siostraheli
19.11.04, 10:59
zdaje sobie sprawe, ze wkladam kij w mrowisko, bo jak Polska dluga i szeroka
modne sa salatki warstwowe. W poscie o salatkach z tunczyka co druga jest
warstwowa. Uwazam, ze to profanacja kuchni i postmodernistyczna moda, zeby
wymyslic cos, czego jeszcze nie bylo. w dobrej kuchni chodzi o smak, mam
nadzieje. Czy cos, co sie nie przegryzie, traci surowizna, podbiega woda i
przewaznie wbrew pozorom nie wyglada zachecajace, moze byc dobre?