Dodaj do ulubionych

(OT) Brunosch - jak noga?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 10:31
Jak sie czuje Twoja konczyna wraz z Tobą?
Obserwuj wątek
    • brunosch Re: (OT) Brunosch - jak noga? 26.08.04, 11:07
      Dzięki za pamięć! Kończyna przywlekła mnie już do stolicy, dziś kontrolnie
      nawiedziłem firmę, ale jeszcze mnie tu nie ma (jestem milczącą fatamorganą, jak
      rzekł Behemot) ale od nowego tygodnia zagoszczę na stałe. Ech, wakacje się
      kończą tak szybko...
      • hania55 Re: (OT) Brunosch - jak noga? 26.08.04, 11:12
        Ale w gotowaniu boląca noga nie przeszkadza?
        • brunosch Re: (OT) Brunosch - jak noga? 26.08.04, 11:25
          W gotowaniu? - Nigdy! Zresztą skręcenie było z gatunku taktycznych, coby nikt
          mnie w góry nie wywlekał. Na szczęście ręce zdrowe i mieszać cukinie (odkrycie
          sezonu) na patelni można było.
          • hania55 Re: (OT) Brunosch - jak noga? 26.08.04, 11:28
            Brunosch, a jak te cukinie przyrządzasz? Bo ja po sezonie już tracę pomysły :-(
            • brunosch Re: (OT) Brunosch - jak noga? 26.08.04, 11:41
              Coraz inaczej - ostatnio grube plastry smażone na oliwie, po odwróceniu - na
              każdy z nich czosnek i szczyptę prawdziwych ziół prowansalskich (przykryć
              pokrywką, wtedy we własnym soku lekko zmiękną) odkryć, położyć plaster żółtego
              sera na wierzch i poczekać, aż się roztopi.
              Najczęściej sos z pomidorów, cukini (ile [i] na końcu? wakacje :)) świeżej
              bazylii, pieprzu i czosnku w plastrach podawany do grubego makaronu
              • hania55 Re: (OT) Brunosch - jak noga? 26.08.04, 11:46
                Ha, ten pomysł z ziołami i z serem jest rewelacyjny. Muszę przyznać, że cukinia
                + pomidory, to połącznie boskie, ale już w tym sezonie tyle razy grane, ze czas
                na zmiany!
                Pozdrowienia dla kończyny :-)
        • marghot Re: (OT) Brunosch - jak noga? 26.08.04, 11:31
          Pojęcia nie mam co Ci sie w kończynę stanęło, ale mam nadzieję, że wracasz do
          zdrowia i aptetytu nie tracisz :))
          Pozdrawiam serdecznie
          • giezik Re: (OT) Brunosch - jak noga? 26.08.04, 12:10
            no to dobrze, ze niewygody z nogą potrafiłeś sobie zrekompensować. A powrót do pracy ma swoich kilka zalet, ze nie wspomne o powrocie na łono forum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka