chlebek szczęścia;)

IP: *.icg.pl 09.11.04, 15:27
czy ktoś z Was słyszał o takim wynalazku? To jest taka mała ilość ciasta,
które dostajesz od kogoś, potem przechowujesz je chyba tydzień surowe-i
prawie codziennie coś tam dodajesz i mieszasz. Po tym czasie dodajesz reszte
składników mąkę, oliwę i coś tam jeszcze. Z gotowego ciasta odlewasz po pół
szklanki na prezent dla kogos, i ten ktos powtarzając caly proces może sobie
znowu taki chlebek wychodowac. No i odlewasz tez dla siebie, ze miec na za
tydzien znowu. Reszte pieczesz - pychaaaa! Chlebek szczescia piecze sie na
slodko z rodzynkami. No i moje pytanie, czy ktos wie, skad zmajstrowac taki
zaczyn??? Czy mozna to jakos upiec bez zaczynu? Mam straszna ochote bo pare
lat temu pieklam go na okraglo i chcialabym powtorzyc. Pozdrawiam!
    • Gość: ewa zaśpiewa Re: chlebek szczęścia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:28
      Wydaje mi sie, że to jest tzw. chleb Amiszów. Może pod takim hasłem w
      wyszukiwarce?
      • sir_delek a nie Herman? 09.11.04, 15:31
      • Gość: jacek1f Re: chlebek szczęścia;) IP: 81.210.22.* 09.11.04, 15:31
        pamietam, ze moja Mama uzywala tego namietnie w '80, w stanie wojennym, potem
        siadło... Wszyscy sobie przesylali i piekli, a "słuszna" prasa nawet atakowala,
        ze niehigieniczne, prymitywne, niezdrowe itp :-)
        • linn_linn Re: chlebek szczęścia;) 09.11.04, 15:41
          Bylo juz kilka watkow na ten temat.
    • brunosch Re: chlebek szczęścia;) 09.11.04, 15:40
      a wiesz, że upiec go można tylko raz w życiu, bo ktoby popróbował powtórnie, to
      spadną na niego wszelkie nieszczęścia - strach myśleć - szarańcza, ból wątroby
      i nieustające dziury w zębach na początek, a potem już tylko gorzej...
      ;)
    • dorota20w Re: chlebek szczęścia;) 10.11.04, 15:32
      a czy ma go ktoś w Warszawie?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14689046&v=2&s=0
    • kasiakaz1 Re: chlebek szczęścia;) 15.11.04, 16:04
      Wygrzebałam ten wątek i piszę.
      Zaczyn do chlebka mozna zrobić sobie samemu, trzeba wymieszac mąkę, mleko i
      cukier po ok 0,5 szklanki, odczekać aż lekko sfermentuje (nie mam pojecia ile
      dokładnie, kilka dni) a potem go normalnie przez 10 dni niańczyć :) Jak nie
      będziesz miała już znajomych do oddawania zaczynu, to zrób sobie chlebek
      egoistyczny, tzn. albo upiecz wszystkie 4 części naraz, albo w trakcie
      karmienia dodawaj składników po pół szklanki. Wtedy wyjdzie taka ilość żeby to
      upiec i zostawic sobie porcje na przyszłość.
      Smacznego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja