Dodaj do ulubionych

Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy ktoś

IP: *.238.70.75.adsl.inetia.pl 02.12.04, 11:00
robił?I oco chodzi z tymi składniakam.Bo ja zrozumiałam, że 250g sułtanek i
250g rodzynek?????Przecież to to samo
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy 02.12.04, 11:06
      zasadniczo to samo, ale niekoniecznie
      sułtanki to duże jasne rodzynki chyba, nie?
      może chodzi o to, żeby były i takie i takie?
      • alanadab Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy 02.12.04, 11:08
        tez nad tym myślałam i wymyśliłam, ze 1/2 kg rodzynek to gruba przesada.
        Może jakas mała wpadeczka w druku.
        Ale ja tego ciasta chyba już na święta nie będe robić. Wystarczy mi piernik
        Apolki i moje pierniczki
        • Gość: MCH Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy IP: *.238.70.75.adsl.inetia.pl 02.12.04, 11:10
          NO właśnieja też uwżam że 500g rodzynek to przesada.Ale chciałam się skusić na
          to ciasto, bo ktoś pisał, że jest OK.
          • kocio-kocio Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy 02.12.04, 11:10
            No to zamiast jednych rodzynek daj np. suszone morele
      • Gość: mch Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy IP: *.238.70.75.adsl.inetia.pl 02.12.04, 11:11
        Akurat sułtanki to te drobne rodzynki, a grube to królewskie, które dodaje do
        mięsa
        • kocio-kocio Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy 02.12.04, 11:13
          być może
          nie będę się kłócić :o)
      • Gość: mch Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy IP: *.238.70.75.adsl.inetia.pl 02.12.04, 11:12
        Sułtanki to te drobne, ate grube to królewskie, które dodaje do mięsa
        • Gość: starsza pani Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 11:42
          Nie ma pomylki w tym przepisie .Wykonalam go w ubieglym roku w dwoch egzemplarzach.
          Zostal pochloniety i konkuruje twardo z piernikiem staropolskim .Jeden egzemplarz zostal
          zrobiony scisle wg. przepisu a w drugim improwizowalam z bakaliami dowolnie.Obydwa
          wysmienite ale procz proporcji bakalii reszte zachowalam wg.przepisu.
          • alanadab droga "starsza pani" - jestem na Ciebie zła... 02.12.04, 12:01
            bo najpierw naczytałam się o pierniku Apolki, potem Twoje uwagi doń
            spowodowały, że zakręciłam i właśnie dojrzewa w lodówie. A jeszcze kupiłam
            ksiażkę i się w nią wczytuję i coś pewnie jeszcze z niej zrobię...
            Teraz zaś kusisz tym ciastem świątecznym. okropieństwo, a d*** rośnie radośnie
            chyba znów mnie skusiłaś wrrrrrrrrrr.... ;0)
            • Gość: starsza pani Re: droga "starsza pani" - jestem na Ciebie zła.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 12:56
              Czy chodzi o alanadab z krainy 1000 pierniczkow ?? jestem pod wrazeniem pracowitosci i
              cierpliwosci !!! Szczerze.Dlugo nie zagladalam do smakowitego Forum bo niestety "kradnie "
              czas....Przykro mi za te kalorie.I piernik i odkryte ciasto bakaliowe w ub. roku robie tylko na
              Boze Narodzenie a ze konsumujacych bez liku pocieszam sie ,ze te kalorie gdzies sie
              rozpelzna.. Te ciasta , jak i Twoje pierniczki maja te zasadnicza zalete , ze mozna je wykonac
              przed nawalnica swiatecznych przygotowan a rezultat wyborny !Te ciasta niewykonywane w
              innych "porach roku " maja magie wyjatkowosci .
              Jesli poczytasz " Kuchnie staropolska " kto wie ?? moze zainspirujesz sie jeszcze czyms
              smaczniejszym ......A ja sie ciesze ,ze podalam bibliografie " Kuchni st.." Limba dorzucila piekne
              streszczenie i opis, forumowiczki i forumowicze zakrzatneli sie i poszukali i wszyscy czerpiemi
              garsciami inspiracje ze starych przepisow.Jestem zdecydowanie za pielegnowaniem tradycji acz
              nie stronie od obcych , dobrych i smakowitych przepisow.(obce znaczy z roznych stron swiata).
