boa.dupczyciel
06.11.04, 16:56
Nigdy nie bylem fanem tej kawy rozupszalnej. Jakos tak niechetnie sypalem te
wie lyzeczki do kubeczka, tylko po to by moc jakos funkcjonowac w siwcie, bo
bez kofeiny to ja nie wyzywam. Jakos przymykalem oko na te okropne wrazenia
smakowe, a stara wersja necsafe smakowala... skarpetkami lub inna podeszwa.
Ale ta nowa! Jezusicku, myslalem, ze zejde. Smakuje z-n-a-k-o-m-i-c-i-e! Po
prosu obled. Diametralna roznica. Nowa krolowa kaw.