Dodaj do ulubionych

Słoiczki z jogurtownicy

06.08.14, 03:29
W kwestii robienia jogurtu w jogurtownicy mam dwa precyzyjne pytania:
1. Czy gdy wyłączę jogurtownicę to powinnam jeszcze CIEPŁE (mocno) słoiczki od razu przełożyć do lodówki? Tak mam napisane w instrukcji (ale tłumaczonej z niemieckiego, więc może być jakiś feler) ale jakoś mi się to nie widzi...;-)
oraz:
Czy gdy nastawiam jogurtownicę to powinnam słoiczki zakręcić, czy tylko przykryć pokrywkami, tak żeby była jakaś mini cyrkulacja powietrza, a dokręcić dopiero podczas wstawiania do lodówki?

Proszę o wypowiedzi od osób, które używają jogurtownicy, bo doświadczenia kocykowo-grzejnikowe są inną bajką ;-) dzięki!
Obserwuj wątek
    • Gość: klik Re: Słoiczki z jogurtownicy IP: *.gdynia.mm.pl 06.08.14, 03:45
      1. Do lodówki nie wkłada się niczego co ma wyższą temp. niż pokojowa.
      2. Zakręcam, przelewam po zrobieniu do większego naczynia bo nie lubię ilości dla krasnoludków.
      3. Ty tak poważnie czy się nudzisz?
      • tulimatka Re: Słoiczki z jogurtownicy 06.08.14, 12:45
        Gość portalu: klik napisał(a):
        > 3. Ty tak poważnie czy się nudzisz?

        Ależ oczywiście że poważnie. Śmiertelnie poważnie chciałam się dowiedzieć paru detali na temat robienia jogurtu :-D
    • Gość: x sloiczki powinny byc zakrecone, IP: *.hsi04.unitymediagroup.de 06.08.14, 06:41
      do lodowki wstawiasz juz ochlodzone. Osobiscie wstawiam wpierw do zimnej wody na pare minut, wycieram i lodowki.
      P.S. Nie przelewam do wiekszego naczynia, w koncu wodke pije tez z kieliszkow, nie ze szklanek ;)
      • tulimatka Re: sloiczki powinny byc zakrecone, 06.08.14, 12:51
        Gość portalu: x napisał(a):

        > do lodowki wstawiasz juz ochlodzone. Osobiscie wstawiam wpierw do zimnej wody n
        > a pare minut, wycieram i lodowki.
        > P.S. Nie przelewam do wiekszego naczynia, w koncu wodke pije tez z kieliszkow,
        > nie ze szklanek ;)

        Dobry patent z tą zimną wodą. Jak rozumiem taka nagła zmiana temp nie ścina/nie szkodzi świeżo powstałym jogurtom?
        Ja w ogóle nie pytałam o przelewanie do większego naczynia... :-) nawet mi to do głowy nie przyszło bo słoikowe porcje b mi odpowiadają.
    • linn_linn Re: Słoiczki z jogurtownicy 06.08.14, 07:31
      Podobno jedna z jogurtownic ma w instrukcji uwage o niezakrecaniu sloiczkow / w jogurtownicy /: bylo na ktoryms forum. Ja zakrecam.
      • linn_linn Re: troche uwag jogurcie 06.08.14, 08:04
        Faktycznie sloiczki nalezy zamknac albo nie: mowi o tym instrukcja. W niektorych sie zamyka, ale nie we wszystkich.
        Poza tym nie nalezy napelniac sloiczkow do samego brzegu: zostawic troche przestrzeni miedzy jogurtem i pokrywka.
        Jogurt wychodzi plynny:
        - mleko jest zbyt chude
        - mleko zawiera ilosci sladowe antybiotykow
        Czas produkcji jogurtu zalezy od jogurtownicy i rodzaju uzytego mleka. Gestosc mozna sprawdzic po 6 godzinach: potrzasajac leciutko sloiczkiem.
        Jesli jako startera uzywamy jogurtu, nalezy usunac z niego wierzchnia warstwe.
        Jogurtu wlasnej produkcji uzywamy jako staretra max 10 razy.
        Uwagi pochadza stad:
        www.alimentipedia.it/fare-lo-yogurt-con-la-yogurtiera.html
      • tulimatka Re: Słoiczki z jogurtownicy 06.08.14, 13:02
        linn_linn napisała:

        > Podobno jedna z jogurtownic ma w instrukcji uwage o niezakrecaniu sloiczkow / w
        > jogurtownicy /: bylo na ktoryms forum. Ja zakrecam.

        No właśnie. W mojej jogurtownicy severin, w polskiej instr. jest napisane: "nałożyć pokrywki na słoiki i ustawić słoiki w jogurtownicy". Interpretuję to literalnie; jak nałożyć to nie zakręcić, ale, ale, biorę pod uwagę, że po prostu tłumacz tak sobie napisał. Powinnam przetłumaczyć niem. oryginał, ale nie znam tego języka więc chyba będę musiała do kogoś zadzwonić ;-)
        • linn_linn Re: Słoiczki z jogurtownicy 06.08.14, 13:16
          To jest takie zakrecanie na pol gwizdka: duzej roznicy nie ma. Niektorzy zreszta uzyskali dobra jakosc jogurtu ustawiajac sloiczki otwarte i przykrywajac jogurtownice: wbrew instrukcji. Trzeba robic proby.
          Na pewno gestszy jogurt wychodzi w jogurtownicy 1-litrowej: wygodnej wtedy, gdy pozniej robi sie serek. Nie trzeba oprozniac sloiczkow.

          • Gość: klik Poniważ u mnie zawartość słoiczków to za mało IP: *.gdynia.mm.pl 06.08.14, 13:34
            więc odwracam do góry dnem pokrywę jogurtownicy traktując ją jako pojemnik, w niej robi się normalny jogurt po przykryciu podobną w kształcie przykrywką.
        • Gość: x tez mam severina, na 7 sloiczkow IP: *.hsi04.unitymediagroup.de 06.08.14, 14:43
          Dodatkowa uwaga, jezeli chcesz jogurt owocowy, to wloz owoce jeszcze do cieplego jogurtu i ponownie zakrec i do lodowki. I w lodowce powinien odstac tez z 8 godzin.
    • Gość: x Re: Słoiczki z jogurtownicy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.14, 13:14
      tulimatka,

      gdzie ta pamięć, mialam cos takiego 30lat temu, problem nie byl, ale czytac umialam
      • Gość: klik Za to teraz czytanie ze zrozumieniem szwankuje.nt IP: *.gdynia.mm.pl 06.08.14, 13:35
    • mary_ann Re: Słoiczki z jogurtownicy 09.08.14, 13:02
      - słoiczki zakręcam;
      - mleko ze starterem wlewam rzeczywiście nie pod samą zakrętkę, tylko mniej więcej do wysokości zwężenia (= do poziomu "nagwintowania") słoiczka - jogurtownica Ariete;
      - po wyjęciu z jogurtownicy pozwalam słoiczkom naturalnie ostygnąć przed wstawieniem ich do lodówki.

      Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka