Dodaj do ulubionych

PS do wątku bobralus

06.02.16, 14:25
Trochę na marginesie smutnego, ale prawdziwego dla zdaje sie większej rzeszy, wątku bobralus (o znudzeniu kulinariami).

Do znudzenia przyczyniła się do popularność tematu i wejście kuchni w kulturowy mainstream. To siłą rzeczy zaowocowało obniżeniem poziomu. Te wszystkie aktorki, które 'uczą gotować', a robią podstawowe błędy. Ci tancerze i pogodynkowie, którzy wydają książki o kuchni,które napisał ktoś inny. Te panie, które pokazują mocno średnie umiejętności i takąż wiedzę, ale za to mają śliczny, nader telewizyjny uśmiech. Panowie z parciem na szkło, którzy zżynają żywcem z internetu, żeby w telewizji śniadaniowej prezentować jako swoje i cała rzesza innych, którym zamarzyło się być naszą wersją "Nigelli Olivier"...

Caly ten medialny chłam i błocko zagłusza i powoduje zmęczenie, tak samo jak zresztą kilkanascie chyba nowych periodyków kulinarnych, w których od przepisu liczy się bardziej śliczne zdjęcie, broda jego autora i namaszczenie wokół własnej fajności niż samo gotowanie.

Dziękuję za możliwość ponarzekania.
Obserwuj wątek
    • Gość: gamba Re: PS do wątku bobralus IP: *.Red-79-150-62.dynamicIP.rima-tde.net 06.02.16, 19:05
      Widze, ze doskonale porusz sie pani w "Calym tym medialny chłamie i błocku".
    • Gość: x teraz wiem, do czego służy to forum IP: *.hsi08.unitymediagroup.de 06.02.16, 19:55
      Wystarczy zostać opiekunem i można forum zaśmiecać do woli.
      • bene_gesserit Re: teraz wiem, do czego służy to forum 06.02.16, 20:44
        Załóż choć jeden - 1 - sensowny wątek. Dawaj, pokaż jak to się robi. Zaświeć przykładem, zaprodukuj się w końcu, błyśnij, rusz głową, pokaż że na coś cię stać zamiast w nieskończność czepiać się innych, co i łatwe, i żenujące.
        • Gość: x nie zakładam wątków, bo nie mam problemów, IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 07.02.16, 02:07
          które mógłbym rozwiązać na forum.
          Natomiast często dzielę się swoja wiedzą i doświadczeniem.
          Nie czepiam się, lecz krytykuję zaśmiecanie forum.
          • beata_ Re: nie zakładam wątków, bo nie mam problemów, 07.02.16, 03:06
            Gość portalu: x napisał(a):


            > [nie zakładam wątków, bo nie mam problemów,] które mógłbym rozwiązać na forum.

            Gratulacje! :-)


            > Natomiast często dzielę się swoja wiedzą i doświadczeniem.

            Że co proszę?!
            Jak dotąd widziałam tylko złośliwości i wyszydzanie - to jest "dzielenie się wiedzą i doświadczeniem"?


            > Nie czepiam się, lecz krytykuję zaśmiecanie forum.

            I słusznie! Tylko czemu akurat teraz i tu?
      • beata_ Re: teraz wiem, do czego służy to forum 07.02.16, 02:26
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Wystarczy zostać opiekunem i można forum zaśmiecać do woli.

        Hmmm... w nagłówku tego forum stoi jak byk, że opiekunem/opiekunką jest bunny_chow - jakoś to mało podobne do nicka bene_gesserit, więc?
    • tralalumpek Re: PS do wątku bobralus 07.02.16, 09:35
      cyt.: ..."Te wszystkie aktorki, które 'uczą gotować', a robią podstawowe błędy. Ci tancerze i pogodynkowie, którzy wydają książki o kuchni,które napisał ktoś inny. Te panie, które pokazują mocno średnie umiejętności i takąż wiedzę, ale za to mają śliczny, nader telewizyjny uśmiech. Panowie z parciem na szkło, którzy zżynają żywcem z internetu, żeby w telewizji śniadaniowej prezentować jako swoje i cała rzesza innych, którym zamarzyło się być naszą wersją "Nigelli Olivier"...

      ...te wszystkie blogerki, ci wszyscy forumowi guru, ......te i ci z parciem na komputerowe szklo....

      • bene_gesserit Re: PS do wątku bobralus 07.02.16, 12:52
        Niestety, nie mogę ci doradzić wygaszenia tych, których nie lubisz czytać.
        Obawiam się, ze po tym zabiegu na forum zostałabyś tylko ty i ci niezalogowani o_O
        • tralalumpek Re: PS do wątku bobralus 07.02.16, 17:08
          ale dlaczego ja mam kogos "wygaszac"?
    • coralin Re: PS do wątku bobralus 07.02.16, 11:33
      To pewnie tak jak u mnie z perfumami. Kiedyś miały aurę niezwykłości. Teraz wszystko jest przeperfumowane. Zainteresowanie kulinariami nauczyło mnie szybko i dobrze gotować. Coraz rzadziej robię pracochłonne dania. Np. z dwa lata temu jesienią co dwa dni robiłam zapiekane bakłażany z sosem pomidorowym, ostatniej jesieni ani razu. Oczywiście mogłabym iść na łatwiznę, ale niestety przed zapieczeniem obsmażam bakłażany, bez tej obróbki mi nie smakują.
      • mhr2 Re: PS do wątku bobralus 07.02.16, 12:39
        coralin napisała:

        > , ale niestety przed zapiecz
        > eniem obsmażam bakłażany, bez tej obróbki mi nie smakują.

        innej obróbka nie poznala, tez tak robie, smak to daje:)
      • bene_gesserit Re: PS do wątku bobralus 08.02.16, 18:54
        Można je, lekko opryskawszy oliwą, upiec w piecu. Szybciej, zwłaszcza że piec i tak nagrzewasz.
    • bobralus Re: PS do wątku bobralus 07.02.16, 22:04
      Ech, nie chciałam głośno powiedzieć, że "król jest nagi", ale to pewnie jest lwią częścią genezy mojego znużenia - w zasadzie teraz każdy gotuje, eksperymentuje i jest ekspertem od gotowania. Jedząc smaczną, ba bardzo smaczną pizzę, z osiedlowej pizzerii, słyszę od teściowej, że "pani magda" by nie zaaprobowała, bo pizza nie jest sztywna. Koleżanki zamiast kanapek czują się zobligowane do serwowania zawijasów z tortilli, które smakują jak rozmoczony gotowiec z "pszczółki". A ja czuję się jak głupek, oglądając krajowych kucharzy, którzy serwują dekonstrukcję żurku z jagodowym kleksem na półsurowej, oczywiście zlotnickiej, wieprzowinie. A na koniec wszyscy się dziwią "jak ja to zrobiłam" - to znaczy domowy aromat waniliowy, domowy makaron z esencjonalnym rosołem, tartę cytrynową czy fougasse. I nie chodzi o to, że ja taka jestem wspaniała, ale po prostu znam podstawy, a to zainteresowanie ogółu jest niestety takie, że pędzą wszyscy do najgłośniejszej kanjpy, pieją, jakie to pyszne, wydają krocie na tajskie czy organiczne jedzenie, a potem gotują rosół na jednej marchewce i korpusie z marketu. Niestety kuchnia, jak większość dziedzin, stała się dziedziną, która wymaga krytycznego pogłębienia, bo to, co jest serwowane mainstreamowo, głównie ludzi ogłupia i oducza zdrowego rozsądku, jest budowaniem domu od dymu z komina.
      • bene_gesserit Re: PS do wątku bobralus 08.02.16, 19:52
        Amen, siostro od garnków :)
        • bobralus Re: PS do wątku bobralus 09.02.16, 20:16
          :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka