cynamoon6
26.10.04, 22:12
jestem gotowa jechac, zeby zjesc gofra. Koniecznie z dzemem truskawkowym i
bita smietana, sprzedawanego na malym targu warzywnym w obskurnej budzie
przez panie z poprzedniej epoki. Buda poltora metra na dwa.Fartuchy ze
sliskiej materii, czepki ze wstawka z koronki, dwie stare, grube
gofrowniczarki i dwie stare gofrownice,ciasto nalewane byle jak z malej miski
lyzka, smietana ubijana recznie taka ubijaczka- sprezynka, wystroj
pamietajacy poprzedni ustroj...
A tlum tam zawsze nieziemski.
Zadne gofry nie smakuja tak pysznie. Sa najlepsze na swiecie!
Po prostu smak dziecinstwa i kultowe miejsce.
Jutro sie tam wybiore.
Zawsze biore z polewa migdalowa ;-)
Jutro dodatkowo oprocz smietany, dzemu i polewy wezme posypanego gorzkim
kakao i rodzynkami.