winieta
03.12.04, 10:02
wiecie jako jest z weekendami, przeważnie odrabiamy "prace domowe" z całego
tygodnia. I zostaje mało czasu na gotowanie - a rodzinka głodna, ciągle w
kuchni szpera. przydałby się gar zupy. Ale takiej zupy, której zapach wwierca
się w nozdrza, a potem pogania ślinianki do intensywnej pracy etc. etc. W
zeszłym tygodniu był to barszcz ukraiński :), z mięskiem, jarzynkami,
fasolką. mniam ! Teraz siedzę i kombinuję - co na jutro ? A muszę szybko
kombinować żeby jeszcze zdążyc zrobić odpowiednie zakupy. Pomożecie ?