorzystam, dziękuję.
        • Gość: x wywar do galarety ze słoika albo IP: *.unitymediagroup.de 20.11.13, 15:59
          ugotować samemu łby, szkielety i inne płetwy
    • alina.g.t Re: Chciałabym taką rybę... 20.11.13, 19:05
      Wprawdzie piszesz, że nie w galarecie, ale gorąco namawiam. Pracy podobnie dużo, ale efekt i smak rewelacyjny.
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,109633296,120665535.html
      Kiedy robiłam go pierwszy raz, strasznie się bałam. Jednak nie taki diabeł straszny.
      Przy pierwszej próbie polecam szczupaka. Łatwiej odchodzi od skóry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka