Gość: wanilka
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
28.09.04, 10:37
i przypomniała mi się pyszna sałatka, którą jadłam 2 lata temu na Sylwestra.
Przepis rozgryźliśmy z mężem degustując i wyszła nam równie pyszna rzecz.
Nie znam dokładnych ilości, robię na oko
Ananas w kostce + ser zółty pokrojony na cieniutkie paseczki (nie za
długie,ale też nie za krótkie, nie kostka) + sos majonezowo-jogurtowy +
wyciśnięty czosnek (raczej dużo) i po wymieszaniu posypujemy to ziarenkami
granata. Zadnych przypraw nie trzeba.
Pycha
P.S. Dodawałam do tego również seler taki ze słoiczka pokrojony w paseczki, a
jak nie było granata, to dawałam drobne kawałki czerwonego grejfruta