Cisza nocna...

28.11.13, 10:47
Ostatnio nawala mi troche zoladek, tak kwasowo po antybiotyku.
czasami musze wstac i czyms zapchac tego potwora w miare delikatnym, miare polplynnym
a tu wszyscy spia. co tu jesc aby nie halasowac? nieslodkiego? tylko nie zupa mleczna!
mam nietolerancje laktozy..

Minnie
    • ania_m66 Re: Cisza nocna... 28.11.13, 11:03
      masz dobry bulion w proszku? najlepiej skladajacy sie z samych suszonych warzyw, przypraw i nieduzej ilosci soli bez polepszacza.
      gotujesz wode, wlewasz do miseczki, mieszasz z proszkiem bulionowym. wsypujesz pare lyzek drobnych platkow owsianych, czyli chyba oatmeal u ciebie, mieszasz starannie i czekasz z 5 min az napecznieja i przestygna. doprawiasz odrobina masla i siekana zielenina.

      ach_dama_byc_z_kanady napisała:

      > Ostatnio nawala mi troche zoladek, tak kwasowo po antybiotyku.
      > czasami musze wstac i czyms zapchac tego potwora w miare delikatnym, miare polp
      > lynnym
      > a tu wszyscy spia. co tu jesc aby nie halasowac? nieslodkiego? tylko nie zupa
      > mleczna!
      > mam nietolerancje laktozy..
      >
      > Minnie
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Cisza nocna... 28.11.13, 11:06
        dzieki, ale wlasnie to juz ze trzy dni pod rzad jem.. zupki z paczki z kluseczkami :/)

        Minnie
        • lukask73 zupki z paczki 29.11.13, 06:36
          Nie dziwię się, że żołądek Ci nawala.

          Z antybiotykami doustnymi przyjmuje się probiotyki. Wtedy układ pokarmowy się nie wyjaławia i pracuje w miarę prawidłowo.
    • ach_dama_byc_z_kanady Re: Cisza nocna... 28.11.13, 11:07
      ps
      i jogurty.. ale tym sie nie najadam, plus troche laktozy maja. zaczynam przemysliwac coby sobie jakies kanapki zaczac szykowac jak do pracy :D
      M.
    • matylda1001 Re: Cisza nocna... 28.11.13, 11:18
      Idealny byłby jogurt naturalny albo kawałek chudego białego sera.
      • Gość: Eliza Re: Cisza nocna... IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.13, 12:33

        Mam identyczny przypadek i lekarz kazał ograniczać nabiał, również kawę i słodkie potrawy.
        Więc z tym jogurtem i białym serkiem, to nie bardzo...
        • Gość: gość Re: Cisza nocna... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.11.13, 12:56
          Gość portalu: Eliza napisał(a):

          > Mam identyczny przypadek i lekarz kazał ograniczać nabiał, również kawę i słod
          > kie potrawy.

          niewiarogodny ten lekarz.
        • Gość: Thea Re: Cisza nocna... IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.13, 23:48
          Na nadkwasote zoladka, zgage jest jedne naturalne lekarstwo, to znaczy kwas mlekowy. A gdzie on sie znajduje? Ogorek kiszony, kapusta kwaszona - najzdrowsze, najskuteczniejsze srodki na zgage i na nadkwasote.
    • Gość: anthonyb Re: Cisza nocna... IP: 91.252.108.* 28.11.13, 11:45
      moze zwyczajnie zagotowac wode, wrzucic porcje ryzu, takiego, ktory lubi sie rozklejac. Pare listkow natki pietruszki, lyzke oliwy lub masla, troche soli do smaku. Gotujemy do miekkosci na polplynno. Zapychajace i lekkie , szczegolnie na podrazniony zoladek.. W wersji wzbogaconej posypuje szczypta pieprzu i lyzka drobno startego parmezanu.
      • Gość: kwaśna śmietana Re: Cisza nocna... IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.11.13, 15:48
        Chyba dobre byłyby płatki ryżowe, one się szybko gotują i rozklejają.
    • Gość: miu Re: Cisza nocna... IP: *.fbx.proxad.net 28.11.13, 11:47
      Nie chcesz po prostu wziac talbetki/zawiesiny neutralizujacej kwas zoladkowy?
      Na takie problemy bardzo dobrze dzialaja gotowane ziemniaki a takze banany. Poza tym siemie lnianie, przygotowane wieczorem. Kisiele.
    • mhr2 Re: Cisza nocna... 28.11.13, 11:53
      ach_dama_byc_z_kanady napisała:

      > , tak kwasowo po antybiotyku.

      , a lekarz co powiedzial?
    • angazetka Re: Cisza nocna... 28.11.13, 12:40
      Banan. Delikatny i obranie go ze skórki nie spowoduje hałasu ;)
      • solaris_1971 Re: Cisza nocna... 28.11.13, 12:46
        Tak, banan. Albo jesli masz w Kanadzie to kisiel, budyn albo kaszka dla niemowlat.
        • jeepwdyzlu Re: Cisza nocna... 29.11.13, 10:24
          Tak, banan. Albo jesli masz w Kanadzie to kisiel, budyn albo kaszka dla niemowlat.
          --------
          no właśnie
          nie wiadomo czy mają też banany
          :-)
          ciao
          jeep
    • olivkah Re: Cisza nocna... 28.11.13, 13:48
      Po antybiotyku kapusta kiszona lub inne surowe kiszonki na przywrócenie flory.
      • Gość: Thea Re: Cisza nocna... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.13, 00:01
        olivkah napisała:

        > Po antybiotyku kapusta kiszona lub inne surowe kiszonki na przywrócenie flory.
        ........................................
        100% racji, sa to naturalne srodki zawierajace kwas mlekowy ktory jest potrzebny w zoladku i przewodzie pokarmowym a nie chemia w postaci lekarstw.
        W dodatku jak zalozycielka watka twierdzi ze jest nocnym markiem z powodu nocnego jedzenia, ona sama sobie psuje przewod pokarmowy a tym produkuje zgage jak i klopoty pokarmowe. Skoro ma sie potworny glod przed spaniem polecane sa twarozki czy serki homogenizowane w malej ilosci i minimum 2 godz. przed spaniem. Nie mozna spozywac tego co bedzie w przewodzie pokarmowym czy w zoladku fermentowac, to znaczy w zadnym wypadku owocow.
    • roseanne Re: Cisza nocna... 28.11.13, 15:50
      zupki blyskawiczne dla niemowlat - z ryzem najlepiej, jesli znajdziesz bezmleczne
      kisiel mozesz ugotowac sobie wczesniej, na skrobii ziemniaczanej lub kukurydzianej i tylko myk z lodowki :)
      budun mozesz zrobic podobnie, na mleku migdalowym, sojowym , sama robie na kozim, bo mam uczulenie na mleko krowie i sojowe

      przecier jablkowy - applesauce, nieslodzony najlepiej, bez dodatkow innych owocow

      nieslodkie?
      krakersy ryzowe,

      tums mnie ratowal w takich sytuacjach najlepiej
    • mmagi Re: Cisza nocna... 28.11.13, 15:50
      kup leki na nadkwasote:/
    • izabelski Re: Cisza nocna... 28.11.13, 17:39
      koniecznie lekarstwo neutralizujace

      jakbym ci robila jedzenie to bylyby marcewki na wodzi , lyzka ryzu i ziemniak
      odrobina soli, zadnej okrasy
    • Gość: Endy Re: Cisza nocna... IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.13, 00:17
      siemie lniane, zalej woda ( zmielone), niech odstoi kilka godz. potem jedz kleik, plus ziarenka...jak nie dasz rady przełknąć, to wymieszaj z jakimś sokiem (malinowym)...choć, ja uwielbiam ten orzechowy posmak...ew. może jakiś kisiel...banan też dobry pomysł, sok marchewkowy gęsty, przecierowy...kiszonki i zupki z proszku w środku nocy na podrażniony żołądek jakoś mi nie podchodzą...
      • Gość: Endy Re: Cisza nocna... IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.13, 00:39
        no i dieta zasadowa...czyli ograniczenie mięsa (szczególnie smażonego), dużo gotowanych, przecieranych warzyw (zupy warzywne przecierane, z gotowanym mięsem mogą też być, zupy kremy, warzywa pure, gotowane, pieczone chude mięso, ryby), białko, pochodzące z jajek, twarogu, mięsa czy ryb wiąże nadmiar kwasu solnego, pszenne czerstwe pieczywo, graham, suchary, chude mleko, twarożki i oliwa z oliwek, olej rzepakowy działają też zasadotwórczo, wykluczenie używek (alkohol, kawa) i grubych kasz, pieczywa razowego i pełnoziarnistego, surowych warzyw i owoców. pić dużo wody niegaz., można słabą zieloną/czarną herbatę, kawę zbożową, soki owocowe rozcieńczane wodą/mlekiem, kisiele, galaretki...cukier niewskazany.

        no i siemię,najciemniej jest zawsze pod latarnią. siemię naprawdę czyni cuda. przetestowałam na mężu, po ciężkich chorobach układu pokarmowego.
    • Gość: x a ja zalewam płatki owsiane bulionem, IP: *.unitymediagroup.de 29.11.13, 01:42
      i nie szczypię się, czy bio czy vege ;D
      Wg przyjaciela lekarza, glutaminam nikomu umiarkowanie nie zaszkodził.
      Jeżeli małolaty biegają tylko po chińczykach i innych macdufach i potem srają, to ich problem.
      Rano pojadę po koncentrat buraczany Krakusa i może białe michałki? jak rozpusta, to rozpusta!
    • mhr2 Re: Cisza nocna... 29.11.13, 08:09
      pij herbate z rumianku,
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Cisza nocna... 29.11.13, 09:52
        dzieki wam. ja nocny marek jestem, chodzi o to zeby nie halasowac a nocy :)
        lekarz powiedziial zeby ograniczyc surowe warzywa i owoce dopoki zoladek nie wroci do normy
        i dal wlasnie jakies probiotyki .
        bananem to ja sie nie najem, zostaja wczesniej przygotowane kanapki, ziemniaczki,
        budynki itp itd ..
        Dzieki wam!

        Minnie
        • Gość: Thea Re: Cisza nocna... IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.13, 23:53
          W nocy jedzenie a potem do lozka?
          Czyli niszczysz sobie sama twoj przewod pokarmowy, a ile wazysz ze tak pozwole sobie przy okazji zapytac?
          Chcesz byc jeszcze grubsza?
          Radze ci do obiadziku jako dodatek duuuuzo kapusty kiszonej, naturalnie surowej pod kazda postacia, ogorek kiszony dla odmiany.
          • mhr2 Re: Cisza nocna... 05.12.13, 09:55
            Gość portalu: Thea napisał(a):

            > Radze ci do obiadziku jako dodatek duuuuzo kapusty kiszonej, naturalnie surowej

            "swojskiej roboty"powinna byc:)
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Cisza nocna... 05.12.13, 12:40
              ludzie dziekuje za chec pomocy ale co wy z ta kapusta ??!!
              jem bo mnie brzuch BOLI, tzn teraz juz nie,
              potrzebuje cos lekkiego ala kaszka manna a wy - kapusta kiszona - chcecie mnie zabic!?

              a jestem raczej szczupla jak na wiek i wzrost - 63 kg przy 165 cm

              Minnie
              • mhr2 Re: Cisza nocna... 05.12.13, 13:49
                ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                > potrzebuje cos lekkiego ala kaszka manna a wy - kapusta kiszona - chcecie mnie
                > zabic!?

                ta kasza manna to bys mnie mogla zabic, a kapusta albo jej sok(swoiskiej roboty)to dla mnie samo zdrowie, no i teraz widzimy ze kazdy organizm potrzebuje czegos innego, zdrowia zycze:)
                • ach_dama_byc_z_kanady Re: Cisza nocna... 06.12.13, 00:32
                  - bo moze nie rozumiesz ze mnie brzuch w nocy zaczyna BOLEC, i potrzebuje zjesc cos co usmierzy ten BOL
                  taki typowo wrzodowy, "glodny" bol
                  ktory to dostalam w wyniku leczenia antybiotykiem. przeciez gdybym na taki wrzodo-kwach najadla sie kapusty to bym pojechala do szpitala :)

                  ale teraz juz przeszlo, to byla przejsciowa sytuacja, zoladek wrocil juz do normy :)

                  rowniez zdrowka ! :)

                  Minnie
                  • Gość: Thea Re: Cisza nocna... IP: *.pools.arcor-ip.net 07.12.13, 00:10
                    @ach_dama_byc_z_kanady
                    Gaske naprowadza sie na trop a ona i tak swoje gega. Z czego powstaja wrzody w zoladku? Zaczerpnelas odrobine informacji w internecie albo u lekarza? Nie sadze, udowadniasz to w twoich postach. Gegaj sobie dalej a my pozostaniemy glusi na twoje geganie.
                    • ach_dama_byc_z_kanady Re: Cisza nocna... 07.12.13, 00:22
                      Gość portalu: Thea napisał(a):

                      @ach_dama_byc_z_kanady
                      Gaske naprowadza sie na trop a ona i tak swoje gega. Z czego powstaja wrzody w zoladku? Zaczerpnelas odrobine informacji w internecie albo u lekarza? Nie sadze, udowadniasz to w twoich postach. Gegaj sobie dalej a my pozostaniemy glusi na twoje geganie.


                      Przepraszam ale nie wiem o co ci chodzi - ja nie mam wrzodow..

                      mialam jakies 30 lat temu stad wiem jak to boli, ale teraz tylko mnie troche bolal brzuch PO ANTYBIOTYKU, i juz jest DOBRZE...



                      Minnie
                  • Gość: Endy Re: Cisza nocna... IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.13, 03:31
                    bo moze nie rozumiesz ze mnie brzuch w nocy zaczyna BOLEC, i potrzebuje zjesc cos co usmierzy ten BOL
                    taki typowo wrzodowy, "glodny" bol
                    ktory to dostalam w wyniku leczenia antybiotykiem. przeciez gdybym na taki wrzodo-kwach najadla sie kapusty to bym pojechala do szpitala :)

                    a masz diagnozę, że to wrzody? wiesz, aż taka reakcja po antybiotyku jest dziwna...można mieć biegunkę ( wybita flora), można mieć dolegliwości w czasie kuracji, ale" po", do takiego stopnia, że w nocy aż się budzisz? takie bóle głodowe i jak to nazywasz "kwasowe" występują przy refluksie, może dla pewności zrób gastroskopię? kiszonki pewnie proponowano głównie na odbudowę flory, ale gdyby Ci to doskwierało, miałabyś raczej objawy jelitowe, nie żołądkowe i to z bólem... poza tym antybiotyk brałaś 5-10 dni, nie sądzę, by aż takie skutki by wywołało jego branie... naprawdę proponuję porządną diagnostykę i gastroskopię.
Pełna wersja