barba50 02.11.04, 23:44 Podobno bardzo zdrowa. Czy ktoś zna może przepis? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yfcia Re: Nalewka imbirowa 03.11.04, 08:26 Mam przepis z "Kuchni" na imbirówkę stryja Dionizego. Robiłam, smaczna. 10 dag świeżego korzenia imbiru 2 cytryny 10 dag cukru 3 łyżki miodu 0,75 l czystej wódki Imbir umyć, obrać, pokroić w plasterki. Cytryny umyć i pokroić w ósemki. Zalać wódką, dodać cukier i miód i odstawić na 3 miesiące. Po tym czasie nalewkę zlać i odstawić do sklarowania, następnie ściągnąć rurką a osad przefiltrować. Trunek powinien dojrzewać w chłodnym miejscu co najmniej 3 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Nalewka imbirowa 04.11.04, 18:03 yfcia napisała: > Mam przepis z "Kuchni" na imbirówkę stryja Dionizego. Robiłam, smaczna. > 10 dag świeżego korzenia imbiru > 2 cytryny > 10 dag cukru > 3 łyżki miodu > 0,75 l czystej wódki > Imbir umyć, obrać, pokroić w plasterki. Cytryny umyć i pokroić w ósemki. > Zalać wódką, dodać cukier i miód i odstawić na 3 miesiące. Po tym czasie > nalewkę zlać i odstawić do sklarowania, następnie ściągnąć rurką a osad > przefiltrować. Trunek powinien dojrzewać w chłodnym miejscu co najmniej 3 > miesiące. Tak myślę: pół na pół imbir z cukrem i do tego prawie tyle samo miodu (miód jest ciężki: kopiata łyżka miodu to ponad 25 mililitrów czyli ponad 30 gramów miodu). Trochę ryzykowne mi się to wydaje; ja dałbym rzeczone 100 gramów imbiru cienko pociachanego na 3 kwaterki żyta i patrzyłbym co się dzieje a dopiero po wielomiesięcznym staniu zacząłbym dalszą obróbkę biotechnologiczną nalewu i korzenia i dosmakowywanie miodem cytryną i syropem ponalewkowym półproduktu, a kto wie czy i nie odrobiną "esencyji". Przebacz jesli sie mylę! Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
yfcia Re: Nalewka imbirowa 05.11.04, 08:02 Ależ próbuj, próbuj! Ja się nie gniewam:)Taki miałam przepis - robiłam go, nalewka zniknęła, wszyscy przeżyli, więc nie jest chyba tak źle? Życzę powodzenia w eksperymentach! Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Nalewka imbirowa 05.11.04, 20:57 yfcia napisała: > Ależ próbuj, próbuj! Ja się nie gniewam:)... Ciekaw jestem jaki miała smak; napiszesz coś o tym? A. Odpowiedz Link Zgłoś