pumisia
14.09.04, 14:18
tego co w domu. wieczorem wyjeżdzamy więc nie robiłam zakupów i własnie się
dowiedziałam że moj narzeczony nie miał czasu na lunch w pracy i jest wściekle
głodny. w domciu mam: makaron, pomidory, jabłka, cebulę,oliwki,oliwę z
oliwek,ser pleśniowy, nie licząc miodu, majonezu,soków i przypraw.co robić???