princesswhitewolf 22.08.17, 10:30 Takie polaczenie ( te 2 drzewa mi beda owocowac w tym samym czasie)- bedzie dobry czy raczej nie probowac tego laczyc? Mam pozna, jesienna morele. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
princesswhitewolf Re: Dzem pigwowo morelowy 22.08.17, 15:47 pytam sie o doswiadczonych w tej miksturze. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia20000 Re: Dzem pigwowo morelowy 22.08.17, 15:36 Ja bym osobno, z moreli śmiało przyprawione czatni, a z pigwy marmoladę. Połączył bym dopiero na desce serów, suszonych kiełbas, orzeszków i czarnych oliwek ususzonych w soli. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dzem pigwowo morelowy 22.08.17, 16:18 Ja bym obu owoców nie łączyła - nie widzę sensu, i aromatami, i konsystencjami. Ewentualnie jakąś część pigwy zrobiłabym z kardamonem (2 strączki kadamonu na jeden owoc pigwy - nie pigwowca), bo to bardzo dobrze idzie razem. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia20000 Re: Dzem pigwowo morelowy 22.08.17, 16:39 Poza tym, nie powinny się zebrane pigwy jakiś czas odleżeć, żeby dojrzały, zmiękły ciutkę i złagodniały w smaku? Morele zebrane w tym samym okresie mogą nie wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Dzem pigwowo morelowy 23.08.17, 08:13 taa powinny nieco odlezec to fakt. Ale morele na drzewie tez pewno by mogly zaczekac. Kombinuje co z taka iloscia pigwy bo drzewo szaleje. Sok? Odpowiedz Link Zgłoś
krysia20000 Re: Dzem pigwowo morelowy 23.08.17, 12:33 Moja babcia robiła kompoty. Lepka, klarowna konfitura (cotignac) też niezła, do słodzenia herbaty, czy polania na świeże, domowe skony. Nadmiar marmolady upłynnić można na sobotnim markeciku, albo obdarować przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Dzem pigwowo morelowy 24.08.17, 16:17 przepraszam ze zadam idiotyczne pytanie, ale w Irlandii tez scones sa popularne? Odpowiedz Link Zgłoś
krysia20000 Re: Dzem pigwowo morelowy 24.08.17, 16:50 Oczywiście, tak samo jak Hollyoaks, Premier League i wakacje w Hiszpanii. Może to dla ultrarepublikanina zabrzmi jak obelga, ale kultura irlandzka jest częścią kultury brytyjskiej i poza akcentami, religijną-obyczajową specyfiką i nie tak znowu odmiennym krajobrazem - myślę głównie o wysoce zurbanizowanym i gęsto zaludnionym południu Brytanii vs wciąż w sporej mierze rolniczej i odludnej Szmaragdowej Wyspie, szczególnie jej nadatlantyckiej stronie - Irlandia od UK niewiele się różni. Tym trudniejszy będzie tutaj Brexit - Irlandia jest trochę jak dziecko dwojga rozwodzących się rodziców, które formalnie pozostanie pod opieką jednego, ale mieszkać będzie z drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Dzem pigwowo morelowy 24.08.17, 17:07 w Polsce tez sa znane scones, jak i we Francji ale nie sa zbyt popularne, dlatego pytam porownanie z dzieckiem- przepiekne poeto! Odpowiedz Link Zgłoś
krysia20000 Re: Dzem pigwowo morelowy 24.08.17, 18:37 Thx! Tak od czasu do czasu skrobnę coś do szuflady. ;o) W każdej irlandzkiej kawiarni, innej śniadaniowni czy B&B skony są pozycją obowiązkową. W USA też są w miarę popularne, choć kształt mają zazwyczaj trójkątny, albo kwadratowy, a samo ciasto jest zdecydowanie tłustsze, słodsze i bardziej napuszone w miąższu, prawie jak pound cake. Przez to amerykańskiego skona się nie przekrawa się i nie smaruje konfiturą i dewońską ściętą śmiataną czy masłem, tylko zjada jak normalne ciastko. Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Dzem pigwowo morelowy 25.08.17, 01:41 krysia20000 napisał(a): > Thx! Tak od czasu do czasu skrobnę coś do szuflady. ;o) > > W każdej irlandzkiej kawiarni, innej śniadaniowni czy B&B skony są pozycją obow > iązkową. Są jedną z opcji, o wiele bardziej popularne są jajka w różnych postaciach i pełne wyspiarskie śniadanie a także owsianka w różnych postaciach (jogurt plus owoce, trójkątne kanapki itp). Z B&b korzystamy średnio raz na 2 m-ce (podróżujemy po wyspie kiedy nie mamy czasu na wypad gdzieś dalej), scones nie było w menu nigdy mimo pełnego zaopatrzenia i zapakowanej w pełni lodówki. Mieszkam w IE dopiero 3,5 roku więc oczywiście nie mam pełnych danych i piszę tylko o tym, co zdążyłam zaobserwować przez ten czas. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krysia20000 Re: Dzem pigwowo morelowy 25.08.17, 10:40 B&B w których skonów nie robią, ani nawet nie sprowadzają z najbliższej stancji benzynowej podpiętej do Centry powinny otrzymać naganną opinię na tripadwajszorze i zostać zawieszone na liście bukingów, triwagów i hostelworldów dopóki nie zaradzą temu rażącemu niedopatrzeniu. Brak czepków pod prysznic, czy niezmienioną pościel można jeszcze wybaczyć... Gdyby nie trudna do przewidzenia pogoda, to w zasadzie nie miałbym powodu, żeby poza wyspą spędzać wakacje. Niestety, niewystarczająca ilość światła słonecznego zmusza mnie do spędzania kilkunastu godzin w towarzystwie najnowszych hitów kinowych oglądanych na kilkucalowym wyświetlaczu wprasowanym w oparcie fotela wiercącego się pasażera przede mną i spożywania nikczemnie bezbarwnych śniadań w kalifornijskich motelach i kafejach, gdzie zazwyczaj tylko kawa jest ok. Bo darmowa. No ale to niewygórowana cena w zamian za dobre BBQ w teksaskim stylu, jabłecznik w Julian, opuszczone kurorty nad Salton Sea, drzewa Jozuego i espresso 15:10 do Yumy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Dzem pigwowo morelowy 25.08.17, 11:34 moze we wsch US bo tam bywalam tylko na krotkich wyjazdach z pracy, ale podczas mojego 5 letniego pobytu w Kalifornii ( studiowalam tam) nie przypominam sobie czegos takiego jak scones... hmmm... clotted cream tam to na bank nie uswiadczy sie niestety...maja inne interesujace wypieki za to Odpowiedz Link Zgłoś
krysia20000 Re: Dzem pigwowo morelowy 25.08.17, 12:50 Stany są tak rozległe geograficznie, zróżnicowane wewnętrznie i kulinarnie nieogarnięte, że głowa mała. W Chicago trójkątne skony mieli w wielu kawiarniach, nawet tych w Pilsen, prowadzonych przez zhipsterowanych Meksykanów. Ale nie było ich w D'Amato, przeuroczo oldskulowej włoskiej piekarni na West Grand Avenue, takiej produkującej i sprzedającej wszystko na miejscu, superchrupkie okrągłe bochenki i bochny, focaccię z metra i ciastka oprócz włoskiej także mocno nawiązujące do środkowoeuropejskiej (austrowęgierskiej) tradycji. Nawet się nazywały 'kolacky'. W Utah popularne są skony mormońskie, którym dużo bliżej do frytowanych pączków niż wypieku, który znamy na Wyspach. Tak, tak, skony w Utah smaży się na głębokim tłuszczu, polewa płynnym miodem, ROZPUSZCZONYM masłem i prószy cynamonem. W Salt Lake City jest nawet sieciówka 'Sconecutter' takie właśnie hot scones sprzedająca, w wersji 'white' (zwykłe pszenne) albo 'wheat' (razowe). W San Francisco nie było problemu z nabyciem chleba na zakwasie, szczególnie w okolicach Fisherman's Wharf. Ale wystarczyło wyjechać kawałek dalej, do Petalumy na przykład i jako San Francisco sourdough wciskali w kafejkach najwyklesze masowo produkowane tostowe pieczywo pulmanowskie, tylko lekko kwaśne w smaku. W jednej górskiej oberży mieli ravioli z mrożonki w sosie pomidorowym z puszki serwowane przez kelnera we flanelowej koszuli i zakurzonej czapeczce bejsbolowej, takiego który tak naprawdę to wolałby w tamtej chwili rzucić to wszystko i pognać swoim Mustangiem '77 po stojedynce. Za to w drugiej prawdziwi Austriacy, o twarzach i akcentach Ahrnolda robili takie przepyszne viennoiserie, że nie sposób było tego skomplementować inaczej jak obiecując 'I'll be back'. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Dzem pigwowo morelowy 25.08.17, 14:31 San Francisco ma swoja wlasna soroughdough bread recepie. We wsch stronie zatoki za mostem Bay Bridge jeszcze sprzedawano takowy chlen w the Berkeley Bowl. W Petalumie wielu rzeczy z pewnoscia nie uswiadczysz W Kalifornii polnocnej jest nawet Octoberfest tylu niemieckojezycznych sie tam osiedlilo Odpowiedz Link Zgłoś
krysia20000 Re: Dzem pigwowo morelowy 25.08.17, 15:24 Octoberfest nawet w Dublinie przy północnym Doku Jerzego co roku organizują (ale nie południowym Hanowerskim), chociaż jedyne świadectwo niemieckich wpływów na irlandzką kulturę to Lidl z Aldim oraz germańskie wytwory przemysłu motoryzacjnego, jednakoż cenione przez tutejszą szlachtę i magnaterię. Od czasów piwowarskiej rewolucji początków XXI Octoberfest stał się festiwalem międzynarodowym, niczym Halloween. Nawet w Hongkongu jest Marco Polo German Bierfest. Za to w Petalumie jest browar Lagunitas... i nic specjalnego ponadto. Ale fakt, szeroko rozumiane niemieckie wpływy w kulturze USA, szczególnie jeśli chodzi o białych mieszkańców, są mocno widoczne, nawet na poziomie etnicznego genotypu. Typowy biały Murican wygląda jak skrzyżowanie Niemca z Celtem, szczególnie jeśli przyjrzeć się tym mieszkającym z dala od wieloetnicznych dużych ośrodków miejskich. Takie Donaldy Trumpy, mniej lub bardziej udane. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dzem pigwowo morelowy 23.08.17, 14:59 Pigwa jest świetna na soki, a jeszcze lepsza - na nalewki. Wytrawne albo słodkie. Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: Dzem pigwowo morelowy 25.08.17, 13:13 Pigwę można zrobić w słoikach marynacie, tzn. w occie, jak gruszki. Jest pyszna. Zalewa octowa z goździkami, słodkawa. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dzem pigwowo morelowy 25.08.17, 15:37 O popatrz - nie wiedziałam. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: Dzem pigwowo morelowy 25.08.17, 19:27 Nie ma za co. Fajnie! Przepis sobie znajdziesz albo wymyślisz - ja z braku surowca nie robiłam pigwy wieki i nie mogę go podać. Pamiętaj tylko, że jeśli skorzystasz z przepisu na gruszki, trzeba wydłużyć czas gotowania, bo pigwa jest twarda jak nieszczęście. Odpowiedz Link Zgłoś