bene_gesserit
19.02.15, 21:33
Goście: otwarci, czasem do przesady. Część wege, część na diecie odchudzającej, część na diecie z powodu bliżej nieokreślonych problemów z żołądkiem (bez smażonego, tłustego, ciężkostrawnego w ogóle). Część normalsów :)
Lubią zupy, sałatki, rzeczy z pieca.
Czas - za tydzień. Przyjęcie zasiadane - obiad przy stole, wety/kawy itd w salonie.
Ogólna koncepcja to lekka wegetariańska zupa, a potem mi się kończy. Deser niekoniecznie, chociaż być może coś z jabłek. Tu mi się inwencja kończy, bo ostatnio jakoś mało myślę o jedzeniu. Helpmi.