              Nie czuj urazy za te kalorie ...!!!Twoi wspolbiesiadnicy beda szczesliwi.
              Milego dnia
    • Gość: at zachęcająco :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 12:31
      zachęcająco 'mruga' do mnie z szafki, gdzie sobie dojrzewa. Nie jadłam go
      jeszcze, ale przez cały proces przygotowania i teraz pachniało i wyglądało
      wielce obiecująco. Robiłam wg tego przepisu (również łącznie 0,5 kg _różnych_
      rodzynek - zwykłych i tych dużych, sułtanek :)):
      kobieta.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,23183905,P_KOBIETA_PRZEPISY.html
    • alanadab pytania techniczne do starszej pani i at 02.12.04, 13:12
      1. skąd wziąć wiśnie kandyzowane? gdzie kupić i ew. jakiej firmy? lub czym je
      zastąpić?
      2. ta skórka z pomarańczy, to aby na pewno świeża ma być? a nie będzie gorzka?
      może ją czym sparzyć trzeba?, czy tylko taką surową pokroić? i czy z tym białym
      czy samo pomarańczowe?
      3 starsza pani - z jakimi jeszcze bakaliami eksperymentowałaś?
      4. jak duże wychodzi to ciasto? może warto zrobić od razu podwójną porcję?

      bedę wdzięczna za odpowiedzi, to moze jeszcze dziś lub jutro bym zrobiła, przez
      te 3 tyg. powinno się przegryźć, no nie?
      • Gość: at Re: pytania techniczne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 13:44
        wiśnie kupiłam, były w małym pudełku plastikowym, jakieś niemieckie, popatrz na
        półki w rejonie dodatków do ciast typu skórka pomarańczowa, ale na pewno zaraz
        ktoś (Starsza Pani? :)) napisze, jak przyrządza się to samemu ;)) Co do
        pomarańczy, starłam ze zwykłej, umytej i sparzonej, starałam się bez białych
        części, ale mam wrażenie, że odrobina goryczki jest tu na miejscu, taka nutka
        jest dobrze wyczuwalna również w zapachu. Zrobiłam w małej formie, trochę
        szerszej niż keksówka – tak więc dwie porcje są musowe (moim zdaniem :)) jeśli
        chcesz np. komuś wręczać po kawałku, jak to bywa z wiadomym piernikiem. Któraś
        z p. Gessler mówiła kiedyś, że takie ciasto często zjada tuż po przyrządzeniu,
        dopiero druga porcja doczekuje świąt – tak więc Twoje przez 3 tygodnie na pewno
        będzie się miało doskonale i zdąży nabrać właściwej Świętom szlachetności :) A
        przy podgrzewaniu masa przepysznie pachnie, będziesz więc miała miły wieczór :)
        • alanadab Re: pytania techniczne 02.12.04, 14:16
          no ja nie mam szans na kupienie wiśni kandyzowanych, nigdzie w okolicy nawet o
          takich nie słyszeli.
          A jak to w ogóle wygląda? bo przecież nie chodzi o wiśnie koktailowe?
          A
          • Gość: starsza pani Re: pytania techniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 14:48
            Moj poprzedni post dotarl z jakims niesamowitym opoznieniem.Potraktowalam Twoje uwagi
            zdecydowanie z przymruzeniem oka , takoz w tej konwencji byla moja uwaga.Trzeba poszukac
            konfitur z calymi owocami.Ja robie przetwory sama i niestety nie mam rozeznania co proponuje
            handel.
            Kandyzuje skorke tez sama - pomarancz dziele na cwiartki totez biore ze sloika poprostu tyle i
            siekam.Tak 'na oko ' mysle ,ze 2 lyzki czubate to bedzie to.Nie jestem do konca dobrym
            doradca w sprawie szczegolowych proporcji bo niestety czesto improwizuje i nie zawsze
            zapisuje te swoje doswiadczenia.....W przypadku tego przepisu 2 czy 3 lyzki nie maja wiekszego
            znaczenia w moim mniemaniu. reszte moznz zwazyc.
            At podala w poscie moj poprzedzajacym uwagi na temat wisni.
            • alanadab bardzo dziękuję 02.12.04, 14:52
              spróbuję z tymi maminymi w żelu, może się nadadzą.
              chyba, ze jeszcze gdzieś znajdę te kandyzowane
              Pozdrawiam ciepło
              Alana
      • Gość: starsza pani Re: pytania techniczne do starszej pani i at IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 14:02
        1.Wisnie wlasnego wyrobu...Nie sa one w calym tego slowa znaczeniu kandyzowane ale z
        konfitury.Konfitura ( bo taka technika przygotowywania ) celowo naszpikowana calymi ,
        jedrnymi wisniami.Moze ktos ma doswiadczenie z tymi ze sklepowych polek ipoleci cos dobrej
        jakosci.Kupilam raz , poza kolorem i konsystencja nie mialy nic z wisni...
        2.Do tego ciasta i do innych deserow wymagajacych startej skorki pom. uzywam pomaranczy
        zakupionych w sklepach ze zdrowa zywnoscia ( nie kropione !!!) ale tylko wtedy , gdy przepis
        wymaga calej i wiecej pomaranczy.
        Do mniejszej ilosci kupuje pomarancze jakiekolwiek , szoruje starannie szczoteczka i szarym
        mydlem.Szybko plucze, sparzam wielokrotnie wrzatkiem i na koncu zanurzam we wrzacej
        wodzie na ok,1/2 min. i mam nadzieje , ze nie naduzywam chemii.
        Do tego przepisu zastosowalam skorke kandyzowana i otarta ze swiezej pomaranczy.Otarta bez
        albedo, ktore jest gorzkie.
        3.Druga wersja byla z przewaga moreli , dodalam swieze daktyle i suszone figi i wiecej
        kandyzowanej skorki pomaranczowej.Dodalam kandyzowana skorke z cytryny,
        4.Proporcje odpowiednie na tortownice o sred.22 cm.
        5.Ja robilam 2 tyg przed swietami.
        6.Trzeba baczyc pilnie na temp. pieczenia i po pewnym czasie przykryc folia bo zaczyna sie
        zbytnio brazowic.
        Pamietac o nawilzaniu brandy .Ja chyba troszke z tym przesadzilam bo bylo mocno alkoholowe..

        Podwojna porcja ???Toz ktos mi tu robil dobrotliwe zarzuty za naklanianie do naduzywania
        kaloriii.......!!!!!
        • alanadab jeszcze popytam 02.12.04, 14:15
          po pierwsze dziękuję za podpowiedzi. te "zarzuty" to były z przymrużeniem...
          1. moja mama robi coś takiego co się nazywa "wiśnie w żelu", są takie mokre,
          nie tak bęste jak konfitura, nadadzą się?
          a może lepiej kupić konfiturę wiśniową, bo tych kandyzowanych wiadomo - sama
          nie zrobię (po sezonie), a wydaje mi się, że wiśnie są ważne w przepisie
          2. pomarańcza do tego przepisu - tam napisali, że pokroić skórkę z pomarańczy,
          to jak ją poparzę i pomęczę, to lepiej jednak zetrzeć na wiórkowej tarce - jak
          rozumiem wystarczy jedna otarta, a ile tej kandyzowanej? w gramach lub łyżkach?
          \
          a o porwójnej myślę z chęcią rozdawnictwa rodzinie
          Pozdrawiam i dziękuję
          Alana
    • Gość: Mch Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy IP: *.238.70.75.adsl.inetia.pl 02.12.04, 14:04
      Dziękuję za odpowiedzi-podpowiedzi.Już prawie wszystk wiem.Kandyzowane wiśnie
      kupiłam w zwykłym warzywniaku-pudełko jak do skórki pom.Jeszcze jedna
      wątpliwośc, czy można zastąpić pomarańcze niezbyt słodkimi mandarynkami(nie
      chce rodzina ich jeść)Pozdrawiam
    • kwik Re: Ciasto Przedświąteczne z Wyskich Obcasów, czy 02.12.04, 15:21
      upieklam z 25 dkg duzych i 25 dkg malych rodzynek; kandyzowane wisnie
      zastapilam kilkoma lyzkami domowych konfitur wisniowych.
      ciasto po upieczeniu przypomina kamien...w trakcie kilkutygodniowego
      dojrzewania i nasaczania przybralo miekka forme, cudny aromat i smak.
      konczymy pierwszy kolacz i zabieram sie do upieczenia drugiego, juz prawdziwie
      swiatecznego :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka