Dodaj do ulubionych

może mi pomożecie:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.14, 15:27
Chciałabym przetransportować pasztet, kaszankę, salceson do odległego miejsca. Czas od jednej do drugiej lodówki to ok. 20 godzin. Wytrzymają tyle bez chłodzenia? Nie chcę zamrażać bo będą zamrażane po odebraniu. Zwyczajne lodówkowe schłodzenie + folia aluminiowa i torba termiczna podołają zadaniu? Nie popsuje się? Droga autobusem (a więc ciepło) długie czekanie na samolot (podobno ma już być chłodniej) no i samolot z zimnym lukiem bagażowym. Da radę? Macie jakieś doświadczenie?
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: może mi pomożecie:) 12.09.14, 16:04
      torbę termiczną kup

      a jak samolot będzie miał opóźnienie?
    • quba Re: może mi pomożecie:) 12.09.14, 17:00
      Obawiam się, że zepsują się przez tyle godzin bez lodówki, tym bardziej, że tego typu produkty to tzw. nietrwała garmażerka.
      Kiedyś, dawno temu, nie było lodówek, ale nie przechowywało się tego, pewnie dlatego powstał zwyczaj, że po świniobiciu rozdaje się wyroby garmażeryjne osobom, które współuczestniczyły w "pasieniu świnki".

      Wprawdzie można to zafoliować, w sklepach wędliniarskich jest specjalna folia do tego celu.
      Może takie zafoliowane uda się dostarczyć do miejsca przeznaczenia, na ten "drugi koniec świata"?
      Pozdrawiam.
    • Gość: xyz Re: może mi pomożecie:) IP: *.150.246.94.ip4.artcom.pl 12.09.14, 17:20
      U mnie w mieście kupując wędlinę wszelkiej maści można za dopłatą 50 groszy za sztukę poprosić o próżniowe zapakowanie.

      Napewno zmniejszy ten zabieg ryzyko zepsucia ale gwarancji brak :)
    • Gość: klik Re: może mi pomożecie:) IP: *.gdynia.mm.pl 12.09.14, 17:28
      Mocno schłodź. Nie zamrażaj. Bezpośrednio przed wyjściem zapakuj w NORMALNE "gazetowe" gazety i do termo torby. Wytrzymają.
      • brooks44 Re: może mi pomożecie:) 12.09.14, 17:58
        Ja bym dla pewnosci jeszcze do tej torby wlozyla choc jeden zamrozony wklad chlodzacy. Powinno wytrzymac.
        • Gość: klik Z wkładami to całkiem bez problemu.nt IP: *.gdynia.mm.pl 12.09.14, 18:05
    • Gość: x a dokad to ma leciec? IP: *.hsi02.unitymediagroup.de 12.09.14, 18:32
      nie do kazdego kraju wolno wwozic zywnosc, np. do USA swojej kanapki nie przemycisz ;)
      • zlosliwiec.zlosliwiec Re: a dokad to ma leciec? 12.09.14, 19:07
        Zależy z czym ta kanapka. Ja bez problemu przewiozłem bochen chleba, ciasto i pesto.

        Ze strony APHIS:

        The following food items are generally allowed entry:

        Condiments such as oil, vinegar, mustard, catsup, pickles, syrup, honey without honey combs, jelly, and jam.
        Foodstuffs such as bakery items, candy, and chocolate.
        Hard cured cheeses without meat, such as parmesan or cheddar.
        Canned goods and goods in vacuum- packed jars (except those containing meat or poultry products) for personal use.
        Fish or fish products for personal use.
        Powdered drinks sealed in original containers with ingredients listed in English.
        Dry mixes containing dairy and egg ingredients (such as baking mixes, cocoa mixes, drink mixes, instant cake mixes, instant pudding mixes, liquid drink mixes containing reconstituted dry milk or dry milk products, potato flakes, and infant formula) that are commercially labeled, presented in final finished packaging, and require no further manipulation of the product are generally allowed.


        Mięso i jego przetwory jednakowoż będą kłopotliwe.
    • Gość: shouldbe Re: może mi pomożecie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.14, 19:13
      Niestety w mojej "Wiosce" nie pakują próżniowo. Kupiłam takie woreczki z pompką odsysającą powietrze. Wkład chłodzący niestety nie wchodzi w grę, każdy kilogram bagażu się liczy. Tam gdzie lecę, spokojnie to "przemycę" - robiłam to już wcześniej, ale tym razem jadę a potem lecę, a wcześniej tylko leciałam. Wymyśliłam tak: torebki (prawie) próżniowe, bardzo mocne schłodzenie, folia alu, gazeta, torba termiczna.
      Dzięki za rady:)
      • horpyna4 Re: może mi pomożecie:) 12.09.14, 20:56
        Wkład chłodzący nie musi być ciężki, są w sprzedaży takie małe płaskie. Można zresztą zrobić je we własnym zakresie, jak się ma w domu jakieś szczelnie zamykane plastikowe buteleczki: wlać do nich wodę, zamknąć i zamrozić. Potem dołożyć do tego żarcia, kładąc je na wierzchu. Na wszelki wypadek mogą dodatkowo być zamknięte w szczelnych torebkach strunowych.

        Aha, buteleczki nie powinny być walcowate, bo takie mogą pęknąć, jak są napełnione na maksa, szczelnie zamknięte i woda w nich zamarza. Takie bardziej spłaszczone nie pękną, tylko zmienią nieco kształt - spęcznieją.
    • Gość: zz Re: może mi pomożecie:) IP: *.as13285.net 13.09.14, 09:27
      polski zwyczaj podrozowania z zarciem
      pewne rzeczy nigdy sie nie zmienia
      • quba Re: może mi pomożecie:) 16.09.14, 17:15
        Tak to już jest, jeśli się jedzie gdzieś, to się przywozi się tzw. "gościniec", a oni tam na końcu świata mają różne kraby i miejscowe przysmaki, ale nie mają polskiej pasztetówki.
        Doskonale rozumiem, że wieziecie to w prezencie dla gospodarzy, u których będziecie gościć.
        Nie ma co krytykować, ani szkalować, ani się złościć.
        Życzę, aby wszystko doleciało w bardzo dobrym, przepysznym stanie!
        Pozdrawiam.
        • Gość: x Re: może mi pomożecie:) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.14, 17:44
          wiadomo tego nie wolno wozic,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka